Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

czyli hobby, kultura, sztuka, wścieklizna i w ogóle offtopic...

Moderator: nicpon

Awatar użytkownika
Marmik
Posty: 4104
Rejestracja: 2006-04-30, 23:49
Lokalizacja: Puck

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Marmik »

de Villars pisze:
Marmik pisze: Na razie mamy zaledwie nieco ponad 600 wykrytych zachorowań dziennie. Liczba rośnie i będzie rosnąć, bo przez nieodpowiedzialną politykę informacyjną (oraz niektóre skrajnie bzdurne obostrzenia) doprowadzono do stanu bagatelizowania zagrożenia. .
Nie do wiary. Rząd jest wszystkiemu winien, nawet głupocie, nieodpowiedzialności i niedojrzałości zwykłych obywateli. Zastanawiające, że jakoś nie szukasz winnych wśród tych, którzy publicznie i jawnie zaprzeczają epidemii i lekceważą zagrożenie, a jest tego pełno. Zawiodłem się bardzo, bo miałem lepsze o Tobie mniemanie.
Tak, uważam, że główną winę ponosi rząd, bo to na nim spoczywa odpowiedzialność za to jak przebiega przeciwdziałanie epidemii. Jeśli przez kilka miesięcy prowadzi się nieodpowiedzialną politykę informacyjną i wprowadza się obostrzenia nijak nie odpowiadające zdrowemu rozsądkowi to doprowadza się do stanu bagatelizowania zagrożenia.
Zamiast ekspertów wirusologów i epidemiologów, którzy w kółko powinni przedstawiać prosty przekaz to w mediach oglądamy ministra Szumowskiego, który wyczerpał kredyt zaufania jakim obdarzyli go Polacy, albo innych polityków to efekt może być tylko jeden. Jeśli wprowadza się ograniczenia niewynikające z ustawy i dodatkowo okrasza się je idiotyzmami (mąż z żoną poza domem w odległości 2 metrów, a po powrocie do domu na jednej kanapie, zakaz wstępu do lasu itp) to daje się prosty przekaz "Czy leci z nami pilot?"

Nie ważne jakie mniemanie masz o mnie. Ważne jakie mniemanie o rządowej strategii mają Polacy. Jak się okazuje chyba niezbyt wysokie. Niestety na zgubę wszystkich, ale tak jak opozycja nie rozumie wielu spraw tak obóz rządzący za cholerę nie rozumie, że Polacy to nie głupia tłuszcza i że nakazami oraz zakazami można osiągnąć dużo mniej niż apelami i rozsądną polityką informacyjną. Właśnie przez jej brak pojawiają się ci, którzy lekceważą zagrożenie.

Balcerowicz jakiś czas temu powiedział, że rząd PiS ma po prostu niewiarygodne szczęście. Wprawdzie mówił to w kontekście ekonomicznym, ale jak widać nie dotyczy to tylko tej sfery. W kwestii epidemii też ma niewiarygodne szczęście. Mówią, że lepiej się z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć, ale na miły Bóg gdzie jest ten mądry? Bo na pewno nie jest to opozycja.
To co dla innych jest brzegiem morza, dla marynarza jest brzegiem lądu.
Awatar użytkownika
de Villars
Posty: 2221
Rejestracja: 2005-10-19, 16:04
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: de Villars »

Skoro Polacy to nie głupia tłuszcza, to jakim prawem zwalniasz ich z odpowiedzialności za samych siebie i obciążasz nią rząd?
Si vis pacem, para bellum
http://springsharp.blogspot.com/
Awatar użytkownika
Marmik
Posty: 4104
Rejestracja: 2006-04-30, 23:49
Lokalizacja: Puck

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Marmik »

