Strona 94 z 117

Re: Z życia flot.

: 2020-07-28, 11:31
autor: AdrianM
Tylko żeby nasi nie zrozumieli tego tak, że na inwestycje w flote zawsze jest czas i to nawet grubo po czasie:

https://www.defence24.pl/ukraina-kontra ... -podpisany

Re: Z życia flot.

: 2020-07-29, 20:56
autor: Piotr S.
Fregata OHP nie do zatopienia :brawo: :brawo: :brawo: :brawo:
Tylko dlaczego nie zdemontowali armaty ?

Re: Z życia flot.

: 2020-07-30, 02:01
autor: Grulgor
Ponieważ sami wycofują wersję compact i nie wiadomo czy wrócą do 76mm. Natomiast OHP pod względem żywotności do dziś robi wrażenie

Re: Z życia flot.

: 2020-07-30, 08:53
autor: Peperon
To nie OHP-y sa odporne, tylko użyta amunicja do kitu :lol:





Ostatni filmik pokazuje, co sie dzieje z OHP-em, który dostanie torpedę pod hangar.
Jeśli się nie mylę jest to rejon siłowni...

Znalazłem jeszcze jednego ze Spruance'ów...


Filmik o tyle fajny, że jest opis kiedy i czym dostał.
Największe wrażenie robi brak hangaru po uderzeniu GBU-12 :diabel:

Re: Z życia flot.

: 2020-07-30, 16:14
autor: Peperon
Źle się dzieje w państwie duńskim.
https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=31058
Ciekawe co jeszcze podpalili, a się nie pochwalili...

Re: Z życia flot.

: 2020-07-31, 19:08
autor: Piotr S.
Peperon pisze:Źle się dzieje w państwie duńskim.
https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=31058
Ciekawe co jeszcze podpalili, a się nie pochwalili...
Pożary na trzech okrętach w tak krótkim czasie to nie jest przypadek , wygląda na to ,że w US Navy działa zorganizowana grupa sabotażystów
inspirowana politycznie ciekawe co oni z tym zrobią ? tym bardziej ,że na żyletki pójdzie okręt wart 4 mld $ . Ciekaw jestem czy ktoś na forum może podać podobny przykład z historii US Navy , gdzie też po pożarze na stoczni utracono duży okręt proporcjonalny do wielkości USS Bonhomme Richard.

Re: Z życia flot.

: 2020-07-31, 19:45
autor: Wojciech Łabuć
Zanim postawiłbym tak radykalny wniosek to wcześniej jednak rozważyłbym kwestię tego, że US Navy nie wyciągnęła wniosków z wcześniejszych pożarów i nadal popełniane są te same błędy. Tylko z uwagi na braki w personelu oraz szkoleniu, co przebija się przez ostatnie lata jak mantra, problem nie przestrzegania przepisów i nie wprowadzania zmian opartych o wnioski z wcześniejszych podobnych zdarzeń prowadzi do większej ilości pożarów. Czy niedawna plaga kolizji spowodowana była "szajkami zderzaczy"?

Re: Z życia flot.

: 2020-07-31, 19:50
autor: AdrianM
Wojciech Łabuć pisze:Czy niedawna plaga kolizji spowodowana była "szajkami zderzaczy"?
Ktoś kobietom ciągle wydaje prawojazdy. Powiesz mi, że przypadek?

Re: Z życia flot.

: 2020-07-31, 19:53
autor: Grzechu
To pewnie ta sama szajka, co podpaliła Orła i wysadziła samolot, a potem dobijała ocalałych.
Niech wezwą Termobarycznego Mistrala na pomoc - na pewno im to wyjaśni. Za symboliczną garść dolarów więcej.

PS. Przyszło mi do głowy zdjęcie blokady. Niepotrzebnie. Już naprawiłem błąd.

Re: Z życia flot.

: 2020-07-31, 20:04
autor: AdrianM
Prawidłowo błędy są po to by je naprawiać, a nie popełniać ciągle na nowo. O tym właśnie rozmawiamy.

A tak już na poważnie - skoro inaczej sprawia to ból - takich rzeczy nie da się inaczej wytłumaczyć niz chciwością lub głupim oszczędzaniem. Mozemy tworzyć teorie nie z tej ziemii, ale tak było, jest i będzie.

PS. Grzesiu nie gniewaj się, ale akurat mam taką rodzinę i takie lokalne statystyki. Żone zawsze uspokajam: "odpocznij kochanie sobie ja dam rady całą drogę prowadzić i strasznie to lubię". Niestety zwyżki za ubezpieczenie i tak trzeba płacić.

Re: Z życia flot.

: 2020-07-31, 21:02
autor: Peperon
AdrianM pisze:...Żone zawsze uspokajam: "odpocznij kochanie sobie ja dam rady całą drogę prowadzić i strasznie to lubię". Niestety zwyżki za ubezpieczenie i tak trzeba płacić.
Jak po prostu zniżki mam tylko dla siebie, bo żona nie ma prawa jazdy. Bardzo to ułatwia życie, ale podczas imprez rodzinnych jest wkurzające. Jednak to tylko kwestia przyzwyczajenia :diabel:

Re: Z życia flot.

: 2020-07-31, 21:14
autor: AdrianM
Ja na to jeszcze inaczej patrzę. Oglądam piłke nożną i jest offside, a potem po raz kolejny tłumacze. Możeliwe że przypadek.

PS. To tylko żarty. Znam też kobiety które prowadzą lepiej odemnie. Nie znam najmniejszych statystyk pisałem tylko o zbiegu okoliczności w mym otoczeniu.

Re: Z życia flot.

: 2020-07-31, 21:34
autor: Peperon
AdrianM pisze:...Znam też kobiety które prowadzą lepiej odemnie...
Co do kobiet za kierownicą, to z obserwacji wiem, że są takie, które lepiej sobie radzą w małych samochodach (np. Corsa, Mikra, Punto, Ibiza), niż niektózy faceci w wypasionych furach (np. Audi A6, BMW X6, Insignia). Co ciekawe, niektóre panie mają krótszy czas reakcji, niż tzw ABS-y (absolutnie bez szyi). Fajnie to wygląda, jak spod świateł zgrabna blondynka rusza Corsa szybciej, niż jakiś goguś BMW. Pisze to bez żartu, a raczej z szacunkiem dla tych niewiast.

Re: Z życia flot.

: 2020-07-31, 21:39
autor: AdrianM
Kończąc. Ja te Panie podziwiam za jedno. One potrafią to robić w szpilkach i nie pytajcie jak.

Re: Z życia flot.

: 2020-07-31, 23:37
autor: Peperon
AdrianM pisze:Kończąc. Ja te Panie podziwiam za jedno. One potrafią to robić w szpilkach i nie pytajcie jak.
Szpilki, jak szpilki... Ale te miniówki :lol: :D :mrgreen: :diabel: :diabel: :diabel:

Re: Z życia flot.

: 2020-08-03, 21:59
autor: jogi balboa
Peperon pisze:spod świateł zgrabna blondynka rusza Corsa szybciej, niż jakiś goguś BMW. Pisze to bez żartu, a raczej z szacunkiem dla tych niewiast.
Też mi wyczyn. Zanim przeciętny "dobry kierowca" ruszy spod świateł, ta blondynka zdążyłaby urodzić dziecko.