Maszyna do sprzątanie plastikowych śmieci z oceanu.

Techniczne zagadnienia okrętowe

Moderatorzy: crolick, Marmik

Re: Maszyna do sprzątanie plastikowych śmieci z oceanu.

Postprzez Marek T » 2020-01-06, 01:19

Marmik napisał(a):... ustawa śmieciowa i rozwiązania związane z naliczeniami opłat może i nieco zmniejszyły liczbę dzikich wysypisk...
Niestety, nie zmniejszyła - wręcz odwrotnie. Minuta guglowania i mamy np. https://www.money.pl/gospodarka/wysypis ... 0817a.html
Prawda jest taka, że im więcej będziemy płacić za wywóz śmieci (nieważne, czy segregowane, czy nie) to firmom będzie się opłacało odbierać śmieci, a potem wyrzucać je w lesie albo do żwirowiska. Trzeba mieć naprawdę inteligencję rozwielitki (mam tutaj na myśli twórców tego systemu), żeby tego nie zrozumieć.
Anglicy mówią "jak jesteś w dziurze, to przestań kopać". Nasze pantofelki niestety, nie umieją inaczej i kopią jeszcze intensywniej. Jeden z najnowszych pomysłów, to wyposażenie śmieciarek w czujniki elektroniczne, aby sprawdzić, gdzie jadą z odebranymi odpadami. Oczywiście nie przyjdzie im do głowy, że śmieci np. można przeładować na ciężarówkę bez czujnika i wywieźć gdziekolwiek.
Zmiana może nastąpić tylko po tym, jak firma śmieciowa będzie zarabiać na pozbyciu się śmieci.

Wg Unii są cztery metody zmniejszenia ilości odpadów, w kolejności od najbardziej preferowanego do najgorszego:
1, zmniejszenie ilości wytwarzanych odpadów,
2. recykling,
3. spalanie,
4. wysypisko.

Punkt 1 tak naprawdę nie zależy od nas, tylko od producentów. Nie czarujmy się - "kultowe" już plastikowe torebki i słomki, to kropla w morzu.

Najlepiej byłoby, gdyby śmieci recyklingować. Ale, jak już wiemy, nie ma na to specjalnie chętnych. Więc pozostaje spalenie. Oczywiście w profesjonalnych spalarniach. Żużel jest zużywany jako kruszywo, a na wysypisko jedzie garstka popiołu, z którą naprawdę nie ma już co zrobić. Nawiasem mówiąc w Unii spalanych jest bodajże 25% odpadów, a u nas chyba 13%.

Jeżeli jakiś system ma działać, to pieniądze powinny być inaczej dystrybuowane. Firma śmieciowa powinna dostawać pieniądze za pozbycie się śmieci - przez oddanie do recyklingu albo do spalarni. Wówczas dzikie wysypiska zniknęłyby jak sen złoty (bo za odbiór śmieci i wyrzucenie do lasu nie byłoby kasy), a przy śmietnikach zaczęłyby się bójki śmieciarzy - kto szybciej i więcej zabierze, aby potem spalić i zarobić.
A kto wie - może jakieś lotne patrole pojawiłyby się w lasach i zaczęły je czesać z odpadów? Bo to by był już zysk...

Bo nic tak nie przemawia do świadomości (nawet ekofilnej), jak kasa.
Marek T
 
Posty: 3240
Dołączył(a): 2004-01-04, 21:03
Lokalizacja: Gdynia

Re: Maszyna do sprzątanie plastikowych śmieci z oceanu.

Postprzez jogi balboa » 2020-01-06, 01:34

Japończycy są mistrzami bezsensownego pompatyzmu.
jogi balboa
 
Posty: 2006
Dołączył(a): 2007-01-18, 17:39

Re: Maszyna do sprzątanie plastikowych śmieci z oceanu.

