Lotnictwo AR w II WŚ

Lotnictwo AR w II WŚ

Postprzez Milrek » 2004-11-25, 00:08

Pytam o siłę i sprzęt lotnictwa Armii Radzieckiej (zwanej dalej AR) w II WŚ po Stalingradzie .
1) ZSRR wygrał II WŚ ze stratami się nie liczył ale tej wojny masy piechoty już wygrać nie mogły. Stąd mam pytanie:
Jak wyglądała sytuacja w powietrzu na Froncie Wschodnim ?
Czy AR rzucała duże ilości sprzętu i rekompensowała nimi jakość a Armia Niemiecka (zwana dalej AN) nie latała z braku paliwa ?
Moim zdaniem ilości sprzętu sugerują, że na głównych kierunkach działania AR uzyskiwała jeżeli nie przewagę to potrafiła osłonić działania własnych wojsk lądowych. Piloci też w miarę upływu czasu stawali się coraz trudniejszym przeciwnikiem dla AN.
Jaka była rzeczywista rola lotnictwa AR ?
2) Jak wygląda porównanie jakościowe sprzętu:
Czy Jak-9/7 i Ła-5/7 były równorzednym przeciwnikiem dla Me-109 i Fw-190 czy chodziło o ilość i zmieniające się w czasie proporcje w wyszkoleniu.
Na wielu forach krytykuje się Ił-2m3 za niewielki udźwig i słabą celność. Ale użyty masowo zapewniał jednak wspracie piechocie i broni pancernej. Czy był zupełnie nieskuteczny ?
Odnoszę wrażenie, że sława Ił-2m3 przyćmiła lotnictwo bombowe DB-3, Pe-2 i Tu-2 czy rzeczywiście udział lotnictwa bombowego był tak incydentalny ?
Milrek
 
Posty: 230
Dołączył(a): 2004-01-30, 20:38
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez Gość » 2004-11-25, 20:40

Związek Radziecki w lotnictwie został przyłapany wybuchem wojny na przezbrojeniu jednostek w nowe samoloty . Było ich stosunkowo mało . A dalsze przezbrajanie zostało praktycznie zatrzymane z powodu przenoszenia fabryk z zachodnik republik na Syberie i oczywiście budowy nowych fabryk . Dlatego wywalczenie przewagi w powietrzu zajeło Rosjanom trochę czasu. Swoje zrobiły też czystki Stalina w 1938 roku. Jeśli chodzi o sprzęt to Ił -2
był skuteczną maszyną , sami Niemcy to potwierdzają . Mały udzwig wynikał raczej z jego przeznaczenia , to był szturmowiec a co za tym idzie musiał być odporny na ogień broni małokalibroej co znaczy że musiał być opancerzony . Niemcy nazywali go czarną śmiercią a to chyba świadczy o jego skuteczności . Udzwig 600 kg plus jego działka to chyba dużo jak na samolot wsparcia piechoty. Aliantom brakowało takiego samolotu wsparcia , a jak się skończyło wsparcie ciężkich samolotów to wiemy z przykładu 1 pancernej Maczka. Ogólnie jest teraz tendencja pomiejszania roli Armii Czerwonej i jej sprzętu , a znowu gloryfikuje się wszystko co niemieckie , zapomina się o tym że mimo dużego komfortu używania był to w znacznej części sprzęt zawodny . Mający dość wysoką awaryjność.

Pozdrawiam janik41
Gość
 

Postprzez Emden » 2004-11-25, 22:32

Milrek zapomniałeś o TU-4, chyba najlepszym radzieckim bombowcu.
Emden
 
Posty: 759
Dołączył(a): 2004-07-08, 15:22

Radzieckie Myśliwce

Postprzez Wilrek » 2004-11-25, 23:04

Emden napisał(a):Milrek zapomniałeś o TU-4, chyba najlepszym radzieckim bombowcu.


Proponuję zawęxić temat:
1) Jaka była wartość bojowa radzieckich myśliwców Jak-7/9 i Ła-5/7 ?
2) Czy Tu-4 i DB-3 działały w wystarczającej liczbie ?
Wilrek
 

Postprzez Ksenofont » 2005-01-23, 01:42

Czy chodzi wam u dwusilnikowego Tu-2, kopię (technologiczną, nie projektową) Łosia, czy też u Tu-4 kopię projektową B-29????

Niemcy - praktycznie rzecz biorąc do samego Berlina byli w stanie wywalczyć i utrzymac przewage powietrzną na wybranym kierunku. Niezależnie od niemieckiej propagandy sowieckie lotnictwo było żalosne.
Jak cała sowiecka armia zresztą.

Ksenofont

Flota też była do niczego!!!
Avatar użytkownika
Ksenofont
 
Posty: 2105
Dołączył(a): 2004-12-28, 00:28
Lokalizacja: Praga

Postprzez Emden » 2005-01-23, 09:56

Aha...................
Emden
 
Posty: 759
Dołączył(a): 2004-07-08, 15:22

Przewaga w powietrzu

Postprzez Wilrek » 2005-01-23, 10:20

Ksenofont napisał(a):Niemcy - praktycznie rzecz biorąc do samego Berlina byli w stanie wywalczyć i utrzymac przewage powietrzną na wybranym kierunku. Niezależnie od niemieckiej propagandy sowieckie lotnictwo było żalosne.

