Nasze fantazje okrętowe

Okręty Wojenne lat 1905-1945

Moderatorzy: Marmik, crolick

Awatar użytkownika
karol
Posty: 3772
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: karol »

Czy ten programik obsługuje maluchy? Warto byłoby popatrzeć, co by napisał na projekt seawolfa dla mnie, który wciąż trwa (wprawdzie aktualnie z rękopisów przepisywanie, ale dalsze dzieje krążownika Wodnik https://nakotwicy.wordpress.com/2019/05 ... je-w-1941/ są) ;)
re_wodnik_by_seawolf.gif
re_wodnik_by_seawolf.gif (26.16 KiB) Przejrzano 300 razy
Dodano po 14 minutach 50 sekundach:
Tego aktualnie nie widać w publikacjach, ale takie notki autorskie są dołączane - fragment: Tonaż: 6.500 ts Uzbrojenie: 8 x 152 (6 cali), 4 x 102 (4 cale), 4 x 40 (Bofors), 4 wt 550, pb 76, pp 50, moc maszyn 82 000 KM, zasięg 5000 Mm, szybkość 33 węzły, załoga 550 ludzi
Pierwszy dowódca komandor porucznik S. Kieniewicz, otrzymuje przydział na krążownik w lipcu 1940 roku w związku ...
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5030
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Peperon »

Znowu nie takie maleństwo, patrząc na krążowniczek :D
W jakiej długości chciałbyś go zmieścić ? Bo tak na oko to ma gdzieś pod 175 - 180 metrów.
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
karol
Posty: 3772
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: karol »

Wiesz, to w sumie opracowane na podstawie Duguay-Trouin ;)
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5030
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Peperon »

A wieża dowodzenia z Algerie ?
Ciekawa kompozycja. Zobaczymy co Springsharp na nią powie ;)
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
karol
Posty: 3772
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: karol »

De Ruyter miał też coś ładnego na decku :) Popatrzyłem w notatki sprzed lat, Wodnik określony na 180 metrów (skoro jedna wartość, to pewnie całkowita), wcześniejszy nieco mniejszy i dostał imię ORP Smok, ale jak dotąd, to pływa w powieściach tylko w tle niejako (u ORP Lily wykonał pierwszą poważniejszą operację, a wcześniej u ORP Polonia po prostu sobie popłynął do Gibraltaru wzmocnić zespół Polonii, ale w Devonport utkwił i nie dotarł wraz z Huraganem, który u mnie dostanie francuską wersję ala Mitoko ;) , notatki chciały nadać ORP Smok tak w ogóle przynależność do typu Leander, ciekawe, co by Anglicy na to?).

Dodano po 5 minutach 44 sekundach:
No i te pancerze, to chyba nieco odszczekać, bo popatrzmy, co ma Tourville z podobnej klasy La Royale? :)
tourville_przekroj_pancerz_boczny.jpg
tourville_przekroj_pancerz_boczny.jpg (10.54 KiB) Przejrzano 244 razy
Dodano po 2 minutach 45 sekundach:
No i maszyny, co najmniej 10000KM należy opuścić, bo w tak lekkim okręcie, taka moc to na 33,5 węzła, co jest niepotrzebne o ile okręt nie ma operować z USN ;)
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
Awatar użytkownika
Kpt.G
Posty: 739
Rejestracja: 2013-10-11, 14:22

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Kpt.G »

@Karol
Przyjmując, że zamówienie na "zmodyfikowany (dostosowany do potrzeb Polskich) Leander" zostało dokonane przed wybuchem wojny i wszystko było opłacone i "szkelecia" załoga na miejscu (Anglia) nie widzę problemu, ew Brytole dali swój okręt w zamian za jednostkę która nie miała szansy na "szybkie" ukończenie (a kto wiedział wtedy że wojna trwać będzie 6 lat?).
"Jesteś UPIERDLIWY!" Nie.. ja jestem Ciekawy i drążę niektóre interesujące mnie tematy.. a że zadaję dużo pytań? "Kto pyta nie błądzi" głosi powiedzenie. ;)
Jakże daleko z Domu do Morza!
Awatar użytkownika
karol
Posty: 3772
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: karol »

No nie całkiem, bo ten Leander, to miał równo z Gryfem zacząć ;)

Dodano po 16 minutach 13 sekundach:
Swoją drogą, w backupach starych kompów znalazłem tego potencjalnego ORP Kopernik, pancernika, ale to jak widzę, stuprocentowy panzerschiffe :D

Dodano po 1 minucie 6 sekundach:
Opisany, jako wersja pancerna Piasta, czyli nie byłem zdecydowany, czy to Kopernik, czy Piast ;)
Wersja pancerna Piasta.gif
Wersja pancerna Piasta.gif (161.73 KiB) Przejrzano 226 razy
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5030
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Peperon »

Poniżej prezentuję wyniki obliczeń na Springsharpie pomysłu Kpt. G, który podesłał mi swoje założenia.
Kpt. G. battlecruisers.jpg
Kpt. G. battlecruisers.jpg (327.37 KiB) Przejrzano 221 razy
Kilka uwag do tabelki, bo nie wszystko w niej widać.
1. Nazwy okrętów to kompilacje nazw krążowników liniowych Tiger i Kongo.
2. Tingo ma dziób i rufę wzorowana na Kongo, a Tigengo ma dziobnicę z Tigera.
3. Rozkład AG Tingo jest taki jak na Kongo Tiger, czyli wieża nr 3 jest między maszynowniami, a kotłowniami licząc od rufy.
4. Artyleria główna Tigengo jest w ustawieniu a'la Hood.
5. Sześciocalówki na obu wersjach są ustawione na wysokości pokładu dziobowego i na spardeku. Wzorowane na Hoodzie.
6. Czterocalówki na Tingo są skupione na śródokręciu, a na Tigengo ustawienie jest wzorowane na Hoodzie, czyli dwie w płaszczyźnie symetrii w części rufowej spardeku, a dwie na śródokręciu.
7. Wyrzutnie torped są ustawione następująco: dwie nadwodne są w części tylnej pokładu dziobowego, a podwodne są rozdzielone i ustawione przed wieżą A i za wieżą Y już poza cytadelą.
8. Długość całkowita Tigengo na powinna być o około 3 metry większa, ponieważ program nie uwzględnił części podwodnej dziobu. Możliwe, że to na skutek mojego błędu, ale jednak.
Ostatnio zmieniony 2020-10-31, 21:41 przez Peperon, łącznie zmieniany 1 raz.
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
Kpt.G
Posty: 739
Rejestracja: 2013-10-11, 14:22

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Kpt.G »

Jednak są możliwe! :D Wyszły nieco cięższe (mam na myśli wyporność standard) i co ciekawsze oba mogły współpracować z Tiger/Kongo, będąc lepiej od nich opancerzone! Chociaż GSD można było zrezygnować z tak grubego pancerza, :) wystarczyłaby osłona przeciwodłamkowa. :)
Dziękuję Mości Peperonie!
"Jesteś UPIERDLIWY!" Nie.. ja jestem Ciekawy i drążę niektóre interesujące mnie tematy.. a że zadaję dużo pytań? "Kto pyta nie błądzi" głosi powiedzenie. ;)
Jakże daleko z Domu do Morza!
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5030
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Peperon »

Przecież chciałeś, żeby były do 30 000 ton +/- 2,5 tysiąca. Myślę, że w tym limicie się zmieściłem.
A nie pisałeś, że wyporności standard, której nie było jeszcze w latach przed wybuchem I wojny światowej.
Myślałem jeszcze o wersji ze 178 mm pancerzem burtowym, ale nie chciałem zbytnio mieszać. Możliwe, że wtedy dałoby się zmieścić poniżej 30 tysięcy ton wyporności maksymalnej.
Ale może diabli mnie podkuszą...
Ostatnio zmieniony 2020-10-31, 21:50 przez Peperon, łącznie zmieniany 1 raz.
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
Kpt.G
Posty: 739
Rejestracja: 2013-10-11, 14:22

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Kpt.G »

Nie, jest lodzio miodzio! :D

Edit:
Potraktujmy to jako jedną z propozycji stoczni, lub że Fisher powiedział że chce mieć cos podobnego ale szybsze..XD wiec trzeba zrezygnować z.. no pancerza.. XD ah i dział 152mm...
"Jesteś UPIERDLIWY!" Nie.. ja jestem Ciekawy i drążę niektóre interesujące mnie tematy.. a że zadaję dużo pytań? "Kto pyta nie błądzi" głosi powiedzenie. ;)
Jakże daleko z Domu do Morza!
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5030
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Peperon »

No to jeszcze wersje ze 178 milimetrowym pancerzem burtowym.
Tinkon.jpg
Tinkon.jpg (401.23 KiB) Przejrzano 198 razy
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
Maciej3
Posty: 4340
Rejestracja: 2008-05-16, 11:36

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Maciej3 »

Kpt.G pisze: 2020-10-28, 16:54
@Maciej3
Masz moze jeszcze gdzieś ten swój programik?
Tak i nie.
Jakiś czas temu zacząłem przerabiać układ sterowania okrętem. Większość modeli przestała wtedy działać, bo mają starą wersję sterów.
Potem zająłem się pisaniem książki i od tego momentu programik jest nietknięty.
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
Napoleon
Posty: 816
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Napoleon »

Dlaczego na tym niby-krążowniku torpedy są kalibru 550 mm? A armaty plot 102mm? Jeśli miał 40mm Boforsy, to zakładam, że był raczej z końca lat 30-tych, wtedy raczej powinien mieć torpedy 533?
Awatar użytkownika
karol
Posty: 3772
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: karol »

Francuzi mieli 550 o niezłych parametrach, tyle, że niezbyt mieli okazję to udowodnić.

