Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

czyli hobby, kultura, sztuka, wścieklizna i w ogóle offtopic...

Moderator: nicpon

Awatar użytkownika
Marmik
Posty: 4018
Rejestracja: 2006-04-30, 23:49
Lokalizacja: Puck

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Marmik »

Napoleon pisze: 2020-11-02, 15:52
To może wróć do korzeni
Wracam. I?
No wiem. Czym jest incydent też nie potrafiłem Ci kiedyś wytłumaczyć. Miałeś swoją kompletnie niezwiązaną z rzeczywistością wizję wykreowaną przez prodemokratyczne media i choćby nie wiem co, to nic do Ciebie nie docierało. Od tego momentu wiem już, że szkoda czasu na staranie się. Życzę dużo zdrowia.
To co dla innych jest brzegiem morza, dla marynarza jest brzegiem lądu.
Awatar użytkownika
karol
Posty: 3839
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: karol »

Napoleon, ludzie z natury są podatni na manipulację, a Prezio (sorry, tero to wicepłemieł) rzuca takie bomby, że widać w tym manipulację, na to chyba nie zaprzeczysz? No chyba, że uważasz, że w czasie "ogólnonarodowej" walki z pandemią, jest to najważniejszy temat, eugenika?
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
marek8
Posty: 1539
Rejestracja: 2011-07-01, 12:22

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: marek8 »

Ale dla marginalnych acz wpływowych niszowo-kanapowych środowisk kuluarowych obecnego obozu rządzącego pewne sprawy, pewne wartości i inne takie są nie mniej ważne niż dla analogicznych - u nas pro Napoleońskich środowisk głoszących pochwałę "piłkarzykowej dekady" - różnica może tylko taka, że ci pierwsi doskonale wiedzą, że niekiedy zadyma czy zamęt to najlepszy moment do narzucenia większości jakiegoś idiotycznego rozwiązania, które się potem nazwie "kompromisem" i które już zostanie... To, że tak naprawdę nie ma to za wiele wspólnego z jakimikolwiek sprawami religijnymi służąc głównie zaspokojeniu próżności własnej najróżniejszych domorosłych dotkrynerów to już kuchnia i nic więcej... Na dany moment mamy też pewną istotną nowość, która być może umyka - otóż władzy udało się skutecznie wprowadzić i spektakularnie zmusić obywateli do akceptacji nowego zwyczaju, że nowe prawo opublikowane o 22 obowiązuje od północy... Zakład, że to już zostanie nawet po epidemii?
A co do podatności na hasła i manipulacje - każdy tak ma tylko nie wszyscy na te same - zagadką stulecia jest to dlaczego tzw. opozycja jest w tym tak cienka - czyżby znany ze złośliwości pewien Donald wyciął wszystkich jako tako sobie z tym radzących i do tej pory nie udało się "odbudować potencjału"?
W rodzimej 10-stopniowej skali haseł, manipulacji i sugestywnej propagandy obecna opozycja oceniana może być na 1... - jak na kraj w którym takie rzeczy liczą się nawet bardziej niż gdzie indziej daje to w sporej mierze odpowiedź na pytanie dlaczego PIS wielu rzeczy zupełnie nie musi bo nie ma po co tego robić. Nawet teraz po serii spektakularnych błędów i dryfowania w dziwnym kierunku wciąż nie ma z kim przegrać...
Piotr S.
Posty: 1693
Rejestracja: 2006-05-24, 18:48

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Piotr S. »

Trzaskowski Podjąłem decyzję o dymisji wiceprezydenta Pawła Rabieja - poinformował we wtorek (3 listopada) prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Dodał, że decyzja jest związana z tym, że wiceprezydent odpowiedzialny za obszar zdrowia w ratuszu w trudnej sytuacji epidemicznej udał się na urlop bez jego zgody.
Czytaj więcej na https://wydarzenia.interia.pl/polska/ne ... ign=chrome
Nie wierzę własnym oczom cud w ratuszu .
Awatar użytkownika
karol
Posty: 3839
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: karol »

Jaki cud, wraca się do władzy, to się usztywnia stanowisko ;) Do władzy w skali makro, bo czyszczenie zaczyna się, jak widać od mikro ;)
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
AdrianM
Posty: 1494
Rejestracja: 2018-03-14, 18:34

