Nasze fantazje okrętowe

Okręty Wojenne lat 1905-1945

Moderatorzy: crolick, Marmik

Re: Nasze fantazje okrętowe

Postprzez Maciej3 » 2020-05-22, 21:30

BTW
Co do morskiego hobby t9 był bardzo udany numer. Kosztował wówczas dla mnie zaporowo ale był wart swej ceny. Szkoda że ktorys z waznych prowadzących dostał bodaj wylewu i po jednym numerze się skończyło.. ..


A co do Vanguarda. Konieczność zamieszczenia 4 wież zamiast 3 dała konieczność wydłużenia kadłuba. Do tego na rufie więc i dłuższe wały.
Dlatego był praktycznie wielkości Liona.
Jak wracając do oryginalnej artylerii bo nie skrociles to nic dziwnego że wyszedł znacznie większy.
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
Avatar użytkownika
Maciej3
 
Posty: 4218
Dołączył(a): 2008-05-16, 11:36

Re: Nasze fantazje okrętowe

Postprzez Peperon » 2020-05-22, 21:58

Maciej3 napisał(a):Jak już mnie wywołałeś po imieniu...

Tylko, że wywołałem Cie w sensie pozytywnym. Taka mała zabawa, jak z Vanguardem i porównaniem mas wież naprawdę jest intrygująca.
Zresztą porównując masy wież oparłem się na danych z Navweaps. Oczywiście założyłem, ze podane tam masy wież są razem z armatami. Oryginalne wieże Vanguarda ważyły łącznie 3420 ts, a trzy wieże z Rodney'a 4 440 ts. Już w tym momencie różnica wynosi 1020 ts. Do tego dochodzi amunicja i zwiększona masa kadłuba przenoszącego cięższe wieże. Dlatego uważam, że Vanguard z 16-to calówkami byłby pod względem wyporności większy od oryginału. Nawet przy zachowaniu oryginalnego opancerzenia kadłuba. Mogę się jednak mylić...
Punktem wyjścia był Vanguard po wejściu do służby. Weź pod uwagę, że zastosowane przeze mnie wieże Rodney'a miały większą średnicę barbet. Dlatego chcąc utrzymać przednią krawędź barbety wieży nr 1 w tym samym miejscu, to musiałbym przesunąć kompleks nadbudówek w stronę rufy. Dlatego nie miałby wieży z działami 133 mm w płaszczyźnie symetrii na rufie. W innym przypadku wieża "B" tylną ścianą ryłaby w przedniej ścianie pomostu. Sylwetka z armatami 406 mm jest zrobiona na niezmienionym kadłubie Vanguarda. Osiągnięty efekt jest spowodowany przesunięciem wieży "A" w stronę dziobu, co doskonale widać po jej przedniej krawędzi względem pancerza burtowego.

A co do Morskiego Hobby, to kiedyś było na Forum, że wylew miał pomysłodawca i naczelny w jednej osobie, czyli Pan Marek Soroka. Dzisiaj dzięki de Villarsowi mam elektroniczną wersję tego numeru, ale wkładkę z planami Daru Pomorza mam na papierze. :lol:
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Peperon
 
Posty: 4680
Dołączył(a): 2010-11-05, 15:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Postprzez Maciej3 » 2020-05-22, 23:12

Żebyśmy się dobrze zrozumieli - jeśli bierzesz kadłuba Vanguarda mniej więcej taki jakim go zbudowano i zamieniasz 8x381 na 9x406 to oczywiście masa jego wzrośnie. Cudów nie ma.
Ale jak projektujesz od początku Vanguarda z 9x406, to możesz go zrobić trochę krótszego. Zresztą to zrobiono - nazywało się Lion i w 1939 powstały obydwa, przy czym Vanguard miał być nieco szybszy dzięki siłowni o ~10% większej mocy.
Coby nie być gołosłownym masz poniżej kawałki moich rysunków, które pokazują różnice. I rozkład mas. Oczywiście to wersje z 1939 projektowane. Potem w czasie budowy Vanguard znacznie przytył.
Lion zresztą też i to nawet bardziej. Można było sobie pozwolić, bo pracowano praktycznie nad projektem, który nie był w budowie ( tą sekcję Liona można pominąć ), więc można było sobie zmienić wszystko na co przyjdzie ochota. Grzebanie w okręcie w budowie to jednak insza inszość.

Co do morskiego Hobby - ja się na to rzuciłem w liceum. Cholera tydzień pracy przy grabieniu ogródków mnie to kosztowało! Do dziś nienawidzę grabić!
Rysunek1.png
Rysunek1.png (403.97 KiB) Przeglądane 609 razy
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
Avatar użytkownika
Maciej3
 
Posty: 4218
Dołączył(a): 2008-05-16, 11:36

Re: Nasze fantazje okrętowe

Postprzez Peperon » 2020-05-22, 23:35

Maciej3 napisał(a):Żebyśmy się dobrze zrozumieli - jeśli bierzesz kadłuba Vanguarda mniej więcej taki jakim go zbudowano i zamieniasz 8x381 na 9x406 to oczywiście masa jego wzrośnie. Cudów nie ma...

I to właśnie zrobiłem. Doskonale rozumiem Twoje racje i nie mam zamiaru z nimi dyskutować. Projekt pod 406-ki mógł skutkować mniejszym okrętem niż ten zbudowany. Przynajmniej pod względem wymiarów ogólnych, bo z wypornością różnie bywało. Jednak ja wziąłem Vanguarda takim, jaki został ukończony. Po prostu pozamieniałem mu wieże i tyle. Nie liczyłem za dużo i nie kombinowałem. Po prostu zaspokoiłem ciekawość i podzieliłem się wynikiem z resztą Forumowiczów. Bez jakiejkolwiek ideologii, czy chęci pisania historii alternatywnej. Tylko i aż tyle.
Mam nadzieję, że sylwetki Ci się spodobały i nic więcej.
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Peperon
 
Posty: 4680
Dołączył(a): 2010-11-05, 15:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Postprzez Maciej3 » 2020-05-23, 10:14

Cholera
Wychodzi na to, że robię za tą ciotkę co siedzi na kanapie i ględzi. :oops: :( :-(
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
Avatar użytkownika
Maciej3
 
Posty: 4218
Dołączył(a): 2008-05-16, 11:36

Re: Nasze fantazje okrętowe

Postprzez Peperon » 2020-05-23, 12:22

Maciej3 napisał(a):Cholera
Wychodzi na to, że robię za tą ciotkę...

Nosz k... chciałbym mieć taką ciotkę, która strzeli wykład i na dodatek pokaże odpowiednie rysunki. Żyć nie umierać :D
Poza tym serdecznie dziękuję za porównanie Vanguarda z Lionem. Jak znam życie, to kiedyś się przydadzą...
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Peperon
 
Posty: 4680
Dołączył(a): 2010-11-05, 15:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Postprzez SmokEustachy » 2020-05-25, 01:09

A jakby Strasburgowi dać cieńszy pancerz tych wież 406 mm?
Avatar użytkownika
SmokEustachy
 
Posty: 3209
Dołączył(a): 2004-01-06, 15:28
Lokalizacja: Oxenfurt

Re: Nasze fantazje okrętowe

Postprzez Peperon » 2020-05-26, 21:01

Może pomogłoby, ale raczej niewiele. Tym bardziej, że same pociski 406 mm ważą więcej o 247 ts niż ponad 870 szt dla 330-tek. A liczone było dla 100 szt. na lufę APC 406 mm o masie 1225 kg. I to pomimo tego, że NavWeaps podaje 148 szt. zapasu. Zresztą dla Strasbourga też były pod uwagę brane tylko pociski przeciwpancerne o masie 560 kg.
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Peperon
 
Posty: 4680
Dołączył(a): 2010-11-05, 15:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Postprzez SmokEustachy » 2020-05-28, 17:53

Peperon napisał(a):Może pomogłoby, ale raczej niewiele. Tym bardziej, że same pociski 406 mm ważą więcej o 247 ts niż ponad 870 szt dla 330-tek. A liczone było dla 100 szt. na lufę APC 406 mm o masie 1225 kg. I to pomimo tego, że NavWeaps podaje 148 szt. zapasu. Zresztą dla Strasbourga też były pod uwagę brane tylko pociski przeciwpancerne o masie 560 kg.

Iowa 495mm Dunkierka 330mm - jest o co walczyć. Ewentualnie coś tam jeszcze gdzieś urwać
Avatar użytkownika
SmokEustachy
 
Posty: 3209
Dołączył(a): 2004-01-06, 15:28
Lokalizacja: Oxenfurt

Re: Nasze fantazje okrętowe

Postprzez Peperon » 2020-05-28, 18:44

SmokEustachy napisał(a):Iowa 495mm Dunkierka 330mm - jest o co walczyć. Ewentualnie coś tam jeszcze gdzieś urwać

Washington nie miał 495 mm, tylko 406. Dużo nie zaoszczędzisz. Musisz wziąć pod uwagę, że oszczędność będzie tylko na opancerzeniu wieży, a masa ogólna wiele nie zmaleje, a i tak była mniejsza od masy wież Strasbourga. Osłabiając pancerz wież AG, osłabiasz ich odporność. To też trzeba mieć na uwadze. Zwłaszcza, że przy tym kalibrze armat raczej nikt nie będzie unikał starcia z silnym przeciwnikiem.
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Peperon
 
Posty: 4680
Dołączył(a): 2010-11-05, 15:52
Lokalizacja: z Krakowa

Poprzednia strona

Powrót do Wojny światowe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości