Bitwa Jutlandzka wg dr. Tymoteusza Pawlowskiego

Omówienia i recenzje nowych książek, artykułów, publikacji

Moderatorzy: Marmik, crolick

shigure
Posty: 1238
Rejestracja: 2004-01-04, 21:35
Lokalizacja: szczecin

Re: Bitwa Jutlandzka wg dr. Tymoteusza Pawlowskiego

Post autor: shigure »

...są ludzie "odporni na wiedzę" z wypaczonym pojęciem samokrytyki jak widać
marek8
Posty: 1545
Rejestracja: 2011-07-01, 12:22

Re: Bitwa Jutlandzka wg dr. Tymoteusza Pawlowskiego

Post autor: marek8 »

Tak sobie prześledziłem "gorące spory" jakie od lat toczono w kwestii publikacji dr Pawłowskiego, przejrzałem kilka jego publikacji, które faktycznie wniosły wiele nowych informacji do nikeidy nawet niszowych tematów i zadałem sobie pytanie - dlaczego on jako badacz znający przecież realia naszcych "akademickich swiatków" i "bijących przed nimi czoła wyznawców ;)" stale i jakby konsekwentnie dostarcza "paliwa" do prowadzenia dyskusji o bardzo dziwnym charakterze, która wcześniej czy póniej i tak dryfuje w kierunku personalnych przepychanek... Przedziwne skróty myślowe, uproszczenia i niekiedy bardzo dziwne porównania sprawiają, że miast skupić się na ciekawym szczególe polemika robi się (tym bardziej w kraju nie mającym prawie zadnej kultury prawdziwych polemik) bardzo mało kreatywna.
Nie wiem czemu ma służyć takie "prowokowanie" będące najprawdopodobniej najczęściej skutkiem nie do końca przemyslanej konstrukcji publikacji, która zadziwia lub szokuje zupełnie nie tam gdzie powinna. Autor chyba bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, że nowe spojrzenia, szczegolnie w konserwatywnych kulturach potrzebujących pieczątki "autorytetu" ;) przyjmują się albo powoli albo w nimbie tego autorytetu... Tymczasem sam robi dosłownie wszystko aby siebie pozbawić tegoż autorytetu... co przyznac trzeba jest mocno dziwne. Docenić przy tym trzeba starania autora wydobywania wielu dokonań krajowych, o których mało kto wie. Problem niestety w tym, że robione jest to (min z wykorzystaniem powyższego) w sposób, który podważa powagę zarówno ustaleń autora jak i sprawia, że czytelnik zadaje sobie pytanie - a czy przyadkiem skoro myli się w tylu kwestiach to czy i przypadkiem nie i w tych "nowych"... W tym kontekście autor wydaje się naprawdę unikalnym pisarzem, którego tak ujętych motywów ja przynajmniej nie ogarniam. Niestety do tego dochodzi też coś jeszcze - autor wynajduje wiele dokonań i plusów ale - moim zdaniem nadmiernie się na nich koncentrując jakby nie chce zauważyć podstawowego problemu jakim jest skierowanie wysiłku twórczego opisywanych przez niego struktur II RP w wyjątkowo chybionym kierunku. Owszem - autor ma rację, że armia II RP na wielu dosyć unikalnych polach wyprzedziła standardy ówczesnych armii - problem w tym, że nie chce zauważyć jakim kosztem się to odbyło a te były bardzo wymierne. Co nam z tego, że nasze wojsko miało lepsze mundury, chełmy, zestawy opatrunkowe skoro zważywszy na ich wcale niemałą (w Niemczech by to uznano za ordynarne naciąganie SP) cenę nie bardzo było za co kupić coś co żołnierzowi jakby winno być bliższe czyli broń po prostu. Co nam po tym, że pracowano nad prototypami wielu ciekawych projektów skoro ich realne wdrożenie to był problem wielu dekad a nie 2-3 lat jak u sąsiadów... Autorowi niestety "plusy" tak bardzo przesłaniają minusy, że popełnia de facto to samo co robiły stosowne ekipy dawnej PRL - czyli wycinkowego i "pod tezę" udowadniania swoich pogladów w miejce wyważonego rozważnia za i przeciw... Ja osobiście mam nadzieję, że - być może - autor nie podzieli losu niestety zbyt wielu kiedyś za młodu obiecujących - dziś coraz gorzej piszących niestety młodych historyków spośród których niestety na czoło wybija się UJ... ;( Moim zdaniem stac go w pełni na to aby pisać i w nie tam gdzie trzeba kontrowersyjny sposób i w sposób który też może zaciekawić zwykłych laików...
Awatar użytkownika
karol
Posty: 3856
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Bitwa Jutlandzka wg dr. Tymoteusza Pawlowskiego

Post autor: karol »

>>>
Ostatnio zmieniony 2015-07-28, 00:01 przez karol, łącznie zmieniany 1 raz.
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
Napoleon
Posty: 884
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Re: Bitwa Jutlandzka wg dr. Tymoteusza Pawlowskiego

Post autor: Napoleon »

Co zaś jeszcze bardziej zadziwiające "pozyskano" do takich opracowań przynajmniej kilka znanych nazwisk z UJ
Kogo? I w jakim sensie?
ODPOWIEDZ