Tylko dopóki Rosjanie nie skoncentrowali tam większych sił.
Generalnie już w II WŚ lotnictwo mogło sparaliżować natarcia czołgów a Niemcom poza incydentalnym powstrzymaniem radzieckich sił pancernych ta sztuka się nie udawała.
Wilrek
 

Postprzez Darth Stalin » 2005-01-26, 00:25

Poza tym Luftwaffe miała 'za krótka kołdrę" i brakowało jej sil żeby osłonić wszystko, co najważniejsze. A Alianci zachodni od 1943 roku powoli acz systematycznie "wypruwali Luftwaffe flaki" - co nasiliło się od jesieni 1943 czyli masowego użycia Mustangów do eskorty wypraw bombowych i "swobodnego polowania".
Jakość - chyba najlepszym sowieckim myśliwcem był Ła-7 (2 albo 3 działka 23mm, szybki, zwrotny); pamiętajmy też o "limuzynach" czyli P-39 Airacobra oraz P-63 Kingcobra (wersja rozwojowa P-39 opracowana na specjalne zapotrzebowanie RKKA).
No a przewaga ilościowa też robiła swoje - przy czym jakościowo też się to poprawiało: nie tylko samoloty doskonalili, ale piloci, którzy przeżyli od 1941 roku (jak Kożedub, Pokryszkin i jeszcze paru :) ) to też były niezłe asiory.
Polecam opracowanie "Stalinowskie sokoły" z AJ-Pressu; tudzież bodaj R. Michulca "Asy Luftwaffe" - tam z niektórych relacji az bije w oczy ta chmara sowieckich maszyn: w czasie jednego z lotów patrolowych grupa niemieckich pilotów widziała w oddali dwie grupy Rosjan - jedna wracała do bazy, druga leciała nad cel - a trzecia właśnie walczyła z Niemcami...
DARTH STALIN - Lord Generalissimus Związku Socjalistycznych Republik Sithów

Owszem - to był Towarzysz Stalin... i na niego nie znaleźli rozwiązania...
Avatar użytkownika
Darth Stalin
 
Posty: 1191
Dołączył(a): 2005-01-24, 00:35
Lokalizacja: Płock

Postprzez Jarek C. » 2005-01-26, 21:27

Ksenofont napisał(a):Czy chodzi wam u dwusilnikowego Tu-2, kopię (technologiczną, nie projektową) Łosia, czy też u Tu-4 kopię projektową B-29????

Niemcy - praktycznie rzecz biorąc do samego Berlina byli w stanie wywalczyć i utrzymac przewage powietrzną na wybranym kierunku. Niezależnie od niemieckiej propagandy sowieckie lotnictwo było żalosne.
Jak cała sowiecka armia zresztą.

Ksenofont

Flota też była do niczego!!!


To zastanawiające jak ta załosne lotnictwo, żałosna armia i flota do niczego zdobyła pół Europy łącznie z naszym krajem. Tylko proszę nie pisać że masami biednych radzieckich żołnierzy gonionych do ataku przez NKWD.
Jarek C.
 
Posty: 861
Dołączył(a): 2004-01-04, 15:13
Lokalizacja: Gdynia

Postprzez Gość » 2005-01-26, 21:57

Wyraźnie widać jak wahadło propagandy przechyliło się w drugą stronę. Po latach sowieckiej propagandy teraz nastał czas na niemiecką.
W tej konfrontacji zastanawia mnie jedno jak to się stało, że „nadludzie” pomimo opanowania prawie całej Europy, w najgorszym dla ZSRS okresie
to jest w 1942 nie wyprodukowali nie więcej jak 5000 czołgów a w tym samym czasie rosyjska produkcja pomimo ewakuacji części fabryk za Ural przekroczyła 21000 czołgów.
Ksenofont jak wyobrażasz sobie przeprowadzenie np. operacji Bagration bez wywalczenia choćby lokalnego panowania w powietrzu?
Gość
 

Postprzez Simon » 2005-01-26, 21:59

Mitoko to byłem ja Simon :)
Simon
 
Posty: 15
Dołączył(a): 2004-09-15, 21:28

II WŚ

Postprzez Wilrek » 2005-01-26, 23:03

Panowie to było tak:
Sowieckie jednostki pancerne nacierają w całkowitym popłochu i bałaganie. Niemieckie lotnictwo dzięki posiadanej przewadze w powietrzu umożliwia zajęcie korzystniejszych linii obrony.
W związku z kosztami zaopatrzenia wojsk nad Wołgą w sposób całkowicie planowy i skoordynowany wojska niemieckie zajęły pozycje nad Odrą.
Następnie mając na uwadze konieczność wzmocnienia słabych sił alianckich i zapewnienie im zdolnosci obrony przed Armią Czerwoną Niemieckie wojska lądowe dzięki przewadze a nawet dominacji w powietrzu zostały przerzucone za Ren.

