Seria z Kotwiczką

Omówienia i recenzje nowych książek, artykułów, publikacji

Moderatorzy: Marmik, crolick

shigure
Posty: 1238
Rejestracja: 2004-01-04, 21:35
Lokalizacja: szczecin

Seria z Kotwiczką

Post autor: shigure »

Jak wspomniałem zakupiłem sobie "Podwodną Wojnę"- czyli kolejną pozycję, jakże uwielbianej przeze mnie "Serii z Kotwiczką". Niestety (obym złym prorokiem był) kurs którym owa jednostka zaczyna od pewnego czasu zmierzać, zaczyna ocierać się o mielizny, czego kolejnym przykładem moim zdaniem jest owa "Podwodna Wojna". Zbiór wspomnień, jak mi się wydaje nieco zbyt szybko i chaotycznie dobranych. Jeśli miały one oddać charakter CAŁYCH działań podwodnych to zdecydowanie zabrakło to wątków japońskich, włoskich itd. Jeśli zaś zamiarem było ukazanie rozbieżności charakteru działań na Oceanie Atlantyckim i Spokojnym, to temat jest potraktowany po macoszemu. Wierzę że jest to tylko chwilowe zejście z dobrego kursu jakim porusza się p. Andrzej Ryba i jedna z moich ulubionych serii (po kilku wpadkach jakim na przykład była "Premiera na Pacyfiku" znów będzie tym co kupuję "w ciemno". Wierzę w to mocno, ponieważ we wstępie "Podwodnej..." jest deklaracja o wydaniu m.in. całego Morisona. Oczywiście muszę zaznaczyć to jeszcze jedną rzecz (może przez niektórych uznaną za przyziemną) która baaaardzo cieszy, mianowicie twardą okładkę. Okazuje się że facet to nie tylko wzrokowiec ale i to uczucie dotyku też ma dla niego znaczenie :)
Awatar użytkownika
Toff
Posty: 215
Rejestracja: 2005-11-03, 23:22
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Seria z Kotwiczką

Post autor: Toff »

deklaracja o wydaniu m.in. całego Morisona
Czytam właśnie "Morze Koralowe, Midway i działania o.p." - autorstwa rzeczonego Morisona - wydanej w ramach Serii z Kotwiczką i każdą stronę przewracam ze zgrozą, a lekturę przerywa zgrzytanie zębów. Chodzi o kwestię tłumaczenia, które w Serii z Kotwiczką ostatnio coraz bardziej podupada. A to, co wydawca wyprawia z Morisonem woła o pomstę! Jest tam tyle "kwiatków", że ręce i nogi opadają. Nie wiem, jak można to tak koncertowo zepsuć i jeszcze z uporem brnąć w ślepą uliczkę...
ODPOWIEDZ