Nasze fantazje okrętowe

Okręty Wojenne lat 1905-1945

Moderatorzy: Marmik, crolick

Awatar użytkownika
Kpt.G
Posty: 737
Rejestracja: 2013-10-11, 14:22

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Kpt.G »

Hmm niektóre źródła tak a inne siak... może dodatkowy "cal" to z powodu "uwzględnienia" jakiś podkładki albo blachy poszycia?

Komu wierzyć kurde mol?
"Jesteś UPIERDLIWY!" Nie.. ja jestem Ciekawy i drążę niektóre interesujące mnie tematy.. a że zadaję dużo pytań? "Kto pyta nie błądzi" głosi powiedzenie. ;)
Jakże daleko z Domu do Morza!
Awatar użytkownika
SmokEustachy
Posty: 3359
Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
Lokalizacja: Oxenfurt
Kontakt:

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: SmokEustachy »

Tam nie tylko cal był ale i pas burtowy o ile pamiętam.
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5025
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Peperon »

Tylko,że ja piszę o różnicy w grubości właśnie pancerza burtowego. Nie mam danych dotyczących grubości poszycia burty.
Z drugiej strony warto się zastanowić nad sensem takiej zamiany artylerii, bo wyjdzie krążownik większy od Didosa, ale słabszy pod względem uzbrojenia. Bo wersji z armatami 114 mm nie liczę.
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
Kpt.G
Posty: 737
Rejestracja: 2013-10-11, 14:22

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Kpt.G »

Jeśli miałby tylko ganiać niszczyciele i zapewniać osłonę plot, to aż tak bardzo nie boli.
"Jesteś UPIERDLIWY!" Nie.. ja jestem Ciekawy i drążę niektóre interesujące mnie tematy.. a że zadaję dużo pytań? "Kto pyta nie błądzi" głosi powiedzenie. ;)
Jakże daleko z Domu do Morza!
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5025
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Peperon »

Jeśli miałby tylko takie zadania, to już lepsiejszy byłby Dido, ponieważ był mniejszy i zwrotniejszy. Tak więc lepiej nadający się do tych celów.
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
SmokEustachy
Posty: 3359
Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
Lokalizacja: Oxenfurt
Kontakt:

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: SmokEustachy »

Z tego co pamiętam to Dido miał obcięte opancerzenie względem większych krążowników. A to mnie się średnio podoba.
Awatar użytkownika
Marek-1969
Posty: 363
Rejestracja: 2009-07-18, 21:12
Lokalizacja: Bytom

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Marek-1969 »

Technicznie to był podobno pokrewny do Arethusy .
Awatar użytkownika
karol
Posty: 3766
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: karol »

Jak to obcięte opancerzenie? Okręt wielkości Arethusy z napakowanymi pięcioma ciężkimi wieżami 132 mm o wadze 5500 ton ma mieć jeszcze wysublimowane opancerzenie? Czy to sen?
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
Awatar użytkownika
SmokEustachy
Posty: 3359
Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
Lokalizacja: Oxenfurt
Kontakt:

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: SmokEustachy »

karol pisze: 2020-11-25, 20:04 Jak to obcięte opancerzenie? Okręt wielkości Arethusy z napakowanymi pięcioma ciężkimi wieżami 132 mm o wadze 5500 ton ma mieć jeszcze wysublimowane opancerzenie? Czy to sen?
Względem większych krążowników, które są fajniejsze. Leandra
Awatar użytkownika
karol
Posty: 3766
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: karol »

Leander class
Armour:
Magazine: 3 in (76 mm) box
Deck: 1 in (25 mm)
Gun turrets: 1 in (25 mm)
Arethusa class
Armour:
1–3 in magazine box protection
2.25 in belt
1 in deck, turrets and bulkheads
Pokaż mi tę wielką różnicę, bo ja jakoś słabo widzę, a jeśli ta różnica jest tak istotna, to Amphion class zwany później australijskimi miastami, też jest chroniony do bani, bo te maluszki powstały w mutacji Modified Leander class, właśnie Amphion class ze skróceniem o kilkanaście metrów, ale zachowanie pozostałych spraw, jak w tamtych. Owszem, HMNZS Leander udowodnił nawet odporność na cios długiej lancy, ale to zupełnie inne zagadnienie ;)

