Strona 179 z 180

Re: Nasze fantazje okrętowe

PostNapisane: 2019-06-25, 21:24
przez Peperon
Angielski lotniskowiec ???

Re: Nasze fantazje okrętowe

PostNapisane: 2019-06-25, 23:03
przez SmokEustachy
A co? Żałujesz mu?

Re: Nasze fantazje okrętowe

PostNapisane: 2019-06-26, 07:26
przez Peperon
Oczywiście, że mu żałuję, ponieważ to ma być lotniskowiec "z krwi i kości", a nie wozidło dla wodnopłatów.
Jak będę siedział nad desantowcem, to mu dam nawet szesnastocalówki :diabel:

Re: Nasze fantazje okrętowe

PostNapisane: 2019-07-21, 21:57
przez de Villars
Takie coś wygrzebałem:
Obrazek
Ponoć projekt przebudowy Kongo na pancernik torpedowy z 1938 r. Ale nie wiem czy to faktyczny projekt czy współczesna fantazja?

Re: Nasze fantazje okrętowe

PostNapisane: 2019-07-21, 23:27
przez Peperon
de Villars napisał(a):...Ponoć projekt przebudowy Kongo na pancernik torpedowy z 1938 r. Ale nie wiem czy to faktyczny projekt czy współczesna fantazja?

Myślę, że to współczesne wymysły...

Re: Nasze fantazje okrętowe

PostNapisane: 2019-07-29, 17:20
przez de Villars
Pancernik dla Portugalii z 1913 r.: 14500 ton, 21,8 w., 4x356, 12x152, pb 229. Inspirowany autentycznym projektem 691 z 1911 r.

Re: Nasze fantazje okrętowe

PostNapisane: 2019-07-31, 20:14
przez Peperon
Przyglądam mu się i zastanawiam, który koncern z Wysp miał taką fajną wizję.
Podoba mie sie ;)

Re: Nasze fantazje okrętowe

PostNapisane: 2019-08-01, 15:04
przez Marek-1969
Szkoda że nie powstały. Już nie mówię że po PWS rządził by na... Bałtyku.

Re: Nasze fantazje okrętowe

PostNapisane: 2019-08-07, 11:58
przez licklemotyp
Czy na którymś z okrętów komory artylerii średniej były nad maszynowniami, niech mi ktoś przypomni, gdzie ewtl. mogłyby być. Pytanie tylko czy myślimy o 6-calówkach lub 133 mm w relatywnie ciężkich wieżach, czy o czymś lekko skonstruowanym z przedziału 102-114-120-127 mm?

Re: Nasze fantazje okrętowe

PostNapisane: 2019-08-08, 07:26
przez Maciej3
Jeśli chodzi o pierwszowojenne to np. Blucher.
A drugowojenne to wszystkie amerykańskie "szybkie" pancerniki miały tam magazyny dział 5". Nie trzeba było nawet przebijać pokładu pancernego żeby wywołać fantastyczny pożar. Wystarczyło wyrwać odłamki.

Re: Nasze fantazje okrętowe

PostNapisane: 2019-08-12, 19:55
przez Peperon
licklemotyp napisał(a):Czy na którymś z okrętów komory artylerii średniej były nad maszynowniami, niech mi ktoś przypomni, gdzie ewtl. mogłyby być. Pytanie tylko czy myślimy o 6-calówkach lub 133 mm w relatywnie ciężkich wieżach, czy o czymś lekko skonstruowanym z przedziału 102-114-120-127 mm?

Z tego co widziałem na przekroju, to Gascogne miał mieć komory amunicyjne dla armat 100 mm i działek małokalibrowych nad dziobowym pomieszczeniem generatora dieslowskiego. Możliwe, że również amunicja do armat 152 mm była składowana w tym miejscu. Jednak na przekroju nie jest zaznaczona, a były planowane dwie potrójne wieże przed nadbudową dziobową.

A teraz wracamy do fantazji okrętowych.
SmokEustachy domagał się armat 12 calowych na proponowanych przeze mnie lotniskowcach zbudowanych na kadłubie krążownika liniowego typu G-3. Obiecałem mu wtedy desantowca z 16-calówkami. I dzisiaj nadszedł właśnie ten dzień. Poniżej planik krążownika uderzeniowego na bazie krążownika G-3.