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: AdrianM »

marek8 pisze: 2020-11-03, 17:41 Zakład, że to już zostanie nawet po epidemii?
No niby świat się zmieniał, ale lokalnie trzymamy się sprawdzonych rozwiązań. Właściwie co to ma za znaczenie, czy siedzą na tym tymi zamianami 3 lata, czy 3 godziny? Podoba się jednak pewna nowa swoboda w przełamywaniu tabu. Po tym jak Wielkanoc odwołali to zasadniczo można się wszystkiego spodziewać. Mądry Polak pewnie sadził chryzantemy i w wannie, i w wszelkich dostępnych doniczkach. Teraz odcina kupony :) :brawo:

Może warto ćwiczyć jeszcze bardziej wymyślne rozwiązania czasów pandemi? Właściwie jak zaczynam się nad tym zastawiać to wychodzi mi, że rządzący są po prostu ograniczeni. Nie warto się ograniczać. Warto tworzyć bogactwo rozwiązań systemowych. Np. taka cofka abolicyjna lub racjonalizacja lasów i trochę bardziej wymyślnych idei. Polska ostają cywilizacji chrześcijańskiej i tu może Feliks miał rację o naszej pozycji i wyzwaniach ;) No gdzieś o coś się trzeba w przestrzeni zaczepić, no bo przecież nie o Freuda :P A tak patrząc inaczej na nasze cofnięte przedmuże, a tak się zastanawiam czy może by tego wirusa pod to gdzieś nie podczepić. No wiadomo przylazł z Chin i my tu tacy prawie jakby piersi na wschodzie i takie tam dywagacje na temat, że ktoś się w UE nad nami zlituje - ciebie prosimy...
Napoleon
Posty: 876
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Napoleon »

Co słuchać nie potrafią? Trzeba było być mocno zaimpregnowanym, żeby tego nie słyszeć.
Nie potrafią. Co, bez obrazy dla niektórych, widać i na tym forum. Tacy są ludzie. Przeciętny człek nie patrzy w przyszłość, nie analizuje realiów i obiektywnych czynników wpływających na to co się dzieje, tylko ocenia to co jest tu i teraz. A jak mu się coś nie podoba to obwinia za to aktualnie rządzących. Bez względu czy zawinili naprawdę czy nie. Przy czym chce, by od razu było lepiej. Tak jest nie tylko w Polsce, choć oczywiście skala tego problemu może w różnych krajach być różna.
Napoleon, ludzie z natury są podatni na manipulację, a Prezio (sorry, tero to wicepłemieł) rzuca takie bomby, że widać w tym manipulację, na to chyba nie zaprzeczysz?
Nie zaprzeczę. Choć będę jednak twierdził, że te niektóre bomby to sobie rzucił pod nogi albo "przestrzelił".
No chyba, że zakładamy, że tak czy inaczej wszyscy politycy kłamią...
Nie. Mówią to co ludzie (ich wyborcy) chcą słyszeć. Kłamią tylko wtedy gdy ludzie tego chcą, to akceptują.
Ja tu czegoś nie rozumiem o co pretensje do wodza. Toż przecież obiecywał, że będzie przywracał komunę we wszystkich możliwych odsłonach. Z góry zapowiedział. Jedyny wyjątek, to komuna oficjalnie walczyła z kościołem a on oficjalnie kościół wspiera. Poza tym zero różnicy.
No, niezupełnie. Jeszcze uznaje własność prywatną (choć kontrolowaną przez państwo). Komuniści mieli do własności bardziej "elastyczne" podejście. No i oficjalnie odwołuje się do nacjonalizmu. Komuniści do walki klasowej, co oficjalnie nacjonalizm wykluczało. Owszem, zdarzały się tu "patologie" typu moczarowcy, ale to był raczej wyjątek potwierdzający regułę (decydowały zazwyczaj doraźne potrzeby).
Parę różnic jest, dlatego pisze o narodowym socjalizmie a nie o powrocie do komuny, to bo jest w moim przekonaniu (jeżeli odrzuci się wszelkie emocjonalne skojarzenia) bardziej adekwatne porównanie.
...a ludzie zdziwieni. No przecież obiecał i słowa dotrzymał
Czyli, jak sam piszesz, ludzie mało co są w stanie zrozumieć a tym bardziej przewidzieć. Dlaczego mamy być wyjątkiem?
Od tego momentu wiem już, że szkoda czasu na staranie się. Życzę dużo zdrowia.
Ale ja bym jednak prosił o jakieś wyjaśnienie. Bo po prostu tracę wątek. Więc?
A co do podatności na hasła i manipulacje - każdy tak ma tylko nie wszyscy na te same - zagadką stulecia jest to dlaczego tzw. opozycja jest w tym tak cienka...
Osobom traktującym to co mają robić na poważnie i merytorycznie, trudno jest wciskać "maluczkim" kit. Wiele razy powtarzałem, że dobra polityka jest nudna jak flaki z olejem. Więc jeśli naprzeciw pojawiają się populiści i rzucają atrakcyjne, choć głupie lub zła dla przyszłości hasła, to na tym tle ci, którzy chcą robić "dobrą politykę" zawsze będą wypadać blado. A już zupełnie w trudniejszych czasach. To jest banalny i prosty mechanizm. Populizm jest zawsze atrakcyjniejszy od prawdy. A populistą nie jest tak łatwo być - to też trzeba umieć. Jeśli ktoś jest osobą racjonalną, to bycie populistą jest dla niego ciężkie. Najgorzej, jak próbuje nim być na siłę (co się obecnie niekiedy opozycji zdarza - to efekt swego rodzaju desperacji). Wygląda to wtedy fatalnie. Zawsze należy być sobą. Jeżeli opozycja, a w zasadzie PO, robi teraz jakiś zasadniczy błąd, to właśnie ten - próbuje się dostosować do stylu narzucanego przez PiS. A tu PiS-owi nigdy nie dorówna. Zorientowano się o tym po wyborach 2005, ale już chyba zapomniano.
Zwracam jednak uwagę, że piszę o propagandzie, wizerunku, PR-ze. Nie o rządzeniu.
Awatar użytkownika
Marmik
Posty: 4018
Rejestracja: 2006-04-30, 23:49
Lokalizacja: Puck

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Marmik »

Napoleon pisze: 2020-11-04, 08:38Ale ja bym jednak prosił o jakieś wyjaśnienie.
A co to da? Szkoda czasu i dolewania paliwa do wodolejstwa.
Napoleon pisze: 2020-11-04, 08:38Bo po prostu tracę wątek.
Wybacz, ale nie jestem zdziwiony.
To co dla innych jest brzegiem morza, dla marynarza jest brzegiem lądu.
Awatar użytkownika
Maciej3
Posty: 4354
Rejestracja: 2008-05-16, 11:36

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Maciej3 »

Jeszcze uznaje własność prywatną
Z naciskiem na "jeszcze". Prowadzę działalność od 22 lat. I mam również możliwość wglądu w czystą pracę na etacie.
Zapewniam, że z tym "uznawaniem" to obecnie cienko jest. Prywaciaż to zło jak za komuny. I podejście bardzo zbliżone. Choć, co muszę przyznać, za systemu słusznie minionego też się zmieniało w czasie, więc wiele zależy od tego, z którym okresem porównujemy.
Ale idziemy w dość oczywistym kierunku. Mam tylko nadzieję, nie zdążą zrealizować wszystkiego co chcą.
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
jogi balboa
Posty: 2224
Rejestracja: 2007-01-18, 16:39

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: jogi balboa »

cud w ratuszu
Cud to jest jak pisowska rządowa limuzyna dojedzie na miejsce nie powodując wypadku :-D
Napoleon
Posty: 876
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Napoleon »

Ale idziemy w dość oczywistym kierunku. Mam tylko nadzieję, nie zdążą zrealizować wszystkiego co chcą.
Mają jeszcze na to 3 lata. Może nie zdążą wszystkiego, ale dużo zdążą. Schrzanić też.
Przy czym jeżeli uda im się zrealizować część zamierzeń, to mogą rządzić jeszcze długo. Niekoniecznie mając stosowne poparcie.
A co to da?
To jest już kwestia indywidualna. Ja w takich wypadkach tłumaczę z szacunku dla drugiej osoby. I zwykłej przyzwoitości.
marek8
Posty: 1539
Rejestracja: 2011-07-01, 12:22

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: marek8 »

A ja bym Napoleonie – będąc na Twoim miejscu - stanowczo zastanowił się nad rozróżnieniem tego co dobre i przyzwoite w normalnym życiu od tego co wypada i co należy zrobić w politycznym bajorku. Bo mam wrażenie, że niby to rozumiejąc nie potrafisz z tego wyciągnąć żadnych praktycznych wniosków. Podobnie jak tego, że nie akceptujesz faktu, że całe to przedstawienie zwane „demokracją” potrzebuje bardzo dużej ilości dobrze dobranego do mentalności widzów teatru.
Czyli propagandy, wazeliny, napuszczania i innych prymitywnych „Ruchów”, które albo dostarczasz odbiorcy albo jesteś teoretykiem opozycji skazanym na biadanie nad rzekomą głupota współobywateli.
Oczywiście zawsze można popaść w takiej sztuce w postawy rodem ze skrajnego Barei ale warto pamiętać, że dla zwykłego człowieka ktoś kto nie dostarcza mu chleba i igrzysk po prostu nie istnieje…
Upieranie się, że my chcemy dobrze i nie zniżymy się do pewnych rzeczy ta fajna rzecz prywatnie ale w branży w której takie numery są na porządku dziennym świadczy tylko o tym, że ktoś się do tego ewidentnie nie nadaje. Więcej – należy go czym prędzej usunąć bo udając polityka a nie będąc nim na serio umożliwia dojście do władzy potencjalnie niebezpiecznym dla wspólnoty siłom, które akurat manipulację i propagandę cenią i potrafią nią mniej czy bardziej skutecznie operować…
A w braku głosu przeciw lub występującego jedynie w takiej formie, której albo nikt nie słucha albo po prostu nie rozumie wygrywa…
Oczywiście można pewnych rzeczy nie przyjmowac do wiadomości – ale gdy ktoś tak uparcie chce nie widzieć potrzeb społecznych lub zabiera się do wykonywania swojej politycznej misji w sposób tak skrajnie nieudolny (chyba dla większych jaj nazywając to skrajnie odpowiedzialną postawą) to raczej sobie można temat tej osoby spokojnie odpuścić i spisać ją na straty jako… polityka…
Tow. Koba kilkukrotnie powiedział, że u nas za politykę biorą się bardzo często ludzie, którzy winni się od niej trzymać z daleka bo narobią swojemu krajowi szkód, których nawet im przez myśl by nie przyszło, że w ogóle tak można. Zdaje się, że bardzo trafnie rozgryzł tzw. możliwości polskiego inteligenta…
Powtórzę zawarte powyżej zdanie – Pis nie ma i zapewne bardzo długo nie będzie miał z kim przegrać i będzie rządził na zasadzie, że przecież ktoś musi… i na takim poziomie minimum to poparcie z pewnością dostanie. Jeżeli zaś będzie szedł w kierunku jakiegoś ekstremum to winien pamiętać o jednej rzeczy – bitwę z tak rozbitą od lat opozycją bez problemu wygra ale to nie wystarczy aby trwale rządzić gdy się także ma takie problemy z kadrami zdolnymi do czegokolwiek. Smutne to bo w gruncie rzeczy ani z lewa ani z prawa nie ma żadnego ciekawego pomysłu na krajową politykę rozumianą jako zmierzanie dokądś a nie wiecznie polskie improwizowanie przy gaszeniu kolejnego pożaru. Może więc czas zacząć żal za grzechy i przystąpić do narodowego programu powszechnego wyznawania win? I to nic, że się diabeł w ornat przebrał i ogonem na mszę dzwoni…
jogi balboa
Posty: 2224
Rejestracja: 2007-01-18, 16:39

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: jogi balboa »

Chm. Mój skromny umysł nie ogarnia geniuszu władz i ich oświeconych ponad miarę doradców (chyba wiem kto doradza). Słucham sobie ostatnio wiadomości i słyszę: "Trzeba bardzo niezbędnie zamknąć siłownie, galerie i kina, żeby ludzie nie tłoczyli się w komunikacji i nie roznosili wirusa. Bo jak dojeżdżają (do tej siłowni lub kina dwie przecznice od domu), to się zarażają, a jak nie bedom dojeżdżać to siem nie zarażom." :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo: :brawo:
No to ma sens. Przecież totalnie głupim, byłoby zamknąć komunikację, żeby ludzie przemieszczali się autem, rowerem lub pieszo, albo na przykład wpuszczać ludzi tylko przez przednie drzwi, zliczając ich żeby nie robili tłoku i wypuszczać tylko tylnymi (jak za kumuny w PKS-ie).
No i koniecznie trzeba zrobić w nocy godzinę policyjną, żeby przegonić z ulic te tłumy o trzeciej nad ranem.
Od teraz nasze hasło to: "Wszystko zlikwidować, żeby niczego nie było."
Napoleon
Posty: 876
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Napoleon »

A ja bym Napoleonie – będąc na Twoim miejscu - stanowczo zastanowił się nad rozróżnieniem tego co dobre i przyzwoite w normalnym życiu od tego co wypada i co należy zrobić w politycznym bajorku.
I tu popełniasz błąd już na wstępie, w efekcie czego wyciągasz błędne wnioski w dalszej części wypowiedzi.
Zawsze należy zachowywać się przyzwoicie i racjonalnie. W życiu prywatnym, zawodowym i w polityce. I zapewniam cię, że to się opłaca. Choć przeważnie w dłuższym terminie. Większość ludzi zaś (a w każdym razie bardzo dużo) ocenia wszystko z krótkiej perspektywy. Jeżeli ludzie są nieracjonalni - to politycy też się tacy znajdą. Tylko czy należy w związku z tym postępować nieracjonalnie?
Zasady są proste. Czasy bywają różne - raz są dobre raz są gorsze. Nigdy zawsze nie będzie dobrze. Więc jak jest dobrze to należy przygotowywać się na to, że będzie gorzej. Tak czy nie? Jak się tak nie zrobi i dobre czasy się zmarnuje, to będą problemy. Należy tak patrzeć na rzeczywistość czy nie? Nasz problem polega na tym, że jest w dobrych czasach mówisz ludziom by przygotowywali się na gorsze, to jesteś wyśmiewany przez większość, bo wielu się wydaje, że dobrze będzie zawsze.
Tak jest z każą rzeczą. Można mieć rację, mówić racjonalnie, ale nie być słuchanym.
Ostatnio miały miejsce protesty. Uczestniczyło w nich bardzo dużo młodych ludzi. Gdy były protesty przed sądami (także o TK) to tych młodych ludzi przeważnie nie było (tamte protesty w ogóle były mniejsze niż te dot. aborcji). A gdyby byli, może udałoby się obronić niezależność sądów, w tym TK? I teraz protesty nie byłyby potrzebne?
Zawsze należy patrzeć w przyszłość i postępować racjonalnie, bo jak się tak nie robi, to budzi się z ręką w nocniku.

I aby było jasne - PiS postępuje racjonalnie. Ale patrząc na to z punktu partii, która chce nieograniczonej władzy. Tylko że państwu przyniesie to szkody. To, że ludzie to akceptują jest złe - także dla nich (choć tego może jeszcze nie wiedzą). Jeżeli się im to tłumaczy, budzi to ich sprzeciw. Należy więc im nie tłumaczyć? Ja tu tłumaczę - i spotykam się z taką reakcją z jaką spotykam. więc nie powinienem? A mam rację. Co pokazuje czas.
jogi balboa
Posty: 2224
Rejestracja: 2007-01-18, 16:39

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: jogi balboa »

Mylicie panowie terminy. Państwo, to nie to samo co kraj i nie to samo co lud. Dla kraju, państwo autorytarne lub totalitarne wcale ni musi być takie złe, bywa że skutki są całkiem pozytywne, patrz: Chiny lub Korea Północna. Co innego dla ludzi, tu lepszy jest bez dwuch zdań demokratyczny liberalizm - o ile oczywiście u bram nie mamy sąsiada który tylko kombinuje jak taki kraj zniewolić, patrz: Polska - gdyby nie demokracja szlachecka, nie tak łatwo byłoby się do nas dobrać najeźdźcom.
Wszystko sprowadza się do tego w jakiej jesteśmy sytuacji. A jesteśmy w takiej że pis, kreuje zagrożenie sztuczne i rzeczywiste, żeby postawić kraj w sytuacji w której autorytaryzm nie byłby taki zły dla kraju i ludzi. Jeszcze bym zrozumiał, gdyby pis chciał najechać jakieś ciapate państwo islamskie by uczynić z niego kolonię, ale ten mały kmiotek z jego świlą dupołazów zwyczajnie porywają się z motyką na słońce - co koniec końców nie będzie dobra ani dla kraju, ani dla ludzi. Jak uczy historia.
Awatar użytkownika
karol
Posty: 3839
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: karol »

PiS coś kreuje :o Aleś walnął, jak łysy grzywą o kant stołu! :D
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
ODPOWIEDZ