Okręt ratowniczy - Ratownik

Wszelkie tematy związane z PMW

Moderatorzy: Marmik, crolick

Adam
Posty: 1669
Rejestracja: 2005-09-06, 12:58

Re: Okręt ratowniczy - Ratownik

Post autor: Adam »

"Turek" przy podobnych wymiarach (ale zanurzeniu 4,45 ) ma wyporność 4200 ton.
Awatar użytkownika
crolick
Posty: 3941
Rejestracja: 2004-01-05, 20:18
Lokalizacja: Syreni Gród
Kontakt:

Re: Okręt ratowniczy - Ratownik

Post autor: crolick »

Z ta autonomicznoscia 5 dni to oni tak na serio?
Podczas gdy Kłapouchy wszystkim się zadręcza,
Prosiaczek nie może się zdecydować, Królik wszystko kalkuluje,
a Sowa wygłasza wyrocznie - Puchatek po prostu jest...
Awatar użytkownika
Orlik
Posty: 785
Rejestracja: 2008-12-15, 18:14

Re: Okręt ratowniczy - Ratownik

Post autor: Orlik »

No pisałam już, że do danych Altaira trzeba podchodzić ostrożnie... Prawdopodobnie uciekła im jakaś cyferka, myślę, że powinno być więcej niż 30 dni. :wink:
Ostatecznie nie kadłub, działa, czy torpedy, ale ludzie decydują o wartości okrętu.
Waldek K
Posty: 1744
Rejestracja: 2004-01-30, 10:16
Lokalizacja: Szałsza

Re: Okręt ratowniczy - Ratownik

Post autor: Waldek K »

Podobnie zabawna jest prędkość "do 25 w." Jakby zamawiającemu zależało, żeby okręt ratowniczy nie był za szybki :D
„Przed wydaniem ogromnych pieniędzy na obronę, trzeba stworzyć dla ludzi taki poziom życia, którego sami będą chcieć bronić.”
– Carl Gustaf Mannerheim
Piotr S.
Posty: 1705
Rejestracja: 2006-05-24, 18:48

Re: Okręt ratowniczy - Ratownik

Post autor: Piotr S. »

A nazwy to chyba na 100% Lech i Piast ?
Adam
Posty: 1669
Rejestracja: 2005-09-06, 12:58

Re: Okręt ratowniczy - Ratownik

Post autor: Adam »

Jednostka mimo wszystko będzie okazała (celowo używam liczby pojedynczej, bo jak pokazuje przykład innych MW, jeden taki okręt wystarczy) i długowieczna (na to też wskazują doświadczenia wielu marynarek, w tym naszej), więc nazwa Gryf wydaje się być idealną. Zwłaszcza jak dojdą do tego jeszcze francuskie "konotacje" ;)
Oczywiście, najpierw niech okręt powstanie i to w czasie krótszym niż dekada (nadzieja w kontrakcie na op, których dostawa może przyspieszyć prace nad dedykowanym im okrętem ratowniczym).
Waldek K
Posty: 1744
Rejestracja: 2004-01-30, 10:16
Lokalizacja: Szałsza

Re: Okręt ratowniczy - Ratownik

Post autor: Waldek K »