Nikogo nie zwalniam. Piszę o prostej zależności. Jeśli coś się robi źle to następstwa są też złe. Np. jeśli rodzic w domu i nauczycielka w szkole w kółko powtarzają "wziąść" i "włanczać" to nie można mieć pretensji do dzieciaków, że nie skorzystały ze słownika i nie mówią poprawnie. Ktoś ma za zadanie czegoś nauczyć i jeśli nie robi, albo robi to w sposób niewłaściwy to efekt jest opłakany. Dokładnie tak dzieje się z obecną polityką informacyjną walki z epidemią.
Polacy to nie głupia tłuszcza. Polacy to naród o dość specyficznym podejściu do wielu zagadnień i to co się sprawdzi np. u Czechów to u nas może nie mieć racji bytu. Jak już wiele razy pisałem: partię rozgrywa się kartami jakie są w talii i jakie leżą na stole. Kompletne niezrozumienie tego zagadnienia prowadzi do tego co mamy teraz.
Mógłbym bardzo długo pisać o tym akurat temacie, ale to będzie taka sama pisanina bo nic na świecie nie jest w stanie zdjąć odpowiedzialności z rządu za zły rozwój sytuacji.
Za miesiąc będzie jeszcze gorzej, bo przygotowywane "rozwiązania" edukacji dzieci doprowadzą do szybkiego paraliżu gospodarki - tak jak pierwszy blackout. Bardzo chciałbym się mylić, ale w moim mieście już mamy jedno przedszkole zamknięte na cztery spusty i ponad dwieście osób na kwarantannie. To tylko małe przedszkole. Co będzie jak temat dotknie szkoły z 1000 uczniów?
Najgorsze jest podejście na zasadzie: byłem na wczasach i wszystko jest OK. No nie jest OK, bo o ile wcześniej niektóre powiaty były enklawami na mapie zachorowań to teraz sytuacja się szybko zmienia, a pod koniec sierpnia przyjdzie czas na podsumowania. Dlaczego tak się dzieje? Ja nie mam wątpliwości, że to skutek fatalnej strategii informacyjnej opartej na zakazach, a nie jasnym, czytelnym przekazie i na szczerym apelu do ludzi.
Generalnie choroba groźna jest dla starszych (odwrotnie jak np. świńska grypa) i chorowanie to niekoniecznie jest leżenie w szpitalu w maseczce z tlenem i czytanie gazety. W efekcie nieodpowiedzialnej polityki informacyjnej uciekamy ze skrajności w skrajność. Albo panika, albo lekceważenie, a wystarczyłby chłodny zdrowy rozsądek. Jeśli ktoś się sam nie boi to niech jednak spróbuje pomyśleć o innych, słabszych, schorowanych. Oni nie mają tak dobrze... no chyba, że osiągnęliśmy już takie społeczne upodlenie, że żyjemy zasadą, iż słabszych nie trzeba chronić i że "babcia/dziadek" zrobili swoje i mogą odejść.
Pomiędzy p. Sasinem, a Szumowskim nie przebija się wystarczająco głośno oddolny głos anestezjologa który tłumaczy, że w ostrym przebiegu COVID pacjent ma wrażenie, że każdy oddech, który bierze jest ostatnim. Po fejsie krąży taki wpis, który dziwi nawet wykształconych ludzi.
Jest po włosku, więc wrzucam kaleczone autotłumaczenie:
Mówią o oddychaniu czy sztucznej wentylacji, ale jest wiele osób, które nie mają pojęcia o co w tym wszystkim chodzi.
To nie jest maska tlenowa nakładana na usta, gdy kładziesz się myśląc o swoim życiu.
Wentylacja jest inwazyjna dla COVID-19, jest to intubacja, która jest przeprowadzana pod znieczuleniem ogólnym i polega na pobycie od 2 do 3 tygodni bez ruchu, często do góry nogami (brzuchomówka) z rurką zakopaną w ustach do tchawicy i pozwala oddychać w tempie maszyny, z którą jesteś połączony.
Nie możesz mówić, jeść ani robić nic naturalnie.
Denerwowanie i ból, który odczuwasz, potrzebują podawania środków uspokajających i środków przeciwbólowych, aby zapewnić tolerancję tuby, dopóki pacjent potrzebuje maszyny do oddychania, wszystko to podczas sztucznej śpiączki.
Za 20 dni tego '' miękkiego leczenia '' u młodego pacjenta utrata masy mięśniowej wynosi 40 a rehabilitacja będzie od 6 do 12 miesięcy związana z urazem jamy ustnej, a nawet strunami głosowymi, ból bez rozmiaru.
Jeśli czas hospitalizacji nie jest zbyt długi, a rurka musi zostać usunięta, aby zrobić tracheostomię.
Oto dlaczego osoby starsze lub już kruche nie mogą tego znieść.
Więc nie wychodź z domu, aby pokonać punkt w domu rodziców, rodzeństwa, przyjaciół.
Bądź odpowiedzialny!
Bez tytułu.jpg
Bez tytułu.jpg (132.92 KiB) Przejrzano 1831 razy
To co dla innych jest brzegiem morza, dla marynarza jest brzegiem lądu.
Piotr S.
Posty: 1735
Rejestracja: 2006-05-24, 18:48

