Książki o niszczycielach

Omówienia i recenzje nowych książek, artykułów, publikacji

Moderatorzy: Marmik, crolick

Awatar użytkownika
lichen9
Posty: 57
Rejestracja: 2012-02-03, 16:06

Książki o niszczycielach

Post autor: lichen9 »

Witajcie!
Czy ktoś może posiada którąś z 2 książek- OKRĘTY TYPU „HUNT II” W POLSKIEJ MARYNARCE WOJENNEJ W LATACH 1941-1946 Marek Wawrzynkowski i Witold Koszela Niszczyciele PMW? Bo w internecie bardzo mało recenzji o nich.. jeśli ktoś może- niech podzieli się opinią :)
Okręty są podobne do kobiet, bo ich malowanie i wybuchowość są tak samo kosztowne - Chester Nimitz
tom
Posty: 636
Rejestracja: 2011-05-07, 10:52

Re: Książki o niszczycielach

Post autor: tom »

Posiadam książkę W. Koszeli. Zawiera wiele ciekawych zdjęć i to głównie one zachęciły mnie do kupna, bo gdy wertowałem treść - już widziałem wiele mankamentów tej pozycji. Historia bojowa naszych niszczycieli z II wś. w wielu miejscach zawiera błędy, bo oparta jest na informacjach sprzed wielu lat, a wiele innych publikacji ostatnich lat skorygowało już szereg tych informacji. Chodzi głównie o osiągnięcia bojowe naszych okrętów, informacje o przezbrojeniach, instalowanym sprzęcie i przebudowach (wiele tych informacji w książce jest mylnych i tylko dobrze zorientowany w temacie odsieje "ziarno od plew"). Lepiej opisane są rodzaje uzbrojenia, jakim nasze okręty dysponowały (także wady i zalety jednostek) z kolei znów bardzo kiepsko wykonano rysunki kamuflaży naszych okrętów (wiele z nich kolorystycznie zupełnie nie oddaje stanu faktycznego z czasów wojny - malowania z reguły zupełnie inaczej wygladały). Ale zawsze można te mankamenty wyeliminować i w wydaniu kolejnym za jakiś czas ta pozycja może być już dużo lepsza.
shigure
Posty: 1238
Rejestracja: 2004-01-04, 21:35
Lokalizacja: szczecin

Re: Książki o niszczycielach

Post autor: shigure »

Popieram kolegę w zupełności. Po "wstępniaku" i szumnych zapowiedziach o nowych faktach, nieznanych szczegółach itd. gdy zagłębiłem się w lekturę, mój entuzjazm lekko stopniał. Zgadzam się też z Tomem w kwestii rysunków kamuflaży. Moim zdaniem powinny być większe i zamieszczone po jednym okręcie na stronę (pomijam fakt że jestem krótkowidzem :) ).
Andrzej Ciszewski
Posty: 507
Rejestracja: 2008-09-27, 17:58

Re: Książki o niszczycielach

Post autor: Andrzej Ciszewski »

W książce M Wawrzynkowskiego są lepsze kolorystycznie kamuflaże. Wcześniej zresztą zamieszczane w Modelarstwie Okrętowym których autorem był Grzegorz Nowak. Treść, to w większości kompilacja z różnych opracowań.
Awatar użytkownika
crolick
Posty: 3937
Rejestracja: 2004-01-05, 20:18
Lokalizacja: Syreni Gród
Kontakt:

Re: Książki o niszczycielach

Post autor: crolick »

Andrzej Ciszewski pisze:Treść, to w większości kompilacja z różnych opracowań.
W większości? Tzn jest tam coś nowego? Można spytać co? (książki nie czytałem, więc pytam z ciekawości)
Podczas gdy Kłapouchy wszystkim się zadręcza,
Prosiaczek nie może się zdecydować, Królik wszystko kalkuluje,
a Sowa wygłasza wyrocznie - Puchatek po prostu jest...
Andrzej Ciszewski
Posty: 507
Rejestracja: 2008-09-27, 17:58

Re: Książki o niszczycielach

Post autor: Andrzej Ciszewski »