To wprawdzie "wyszło" w innym wątku, ale tu będzie lepsze miejsce: http://www.defence24.pl/projektanci-okr ... -z-ukrycia
Dobrze, że red. Dura przybliżył nam firmę MMC, bo raczej niespecjalnie była znana, a ma się czym pochwalić. Sam też przyznaję się do niewiedzy i cieszę się, że stan ten choć trochę udało się zmienić :wink:
Kilka uwag, które mi się nasuwają odnośnie informacji z artykułu dot. Ratownika. Cytat:
Kiedy Inspektorat Uzbrojenia zaprosił do negocjacji Polską Grupę Zbrojeniową w sprawie budowy dla Marynarki Wojennej RP okrętu ratowniczego „Ratownik” wojsko nie znało: ani projektu, ani ceny, ani harmonogramu wprowadzania proponowanej przez PGZ jednostki. Jak się okazało tych danych nie miała również Polska Grupa Zbrojeniowa.
Dopiero w listopadzie 2017 r. zwrócono się do biura MMC o przygotowanie dla PGZ projektu jednostki „Ratownik”. Przygotowanie tzw. projektu kontraktowego (serii dokumentów, które pozwalają na zawarcie kontraktu i zdefiniowanie ceny) zajęło około miesiąca, co ostatecznie pozwoliło podpisać umowę 27 grudnia 2017 r.
Jak widać z powyższego, biuro MMC dostało zlecenie na projekt kontraktowy od PGZ w ostatniej chwili i miało tylko miesiąc na wywiązanie się ze zlecenia, co jak się wydaje, jest terminem bardzo krótkim. Było to więc klasyczne "gaszenie pożaru" i miało umożliwić PGZ-owi przedstawienie oferty i zawarcie umowy z IU przed końcem roku.
Jeżeli PGZ podpisze umowę z biurem MMC, to biuro najpierw zrobi projekt techniczno-klasyfikacyjny w ramach której wszystkie podsystemy zostaną już dokładnie zdefiniowane (a więc zostanie również stworzona sieć konkretnych poddostawców), a następnie dokumentację roboczą. Cały proces, włącznie z wykonaniem dokumentacji roboczej potrwa w biurze MMC do 24 miesięcy, tak więc budowa „Ratownika” najprawdopodobniej rozpocznie się już w 2019 r.
Czyli na razie PGZ podpisał z MMC umowę tylko na wykonanie dokumentacji kontraktowej, z czego MMC się wywiązało. Jak jednak widać, MMC nie ma na razie umowy na projekt techniczny, a od podpisania umowy między PGZ, a IU upłynęły już 3 tygodnie. Czy ten czas nie jest już aby stracony? :?
Szczegółowe rozwiązania zastosowane na tym okręcie nie są jeszcze znane. Wiadomo, że biuro MMC na obecnym etapie oparło się na jednej z wersji projektu jednostki MMC 887 o długości 90,2 m szerokości 18,8 m i wyporności około 5000 ton. Wybór był nieprzypadkowy, ponieważ to właśnie statek z tego typoszeregu („Ievoli Ivory”) był wykorzystywany w czasie bardzo skomplikowanych akcji ratowniczych.
Ten fragment jest "najlepszy". To co w takim razie zobowiązuje się dostarczyć PGZ? Przecież cenę oferty określa się właśnie podliczając koszty "szczegółowych rozwiązań" + marża. Potem są negocjacje z zamawiającym i podpisanie kontraktu. Jak więc PGZ "wygenerował" cenę za "Ratownika", jak określił np. gwarancje skoro nie są wybrani poddostawcy? Byłem przekonany, że podpisując kontrakt strony mają uzgodnione wszystkie szczegóły techniczne, bo to jedyny sposób, żeby zamawiający nie dostał przysłowiowego Poloneza w cenie Mercedesa, tymczasem może się okazać, że (jeśli zlecenie na projekt dostanie inna firma niż MMC) okręt będzie nawet inaczej wyglądał... :shock:
Tutaj http://www.defence24.pl/wiadomosci/okre ... i-stocznie pisano, że MMC dostarczy także projekt wykonawczy, teraz okazuje się, że nie ma jeszcze na ten projekt umowy.
No i na koniec, czy dwa lata projektowania, to dużo czy mało? Kormoran zaczął być budowany rok po podpisaniu kontraktu, okręt wprawdzie mniejszy, ale czy mniej skomplikowany? Tutaj czas realizacji zadania to 5 lat. Jeśli projektowanie zajmie 2 lata, odbiory państwowe załóżmy (optymistycznie) pół roku, uruchomienia i próby zakładowe kolejne pół roku, to na budowę i wyposażenie pozostają 2 lata. Zdążą?
„Przed wydaniem ogromnych pieniędzy na obronę, trzeba stworzyć dla ludzi taki poziom życia, którego sami będą chcieć bronić.”
– Carl Gustaf Mannerheim
Awatar użytkownika
Grzechu
Posty: 1440
Rejestracja: 2004-06-29, 16:05
Lokalizacja: Kwidzyn (Powiśle)

Re: Okręt ratowniczy - Ratownik

Post autor: Grzechu »

Waldek K pisze:Zdążą?
A po co?
Przecież i tak nie będzie okrętów podwodnych, które Ratownik miałby ratować...

PS.
Taka gorzka ironia...
Republika marzeń...
Waldek K
Posty: 1744
Rejestracja: 2004-01-30, 10:16
Lokalizacja: Szałsza

Re: Okręt ratowniczy - Ratownik

Post autor: Waldek K »

https://www.defence24.pl/bme-2018-nato- ... -ratownika
Garść danych o pojeździe ratowania załóg o.p., który będzie mógł współpracować z Ratownikiem.
W skład NSRS wchodzi autonomiczny ratowniczy pojazd podwodny Submarine Rescue Vehicle (SRV 1), zdalnie sterowany inspekcyjny pojazd podwodny Intervention Remotely Operatem Vehicle (IROV), urządzenie do wodowania i odzyskiwania pojazdu podwodnego Portable Launch and Recovery System (PLARS) oraz zespół komór dekompresyjnych Transfer Under Pressure (TUP).