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Piotr S. »

Ofiara korono wirusa Carnival Fantasy ląduje na plaży https://www.youtube.com/watch?v=I1a6772DuCs
pytanie ile będzie następnych lądowań ?
Awatar użytkownika
pothkan
Posty: 4416
Rejestracja: 2006-04-26, 23:59
Lokalizacja: Gdynia - morska stolica Polski
Kontakt:

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: pothkan »

Kolegom zwracam uwagę, że od wczoraj zwolnienie z maseczki z przyczyn zdrowotnych jest dozwolone tylko z zaświadczeniem lekarskim. A więc jest bat na cwaniaków używających tego jako wymówki. Tym bardziej jest sens zwracać uwagę do kierowcy, obsługi sklepu, lub zwyczajnie dzwonić po policję. Przyjeżdżają, sprawdzone już kilkukrotnie. Aczkolwiek polecam (bo jednak bywają ważniejsze zdarzenia) korzystanie nie ze 112, lecz numeru dyżurnego lokalnego komisariatu. Dobrze znać dokładny adres miejsca, bo o to pytają.
jogi balboa
Posty: 2318
Rejestracja: 2007-01-18, 16:39

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: jogi balboa »

de Villars pisze:Skoro Polacy to nie głupia tłuszcza, to jakim prawem zwalniasz ich z odpowiedzialności za samych siebie i obciążasz nią rząd?
Nie żebym zwalniał kogoś z odpowiedzialności za siebie, ale kto wymyślił te "bony wakacyjne"? Przecież wiadomo że na wakacjach ludzie w żaden sposób nie są w stanie zachować jakichkolwiek podstawowych zasad zapobiegania epidemii. Polacy zapomnieli o epidemii, ale władza z rządem na czele, skrzętnie im w tym pomagała. Bo wybory, bo gospodarka...
A Marmik myli się i ma rację. Polacy nie są głupią tłuszczą, są nią ludzie. Jak powiedział Adiunkt w pracy u pewnej znajomej: "Prostactwo wyjechało na wakacje".
Awatar użytkownika
pothkan
Posty: 4416
Rejestracja: 2006-04-26, 23:59
Lokalizacja: Gdynia - morska stolica Polski
Kontakt:

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: pothkan »

jogi balboa pisze:Polacy nie są głupią tłuszczą, są nią ludzie. Jak powiedział Adiunkt w pracy u pewnej znajomej: "Prostactwo wyjechało na wakacje".
W skrócie - tam, gdzie to najważniejsze (wszędzie tam, gdzie każdy normalny człowiek musi zajść - sklep, autobus, itepe), jednak większość się stosuje do zasad. Niestety nie wszyscy, i dlatego wyłamujących się trzeba sekować, karać, a przede wszystkim - wytykać i piętnować.

To, że widzimy masy olewających zasady w miejscach typu plaża, Władek, Międzyzdroje, Monciak, Zakopane - wynika z tego, że tam się tłoczą idioci, podczas gdy rozsądny człowiek obecnie albo siedzi w domu, albo jedzie gdzieś, gdzie tłumów nie ma. Działka, las, żagiel, agroturystyka. Polska to duży kraj, nawet te głupie "bony turystyczne" (KdF a la polonaise) można przecież wykorzystać w bezpieczny sposób.

Oczywiście potem powstaje problem, że taki "plażowicz" złapie gdzieś wirusa w kolejce po gofra, wróci do siebie, i pójdzie to sklepu. No i dlatego właśnie tak kluczowe, aby w tym sklepie się do zasad stosował.
Awatar użytkownika
MacGreg
Posty: 462
Rejestracja: 2013-04-24, 19:58
Lokalizacja: Scotland

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: MacGreg »

Pozwolę sobie na kilka uwag na temat coronavirus, z punktu widzenia UK.
Nie wiem jak dokładnie wygląda sytuacja w Polsce, więc nie będę się na ten temat wymądrzał.
moge na tomiast powiedzieć jakt wo wygląda w moich oczach z perspektywy UK.
Nie jestem ekspertem i nie znam odpowiedzi na wszystkie pytania, ale kojarząc ze soba pewne znane i WIARYGODNE fakty,
powstaje szereg pytań na które nikt nie może udzielic na razie odpowiedzi.
1. Wygląda na to że w mediach jest celowo robiony tzw "szum medialny", czyli natłok rózżnych, często calkowicie sprzecznych informacji,
po to aby ich odbiorca nie był w stanie odróznic co jest prawdą a co nie.
2. Odnosze wrażenie że ogólna rarracja tzw "main stream media' takich jak BBC, Sky News, ITV, Yahoo, CNN,czy całej masy gazet - tu głównie "Independent" The Guardian" itp,
ma na celu celowe podtrzymywanie i eskalowanie paniki w społeczeństwie. W myśl zasady - im gorzej tym lepiej!
Jeszcze dwa miesiące temu codziennie ukazywały się przerażające raporty o dziennej liczbie zgonów, która dochodzila do 900 osób.
Z chwilą gdy liczba ta bardzo znacząco spadła, dane te całkowicie zniknęły z codziennych wiadomości.
Teraz podawane są na bieżąco "straszliwe " dane o liczbie wykrytych nowych przypadków.
Jest to czysta manipulacja liczbami.
Nie jest podawana liczba wykrytych nowych zakażeń w przeliczeniu na ilość wykonanych testów.
Jest tylko podana bezwzględna liczba wykrytych przypadków.
Jest to zupełnie prosta matematyka.. Więcej testów - więcej wykrytych zakażeń.
Pominąwszy że wiarygodność tych testów jest co najmniej problematyczna.
Aby nie opierac się na danych podawanych w "niezależnych" mediach, osobiście sprawdziłem, oficjalną liczbę zgonów z powodu COVID-19 w Uk.
Nie było to takie proste jak znalezienie liczby "nowych zakażeń", ale w końcu.
Na oficjalnej stronie rządowej podano że w ubiegłym tygodniu w Uk na COvid-19 zmarło 8 osób.
Z czego 6 w przedziale wiekowym 60- 79 lat,jedna 80+, jedna 59-60. z czego większość, miala inne znaczące dolegliwości.
Jak się to ma do liczby 900 osób dziennie w maju tego roku !!!
Zresztą jakiś tydzień temu Matt Hancock - Secretary of State for Health and Social Care, OFICJALNIE przyznał ze podawana wcześniej oficjalna liczba zgonów jest całkowicie niewiarygodna,
z powodu mocno naciąganej metody jej liczenia. Prawda o której było już dawno powszechnie wiadomo!
Modele i przewidywania rozwoju tej pandemii wykonane przez Neil'a Ferguson'a z Imprial College London, który był oficjalnym rządowym doradcą w sprawie COVID-19'
okazały się całkowicie i kompletnie fałszywe.
na przykład w/g jego przewidywań w UK miało umrzeć 0,5 mln obywateli, 2 mln w USA, a do 1 czerwca w Szwecji gdie nie wprowadzono "lockdown' miało umrzec 90.000 osób- faktycznie 4,5 tys.
Człowiek ten opracował i za jego sprawą wprowadzono w UK tzw "lockdown" czyli praktycznie umieścił cały naród w areszcie domowym na kilka miesięcy.
