Powrót na rzeki...

forum to dedykowane jest wszystkim jednostkom pływającym budowanym w celach cywilnych...

Moderatorzy: crolick, Marmik

Re: Powrót na rzeki...

Postprzez Marmik » 2017-10-03, 15:04

W sumie statek był OK.
Obrazek
Ładny (jeśli w ogóle cokolwiek co nie ma armat może być ładne), czysty i dość przestronny. Jezioro też jakoś nie odrzucało :) A jest gdzie pływać. Syn załapał się na krótką chwile na sterowanie.
Problem to chyba określenie celu rejsu. Zabrakło mi jakiegoś nagranego komentarza, bo w sumie wiedzieliśmy tyle co kapitan w przerwach poopowiadał. A rejs był z Nadola w rejon budowanej onegdaj elektrowni jądrowej.
To co dla innych jest brzegiem morza, dla marynarza jest brzegiem lądu.
Avatar użytkownika
Marmik
 
Posty: 3493
Dołączył(a): 2006-04-30, 23:49
Lokalizacja: Puck

Re: Powrót na rzeki...

Postprzez p11c » 2017-11-14, 21:04

w sumie to zazdroszczę
p11c
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 2012-09-27, 09:01

Re: Powrót na rzeki...

Postprzez ptasznik » 2017-11-15, 00:26

A ja płynąłem po Jeziorze Czorsztyńskim. Co tam się nie wyrabiało, panie - dzieju, tłok jak na Marszałkowskiej. Trzy statki, w tym bocznokołowiec i pięć ''dżonek''.
Był jednak cel, najkrótsza droga z Niedzicy do zamku w Czorsztynie. I puste to to nie pływało.
ptasznik
 
Posty: 230
Dołączył(a): 2015-06-15, 23:05

Re: Powrót na rzeki...

Postprzez ObltzS » 2017-11-16, 18:47

Witam !

Wszystkich bliżej zainteresowanych Rzeczpospolitą Rzeczną zapraszam do odwiedzania poniższej strony :
http://www.zegluga.wroclaw.pl/viewpage.php?page_id=28
ObltzS
 
Posty: 197
Dołączył(a): 2007-01-01, 22:05

Re: Powrót na rzeki...

Postprzez SmokEustachy » 2017-11-19, 04:58

Jasne, P 11c. nie istnieje. Chyba że to:
http://bryza.bieszczady.pl/ Nawet wojenne to jest.
Pod Wawel się przejdź z łaski swojej.
Avatar użytkownika
SmokEustachy
 
Posty: 3021
Dołączył(a): 2004-01-06, 15:28
Lokalizacja: Oxenfurt

Re: Powrót na rzeki...

Postprzez p11c » 2017-11-19, 11:14

Ja nie istnieję ??
Ciekawe co na ten temat sądzi moja żona :)

A co do rejsów po jeziorkach to są wszędzie i wszędzie urokliwe. Nawet po moim zamkniętym dla turystów jeziorku Dobczyckim. min było kilka rejsów w tym roku z okazji Święta Flotylli Pińskiej.
Ale jak to się ma do dyskusji o powrocie na szlaki wodne w rozumieniu uruchamiania transportu rzecznego ?
W każdym razie jeśli chodzi o turystykę jestem za, cała reszta to w większości mrzonki, bardziej szkodliwe niż pożyteczne.
p11c
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 2012-09-27, 09:01

Re: Powrót na rzeki...

Postprzez SmokEustachy » 2017-11-20, 03:02

A kto pisał o nieistnieniu:
Nie istnieje taka potrzeba jak rejsy statkiem po brudnym jeziorze bez przewodnika, nie ma takiej potrzeby aby przewozić w okresach letnio- jesiennych kontenerów z Krakowa do Gdańska - po prostu nie istnieje taka potrzeba, a jeśli istnieje to w stopniu niewspółmiernym do kosztów.

Ty pisałeś.