Z tą większością, to może źle się wyraziłem, ale to był taki zwrot grzecznościowy. Nie znam zbyt szczegółowo losów polskich Huntów, żeby nie wykluczyć, że przemknęła mi gdzieś w treści książki jakaś nowa informacja. Ja osobiście szybko odłożyłem ją na półkę, i chętnie ją komuś sprezentuję
tom
Posty: 636
Rejestracja: 2011-05-07, 10:52

Re: Książki o niszczycielach

Post autor: tom »

crolick pisze:
Andrzej Ciszewski pisze:Treść, to w większości kompilacja z różnych opracowań.
W większości? Tzn jest tam coś nowego? Można spytać co? (książki nie czytałem, więc pytam z ciekawości)
Andrzej - to co tam jest, raczej nie zaskoczy ani Ciebie, ani mnie. Chyba tylko to co jest czystą fantazją. Np. rysunek "Burzy" który miał obrazować jej wygląd z 1943 r. z podpisem, że na okręcie zdjęto OBIE potrójne wyrzutnie torpedowe, co jest nieprawdą, bo jedną okręt nadal miał. Strzałem z tej wyrzutni dobił przecież uszkodzony statek aliancki, raz próbował wystrzelić z niej torpedy do widocznego w trakcie bitwy konwojowej U-boota na powierzchni! Trzeba jednak takie szczegóły znać, a jak ktoś nie zna, to dowód, że oczytanie o tych sprawach ma jednak słabe. Inny dowód na to (swoisty "kwiatek") to przekręcona nazwa niszczyciela, który wraz z "Piorunem" ścigał "Bismarcka" (autor podał dwa razy SIKLH zamiast "Sikh", jak powinno być). No i takich miejsc wymagających poprawek i korygowania nieprawd lub niedopowiedzeń (np. gdy przy "Burzy" w roli eskortowca pisze "wzmocniono uzbrojenie" - to wtedy powinno się wymienić, że przeciwlotnicze i przeciw podwodne - i dokładnie jak - tu w opisie w tekście głównym autor "zjadł" przeciwlotnicze działo kal. 76 mm - wymienił je wcześniej - przy opisie przezbrojenia z 1940 r. ale powinien powtórzyć, że zostało) - całościowo tego jest tyle, że trzeba na to poświęcić parę ładnych wieczorów. No i wielu ciekawych rzeczy z historii bojowej naszych niszczycieli o których ja wiem - w tej pozycji albo wcale nie ma, albo coś ledwo jest "liźnięte".

To już żartobliwie - by powstała naprawdę dobra pozycja o niszczycielach PMW to chyba trzeba by było zespolenia wysiłków Twoich Andrzej, moich i Marka Twardowskiego (on już "popełnił" GROMY, mógłby unowoczesnić dawne HUNTY z 98-go w MSiO, o przezbrojeniach niszczycieli pisał niedawno) a do rysunków kamuflaży ręki Grzegorza Nowaka. Ale każdy z nas z osobna i tak ma sporo do roboty.
brylzap
Posty: 31
Rejestracja: 2011-10-17, 00:04

Re: Książki o niszczycielach

Post autor: brylzap »

W listopadzie ma się ukazać drugie wydanie książki W.Koszeli
WITEK K
Posty: 1
Rejestracja: 2014-11-27, 08:59

Re: Książki o niszczycielach

Post autor: WITEK K »