Całej sprawie dodaje pikanterii fakt że człowiek który przekonywał że powinnysmy zostawać w domu, aby oszczędzac życie innych i nie narażać wszystkich innych na "śmiertelne" niebezpieczeńskte zarażenia wszystkich dookoła,
sam został przyłapany jak złamał swoje własne restrykcyjne zakazy i pojechał odwiedzić swoją kochankę (mężatkę).
Pod naporem opinii publicznej oficjalnie musiał zrezygnować z rządowej posady, choć nieoficjalnie, nadał doradza rządowi.
Sprawa obowiązkowych masek na twarzy.
Musimy je nosić we wszystkich sklepach , bibliotekach, galerach muzeach, kościołach, u fryzjara itp.
Jeszce kilka miesięcy temu OFICJALNY komunikat rządowy stwierdził z noszenie masek nie zapewnia należytej ochrony przed wirusem, dlatego rząd nie zaleca używania tych masek przez obywateli.
Podobne było oficjalne stanowisko WHO Światowej Organizacji Zdrowia.
Nagle w przeciągu niezwykle krótkiego okresu czasu, kawalek szmatki na twarzy ma nas i innych uchronić przed "śmiertelnym" wirusem.
Cóz takiego się stało że nastąpiła tak radykalna zmiana w oficjalnej polityce rządu i WHO?
Za nie przestrzeganie tego nakazu grozi kara grzywny do £100.
Ci którzy nie przestrzegają nakazu są przedstawiani jako samolubni, okrutni i bezmyślni ktorzy bezsensownie narażają życie tysięcy innych obywateli.
Doszlo do tego że policjant nr 1 w uk pani Cressida Dick, zaapelowala do obywateli żeby publicznie piętnowali i "zawstydzali" łamiących ten przepis.
Ponad miesiąc temu gdy w UK mielismy jeden dzień -sobota, napradę upalnej pogody (jeden z nielicznych, tego roku), prasę obiegły zdjęcia zatłoczonej plaży,
z komentarzem, jak nieodpowiedzialni i głupi są ci plażowicze, którzy wręcz "mordują" innych.
Minął ponad miesiąc a smiertelność wciąż spada.
Inna żecz że dwa miesiące temu gdy miały miejsce masowe "pokojowe' demonstracje "Black Life Maters"- wrzucanie pomników do rzeki, podpalanie i plądrowanie sklepów, 27 policjantów rannych.
głowne media nawet nie zająkęły sie o możliwości rozprzestrzeniania się wirusa.
Podobnie i w tym przypadku żadnego wzrostu zachorowań nie wykryto.
Daleki jestem od wszystkich teorii spiskowych - takich jak płaska Ziemia, czy kosmici,
ale bardzo mnie zastanawia fakt że niedawno nasz premier Boris Johnson publicznie stwierdził ż rząd zobowiązał się do zakupu 90 mln szczepionek na Coronavirus,gdy jeszcze takiej szczepionki nie ma i nia wiadomo
kiedy będzie i czy będzie skuteczna. Pomijając tez fakt że nie powiedział ile to wszystko będzie kosztować!
Nie chcą dalej rozwijać tego tematu, bo to i tak już chyba za dużo na raz.
Sorry!!!, ale musiałem wlać z siebie trochę tej frustracji. :x
'There seems to be something wrong with our bloody ships today!' - Vice Admiral Sir David Beatty
Morskie Opowiesci YouTube
Awatar użytkownika
pothkan
Posty: 4416
Rejestracja: 2006-04-26, 23:59
Lokalizacja: Gdynia - morska stolica Polski
Kontakt:

