Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

czyli hobby, kultura, sztuka, wścieklizna i w ogóle offtopic...

Moderator: nicpon

Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5094
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Peperon »

Oczywiście, że PiS kreuje... Codziennie mamy nową dawkę kłamstw i pomówień. Do tego co miesiąc jest nowy "wróg prawdziwych Polaków".
Podsumowując. PiS jest jedyną partią, która kreuje rzeczywistość alternatywną. A mówiąc po ludzkiemu robią i żyją w Matrixie...
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
karol
Posty: 3839
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: karol »

Dobre :D Widzę, że masz jednak różowe okulary, a zawsze myślałem, że tylko ja takie noszę :D Otóż mój kolego drogi, nie PiS to, PiS tamto, tylko wszyscy żyjemy w tym, jak to określiłeś, Matrix-ie. Głosując nogami, sami go sobie wybraliśmy (bo nie idąc na wybory, jak to było wtedy modnie) i sami wyhodowaliśmy mu wierny elektorat i to wina nas wszystkich bez żadnego wyjątku. Teraz nie ma co stękać, mleko się rozlało daleko i szeroko ;)
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5094
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Peperon »

Jeśli chodzi o chodzenie do wyborów, to po roku 1989 tylko raz nie uczestniczyłem w wyborach parlamentarnych, a było to w roku 2005.
Kto dorwał się do koryta, to wszyscy płacili przez kolejne lata. Niestety obecna dorywka będzie dużo kosztowniejsza dla uczciwego Polaka. Nie dość, że porozwalali prawie wszystko do czego się dorwali, to na dodatek rozpieprzyli cały program modernizacji MW.
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
karol
Posty: 3839
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: karol »

Nie rozpiepszyli, tylko rozpiepszyliśmy, wszyscy ;) Dalej uważasz, że Ciebie tu nie ma? ;) Ściągnij na chwilę te rushoffe google :D
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
marek8
Posty: 1539
Rejestracja: 2011-07-01, 12:22

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: marek8 »

A brutalna prawda jest po prostu taka, że mikrusia grupka takich co to im się z najróżniejszych powodów i najczęściej fuksem totalnym udało krzyczy - odwiecznie - co by było jako było - ci zaś co im się przypadkiem nie udało fortuny zrobić "przy okazji" dostrzegają jak badziewny system mamy jako system :bije: .
To, że Pis nagiął go do przesady to nic nadzwyczajnego - każdy nie szanujący niczego w sumie niereprezezentującego sobą "systemu rzekomego kompromisu" po 89 roku tak mógł zobić - tym bardziej, że ów to takie nie wiadomo co jak opozycja po 1926 roku - co to nie wiadomo co, kto ani dlaczego... ;)
Jak to ujął Dmowski bodaj w 1927 - "dyktator" jest za stary aby coś realnego zrobić więc "rządzić" będzie przypadkowa grupa facetów realizujących swoje lokalne interesy i wypychając na czoło indywidua wziętę od przypadku do przypadku. Ale Napoleon widzi w tym cel i idee frazesami zapewniając nas tu, że ma to sens - dziękujemy ale nie przyjmujemy - donaldowe czasy udawanego "rządzenia" tak nie bardzo adekwatne do rzeczywistości a realne ryzyko współczesności to, że nam się polityczna rzeczywsitość tak po prostu "zapadnie" - ale mało kto wie co to oznacza a nasz dyżurny "optymista" to już na pewno...
Reasumując - Pis by przegrał tylko nie ma z kim bo się faceci nie mogą skrzyknąć tylko się zachwycają sami sobom... i nawołujom do absurdów wziętych z kosmosu...
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5094
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Peperon »

karol pisze: 2020-11-07, 00:09 Nie rozpiepszyli, tylko rozpiepszyliśmy, wszyscy ;) Dalej uważasz, że Ciebie tu nie ma? ;) Ściągnij na chwilę te rushoffe google :D
A to nowina. Czyżbyś to Ty podjął decyzję, że polskie u-booty mają mieć samoloty na pokładzie ? To tak w ramach przykładu...
Mimo wszystko należy rozróżnić odpowiedzialność obywateli od odpowiedzialności ich wybrańców.
W innym przypadku dojdziemy do tego, że zarząd firmy doprowadzi do jej upadku i powie załodze, że to ich wina, bo przychodzili do pracy.
Rouge w okularach jest tylko rushem, a reality jest całkiem inne. Tym bardziej, że na fotochromach mam šedé filtry. :czarodziej:
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Napoleon
Posty: 876
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Napoleon »

Mylicie panowie terminy. Państwo, to nie to samo co kraj i nie to samo co lud. Dla kraju, państwo autorytarne lub totalitarne wcale ni musi być takie złe, bywa że skutki są całkiem pozytywne, patrz: Chiny lub Korea Północna.
Mylisz się Jogi Balboa. Pomijając to, że nie mam pojęcia jakie dobre strony znajdujesz w Korei Płn. (?!) to i w przypadku Chin też się mylisz.
Kluczowe jest tu pytanie które należy sobie postawić na wstępie: czy ludzie są dla państwa czy państwo dla ludzi (o czym zresztą piszesz dalej) ? W pierwszym przypadku zaś, co będziemy rozumieli jako "dobro państwa"? Bo praktyka najczęściej to sprowadza do dobra rządzących.
Państwo autorytarne czy autokratyczne, aczkolwiek w określonych sytuacjach (najczęściej nadzwyczajnych) może się sprawdzać, to jednak na dłuższą metę zawsze spowalnia szeroko rozumiany rozwój, zawsze marnuje siły i środki. Za dużo zależy w nim od jednego ośrodka władzy, który z jednej strony nie jest w stanie wszystkiego ogarniać, z drugiej zaś jest podatny na demoralizację (bo władza zawsze w jakiś sposób demoralizuje). Na dłuższą metę NIGDY nie przynosi to pozytywnych skutków.
A jesteśmy w takiej że pis, kreuje zagrożenie sztuczne i rzeczywiste, żeby postawić kraj w sytuacji w której autorytaryzm nie byłby taki zły dla kraju i ludzi.
To zdanie jest nielogiczne - wybacz. Bo "kreowanie sztucznego zagrożenia" oznacza w praktyce, że go nie ma. A skoro go nie ma, to skrajne propozycje zabezpieczania się przed nim są niepotrzebne - skoro zaś się je mimo to wprowadza, są złe. O czym zresztą też piszesz, więc nie rozumiem dlaczego na wstępie stawiasz tezę, że takowe rozwiązania w ogóle mogą być w jakiś sposób dobre?
PiS coś kreuje
Oczywiście. Wizję państwa i rzeczywistości, tudzież dostosowaną do niej linie polityki. I to kreuje skutecznie, bo wielu ludzi, w tym także obecnych tu na forum, w nią uwierzyło.O tym samym zresztą pisze Peperon.
i sami wyhodowaliśmy mu wierny elektorat i to wina nas wszystkich bez żadnego wyjątku
Z tą winą to sporo prawdy, choć jak sądzę inaczej pojęcie "winy" będziemy tu rozumieć. Natomiast niezupełnie zgodzę się z tym "wychowaniem". Historią rządzą pewne prawa. Nie determinują one oczywiście konkretnego biegu wydarzeń, ale jest czymś naturalnym, że "ciężkie czasy" rodzą frustrację i stwarzają dobre warunki dla populizmu (który ja definiuję jako coś, co proponuje łatwe tłumaczenie problemów i ich rozwiązanie w sytuacji, gdy łatwo je wyjaśnić i rozwiązać się nie da - stąd cały czas powtarzam o owej "drodze na skróty"). Globalizacja i kryzys 2008 (z falą 2012-2013) odcisnęły piętno na całym świecie. Trump nie jest przypadkiem. Brexit też. Długo by tu wymieniać. Trudne czasy rodzą niezadowolenie i otwartość na propozycje radykalnych rozwiązań które mają przynieść szybką poprawę. My się w to po prosu wpisujemy. A z takich czy innych powodów, jesteśmy na te wpływy bardziej podatni. No i mamy co mamy. Więc z tym "wychowywaniem elektoratu" to bym nie przesadzał. Duża jego część została już "wychowana" za czasów PRL-u a jedno pokolenie to za mało by takie ślady zniknęły całkowicie. Tym bardziej, że w nowych realiach też są czynniki pozwalające, że tacy wyborcy się "wychowują". Każdy kryzys na swój sposób "wychowuje".
Kto dorwał się do koryta, to wszyscy płacili przez kolejne lata.
Nie wiem czy dobrze rozumiem, ale czy to ocena polskiej polityki po 1989? Jeśli tak, to się absolutnie nie zgodzę. Bo to co dokonaliśmy po roku 1989 powinno budzić podziw. I w zasadzie budzi - ale na świecie a nie u nas. Wykonaliśmy największą i najlepszą (najefektywniejszą) pracę wśród wszystkich dawnych demoludów. Według mnie rok 1989 czy 2004 to daty na miarę 966 czy 1569 albo 1918. I tak będą w przyszłości oceniane. Do 2015 mieliśmy dobrą politykę (i nie mam tu na myśli tylko rządów PO/PSL). Owszem, mogły być chwilowe okresy jej załamania, ale per saldo było "do przodu". Szkodniki, nawet jeżeli się zdarzały, nie były w stanie poważnie zaszkodzić. Do 2015.
Nie rozpiepszyli, tylko rozpiepszyliśmy, wszyscy
Jeśli nawet się z tym zgodzić, to jednak stopień winy jest drastycznie różny.
Reasumując - Pis by przegrał tylko nie ma z kim bo się faceci nie mogą skrzyknąć tylko się zachwycają sami sobom... i nawołujom do absurdów wziętych z kosmosu...
Znów, wybacz, błędna ocena. PiS ma z kim przegrać, bo zawsze jest ktoś z kim można przegrać. Rzecz w priorytetach którymi kierują się wyborcy. Jeżeli, jak już pisałem, cenią sobie to co "tu i teraz" nie patrząc w przyszłość, lub uważają, że rozdawnictwo jest rozwiązaniem pozwalającym osiągnąć powszechną zamożność, albo zgadzają się z anachroniczną wizją państwa, to trudno się z Tobą zgodzić. Bo opozycja z natury rzecz proponuje inną wizję państwa, inną politykę gospodarczą czy społeczną - bo jest opozycją. Ludzie muszą zrozumieć, że się mylą. A ponieważ historii nie znają a już na pewno nie wyciągają z niej wniosków, więc muszą się uczyć na własnych błędach (co jakiś czas).
Poza tym, PiS dąży do sytuacji, że nie będzie miał z kim przegrać z powodów, że tak powiem instytucjonalnych - państwo, system, będzie tak skonstruowane by nie dało się przegrać wyborów, które staną się swego rodzaju formalnością. Na tym polega państwo autorytarne. Aktualny problem polega na tym, że PiS nadmiernie przyśpieszył wywołując przedwcześnie problemy nie mając jeszcze takiej władzy do jakiej dążył. Ale ma jeszcze 3 lata by taką władzę mieć (tylko musi wytrwać do tych wyborów).
W innym przypadku dojdziemy do tego, że zarząd firmy doprowadzi do jej upadku i powie załodze, że to ich wina, bo przychodzili do pracy.
Załoga firmy nie wybiera kierownictwa.
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5094
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Peperon »

Napoleon pisze: 2020-11-07, 11:23
Kto dorwał się do koryta, to wszyscy płacili przez kolejne lata.
...Nie wiem czy dobrze rozumiem, ale czy to ocena polskiej polityki po 1989? ...
Mea culpa, bo nie napisałem dosyć wyraźnie, że miałem na myśli sytuację w latach 2005-07. Hasło TKM było wtedy traktowane, jak najbardziej poważnie.
Teraz mamy powtórkę, tylko koszty wzrosły niebagatelnie...
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Wojciech Łabuć
Posty: 127
Rejestracja: 2020-04-15, 12:17

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Wojciech Łabuć »

Dla rozluźnienia atmosfery piosenka od prezydenta zatwierdzonego przez Covid:

https://www.youtube.com/watch?v=2gr0B16rFzI
Awatar użytkownika
Maciej3
Posty: 4354
Rejestracja: 2008-05-16, 11:36

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Maciej3 »

Co do tego nie byłbym jeszcze taki pewien
Natomiast ciekawi mnie coś innego.
Nasze świetnie władające naszym imperium elyty wszystko postawiły na Trumpa.
No, skoro tak ładnie mówił, jak był w Polsce, to na pewno nas kocha i zrobi dla nas wszystko i nasze osobiste kontakty super duper zapewnią nam świetlana przyszłość.
Czy komuś tam u nas nie poświęconych przyszło do łba co może się stać jeśli Trump jednak nie wygra? A ten drugi okaże się złośliwy i będzie odkręcał sprawy Trumpowe ( który, założę się, że nawet nie wie gdzie Polska leży, bo wbrew pozorom nie jesteśmy pępkiem świata ), zwłaszcza na takim zadupiu jak my, bo co to go kosztuje?
Jakiś pomysł, ktoś coś? Pytam miłośników i wyznawców obecnie nam panujących, bo ja się nie znam. :?
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
Wojciech Łabuć
Posty: 127
Rejestracja: 2020-04-15, 12:17

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Wojciech Łabuć »

Gwiazda nadzorcza TVP Jacek Kurski nawet ogłosił zwycięstwo Trumpa. Mniej więcej w tym samym momencie kiedy sam Trump to ogłosił.

Wygrana Bidena jest praktycznie pewna. Przewaga w Pensylwanii tylko wzrośnie a to wystarczy z naddatkiem do przekroczenia 270 głosów elektorskich. Bez względu na to co się stanie z Nevadą, Arizoną i Georgią. W pierwszej i ostatniej trendy są wzrostowe dla Bidena. W Arizonie nie ale Trump nie osiąga takich % wyników, które dałyby mu tam zwycięstwo. Zawsze coś może się zmienić ale margines coraz mniejszy, teraz to już praktycznie czysto teoretyczny z uwagi na to skąd i jakie głosy będą spływać oraz jak niewiele niezliczonych zostało.
Piotr S.
Posty: 1693
Rejestracja: 2006-05-24, 18:48

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Piotr S. »

Trump ma problemy ale Putin również
Prezydent Rosji Władimir Putin planuje ustąpić ze stanowiska na początku przyszłego roku w związku z rosnącymi obawami o stan zdrowia - podał w piątek brytyjski dziennik "Sun", powołując się na rosyjskie źródła. https://www.defence24.pl/putin-zrezygnu ... an-zdrowia
Awatar użytkownika
karol
Posty: 3839
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: karol »

Putina trudno jednoznacznie ocenić. Jedno jest pewne, Rosję postawił na nogi w momencie, gdy wydawało się, że upadnie jako państwo.

Dodano po 1 minucie 30 sekundach:
@Napoleon, owszem, stopień jest różny, bo nie może być ten sam.
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
Awatar użytkownika
Maciej3
Posty: 4354
Rejestracja: 2008-05-16, 11:36

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Maciej3 »

Dobra Binden, czy Laden, czy jak mu tam, wygrał. Szansa na odwrócenie wyników raczej mizerna.
I co nasi jaśnie oświeceni przywódcy Wielkiego Imperium Lechickiego?
Jakieś przemyślenia? Jakaś koncepcja jak z nim gadać? Cokolwiek?
Tak pytam bo nie wiem.
A może mu już jesteśmy takim imperium, że mamy wywalone kto tam rządzić będzie w tym mateczniku lewactwa :roll:
W końcu co nas to obchodzi. :cfaniak:
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
Wojciech Łabuć
Posty: 127
Rejestracja: 2020-04-15, 12:17

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Wojciech Łabuć »

Panie Macieju a może prawidłowe pytanie to czy USA i Joe Biden mają strategię jak traktować mocarstwo lechickie. Bo jak nie to będą paski w Wiadomościach i co wtedy biedny prezydent elekt zrobi?
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5094
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Peperon »

Wojciech Łabuć pisze: 2020-11-08, 00:26 Panie Macieju a może prawidłowe pytanie to czy USA i Joe Biden mają strategię jak traktować mocarstwo lechickie. Bo jak nie to będą paski w Wiadomościach i co wtedy biedny prezydent elekt zrobi?
Pęknie ze śmiechu, jak mu o tym Mosbacherka doniesie.
No i oczywiście w ramach rekompensaty za obrazę, wciśnie nam LCS-y, które Navy wycofa ze służby. My je przyjmiemy, bo kto bogatemu zabroni...
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
ODPOWIEDZ