Statek Szkolny LWÓW

forum to dedykowane jest wszystkim jednostkom pływającym budowanym w celach cywilnych...

Moderatorzy: crolick, Marmik

Re: Statek Szkolny LWÓW

Postprzez p11c » 2015-07-29, 09:14

Czyli jeśli dobrze rozumiem to zdarzało się, że była używana i wykorzystywana jako kliper choć nie była budowana jako "typowy" kliper na "tradycyjne" kliprowe trasy ?
p11c
 
Posty: 1191
Dołączył(a): 2012-09-27, 09:01

Re: Statek Szkolny LWÓW

Postprzez Krzysztof Gerlach » 2015-07-29, 13:32

W połowie źle Kolega rozumie. Nigdy nie było czegoś takiego, jak TYPOWY KLIPER, nawet uwzględniając umieszczenie słowa „typowy” w cudzysłowie. Po prostu zróżnicowanie panowało zbyt wielkie. Były klipry baltimorskie, opiumowe, herbaciane, wełniane, ekstremalne, pośrednie, okresu gorączki złota, kolonialne i inne (nawet parowe). Mogły mieć od dwóch do czterech masztów, miewały takielunek szkunera, brygu, brygantyny, fregaty, barku. Budowa kadłubów była przeróżna, czasem żaglowce te wcale nie miały tzw. „kliprowego dziobu” (wyróżnianego często przy parowcach, jeśli one ów specyficzny kształt otrzymały). Liczyła się tylko prędkość (i to deklarowana, niekoniecznie rzeczywista) oraz duma właściciela. Jeśli chciał, by jego statek zarejestrowano jako „kliper”, urzędnik tak robił, nie wymagając żadnych świadectw o budowie, osiągach czy zamierzonej trasie użytkowania. To my dzisiaj, głównie chyba z uwagi na sentyment do „Cutty Sark”, utożsamiamy klipry wyłącznie z trójmasztowymi fregatami ze szlaku herbacianego. Ale to po prostu nieprawda.
Nazwa „kliper” nie opisywała żadnego typu konstrukcyjnego, chyba że ją zawęzimy znaczeniowo – np. termin „ekstremalny kliper herbaciany” dotyczy już faktycznie jednostek o bardzo zbliżonej budowie i zastosowaniu. Początkowo oznaczała tylko jednostkę wyróżniającą się prędkością, potem zaś stała się synonimem pięknego żaglowca o strzelistych masztach. Każdy armator, który chciał przywabić ładunki albo pasażerów, mógł sobie pisać w ogłoszeniu, że jego statek to „prawdziwy, wspaniały, piękny itd. kliper”; każdy dziennikarz, którego ujęła uroda wpływającego do portu żaglowca, mógł donosić swoim czytelnikom o zawinięciu klipra; każdy kapitan dumny z dowodzonej przez siebie jednostki mógł nazywać ją kliprem. Spotkałem się z określaniem przez polskich autorów kliprami wszystkich statków żaglowych, na których pływał Conrad/Korzeniowski – z oczywistych względów sentymentalnych. Nikogo jednak i do niczego to nie zobowiązywało.
Prawdą jest, że statek „Chinsura” nie był budowany pod kątem wykorzystywania na szlakach wymagających jakiś nadzwyczajnych osiągów i go tam nie eksploatowano. Nie zdarzało się więc, by był „używany i wykorzystywany” jako kliper, tylko po prostu miał wystarczającą urodę, charyzmę i prędkość, by czasem zasłużyć na komplement w postaci terminu „kliper”. Trzeba bowiem przy tym dodać, że nawet ekstremalne klipry nie zawsze woziły poszukiwaczy złota, herbatę, opium, wełnę – w miarę jak narastała konkurencja parowców musiały się zadowalać zwykłymi emigrantami, chińskimi kulisami, woziły ładunki, których nikt inny nie chciał, w końcu ptasie gówno. Ale kliprami być nie przestały, więc dla tego okresu trudno już w ogóle mówić o tradycyjnych kliprowych trasach – przestały istnieć.
Dla czasów eksploatacji żaglowca „Chinsura” kliper to przede wszystkim komplement, kojarzący się z (potencjalną albo rzeczywistą) prędkością. A pokazany przez pana Janusza rejs dowodzi, że „Chinsura” na ten komplement zasługiwał – dokładnie w tych latach odbywały się „wyścigowe” rejsy (z wełną) kliprów kolonialnych. Większość danych jest nieporównywalna, ponieważ portem docelowym był prawie zawsze Londyn, a portem wyjściowym rozmaite miasta australijskie. Nikt nie wiózł wełny do Sharpness. Tym niemniej wśród setek danych, które mam dla lat 1880-1890, są odnotowane rejsy z Sydney do Deal, Lizard, Start Point, Dungeness, kanału La Manche, Downs, Falmouth, więc w miarę zbliżone. Żaglowce te, budowane z nastawieniem na osiągi, przebywały owe trasy w czasie 74-119 dni. Oczywiście dla żaglowca ma wielkie znaczenie czy płynie „tam” czy „z powrotem” (przeważające kierunki i siła wiatrów, prądów) i jak jest załadowany, ale siak czy owak w opisywanym kontekście owe 88 dni statku „Chinsura” prezentowało się naprawdę pięknie. Nie w tym więc, że go „użyto jako kliper”, tylko że płynąc tam, gdzie dyktował interes, osiągnął wtedy „kliprową” prędkość średnią.
Krzysztof Gerlach
Krzysztof Gerlach
 
Posty: 4348
Dołączył(a): 2006-05-30, 08:52
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Statek Szkolny LWÓW

Postprzez p11c » 2015-07-29, 15:27

Ok. dziękuje. Cały czas patrze pod kątem porównań do Cutty Sark ale nie w kontekście nazwy czy przeznaczenia, ale kształtu kadłuba.
Wychodzi jeden wniosek. Raczej nie ma podstaw do patrzenia na Cutty Sark jako pewnego wzorca przy budowie kadłuba w odniesieniu do Lwowa.
p11c
 
Posty: 1191
Dołączył(a): 2012-09-27, 09:01

Re: Statek Szkolny LWÓW

Postprzez Krzysztof Gerlach » 2015-07-29, 17:13

Obawiam się, że ten ostatni wniosek jest zdecydowanie słuszny.
Krzysztof Gerlach
 
Posty: 4348
Dołączył(a): 2006-05-30, 08:52
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Statek Szkolny LWÓW

Postprzez p11c » 2015-09-11, 07:39

Ciekawe zdjęcie z Gdańska rok 1938r Jak je pierwszy raz zobaczyłem to wydawało mi się, że to złomowanie Lwowa.
Tylko ten kocioł nie bardzo mi pasuje.
Obrazek
p11c
 
Posty: 1191
Dołączył(a): 2012-09-27, 09:01

Re: Statek Szkolny LWÓW

Postprzez p11c » 2016-01-23, 23:18

Czy coś nowego się pojawiło ?
p11c
 
Posty: 1191
Dołączył(a): 2012-09-27, 09:01

Re: Statek Szkolny LWÓW

Postprzez admiralcochrane » 2016-09-01, 16:27

No i mamy nowinki, dzięki Aleksowi z Holandii
Załączniki
2016-09-01 16.16.29.png
2016-09-01 16.16.29.png (341.87 KiB) Przeglądane 4761 razy
admiralcochrane
 
Posty: 798
Dołączył(a): 2004-05-28, 15:45

Re: Statek Szkolny LWÓW

Postprzez admiralcochrane » 2016-09-05, 21:38

Widzę, że fakt istnienia galionu "Lwowa" z czasó gdy pływał jako "Nest" przeszedł niezauważony....
admiralcochrane
 
Posty: 798
Dołączył(a): 2004-05-28, 15:45

Re: Statek Szkolny LWÓW

Postprzez p11c » 2016-09-07, 19:58

wszyscy widzieli i zaniemówili :)
p11c
 
Posty: 1191
Dołączył(a): 2012-09-27, 09:01

Re: Statek Szkolny LWÓW

Postprzez admiralcochrane » 2016-09-08, 13:20

Ten galion znajduje się w Muzeum Morskim w Rotterdamie ale raczej w magazynach. Moze nasze CMM sptobowałoby go pozyskać jsko depozyt i wyeksponować ?
admiralcochrane
 
Posty: 798
Dołączył(a): 2004-05-28, 15:45

Re: Statek Szkolny LWÓW

Postprzez p11c » 2016-09-11, 19:47

pomyłka, wpis skasowany
p11c
 
Posty: 1191
Dołączył(a): 2012-09-27, 09:01

Re: Statek Szkolny LWÓW

Postprzez admiralcochrane » 2017-02-22, 18:22

Chyba nieznane
Załączniki
Lwów.jpg
Lwów.jpg (255.51 KiB) Przeglądane 4070 razy
admiralcochrane
 
Posty: 798
Dołączył(a): 2004-05-28, 15:45

Re: Statek Szkolny LWÓW

Postprzez admiralcochrane » 2017-02-26, 00:30

Jeszcze raz Lwów jako "wycieczkowiec" IKC 23 czerwca 1928 r.
Załączniki
IKC 23-6-1928 Lwów.jpg
IKC 23-6-1928 Lwów.jpg (246.88 KiB) Przeglądane 4007 razy
admiralcochrane
 
Posty: 798
Dołączył(a): 2004-05-28, 15:45

Re: Statek Szkolny LWÓW

Postprzez p11c » 2017-02-27, 20:02

świetne zdjęcie ze szczegółami rufy
p11c
 
Posty: 1191
Dołączył(a): 2012-09-27, 09:01

Re: Statek Szkolny LWÓW

Postprzez p11c » 2018-07-11, 18:51

I jeszcze coś takiego
Załączniki
36994350_2091401531134761_976264891222458368_n.jpg
36994350_2091401531134761_976264891222458368_n.jpg (132.85 KiB) Przeglądane 125 razy
p11c
 
Posty: 1191
Dołączył(a): 2012-09-27, 09:01

Poprzednia strona

Powrót do Statki Handlowe, Pasażerskie i inne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

cron