W tym momencie muszę wyjaśnić moje podejście do przeróbki.
Siłownia została wymieniona na 4 Diesle i 4 turbiny gazowe pracujące w układzie CODAG. Przy prędkości maksymalnej każdy wał jest napędzany przez zespół złożony z silnika Diesla i turbiny gazowej. Wyporności i moce na planiku są mocami wyliczonymi przez Springsharpa, ale uważam, że powinny być trochę większe. Opancerzenie kadłuba i wież artylerii głównej pozostało bez zmian. Część rufowa kadłuba została przebudowana, a pokłady wypoziomowane w celu ułatwienia zabudowy pokładu lotniczego i pomieszczeń poniżej. Stanowisko kierowania lotów zostało tak zaplanowane, żeby pod jego podłogą mieścił się śmigłowiec Sea King nawet w płaszczyźnie symetrii. Wnęki w kadłubie, które umieściłem między wyrzutniami rakiet Sea Wolf i magazynem Sea Dartów, są przeznaczone dla barek desantowych np. LCI. Jednak na razie nie mam przeskalowanych barek używanych przez RN, więc wnęki pozostają puste. Całkiem możliwe, że będą pomniejszone po wstawieniu rzeczonych barek.
No i nie bardzo wiem, jak oszacować liczbę żołnierzy Royal Marines zabieranych przez okręt. Tak intuicyjnie zaokrętowałbym 450 - 600 ludzi desantu. Jednak np. batalion to co najmniej 800 ludzi. Tylko jak ich zmieścić ?
Życzę miłego oglądania.
Krążownik G 3. 1990.1 mini.jpg
Krążownik G 3. 1990.1 mini.jpg (208.79 KiB) Przeglądane 250 razy

Hangar kompilacja.jpg
Hangar kompilacja.jpg (114.01 KiB) Przeglądane 264 razy

Re: Nasze fantazje okrętowe

PostNapisane: 2019-08-13, 17:01
przez jogi balboa
Słabo je poparkowałeś w hangarze. Daj jednego przodem, drugiego tyłem, to wejdzie kilka więcej.

Re: Nasze fantazje okrętowe

PostNapisane: 2019-08-13, 17:14
przez Peperon
Pewnie masz rację, ale po co mu więcej niż 15 śmigłowców ? Prędzej wymieniłbym mu kilka Lynxów na Sea Kingi.

Re: Nasze fantazje okrętowe

PostNapisane: 2019-08-14, 19:34
przez jogi balboa
Mnie nie o jakieś ilości chodzi, tylko o wykorzystanie przestrzeni. W takim razie dopasuj hangar do śmigłowców w myśl zasady że uroda sprzętu wojennego płynie z braku zbędnych form. Usuń to co niepotrzebne a powstanie coś pięknego.
Taka tam luźna uwaga :wink:

Poza tym, wydaje mi się że podłoga wieży kierowania lotami jest za nisko. Sea King jakby nie do końca się mieści pod stropem hangaru. Pamiętaj że muszą być tam dźwigary, jakieś tunele z przewodami dla osprzętu wieży, klimą itd.

Re: Nasze fantazje okrętowe

PostNapisane: 2019-08-14, 21:06
przez Peperon
jogi balboa napisał(a):...Poza tym, wydaje mi się że podłoga wieży kierowania lotami jest za nisko. Sea King jakby nie do końca się mieści pod stropem hangaru. Pamiętaj że muszą być tam dźwigary, jakieś tunele z przewodami dla osprzętu wieży, klimą itd.

Stanowisko kierowania lotów ma wysokość ok. 2,45 m i długość 13,6 m. Minimalna odległość pomiędzy jego dolną krawędzią, a górną częścią wirnika Sea Kinga wynosi około 1 metra. Zresztą jak widać na aranżacjach hangaru, w pobliżu płaszczyzny symetrii miały być ustawiane Lynxy, które były dużo niższe od Kingów. Poza stanowiskiem kierowania lotów hangar ma pełną wysokość, więc przestrzeń dla Kingów jest znacznie większa.
Poniżej dwa rysunki z zaznaczonym stanowiskiem kierowania lotów i wspomniane śmigłowce. Są one w oryginalnej skali, w której był opracowywany planik okrętu.
Hangary przekrój.jpg
Hangary przekrój.jpg (98.38 KiB) Przeglądane 125 razy

Re: Nasze fantazje okrętowe

PostNapisane: 2019-08-14, 21:32
przez jogi balboa
Pozwoliłem sobie dorysować prawdopodobną (mniej więcej) konstrukcję nośną hangaru żeby wskazać o co mi chodzi. Trochę to może przerysowane, dla lepszej czytelności - mam nadzieję :wink:
Przy okazji wygląda że tak umieszczona wieża trochę komplikuje konstrukcję stropu :wink: Dlatego ja umieściłbym ją wyżej, żeby nie psuć aranżacji hangaru a najlepiej gdzieś w narożniku (w sensie przy burcie), gdzie naprężenia będą najmniejsze (oszczędność masy).
Hangary%20przekrój.jpg
Hangary%20przekrój.jpg (57.02 KiB) Przeglądane 120 razy