2. Nie istniała potrzeba pociągu Jasło-Kraków a zrobili i pełny jeździ. Transport jest pełen paradoksów. Teraz nie ma potrzeby skomunikowanego szynobusa z Sanoka.
Avatar użytkownika
SmokEustachy
 
Posty: 3021
Dołączył(a): 2004-01-06, 15:28
Lokalizacja: Oxenfurt

Re: Powrót na rzeki...

Postprzez p11c » 2017-11-20, 09:27

Wcale nie jest aż tak pełen paradoksów, wszystko da się przewidzieć i obliczyć, no i troszkę zbyt wiele skrótów użyłeś.
1. nie można porównywać transportu kolejowego do rzecznego, bo ten drugi jest sezonowy a ten pierwszy nie,
2. nie wiem na jakiej podstawie twierdzisz, że nie istniała potrzeba transportu kolejowego do Jasła, nie znam tematu
3. rejsy wycieczkowe statkiem po brudnym jeziorze nie maja nic wspólnego z transportem, no i chyba nie ma naprawdę takiej potrzeby, chyba że ciekawe rejsy po czystych jeziorach, to taka potrzeba owszem istnieje.
4. owszem przyznaje że transport jest pełen paradoksów,a le nie znaczy to że należy ryzykować gigantycznymi sumami, przy potwornej ilości niewiadomych. Wybacz ale skala inwestycji udrażniania rzek i wprowadzania całego systemu transportu rzecznego jest nieporównywalna do trasy Kraków-Jasło.
5. chętnie był usłyszał od ciebie jakie widzisz konkretne możliwości transportu, tzn co-skąd-dokąd byś przewoził, jaką widzisz alternatywę tych przewozów w okresach nieżeglownych? jak oceniasz koszty przewozu i jaka jest wg. ciebie stopa zwrotu tej inwestycji?
KOSZTY
- SPOŁECZNE
- EKOLOGICZNE
- KOSZT PRZEWIEZIENIA 1 tony - a zwłaszcza jaka jest metodologia liczenia tych koszów??? bo diabeł tkwi w szczegółach

no i w konsekwencji jakie mają być korzyści. Bo przy trasie Kraków-Jasło na pewno zrobiono taką kalkulacje.

PS. rozsądny gospodarz najpierw zadbałby o to co ma, czyli drogi oraz koleje, zwłaszcza te drugie totalnie zaniedbane, a nie bawił się w mrzonki, które doprowadzą do katastrofy, opierając się jedynie na 2cargumentach
1. dawniej tak było i było dobrze - paranoja
2. koszt przewiezienia 1 t jest tańszy - propaganda w najczystszej formie
p11c
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 2012-09-27, 09:01

Re: Powrót na rzeki...

Postprzez SmokEustachy » 2017-11-22, 00:45

O transporcie założyłem wątek w tzw. Psycholach.
Avatar użytkownika
SmokEustachy
 
Posty: 3021
Dołączył(a): 2004-01-06, 15:28
Lokalizacja: Oxenfurt

Re: Powrót na rzeki...

Postprzez p11c » 2017-11-22, 09:41

to daj linka :)
p11c
 
Posty: 1178
Dołączył(a): 2012-09-27, 09:01

Re: Powrót na rzeki...

Postprzez SmokEustachy » 2017-11-22, 23:56

Avatar użytkownika
SmokEustachy
 
Posty: 3021
Dołączył(a): 2004-01-06, 15:28
Lokalizacja: Oxenfurt

Re: Powrót na rzeki...

Postprzez Piotr S. » 2017-12-04, 18:48

Znalazłem na stronie skyscrapercity ciekawy materiał na ,którym przedstawiono stan aktualny wszystkich naszych stoczni rzecznych łącznie ze zdjęciami satelitarnymi ktoś zrobił dobrą robotę brawo :brawo: :brawo: :brawo:
http://www.skyscrapercity.com/showthrea ... 306&page=4
Piotr S.
 
Posty: 1197
Dołączył(a): 2006-05-24, 18:48

Poprzednia strona

Powrót do Statki Handlowe, Pasażerskie i inne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości