szwindel global łorming zdemaskowany na poważnie...

czyli hobby, kultura, sztuka, wścieklizna i w ogóle offtopic...

Moderator: nicpon

Marek T
Posty: 3252
Rejestracja: 2004-01-04, 20:03
Lokalizacja: Gdynia

Re: szwindel global łorming zdemaskowany na poważnie...

Post autor: Marek T »

Edward Teach pisze:
jogi balboa pisze:To tylko dowodzi że kosmos też się nagrzewa od gazów cieplarnianych.
https://naukaoklimacie.pl/fakty-i-mity/ ... -slonca-40

Tutaj masz popularno-naukowe wyjaśnienie. W wersji skróconej i rozbudowanej.
:|
Cytat z powyższego:
Nie ociepla się też na Jowiszu. Nie wskazują na to ani pomiary (bo takich nie było), ani modele klimatyczne – choć właśnie na nie powołują się sceptycy. Na przełomie wieków połączyły się trzy potężne burze, trwale obecne w atmosferze Jowisza. Modele wskazują, że spowoduje to wzrost temperatur na równiku, ale ich spadek w regionach polarnych. Nie ma mowy o globalnym ociepleniu.
Czyli nie ma pomiarów, a modeli klimatycznych jest kilka (tak wynika ze składni). Więc powołujemy się na ten, który nam odpowiada i sprawa załatwiona.

Dla porządku: nie neguję możliwości ocieplenia, ale też trudno mi go przyjąć "na wiarę". A takie argumenty, jak powyżej ośmieszają całą akcję - a jest tego multum.
Starszemu pokoleniu przypominam (a młodszych informuję), że w pod koniec lat siedemdziesiątych byliśmy straszeni nadchodzącą epoką lodowcową. Było nawet parę filmów o tym.
Awatar użytkownika
Edward Teach
Posty: 580
Rejestracja: 2006-09-22, 23:13
Lokalizacja: Gdańsk

Re: szwindel global łorming zdemaskowany na poważnie...

Post autor: Edward Teach »

Marek T pisze: Dla porządku: nie neguję możliwości ocieplenia, ale też trudno mi go przyjąć "na wiarę". A takie argumenty, jak powyżej ośmieszają całą akcję - a jest tego multum.
To proszę bądź konsekwentny. Ja na przykład na wiarę przyjmuję, że Słońce jest centrum Układu Słonecznego, że Mars jest planetą, która podobnie jak Ziemia krąży wokół słońca po elipsie. Wierzę w to mimo, że nie mam w domu teleskopu i nie potrafiłbym wskazać na niebie ani Marsa ani Jowisza, nie mówiąc już o wyliczeniu ich obity. :D
Edward Teach www.pdf-model.pl
jogi balboa
Posty: 2221
Rejestracja: 2007-01-18, 16:39

Re: szwindel global łorming zdemaskowany na poważnie...

Post autor: jogi balboa »

Niestety muszę zachwiać twoją wiarą. Ziemia jest płaska i krąży wokół księżyca, a spoczywa na grzbietach mega słoni mutantów.

Zamiast przyjmować rzeczy na wiarę i panikować, wolę obserwować rozwój wydarzeń zanim wyrobię sobie zdanie. Ludzkość, fauna i flora, przez miliony lat dostosowywały się do klimatu aktualnie panującego na ziemi. Dostosują się też do ocieplenia, ochłodzenia, czy co tam ma przyjść.

Puki co 90% "ekologii" to pic i zwykła mafia na legalu.
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5093
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: szwindel global łorming zdemaskowany na poważnie...

Post autor: Peperon »

No co Ty opowiadasz... Nieuk jakiś, czy co ?
Płaska Ziemia leży na grzbietach czterech słoni, ale te stoją na grzbietach dwóch brontozaurów przytrzymywanych na grzbiecie mega płetwala błękitnego. I wcale nie krąży wokół Księżyca, bo wszystko krąży wokół niej. Gdyby się ruszała i krążyła, to mogłaby spaść z grzbietów słoni. I co wtedy ? Albo rozbiłaby się gdzieś o podłogę albo wpadła do wody, w której pływa wieloryb i wszyscy by się potopili. Zresztą już raz tak było, a pozostały wspomnienia potopu. Pomyśl ile te biedne słonie się namordowały, żeby wciągnąć Ziemię na grzbiety i wleźć z powrotem na dinozaury.

Wiele teorii "ekologicznych" to rzeczywiście wielki pic.
Jednak z drugiej strony patrząc, to faktycznie mamy zmiany w klimacie. 30 lat temu zimy były mroźne i śnieżne, a obecnie przymrozki przyszły późno. Utrzymywały się jednak praktycznie aż do "zimnej Zośki". Oczywiście nie wszędzie tak samo, ale jednak.
Zanik wielu lodowców też jest faktem. Ale należy pilnować ich rozmiarów przy pomocy satelitów, bo może się okazać, że po kilku latach mogą powoli rozpocząć powrót do swoich starych rozmiarów.
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
jogi balboa
Posty: 2221
Rejestracja: 2007-01-18, 16:39

Re: szwindel global łorming zdemaskowany na poważnie...

Post autor: jogi balboa »

30 lat temu chodziłem do szkoły i wtedy pierwszy raz zdarzył się dramat z powodu globalnego ocieplenia. Na górce nie było śniegu a tak chciałem pozjeżdżać na sankach.
A potem na chwilę znów pojawił się śnieg... i zszokował kierowców na drogach... dlatego teraz służby na samą prognozę o przymrozku sypią sól na te trawniki za deptanie których można dostać mandat.

"Ekologom" polecam rezygnację ze smartfona. 6 miliardów aktywnych komórek (i z 10 razy tyle już nieaktywnych), ile to zużywa megawatów energii (a przy okazji wytwarza ciepła- lampka w telewizorze może się schować), jaka to sterta niesegregowalnego plastyku.
Przy okazji spadła by ilość anomalii pogodowych, które może pokazać TV.
Ale zrezygnować z facebooka... :olaboga:
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5093
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: szwindel global łorming zdemaskowany na poważnie...

Post autor: Peperon »

Bez fejsa chcesz żyć ? Zwariowałeś ? Może jeszcze bez łotsapa, czy innego tłitera ?
Jak będziesz jeździł samochodem po mieście, w którym na przejściach nie ma zombich ? Głupio jakoś tak będzie...
No i brak wiadomości o tornadach, tajfunach... Jak tu żyć ? Przecież nie ma tylu trzęsień ziemi i wybuchów wulkanów, żeby wypełnić wiadomości przez cały rok. Rekinów w oceanach ubywa, więc ataków na serferów też będzie mniej. Jeszcze politykami będą dziury upychać, a ponieważ działają mi na nerwy, to i spanie pójdzie w pi....
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Marek T
Posty: 3252
Rejestracja: 2004-01-04, 20:03
Lokalizacja: Gdynia

Re: szwindel global łorming zdemaskowany na poważnie...

Post autor: Marek T »

Edward Teach pisze:
Marek T pisze: Dla porządku: nie neguję możliwości ocieplenia, ale też trudno mi go przyjąć "na wiarę". A takie argumenty, jak powyżej ośmieszają całą akcję - a jest tego multum.
To proszę bądź konsekwentny. Ja na przykład na wiarę przyjmuję, że Słońce jest centrum Układu Słonecznego, że Mars jest planetą, która podobnie jak Ziemia krąży wokół słońca po elipsie. Wierzę w to mimo, że nie mam w domu teleskopu i nie potrafiłbym wskazać na niebie ani Marsa ani Jowisza, nie mówiąc już o wyliczeniu ich obity. :D
Akurat na temat położenia Słońca naukowcy nie sprzeczają się.
A na temat ocieplenia (a szczególnie wpływu człowieka) naukowcy nie są do końca zgodni. I każda strona przedstawia naukowe dowody, poparte obliczeniami. Tutaj nie wiem, komu wierzyć - tym bardziej, że żadna z dotychczasowych katastroficznych przepowiedni się nie spełniła.
ODPOWIEDZ