Witam wszystkich

Z reguły rzadko zdarza mi się przeglądać fora dyskusyjne, dlatego dość przypadkowo trafiłem na dotyczącą mojej książki dyskusję, w której jak widzę wieszają panowie na mnie psy na wszelkie sposoby.
Zgadzam się z żartobliwą sugestią kol. „Toma”, że na pewno była by lepsza gdyby była dziełem kilku osób. Pierwotnie tak miało być, ale pomimo usilnych starań jakoś trudno było znaleźć kogokolwiek, kto chciałby zająć się częścią zagadnień...
Nie było chętnych, więc podjąłem temat sam przy drobnym wsparciu i pomocy kilku życzliwych mi osób.
Przyznaję, że książka nie jest pozbawiona wad, ale i panowie muszą przyznać, że temat naszych niszczycieli to chwilami „wielka niewiadoma”, która bardzo często potrafi zaskoczyć jak choćby wspomniany rysunek Burzy z brakiem wyrzutni torpedowych.
Owszem okręt miał takowe, ale osoby, które twierdzą, że datowany na ten rok rysunek jest nieprawidłowy mógłbym mocno zaskoczyć przedstawiając nim kilka ciekawostek.
W myśl przysłowia „jak się chce psa uderzyć to kij się zawsze znajdzie” nie będę tutaj bronił mojej pracy.
Po prostu jednym się podoba a jednym nie.
Proszę tylko, aby panowie zwrócili uwagę na fakt, że jej celem nie było głoszenie usilnie poszukiwanych tu „nowości i sensacji”, a jedynie zebranie naszych niszczycieli w jednym miejscu, w którym czytelnik mógłby porównać sylwetki, dane czy skrócone historie.
Jeśli kogoś rozczarowałem to bardzo mi przykro z tego powodu, jednak biorąc pod uwagę ogrom pracy, jaki wymagało to opracowanie proszę też o odrobinę wyrozumiałości – nikt z nas nie jest doskonały i każdy z nas pisząc kolejny artykuł czy książkę zawsze popełni jakiś błąd.

Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia
Witold Koszela
tom
Posty: 636
Rejestracja: 2011-05-07, 10:52

Re: Książki o niszczycielach

Post autor: tom »

Zamiar "zebrania" historii wszystkich naszych niszczycieli od początku był i jest dobry, dlatego zaznaczyłem wyżej, że wystarczy pewne rzeczy poprawić, by sama praca miała uznanie dużo większe. Sam nie tworzyłem wszystkiego od razu doskonale i chętnie posłużę pomocą (na ile jestem w stanie), gdyby "poza kulisami" były jakieś pytania czy jakieś faktograficzne kwestie do rozstrzygnięcia. Jakość wymaga dużo czasu i nie ma co tu się zniechęcać. Należy też na bieżąco śledzić wszystkie świeże publikacje na temat naszych niszczycieli w OKRĘTACH czy MSiO, zaglądać częściej także na forum takich stron jak dws.org.pl (tam jest np. temat o weryfikacji sukcesów bojowych jednostek nawodnych PMW - a z tego Pan chyba przed publikacją nie korzystał) czy tego, w którym piszemy. Dyskusje są zawsze bardzo cenne - bo ubogacają informacyjnie. Po prostu nic nie stoi w miejscu - jeśli jako historycy docieramy do nowych ciekawych dokumentów i faktów i to się przekłada na ciekawe publikacje - warto z tego korzystać.
shigure
Posty: 1238
Rejestracja: 2004-01-04, 21:35
Lokalizacja: szczecin

Re: Książki o niszczycielach

Post autor: shigure »

Co prawda nie wypowiadałem się Waldek w kwestii Twej książki, ale zapewniam Cię że do momentu gdy zaczną "panowie wieszać na mnie psy na wszelkie możliwe sposoby" to masz jeszcze daleko :) . To taki żarcik. Jak sam wspomniałeś, nie przeglądasz for dyskusyjnych (a szkoda) ponieważ zauważyłbyś że aby dołączyć do grona "obsobaczonych" :-) to jeszcze daleka droga przed Tobą. Jak słusznie zauważył Tom "Dyskusje są zawsze bardzo cenne - bo ubogacają informacyjnie. Po prostu nic nie stoi w miejscu - jeśli jako historycy docieramy do nowych ciekawych dokumentów i faktów i to się przekłada na ciekawe publikacje - warto z tego korzystać". Osobiście, jako skromy forumowicz, nie zauważyłem aby ktoś Ciebie w tym wątku ... a zapewniam że można, o czym wielu "zarabiających na życie pisaniem" tego doświadczyło. Tak więc, moja małą sugestia, podejdź to tego na większym luzie (rozumiem że to trudne bo dotyczy to Ciebie i Twej pracy) i ... rozmawiaj, dyskutuj, wyciągaj wnioski. Zapewniam że z pewnością ani Ty ani uczestnicy FOW na tym nie ucierpicie.
p.s-tak na marginesie, od dłuższego czasu miałem zamiar zakupić Twą książkę ale nie chcą spuścić z ceny :oops:
tom
Posty: 636
Rejestracja: 2011-05-07, 10:52