Dodano po 21 minutach 23 sekundach:
no jednak nie, Leander ma obniżone informacje te dostępne od ręki, jednak ma pancerze grubości 89 mm :o dane z navypedii są jednak solidniejsze
Pełen opis Leander class
Max speed, kts, kn
32.5
Displacement standard, t
6985 - 7270
Displacement full, t
9000 - 9280 (later 9460 - 9740)
Length, m
159.1 pp 169.0 oa
Breadth, m
17.0
Leander: 16.8
Draught, m
5.79 - 5.99 deep load (later 6.07 - 6.22)
No of shafts
4
Machinery
4 sets Parsons geared steam turbines, 6 Admiralty 3-drum boilers
Power, h. p.
72000
Fuel, t
oil 1680 - 1785
Endurance, nm(kts) 10300(14)
Armour, mm
box protection to magazines: 89 - 25, belt: 76 on 25mm plating, bulkheads: 38, barbettes: 25, turrets: 25, deck: 51 - 25
Armament
4 x 2 - 152/50 BL Mk XXIII, 4 x 1 - 102/45 QF Mk V, 4 x 1 - 47/40 Hotchkiss Mk I, 3 x 4 - 12.7/62, 2 х 4 - 533 TT, 2 (later 1) aircraft (Fairey III, Osprey, Seal), 1 catapult D-I-L
Leander: 4 x 2 - 152/50 BL Mk XXIII, 4 x 1 - 102/45 QF Mk V, 4 x 1 - 47/40 Hotchkiss Mk I, 3 x 4 - 12.7/62, 2 х 4 - 533 TT, 2 (later 1) aircraft (Fairey III, Osprey, Seal), 1 catapult E-II-H
Complement
570
Arethussa class w interesującym nas temacie
Armour, mm
box protection to magazines: 76 - 25, belt: 57, bulkheads: 25, barbettes: 19, turrets: 25, deck: 25
Dodano po 8 minutach 59 sekundach:
No i Leander miał pochylone pancerze, jednak są spore różnice ;) Dobra Eustachy, masz racje Leanderek jest fajniejszy pod względem obrony biernej :) Te spokojne przyjęcie długiej lancy tez nie było przypadkowe.
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5025
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Peperon »

Leanderek może fajny, ale Southamptony miały czym przyłożyć.
A i późniejsze typu Fiji też były lepsze i fajniejsze... :)
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
Kpt.G
Posty: 737
Rejestracja: 2013-10-11, 14:22

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Kpt.G »

Mnie tam się Leandery podobują tak samo Arethusy.. bardzo dzielne lekkie krążowniki... na tej wyporności były w stanie wykonywać swoje zadania. Według mnie jedne z najlepszych lekkich krążowników wczesnego okresu wojny!
"Jesteś UPIERDLIWY!" Nie.. ja jestem Ciekawy i drążę niektóre interesujące mnie tematy.. a że zadaję dużo pytań? "Kto pyta nie błądzi" głosi powiedzenie. ;)
Jakże daleko z Domu do Morza!
Awatar użytkownika
karol
Posty: 3766
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: karol »

No te dwa Southamptony z odsuniętymi kominami, to dopiero był wypas! :) Jeden do dziś dnia z Londynu nie ma ochoty wypłynąć, tak się rozpasł! :D
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5025
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Peperon »

karol pisze: 2020-11-27, 21:41 No te dwa Southamptony z odsuniętymi kominami, to dopiero był wypas! :) Jeden do dziś dnia z Londynu nie ma ochoty wypłynąć, tak się rozpasł! :D
Jeśli o mnie chodzi to akurat ta para świadczy o solidności budowy robionej przez Brytyjczyków.
Pierwszy miał urwaną rufę i był w stanie strzelać z artylerii głównej. Natomiast drugi wcześniej wlazł na minę magnetyczna i miał prawie złamaną stępkę, a stoi do dziś...
Po prostu mistrzostwo świata.
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
karol
Posty: 3766
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: karol »

Ale brzydkie toto, takie Gryfy brytyjskie ;)
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5025
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Peperon »

Za to oryginalne dwie serie Southamptonów miały klasyczne sylwetki :)
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
ODPOWIEDZ