Postprzez Marmik » 2020-01-09, 22:15

Marek T napisał(a):Niestety, nie zmniejszyła - wręcz odwrotnie. Minuta guglowania i mamy np. https://www.money.pl/gospodarka/wysypis ... 0817a.html
Mam na myśli dzikie wysypiska na mała skalę (z jednego lub kilku gospodarstw domowych), czyli takie podrzucanie śmieci przy drodze lub w lesie, które były plagą przed "reformą". Wydaje mi się, że teraz jest ich wyraźnie mniej. Obserwuję to w okolicy w której się przemieszczam, a i z rozmów ze znajomymi w głębi kraju wynikają podobne spostrzeżenia.
Jak się okazuje po prostu nastąpiła "redystrybucja śmieci" ;) i wydrenowanie pieniędzy z portfeli podatników :(.

Marek T napisał(a):Wg Unii są cztery metody zmniejszenia ilości odpadów, w kolejności od najbardziej preferowanego do najgorszego:
1, zmniejszenie ilości wytwarzanych odpadów,
2. recykling,
3. spalanie,
4. wysypisko.

Punkt 1 tak naprawdę nie zależy od nas, tylko od producentów. Nie czarujmy się - "kultowe" już plastikowe torebki i słomki, to kropla w morzu.

Ten punkt 1 w znacznej mierze zależy od Unii, która przygotowała to zestawienie metod. Wystarczy wymusić na producentach pewne zmiany. O wydłużeniu okresu gwarancji mówi się już od lat. Nie wiem, czy ta cała paplanina to zmyłka, czy po prostu producenci potrzebują czasu, by przestawić planowe postarzanie swoich produktów na nowe okresy. A może po prostu nijak im się to nie skalkuluje, więc cała ta zielona zgraja w UE nie zrobi nic (wszak wiadomo, że rzesza lobbystów w Brukseli jest większa niż rzesza urzędników) prócz dołożenia kolejnych obciążeń finansowych nie w tych miejscach co trzeba.

Jestem wielce ciekaw jakie rezultaty przyniesie pakiet odpadowy.

Co do całej reszty postu to 100% zgoda.
To co dla innych jest brzegiem morza, dla marynarza jest brzegiem lądu.
Avatar użytkownika
Marmik
 
Posty: 3860
Dołączył(a): 2006-04-30, 23:49
Lokalizacja: Puck

Re: Maszyna do sprzątanie plastikowych śmieci z oceanu.

Postprzez AdrianM » 2020-01-09, 22:43

Podobał mi się zawsze system norweski lub raczej skandynawski, gdzie wprowadzono kaucje na co się da lub może raczej na wszystko co miało dla nich sens. Niby nic takiego, ale zamiast liczyć na lokalsów zbierających puchy to każdemu opłacało się zwracać je do sklepu, a i plastyk był w cenie. Tylko przyjęcie kaucji to nie była kwestia woli sprzedawczyni, tylko zawsze montowane były maszyny doperowane przez jakichś tam kontrachentów (coś pewnie a la mafia ;) )

Następnie segregacja i tu faktycznie prowadząc rozsądną politykę segregacyjną można wiele ugrać. Segregują papier i nie byle jak tylko czysty papier. Segreguje się odpady organiczne co praktykowałem również w kraju z prozaicznego powodu by mi kosz nie gnił jak za długo go nie opróżniam. Dalej była reszta śmiecia ciężko definiowalnego.

Czasami ciężko mi zrozumieć co UE chce udowodnić swoimi mundrościami w każdej dziedzinie. Sporym problemem jest np. plastik. Pamiętam rozmowe na ten temat kiedyś w jednym z krajów Azji i proszę mi wierzyć takiego pie...lnika jak tam to się u nas nie znajdzie. Natomiast usłyszałem, że tego jeszcze jakiś czas temu nie było, gdy używano ciągle do pakowania zwykłych gazet. Zasadniczo po każdym monsunie takie papierowe powszechne śmietnisko miało funkcje autooczyszczania.

No cóż... pewnie o wszystkim decydują koszta i trochę lobby plastyckowych króli. Co mnie czasami cieszy to mam jeszcze masarnie gdzie mi poprawnie wyglądająca ekspedientka ciągle zawija produkty w papier ;) :brawo:
AdrianM
 
Posty: 1192
Dołączył(a): 2018-03-14, 19:34

Re: Maszyna do sprzątanie plastikowych śmieci z oceanu.

Postprzez jogi balboa » 2020-01-10, 18:17

Będzie tak. Europa zamieni tworzywa sztuczne na biodegradowalne drewnopochodne nasączone klejem i ocknie się że produkcja lasów nie nadąża za popytem.
jogi balboa
 
Posty: 2006
Dołączył(a): 2007-01-18, 17:39

Re: Maszyna do sprzątanie plastikowych śmieci z oceanu.

Postprzez Gregski » 2020-01-10, 18:36

jogi balboa napisał(a):Będzie tak. Europa zamieni tworzywa sztuczne na biodegradowalne drewnopochodne nasączone klejem i ocknie się że produkcja lasów nie nadąża za popytem.

Pewnie masz racje.

A co do kaucji to ja na razie nawet problemu skupu butelek w tym kraju nie rozwiazano a Wy chcecie kaucje i skup puszek i plastikow organizowac.
Zycze sukcesow!
Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
Avatar użytkownika
Gregski
 
Posty: 201
Dołączył(a): 2006-01-27, 22:47
Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu

Re: Maszyna do sprzątanie plastikowych śmieci z oceanu.

Postprzez Edward Teach » 2020-01-14, 22:53

Obrazek

Mam dla Was taki uroczy obrazek z Ghany. Ostatnio byłem w Białogórze i nie wiedziałem nawet jednego śmiecia. Nad Zatoką Gdańską jest trochę gorzej jakieś korki od plastikowych butelek, ale nie takie horror jak na fotografii u góry. Czym wyjaśnić, że problem, który występuje na Pacyfiku, na Oceanie Indyjskim czy na Atlantyku w praktyce nie dotyczy zamkniętego Bałtyku. To co napiszę jest trochę niepoprawne polityczne. Problemem jest niska kultura i brak higieny w krajach rozwijających się. Poniżej najlepszy dowód.
https://www.youtube.com/watch?v=8PavA4rUypE
Te śmieci same nie wpadły do rzeki. Ktoś je tam wrzucił. Nikt w Polsce, Szwecji czy nawet w Rosji nie wrzuca śmieci do rzeki. A w Gwatemali to jest norma. Tylko tak można to wyjaśnić.
Ostatnio edytowano 2020-01-15, 10:07 przez Edward Teach, łącznie edytowano 1 raz
Edward Teach www.pdf-model.pl
Avatar użytkownika
Edward Teach
 
Posty: 550
Dołączył(a): 2006-09-22, 23:13
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Maszyna do sprzątanie plastikowych śmieci z oceanu.

Postprzez Edward Teach » 2020-01-14, 22:54

.
Ostatnio edytowano 2020-01-15, 09:42 przez Edward Teach, łącznie edytowano 1 raz
Edward Teach www.pdf-model.pl
Avatar użytkownika
Edward Teach
 
Posty: 550
Dołączył(a): 2006-09-22, 23:13
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Maszyna do sprzątanie plastikowych śmieci z oceanu.

Postprzez Edward Teach » 2020-01-15, 09:40

Edward Teach www.pdf-model.pl
Avatar użytkownika
Edward Teach
 
Posty: 550
Dołączył(a): 2006-09-22, 23:13
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Maszyna do sprzątanie plastikowych śmieci z oceanu.

Postprzez peceed » 2020-01-15, 11:56

wpk napisał(a):Przeklejam Wam post kolegi z innego forum - jako komentarz bez komentarza ;):

"Właśnie w Galileo widziałem filmik o recyklingu w półtoratysięcznym, górskim miasteczku na japońskiej wyspie Sikoku. Śmieci są tam segregowane - przez MIESZKAŃCÓW!!! - na, uwaga! - 45 (słownie: czterdzieści pięć!) kategorii!

Nie ma to sensu, bo czas ludzi nie jest darmowy.
Śmieci to tak naprawdę entropia, i zysk ze śmieci polega na tym, że po uzyskaniu kategorii "śmieć" można przestać traktować przedmioty w szczególny sposób. Maniakalne sortowanie pozbywa nas tej zalety.
Widzę możliwość w automatycznym sortowaniu śmieci z użyciem "robotów", kiedy będzie to tanie.

Edward Teach napisał(a):Te śmieci same nie wpadły do rzeki. Ktoś je tam wrzucił. Nikt w Polsce, Szwecji czy nawet w Rosji nie wrzuca śmieci do rzeki.

Nie da się ukryć. W krajach "tropikalnych" panuje jednak inne podejście do rzeczywistości, tam żyje się dniem dzisiejszym.
peceed
 
Posty: 41
Dołączył(a): 2019-09-12, 16:25

Re: Maszyna do sprzątanie plastikowych śmieci z oceanu.

Postprzez Gregski » 2020-01-16, 09:14

Wlasnie wracamy z Freetown.
Podczas dwudniowego rozladunku musielismy czyscic "sea chest'y" co 12 godzin.
Zapychaly sie wszelkiego rodzaju plastikowym smieciem. Ku przerazeniu oilerow, ktorzy musieli odwalac ta robote, w srodku znajdowaly sie tez igly i strzykawki w calkiem pokaznych ilosciach....
Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
Avatar użytkownika
Gregski
 
Posty: 201
Dołączył(a): 2006-01-27, 22:47
Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu

Re: Maszyna do sprzątanie plastikowych śmieci z oceanu.

Postprzez jogi balboa » 2020-01-16, 18:09

Toż to stolica hiv, co się dziwisz?
jogi balboa
 
Posty: 2006
Dołączył(a): 2007-01-18, 17:39

Re: Maszyna do sprzątanie plastikowych śmieci z oceanu.

Postprzez polsteam » 2020-01-18, 13:41

Gregski napisał(a):Wlasnie wracamy z Freetown.
Podczas dwudniowego rozladunku musielismy czyscic "sea chest'y" co 12 godzin.
Zapychaly sie wszelkiego rodzaju plastikowym smieciem. Ku przerazeniu oilerow, ktorzy musieli odwalac ta robote, w srodku znajdowaly sie tez igly i strzykawki w calkiem pokaznych ilosciach....


jak się czyści sea chesty?... czy to nie skrzynie zanurzone pod wodą, znajdujące się po wewnętrznej stronie poszycia, a w ich obrębie zamiast poszycia jest kratownica?
Avatar użytkownika
polsteam
 
Posty: 1537
Dołączył(a): 2005-09-16, 21:03
Lokalizacja: Gdynia

Re: Maszyna do sprzątanie plastikowych śmieci z oceanu.

Postprzez Gregski » 2020-01-19, 08:22

Tak po prawdzie to jest taki skrot myslowy.
Czyscisz "Sea Water Strainer" ale nikt tak tego na codzien nie powie. Wszyscy mowia o czyszczeniu "sea chestow".
Te strainery sa za chestem odzialone zaworem typu butterfly.
W srodku jest kosz ktory robi za filtr.
Przechodzisz na inny chest (obecnie zwykle sa dwa). Zamykasz zawór burtowy, otwierasz zawor wentylacyjny by sprawdzic czy burtowy "trzyma", odkrecasz kilkanascie srub, zdejmujesz pokrywe strainera, wyciagzasz kosz i czyscisz go z wszelakiego syfu.
Potem wkladasz go do srodka, zamykasz pokrywe i masz strainer gotowy do urzycia gdy drugi sie zatka.
Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
Avatar użytkownika
Gregski
 
Posty: 201
Dołączył(a): 2006-01-27, 22:47
Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu

Poprzednia strona

Powrót do Technikalia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość