Majowo-czerwcowe poszukiwania Orła przez MW

Moderatorzy: Marmik, crolick

Marek T
Posty: 3252
Rejestracja: 2004-01-04, 20:03
Lokalizacja: Gdynia

Re: Niestety nic z tego nie będzie ...

Post autor: Marek T »

Marek T pisze:Zrobione
- Marmik
Dzięki!
tom
Posty: 636
Rejestracja: 2011-05-07, 10:52

Re: Majowo-czerwcowe poszukiwania Orła przez MW

Post autor: tom »

Brytyjczycy mają obrazy sonarowe bardzo wielu wraków, mieli też raport o ataku lotniczym z 3 VI 1940 r., ale to nie oni starali się odkryć prawdę. Kiedyś trafili rzeczywiście i na ten obiekt, ale potraktowali zwyczajnie jak "jeden z wielu". To my latami o to walczymy, by "Orzeł" wreszcie "powrócił" z patrolu. Polscy historycy, załogi polskich jednostek badających M. Północne. A teorie T.Kawy właśnie mogli brać pod uwagę - selekcjonując sonarowe obrazy z tego rejonu a nie innego.
Istotne, że "nasi" przekonali Brytyjczyków do współpracy - i jej ostateczny efekt będziemy widzieli.
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5099
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Majowo-czerwcowe poszukiwania Orła przez MW

Post autor: Peperon »

Właśnie oglądam Info dzień na TVP Info.
Na czerwonym pasku nawraca wiadomość, że wrak badany przez ORP Lech, to nie jest ORP Orzeł.

Legenda trwa...
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Piotr S.
Posty: 1698
Rejestracja: 2006-05-24, 18:48

Re: Majowo-czerwcowe poszukiwania Orła przez MW

Post autor: Piotr S. »

Awatar użytkownika
Wicher
Posty: 1252
Rejestracja: 2006-06-12, 04:33
Lokalizacja: UK

Re: Majowo-czerwcowe poszukiwania Orła przez MW

Post autor: Wicher »

Jest już oficjalne info MW (na FB):
Ekspedycja ORP „Lech” zakończyła prace weryfikacyjne na Morzu Północnym na pozycji zalegania wraku okrętu podwodnego. Wstępna analiza sporządzona z materiałów zebranych podczas prac na pozycji wykazała, że badany wrak okrętu podwodnego nie jest poszukiwanym polskim ORP „Orzeł”. Zebrany materiał będzie podlegał dalszej analizie. Tym samym tajemnica ORP "Orzeł" pozostaje nadal niewyjaśniona.
Za dzień, za dwa, za noc, za trzy choć nie dziś...
Za noc, za dzień doczekasz się, wstanie świt...
domek
Posty: 1651
Rejestracja: 2004-01-09, 04:44

Re: Majowo-czerwcowe poszukiwania Orła przez MW

Post autor: domek »

Jak to nie to..... to co w takim razie znalezli :?:
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5099
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Majowo-czerwcowe poszukiwania Orła przez MW

Post autor: Peperon »

Według relacji w serwisie TVP Info nie wiadomo, co to za okręt.
Padła jednak zapowiedź, że będzie drążenie tematu, bo sami marynarze chcą wiedzieć co znaleźli.
Podano również, że ostatecznej negatywnej weryfikacji dokonali nurkowie i nieznani polegli zostali uczczeni.

A tak na marginesie, to trochę szkoda, że to nie jest Orzeł.
Z drugiej strony patrząc, to może i lepiej, bo historia Orła jest jedną z piękniejszych legend nieodległej przeszłości.

Z całej relacji na stronie TVP jest tylko tyle. Zapisu video jeszcze nie ma.
http://tvp.info/informacje/nauka/znalez ... l/11372224
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
Wicher
Posty: 1252
Rejestracja: 2006-06-12, 04:33
Lokalizacja: UK

Re: Majowo-czerwcowe poszukiwania Orła przez MW

Post autor: Wicher »

Jak Orzeł zostanie znaleziony to śmiem twierdzić, że jego legenda nadal będzie piękna :)

Obstawiam że to HMS Narwhal (N45) - zresztą już wcześniej niektórzy Koledzy pisali, że może tak właśnie się okazać. Wszystko się okaże gdy zostaną opublikowane wyniki ekspedycji.
Za dzień, za dwa, za noc, za trzy choć nie dziś...
Za noc, za dzień doczekasz się, wstanie świt...
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5099
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Majowo-czerwcowe poszukiwania Orła przez MW

Post autor: Peperon »

Wicher pisze:Jak Orzeł zostanie znaleziony to śmiem twierdzić, że jego legenda nadal będzie piękna :)...
Jak Orzeł się odnajdzie, to już nie będzie legenda, ale historia.
Zgadzam się, że piękna, ale już nie legenda.
Obawiam się, że moment odnalezienia Orła będzie nie tylko końcem legendy, ale - co gorsze - początkiem polskiego piekła.

I zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz.
Wszyscy przyjmują, że Orzeł jest w jednym kawałku.
A co będzie jeśli faktycznie wpadł na minę i się przełamał ? Czy ktoś zwróci uwagę na dwa fragmenty jakiegoś wraku ?
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Gereon Oak
Posty: 15
Rejestracja: 2011-09-30, 07:04

Re: Majowo-czerwcowe poszukiwania Orła przez MW

Post autor: Gereon Oak »

Na tym okręcie też zgineli marynarze... Proszę chociaż o nadzieję - czy zbadany przez ORP LECH wrak jest jednym z dwóch wraków "wytypowanych" przez T.Kawę ? Może nie ?! wtedy byłaby jeszcze duża nadzieja na kolejną ekspedycję, tym razem już tam gdzie wskazał T.Kawa - Brakujący Raport... Pozdrawiam wszystkich Orłowców - do trzech razy sztuka !!
Awatar użytkownika
Wicher
Posty: 1252
Rejestracja: 2006-06-12, 04:33
Lokalizacja: UK

Re: Majowo-czerwcowe poszukiwania Orła przez MW

Post autor: Wicher »

Gdzie Ty, Peperon, widzisz w odnalezieniu Orła początek jakiegoś piekiełka? Z jakiego powodu, przyczyny? Przecież to co się wydarzyło 73 lata temu na M. Północnym nie ma żadnego wpływu na teraźniejszość ani mieć nie będzie. Na sytuację w PL czy na arenie międzynarodowej również.
Za dzień, za dwa, za noc, za trzy choć nie dziś...
Za noc, za dzień doczekasz się, wstanie świt...
szafran
Posty: 1868
Rejestracja: 2007-05-25, 19:27
Lokalizacja: Sopot

Re: Majowo-czerwcowe poszukiwania Orła przez MW

Post autor: szafran »

Ja widzę aluzję do polskiego piekiełka. To Anglicy odpowiadają za śmierć naszych marynarzy. To ich nieudolność doprowadziła do tragedii. Przez lata ukrywali prawdę o swojej winie Brzmi znajomo :wink:

Zresztą na FB już pojawił się komentarz, że Anglicy specjalnie ukrywają prawdę :)
Awatar użytkownika
Marmik
Posty: 4024
Rejestracja: 2006-04-30, 23:49
Lokalizacja: Puck

Re: Majowo-czerwcowe poszukiwania Orła przez MW

Post autor: Marmik »

Gereon Oak pisze:Proszę chociaż o nadzieję - czy zbadany przez ORP LECH wrak jest jednym z dwóch wraków "wytypowanych" przez T.Kawę ? Może nie ?! wtedy byłaby jeszcze duża nadzieja na kolejną ekspedycję, tym razem już tam gdzie wskazał T.Kawa - Brakujący Raport...
A gdzie jest "Brakujący raport" lub jego fragmenty, bo nie pomnę co wskazywał p. Kawa?
To co dla innych jest brzegiem morza, dla marynarza jest brzegiem lądu.
Andrzej Ciszewski
Posty: 507
Rejestracja: 2008-09-27, 17:58

Re: Majowo-czerwcowe poszukiwania Orła przez MW

Post autor: Andrzej Ciszewski »

Co do polskiego piekiełka jak napisał Szafran, to się w pełni zgadzam. Ale jest małe,,ale”. Otóż wydaje mi się, że w sprawdzeniu, czy ten wrak to Orzeł, mogi by nasi dawni i obecni brytyjscy sojusznicy wykazać się większą inwencją. Skoro ta cała ostatnia akcja poszukiwawcza była wynikiem współpracy z Admiralicją , to mogli wykazać się gestem i sami sprawdzić, co to za wrak. Wszak zdawali sobie na pewnie sprawę, że równie dobrze mógłby to być ich zatopiony okręt. Dla nich to o rzut beretem, dla naszych to już wyprawa. Taki mały ukłon dla dawnych ich obrońców by nie zaszkodził.
Awatar użytkownika
Chemik
Posty: 1371
Rejestracja: 2007-08-10, 20:11
Lokalizacja: Milton Keynes (UK)

Re: Majowo-czerwcowe poszukiwania Orła przez MW

Post autor: Chemik »

Andrzej Ciszewski pisze:Taki mały ukłon dla dawnych ich obrońców by nie zaszkodził.
Nie zdobyli się na traki ukłon w 1945, to nie zdobędą się i teraz... Nacjonaliści coraz bardziej podnoszą głowę, zyskując co raz większy poklask. Polski hydraulik jest coraz bardziej nie popularny, a co dopiero wrak okrętu :clever:
Aleksander
Posty: 72
Rejestracja: 2012-07-19, 14:34

Re: Majowo-czerwcowe poszukiwania Orła przez MW

Post autor: Aleksander »

Andrzej Ciszewski pisze: Ale jest małe,,ale”. Otóż wydaje mi się, że w sprawdzeniu, czy ten wrak to Orzeł, mogi by nasi dawni i obecni brytyjscy sojusznicy wykazać się większą inwencją. Skoro ta cała ostatnia akcja poszukiwawcza była wynikiem współpracy z Admiralicją , to mogli wykazać się gestem i sami sprawdzić, co to za wrak. Wszak zdawali sobie na pewnie sprawę, że równie dobrze mógłby to być ich zatopiony okręt.
Otóż to. Wydaje mi sie bardzo dziwne, że nie można określić co to za okręt. A znaki rozpoznawcze o kształtach zewnętrznych nie wspominając? Czyzby był w takim stanie, że ich rozpoznać nie można? Odnoszę wrażenie, że ktoś coś ukrywa...
ODPOWIEDZ