Re: Książki o niszczycielach

Post autor: tom »

Życzliwie doradzam jeszcze jedno - jeśli coś się odkrywa zupełnie nowego - o czym inny autor dotąd nie pisał - warto to przedstawić dobitnie i w sposób przekonujący. Choćby o tej wyrzutni na "Burzy" - na pewno podczas walki o konwój ON-166 w lutym 1943 r. okręt ją posiadał, skoro dobił "Nielsen Alonso". Jeżeli ktoś ma dowód, że potem na przestrzeni tego roku została zdjęta - to powinien napisać podczas jakiego remontu, w której stoczni i jakim dokładnie miesiącu a do tego czy na stałe, czy tylko na pewien czas (konkretnie do kiedy). I jeżeli będzie to informacja potwierdzona - uznanie innych dla autora wzrasta - skoro będzie w tym "pionierem". Ponieważ nie zostałem w tej kwestii "przekonany" - liczę, że coś takiego (DOWÓD) dostanę (i nie tylko ja) bo publikacje książkowe właśnie po to są. A skoro o czymś się dowiadujemy, należy też podać skąd.
Awatar użytkownika
lichen9
Posty: 57
Rejestracja: 2012-02-03, 16:06

Re: Książki o niszczycielach

Post autor: lichen9 »

Myślę że książki W. Koszeli lepiej wybierać ze względu na rysunki, plany, trochę mniej w związku z zawartością.
A jak duże zmiany są w oparciu o nowe, drugie, wydanie książki o Niszczycielach PMW?
WITEK K pisze: Z reguły rzadko zdarza mi się przeglądać fora dyskusyjne, dlatego dość przypadkowo trafiłem na dotyczącą mojej książki dyskusję, w której jak widzę wieszają panowie na mnie psy na wszelkie sposoby.
Jeśli kogoś rozczarowałem to bardzo mi przykro z tego powodu, jednak biorąc pod uwagę ogrom pracy, jaki wymagało to opracowanie proszę też o odrobinę wyrozumiałości – nikt z nas nie jest doskonały i każdy z nas pisząc kolejny artykuł czy książkę zawsze popełni jakiś błąd.

Pozdrawiam wszystkich i życzę miłego dnia
Witold Koszela

Czy planuje Pan cykliczne wydawanie książki np co rok, czy 0,5 roku by na bieżąco poprawiać ewentualne błędy i wzbogacać o nowe fakty i rysunki?
Popieram tezę że fora typu fow i dws to skarbnica wiedzy, zawsze warto zapytać się o nurtujące szczegóły. :chat:

Nie wiem czemu, ale na większość półek księgarń i innych sklepów nie pojawia się książka o Huntach, przez co nie mam możliwości jej zweryfikowania :(
Którą z tych książek bardziej polecacie i dlaczego?
Okręty są podobne do kobiet, bo ich malowanie i wybuchowość są tak samo kosztowne - Chester Nimitz
Awatar użytkownika
lichen9
Posty: 57
Rejestracja: 2012-02-03, 16:06

Re: Książki o niszczycielach

Post autor: lichen9 »

lichen9 pisze: A jak duże zmiany są w oparciu o nowe, drugie, wydanie książki o Niszczycielach PMW?
Sam sobie chyba odpowiem na to pytanie, odpowiedź z wydawnictwa: "W drugim wydaniu zaszło kilkanaście drobnych zmian w tekście powstałych na skutek sugestii czytelników, konsultacji ze znawcami tematu oraz pojawienia się nowych informacji.

Poprawiona została także jakość kilku ilustracji oraz plansz barwnych z rozdziału o malowaniu opisywanych okrętów."
A i cykliczność także jest wykluczona :/

Pozdrawiam
Okręty są podobne do kobiet, bo ich malowanie i wybuchowość są tak samo kosztowne - Chester Nimitz
ODPOWIEDZ