Nasze fantazje okrętowe

Okręty Wojenne lat 1905-1945

Moderatorzy: Marmik, crolick

Awatar użytkownika
karol
Posty: 3839
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: karol »

berwick_opelot.jpg
berwick_opelot.jpg (44.49 KiB) Przejrzano 534 razy
Tego nie wiem, czy strzelały ;) Prządkując sprawy komputerowe i złażąc w końcu na Linux, to musiałem napocić się nad archiwami i takie cóś mówi samo za siebie
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5094
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Peperon »

Owszem piękne i wymowne zdjęcie. Ale nie o to tu chodzi. Rzuciłem okiem na NavWeaps i tam są tylko dwa rodzaje pocisków do tych armat SAPC i HE. W tabeli z zasięgami strzału najwyższy kąt podniesienia to 45 stopni, ale nie oznacza to, że nie strzelano do celów powietrznych. Nie wiem czy Anglicy w ogóle mieli pociski do strzelań plot. jak Japończycy...
I jeszcze ładna fotka ściągnięta z NavWeaps.
WNBR_8-50_mk8_guns_pic.jpg
WNBR_8-50_mk8_guns_pic.jpg (46.16 KiB) Przejrzano 531 razy
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
karol
Posty: 3839
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: karol »

Przeczytałem książkę o amunicji brytyjskiej plot i do kalibru 133 jest amunicja, o tej do większych słowa nie ma ;) Ale, może inne źródła trzeba poczytać. Bo to co widać na fotografiach jakoś nie bardzo pasuje do zorganizowanej i precyzyjnej logiki Limies :)

Dodano po 7 minutach :
Zresztą też sobie poczytaj ;) fajna lektura, nieco stara, ale jara ;) Wklej w wujcia googla i dostarczy pedeefa "26-manuals-3338-anti-aircraft-ammunition"
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
Awatar użytkownika
Marek-1969
Posty: 375
Rejestracja: 2009-07-18, 21:12
Lokalizacja: Bytom

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Marek-1969 »

Nie problem w kącie podniesienia . Amunicja programowana przy naturalnie niskiej szybkostrzelności kalibrów powyżej 100 MM to i tak strzelanie na wiwat . Zapalniki zbliżeniowe zmieniły sytuację ale tych japsy się nie dorobili .
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5094
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Peperon »

W praktyce to tylko Amerykanie używali masowo zapalników zbliżeniowych, które dla zmyłki przeciwnika określali jako VT.
Wychodzi więc na to, że wszystkie pozostałe floty strzelały na wiwat :D
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
karol
Posty: 3839
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: karol »

Szrapnel nie jest strzelaniem na wiwat, o nie ;)
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5094
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Peperon »

Musi tylko walnąć w odpowiednim momencie :)
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Napoleon
Posty: 876
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Napoleon »

Ale ogień zaporowy plot szrapnelami dałoby się zorganizować?
Awatar użytkownika
karol
Posty: 3839
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: karol »

Sama zasada użycia pocisków szrapnelowych jest oparta o zaporę, taką trochę wymiatającą. W tej czytanej książce o amunicji przeciwlotniczej są zobrazowane bardzo ciekawe metody poprawienia skuteczności tego rozwiązania :)
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
cochise
Posty: 736
Rejestracja: 2005-11-03, 22:07
Lokalizacja: daleko stąd nie widać

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: cochise »

A tu projekcik
Obrazek
lecela niye aka ohinni mahel mitawa cante
Awatar użytkownika
SmokEustachy
Posty: 3381
Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
Lokalizacja: Oxenfurt
Kontakt:

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: SmokEustachy »

Chora wizja monstera.
Awatar użytkownika
Kpt.G
Posty: 748
Rejestracja: 2013-10-11, 14:22

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Kpt.G »

Potrójny kadłub byłby wart zainteresowania, czy tylko ja widzę sylwetkę HM Eagle w lewym górnym rogu?
"Jesteś UPIERDLIWY!" Nie.. ja jestem Ciekawy i drążę niektóre interesujące mnie tematy.. a że zadaję dużo pytań? "Kto pyta nie błądzi" głosi powiedzenie. ;)
Jakże daleko z Domu do Morza!
Awatar użytkownika
Marek-1969
Posty: 375
Rejestracja: 2009-07-18, 21:12
Lokalizacja: Bytom

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Marek-1969 »

W wersji z krótkim pasem startowym
Awatar użytkownika
Maciej3
Posty: 4354
Rejestracja: 2008-05-16, 11:36

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Maciej3 »

Za smarkacza miałem lepsze wizie.
Taki trimaran - ze środkowym kadłubem jak Yamato, ale dłuższy. Pośrodku wzorcowy pancernik ze wszystkimi szykanami, a po prawej i lewej ( symetrycznie musi być - WPK spacje koło nawiasów specjalnie dla ciebie :P ) pasy startowe dla samolotów. To takie coś wychodziło, że klękajcie narody i szerokość 150 metrów ( czy więcej, nie pomnę state dzieje to były ) nie straszna, bo to przecież trimaran, więc opory nie takie wielkie.
A jakby się kto pytał, to przewidziałem uderzenia torped i możliwość przewrotki. Na łączeniu środkowego kadłuba z bocznymi miały być ładunki w razie czego odcinające boczne elementy. Wtedy by się robił katamaran, a jakby co to i jednokadłubowiec po odrzuceniu kadłubów pod lotniskowcami :)
Znaczy pas startowy to nie tylko nad bocznym kadłubem ale i jeszcze przestrzenią między kadłubem środkowym i bocznym.

PS
Nie - nie brałem żadnych środków psychoaktywnych. Aż do ukończenia 18 roku życia nawet szampana w ustach nie miałem.

PS2
Nie wiem co mi dodawali do jedzenia i picia ;)
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
ODPOWIEDZ