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: pothkan »

jogi balboa
Posty: 2318
Rejestracja: 2007-01-18, 16:39

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: jogi balboa »

MacGreg pisze:Nie wiem jak dokładnie wygląda sytuacja w Polsce
Mniej więcej tak samo, różnice są nie istotne. Poza tą jedną, że zwykli ludzie po początkowej panice, teraz nagle praktycznie wszyscy się wyluzowali.
AdrianM
Posty: 1621
Rejestracja: 2018-03-14, 18:34

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: AdrianM »

Wygląda, że możemy zacząć po malutku liczyć działania naszego rządu w ramach COVID:

- pieniądze, które poszły przez BGK/PFR to szacunkowo 100-150mld
- dziura tegoroczna 109mld
- przyszłoroczna 80 mld

https://www.money.pl/gospodarka/budzet- ... Money-push

Nomen omen liczba chorych stale rośnie, a jesień dopiero przed nami, a bez szans na kolejną reakcję jeśli będzie naprwadę źle :(
Piotr S.
Posty: 1735
Rejestracja: 2006-05-24, 18:48

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Piotr S. »

MacGreg pisze:
Nagle w przeciągu niezwykle krótkiego okresu czasu, kawalek szmatki na twarzy ma nas i innych uchronić przed "śmiertelnym" wirusem.
Cóz takiego się stało że nastąpiła tak radykalna zmiana w oficjalnej polityce rządu i WHO?
Za nie przestrzeganie tego nakazu grozi kara grzywny do £100.
Ci którzy nie przestrzegają nakazu są przedstawiani jako samolubni, okrutni i bezmyślni ktorzy bezsensownie narażają życie tysięcy innych obywateli.
Doszlo do tego że policjant nr 1 w uk pani Cressida Dick, zaapelowala do obywateli żeby publicznie piętnowali i "zawstydzali" łamiących ten przepis.
Ponad miesiąc temu gdy w UK mielismy jeden dzień -sobota, napradę upalnej pogody (jeden z nielicznych, tego roku), prasę obiegły zdjęcia zatłoczonej plaży,
z komentarzem, jak nieodpowiedzialni i głupi są ci plażowicze, którzy wręcz "mordują" innych.
Minął ponad miesiąc a smiertelność wciąż spada.
Inna żecz że dwa miesiące temu gdy miały miejsce masowe "pokojowe' demonstracje "Black Life Maters"- wrzucanie pomników do rzeki, podpalanie i plądrowanie sklepów, 27 policjantów rannych.
głowne media nawet nie zająkęły sie o możliwości rozprzestrzeniania się wirusa.
Podobnie i w tym przypadku żadnego wzrostu zachorowań nie wykryto.
Daleki jestem od wszystkich teorii spiskowych - takich jak płaska Ziemia, czy kosmici,
ale bardzo mnie zastanawia fakt że niedawno nasz premier Boris Johnson publicznie stwierdził ż rząd zobowiązał się do zakupu 90 mln szczepionek na Coronavirus,gdy jeszcze takiej szczepionki nie ma i nia wiadomo
kiedy będzie i czy będzie skuteczna. Pomijając tez fakt że nie powiedział ile to wszystko będzie kosztować!
Nie chcą dalej rozwijać tego tematu, bo to i tak już chyba za dużo na raz.
Sorry!!!, ale musiałem wlać z siebie trochę tej frustracji. :x
Nie wiem jak wy ale ja co raz bardziej jestem przekonany ,że z tym covid 19 to jest jeden wielki wałek czemu i komu to ma służyć ?
trudno o rzeczowe dowody co się za tym kryje ? Ale jest ktoś taki jak Krzysztof Jackowski , który od samego początku już w dziesiątkach swoich wypowiedzi powiedział ,że jest to jedna wielka ustawka i kurtyna lada moment opadnie i zobaczymy kto za tym stoi i po co był potrzebny ten korono wirus .
Awatar użytkownika
Maciej3
Posty: 4395
Rejestracja: 2008-05-16, 11:36

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Maciej3 »

jogi balboa pisze:
MacGreg pisze:Nie wiem jak dokładnie wygląda sytuacja w Polsce
Mniej więcej tak samo, różnice są nie istotne. Poza tą jedną, że zwykli ludzie po początkowej panice, teraz nagle praktycznie wszyscy się wyluzowali.
U nas się wyluzowali?
To chyba nie widziałeś ludzi w Czechach. Na lotnisku i w metrze jeszcze udają, że noszą maski. Ale poza tym. Błagam. NIC. Ani masek, ani dystansu, ani pseudo dezynfekcji rąk nic.
Na wlocie do Polski jeszcze zbierają dane, żeby w razie czego powiadomić cię jeśli ktoś w samolocie byłby chory (mniejsza o sens tego, skoro z lotniska do domu jadą autobusem i pociągiem z kilkoma przesiadkami i ciekawe jak w razie czego określę kogo po drodze spotkałem) a tam nic nikogo nie obchodzi.
I co jakaś katastrofa? Bo coś nie widzę.
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
marek8
Posty: 1613
Rejestracja: 2011-07-01, 12:22

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: marek8 »

Tak na marginesie - szmatka to baardzo stary patent - tyle, że dawnieej było o tyle ciekawiej, że była i święcona i o świętą figurę otarta... ;) Pono działało - a na pewno śmiertelność dzięki użyciu takiej "metody" była znacząco niższa niż ta po szczepionkach, które o czym nie zawsze się chce pamiętać na samym początku swojej nowożytnej postaci masowo wywoływały dłuższą lub krótszą niezdolność do pracy o ile oczywiście szczęśliwiec przeżył aplikację...
Jesteśmy gotowi na 6 miesięczne zwolnienia w przypadku przyspieszonego aplikowania szczepionek o niesprawdzonym zakresie oddziaływania, którego nie da się tak po prostu zastąpić symulacjami komputerowymi? Nie da bo cholernie wielu rzeczy tak naprawdę o ciele człowieka wciąż nie wiemy.
jogi balboa
Posty: 2318
Rejestracja: 2007-01-18, 16:39

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: jogi balboa »

Rząd robi co może, coraz mniej testów, a krzywa zachorwań nieuchronnie się wypłaszcza... do pionu :)
AdrianM
Posty: 1621
Rejestracja: 2018-03-14, 18:34

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: AdrianM »

Rząd to sobie może już tlyko kombinować. Nawywijali tyle, że rachunek idzie solidny:
Jak podkreśla "Rzeczpospolita", na koniec 2021 r. zadłużenie państwa ma sięgnąć ponad 1,52 bln zł. To o prawie 50 proc. (ok. 480 mld zł) więcej niż na koniec 2019 r.
https://www.money.pl/gospodarka/zadluze ... Money-push

Niemal 500mld, a efektu zero. Problemu nie rozwiązano, a tylko przesunięto na potem. Jeśli coś jeszcze pójdzie nie tak to zostajemy bez amunicji.
ODPOWIEDZ