SRV 1 ma 10 m długości i waży 27 t. Ma konstrukcję jednokadłubową i jest wykonany ze stali NQ 1. Może się zanurzać na głębokość od 20 do 610 m i cumować do okrętów podwodnych przechylonych pod kątem 60º. Może zaokrętować maksymalnie 15 rozbitków, zaś jego załoga to 3 ludzi. W zanurzeniu może on przebywać przez 96 godzin. Do jego napędu służą dwie śruby napędzane silnikami o mocy 25 kW, pozostałe cztery śruby służą do manewrowania. Pojazd ten został zbudowany przez brytyjską firmę Perry Slingsby Systems Ltd. z Yorku i przekazany w październiku 2007 r.
Jak rozumiem, istnieje 1 szt. tego pojazdu, która wraz z urządzeniami pomocniczymi jest przebazowywana w razie konieczności.
„Przed wydaniem ogromnych pieniędzy na obronę, trzeba stworzyć dla ludzi taki poziom życia, którego sami będą chcieć bronić.”
– Carl Gustaf Mannerheim
Piotr S.
Posty: 1705
Rejestracja: 2006-05-24, 18:48

Re: Okręt ratowniczy - Ratownik

Post autor: Piotr S. »

Na MSPO w Kielcach ujawniono, że nowy okręt ratowniczy będzie miał długość 95 m, szerokość maksymalną 18,8 m, zanurzenie 5 m, prędkość maksymalną 16 w i wyporność około 6000 ton. Będzie to jednostka przeznaczona do zabezpieczenia ratowniczego działań Marynarki Wojennej.
zdjęcia i opis po niżej
https://www.defence24.pl/mspo-2018-pgz- ... ecyzje-mon
Waldek K
Posty: 1744
Rejestracja: 2004-01-30, 10:16
Lokalizacja: Szałsza

Re: Okręt ratowniczy - Ratownik

Post autor: Waldek K »

Trzeba przyznać, że nam Ratownik "wypiękniał". Przeniesienie lądowiska na śródokręcie, to wizualnie dobry ruch. No i z grafik wynika, że projektowanie postępuje. Ciekawe kiedy ruszą prace "w metalu" :roll:
Obrazek
„Przed wydaniem ogromnych pieniędzy na obronę, trzeba stworzyć dla ludzi taki poziom życia, którego sami będą chcieć bronić.”
– Carl Gustaf Mannerheim
oskarm
Posty: 1406
Rejestracja: 2012-08-30, 18:23

Re: Okręt ratowniczy - Ratownik

Post autor: oskarm »

Piotr S. pisze:Na MSPO w Kielcach ujawniono, że nowy okręt ratowniczy będzie miał długość 95 m, szerokość maksymalną 18,8 m, zanurzenie 5 m, prędkość maksymalną 16 w i wyporność około 6000 ton.
Przecież to za duży okręt na Bałtyk!
Waldek K
Posty: 1744
Rejestracja: 2004-01-30, 10:16
Lokalizacja: Szałsza

Re: Okręt ratowniczy - Ratownik

Post autor: Waldek K »

http://pgzsw.com.pl/index/pl/news/93/18 ... 3%B3w-S.A.
W dniu 12 października 2018 roku PGZ SW i Polski Rejestr Statków S.A. podpisały umowę, której przedmiotem jest sprawowanie przez PRS nadzoru klasyfikacyjnego i konwencyjnego nad budową okrętu ratowniczego pod krypt. Ratownik.
W myśl tej umowy , nadzór klasyfikacyjny PRS będzie obejmował m.in. sprawdzanie, uzgadnianie i zatwierdzanie dokumentacji projektowo-technicznej, bieżący nadzór nad realizacją projektu oraz dostarczenie, na koniec budowy jednostki, wszelkich, niezbędnych certyfikatów.
Zupełnie się na tym nie znam. Czy to standardowe posunięcie i ruch w dobrym kierunku?
„Przed wydaniem ogromnych pieniędzy na obronę, trzeba stworzyć dla ludzi taki poziom życia, którego sami będą chcieć bronić.”
– Carl Gustaf Mannerheim
Awatar użytkownika
polsteam
Posty: 1547
Rejestracja: 2005-09-16, 21:03
Lokalizacja: Gdynia
Kontakt:

Re: Okręt ratowniczy - Ratownik

Post autor: polsteam »

Waldek K pisze:http://pgzsw.com.pl/index/pl/news/93/18 ... 3%B3w-S.A.
Zupełnie się na tym nie znam. Czy to standardowe posunięcie i ruch w dobrym kierunku?
nie powiem, kiedy to się dokładnie pojawiło i zaczęło rozlewać szerszą falą - trzeba by sprawdzić.

jednak od kilku-kilkunastu lat coraz częściej przy budowie okrętów angażuje się cywilne instytucje nadzoru / towarzystwa klasyfikcayjne, które dawniej zajmowały się jedynie jednoskami cywilnymi

formalnie okrętów nie dotyczy / nie dotyczyło wiele cywilnych uregulowań, np. konwencja MARPOL (o przeciwdziałaniu zanieczyszczeniom morza).

marynarki wielu krajów chcą (albo muszą, pod naciskiem opinii publicznej czy polityków) być "odpowiedzialne społecznie", a więc dbające o środowisko.

stąd szukanie praktycznej pomocy w towarzystwach klasyfikacyjnych przy przynajmniej częściowym, wybiórczym adaptowaniu "cywilnych" wymogów np. w zakresie ochrony środowiska morskiego, ale może chodzić i o inne rzeczy, poza-"ekologiczne", w których towarzystwa klasyfikacyjne mają doświadczenie (także badawcze, konsultingowe - doradcze, etc.)

może też chodzić nie tylko o to, jak np. okręt ma wyglądać (wyposażenie w spalarki śmieci czy odolejacze wód balastowych, etc.) czyli nie tylko o "hardware"
może chodzić również o "software" czyli m.in. procedury - towarzystwa klasyfikacyjne mogą być np. pomocne marynarce w egzekwowaniu jakości i poprawności remontów okrętów

etc., etc.

jednym z przejawów tego zjawiska jest to, że towarzystwa klasyfikacyjne zaczęły opracowywać przepisy dla okrętów wojennych, np.: http://rules.dnvgl.com/docs/pdf/gl/mari ... -0-0_e.pdf

ten fragment ze wstępu do tego rodzaju przepisów dość wiele tłumaczy:

Traditionally, navies were responsible for the design, build, maintenance and operations of their platforms
and had systems in place to ensure the safety and fitness for purpose of their platforms. These systems
were designed around this model. Furthermore naval ships are not required to comply with international
Conventions and Codes, like IMO and other institutions.

Naval Classification is a relative new concept.
Over the last 25 years navies have undergone significant changes in the pursuit of efficiencies in the areas of
acquisition and support of their platforms. This included embracing commercial standards and practices
which led to commercialization of naval facilities such as drawing offices and dockyards and the outsourcing
the design, built and support of naval platforms. This in turn resulted in reduction in naval manpower and
loss of in-house expertise and corporate knowledge.
All this changes created a safety impact and therefore navies decided to adopt a regulatory model similar to
the commercial one to minimize the risk the new arrangements posed. As part of this model navies embraced
the classification process to obtain independent assurance of the material state of their ships and Classification
Societies were encouraged to develop rules appropriate for naval ships as the existing commercial
rules were not fully appropriate for all type of naval ships, especially units to be engaged in direct combat.
AdrianM
Posty: 1503
Rejestracja: 2018-03-14, 18:34

Re: Okręt ratowniczy - Ratownik

Post autor: AdrianM »

Wygląda, że owa procedura to już jest standardem u nas....

https://www.altair.com.pl/news/view?news_id=26431

Jeszcze jedna ciekawa wiadomość:
Istotne jest to, że gdyńskie CTM będzie – jak w przypadku poprzednich nowych jednostek naszej floty – odpowiedzialne za system zarządzania operacjami i dowodzenia okrętem – ma to być rodzaj standardowego rozwiązania dla wszystkich polskich okrętów
Ciekawe na ile to prawda?
domek
Posty: 1651
Rejestracja: 2004-01-09, 04:44

Re: Okręt ratowniczy - Ratownik

Post autor: domek »

Niejestem przekonany czy taka jednostka powstanie.Pytam się poważnie czy według Panów taka jednostka w tej konfiguracji ma jaki kolwiek sens bo tak patrze i wydaje mi się ze to troche jak baner reklamowy :roll: wizualizacja tego co potrafimy pospawać albo przyspawać bez jakiej kolwiek zdolności do funkcjonowania :(
ODPOWIEDZ