Dodano po 12 minutach 59 sekundach:
Peperon pisze: 2020-10-31, 21:48 Przecież chciałeś, żeby były do 30 000 ton +/- 2,5 tysiąca. Myślę, że w tym limicie się zmieściłem.
A nie pisałeś, że wyporności standard, której nie było jeszcze w latach przed wybuchem I wojny światowej.
Myślałem jeszcze o wersji ze 178 mm pancerzem burtowym, ale nie chciałem zbytnio mieszać. Możliwe, że wtedy dałoby się zmieścić poniżej 30 tysięcy ton wyporności maksymalnej.
Ale może diabli mnie podkuszą...
Hmm, Kopernik w sumie, to wyewoluował na 205 metrowego, uzbrojonego w 9x280, z szybkością około 30 w. Poszukałem sobie notatki w ciągu dnia, to nawet zbudowano go w Goeteborgu ;) W 1940 roku niby Anglicy dali mu zamiast wież z 280-tkami, trzy wieże takie jak z pozycji B typu KGV, przez co stał się pancernikiem, a nie krążownikiem liniowym. Wyliczenia masy (ręczne) pokazały, że do tych 25000 ton doszło trochę, więc szybkość spadła o dwa węzły, zasięgi etc. Pancerze podobne, jak w Twoim projekcie, tym z grubszymi blachami.
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
Awatar użytkownika
Kpt.G
Posty: 739
Rejestracja: 2013-10-11, 14:22

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Kpt.G »

@Napoleon
Chciałem sprawdzić czy technologia lat 1910-15 pozwalałaby na taki okręt. Wyrzutnie torped mają (w moim zamierzeniu i tu spodziewam się że również) 533mm, Niemcy kombinowali wt kalibru 600-700mm dla swoich jednostek (okrętów liniowych, projekty ale same torpedy istniały) w okresie PWS oraz "artylerią plot/uniwersalną" kalibru 150mm (projekty, przy czym warto odnotować że polegało to na daniu "wysokiego kąta podniesienia" dla stanowiska, dodajmy jeszcze że żadnych systemów kierowania ogniem plot nie przewidziano, nawet na okrętach innych krajów każde stanowisko samo musiało sobie radzić[plot]). Sprecyzowałem że chcę kaliber 102mm, ale nie powiedziałem dlaczego, a powód jest dość prosty stwierdziłem że 3 calówki, to trochę "mogą nie donosić" na odpowiedni "pułap", a ew. wykorzystanie w celu "Zagęszczenia ognia przeciwko torpedowcom/niszczycielom" to zdecydowanie za mało, a dodatkowa lufa 102 i do tego strzelająca "dość szybko" i mogąca pełnić dwie funkcje brzmi zdecydowanie lepiej, zresztą to tylko 4 lufy nie bateria 10-20luf. Mniejsze kalibry plot (od 12.7+mm) byłby zapewne uwzględnione w raporcie, więc nie innej plotki brak, a na rok 1939 okręt z taką plotką długo by nie popływał.
Warto jeszcze dodać że przed PWS i w jej trakcie na okrętach liniowych lądowały wyrzutnie torped zwykle 2-6 wyrzutni kalibrów 450-600mm (500-600 głównie Niemcy przy czym oni jednostek z 600tkami nie ukończyli [okręty liniowe]), za to zapas torped czasami jak czytam no to powiem że załogi okrętów podwodnych to by się ślinili (do 20 torped.. na wyrzutnię! :o WOW). Poza tym dodanie wyrzutni torped limitowałem "jeśli się zmieści (w wyporności) i z zapasem na drugą salwę z rury"

@Maciej3
Szkoda, ale w pełni zrozumiem! Jedno albo drugie i jeszcze dzieciaki w tle. ;) :piwo: Niech im zdrówko i szczęście dopisuje!

@Karol
Ciekawie wygląda ten "Kopernik", obawiam się jednak że 9x280 na 6x356mm ciężko, obawiam się że barbety musiałby być z gumy i to takiej specjalnej albo magicznej, prędzej wieże i działa specjalnie dla okrętu zbudowane "brytyjskie" 280ki lub "odświeżona wersja" 305tek anno domini 1905-15 albo jakiś prototyp (coś jak to: http://www.navweaps.com/Weapons/WNBR_12-50_mk14.php)

@Peperon
Nie wiem jak wpadłeś na pomysły nazw tych okrętów (w sensie "sklejenie kawałków nazw") ale wyszło przezabawnie, miały być okręty Typu "Black Knight", a wyszły Tingo, Tigengo i Tinkon brzmi to jak 3 azjatyckich "dowcipnisiów".
No i wersja "Fisherowska" by mu chyba najbardziej odpowiadała, chociaż pewnie wyrzuciłby za burtę 6 calówki i naustawiał 4 calówek. :)
"Jesteś UPIERDLIWY!" Nie.. ja jestem Ciekawy i drążę niektóre interesujące mnie tematy.. a że zadaję dużo pytań? "Kto pyta nie błądzi" głosi powiedzenie. ;)
Jakże daleko z Domu do Morza!
ODPOWIEDZ