Po prostu ZSRR nic nie wygrał to Niemcy korzystając z panowania w powietrzu i pod osłoną niezwyciężonych sił pancernych wycofali się za Ren.
Wilrek
 

Postprzez Mitoko » 2005-01-27, 14:34

Simon napisał(a):Mitoko to byłem ja Simon :)

To używaj funkcji popraw
Avatar użytkownika
Mitoko
 
Posty: 2716
Dołączył(a): 2004-01-05, 13:26
Lokalizacja: Gdańsk

Postprzez Ksenofont » 2005-01-27, 22:09

Witam!
Jeśli chodzi o kołdrę i przewagę - Darth Stalin ma rację, Wilrek chyba nie. Gdy Niemcom zależało, sowieci nie mogli osiągnąc przewagi. Niemcy tak. niby dlaczego wszystkie ich ofensywy były puszczane albo w fatalnych warunkach atmosferycznych, albo gdy LW walczyło z Aliantami nad Normandią???
Najlepszym sowieckim myśliwcem był P-39, P-63, Spitfire, P-40. Na jakim silniku latały Ła-7 (Na jakich silnikach latały wszystkie sowieckie samoloty?). Ile ich było, kiedy weszły do akcji??? (ła-7)
wspominacie "Stalinowskie sokoły" Michulca i jednym tchem nazywacie Kożeduba i Pokryszkina "asiorem"???? Przecież z tej ksiązki wynika coś zupełnie przeciwnego!!!!
Jarku C.
To zastanawiające jak ta żałosne lotnictwo, żałosna armia i flota do niczego zdobyła pół Europy łącznie z naszym krajem. Tylko proszę nie pisać, że masami biednych radzieckich żołnierzy gonionych do ataku przez NKWD.
A co mam napisać? Sowieci mieli - według tego co powiedział dziś Putin - 27 MILIONÓW ofiar wojny 1941-1945. Tak zdobyli - metodą "cztery warstwy trupów przykryte piątą".
Simonie,
zwróć uwagę, że lokomotywy, samochody, obrabiarki nie były w tym czasie przez sowietów produkowane. Robili je za nich Amerykanie, a potem dostarczali sowietom - 750 000 cięzarówek, 3000 lokomotyw, 10 000 obrabiarek. Nie mówiąć o tym, że ruskie nie robiły NIC dla zwykłych cywilów.
Pozdrawiam
Ksenofont
Avatar użytkownika
Ksenofont
 
Posty: 2105
Dołączył(a): 2004-12-28, 00:28
Lokalizacja: Praga

Lotnictwo na Froncie Wschodnim

Postprzez Milrek » 2005-01-29, 23:09

Dodatkowo należy postawić jeszcze jedno pytanie.

Jaka jest wiarygodność informacji, że na Froncie Wschodnim Niemieckie lotnictwo w latach 1944 - 1945 praktycznie nie występowało?

Wynika z tego, że Niemcy koncentrując na Froncie Wschodnim większość armii lądowej (patrz dane na sąsiednim Forum) nie dostrzegli, że należy tym związkom taktycznym zapewnić osłonę i wsparcie lotnicze?

P.S. Ewentualnie możemy uznać, że zestrzelenia wykazywane przez Niemców na Zachodzie należy podzielić przez 10 a na Wschodzie są w pełni wiarygodne.
Jest to oczywiście zgodne z pojawiającą się modą ale niewiele ma wspólnego z rzetelnością.

Co do bycia Historykiem moim zdaniem nie wystarczy samemu uznać się za historyka.
Milrek
 
Posty: 230
Dołączył(a): 2004-01-30, 20:38
Lokalizacja: Warszawa

Postprzez janik41 » 2005-01-29, 23:26

Nie mam pod ręką danych o lotnictwie, ale gdzieś miałem zestaw strat niemieckich na wschodzie były znacznie wysze niż na zachodzie, nie będę mówił z głowy jakiw żeby nie zaciemniać. Z tego wniiosek że wsparcie było i to znaczne, wchłonął je ogrom przestrzeni Rosji. Tu już nie było jednorazowych nalotów po 200-300 samolotów. Co do samolotów przynajmniej te nowej prdukcji Migi, Jaki były na poziomie brytyjskich z tego okresu. Ił 2 wbrew temu był dobrą maszyną na tyle że sami Niemcy próbowali coś podobnego zbudować, ale w ogromie potrzeb sprzętu na front nie znalazło się miejsca na taką maszynę. Iły okazały się przydatne w niszczeniu czołgów nie pamiętam ale była chyba wersja z 2 działkami 37 mm + rakiety. Ale najważniejszą cechą była odporność na małokalibrową broń piechoty i obrony opl. Żaden z samolotów takiej nie miał.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
janik41
 
Posty: 1322
Dołączył(a): 2004-07-03, 22:16
Lokalizacja: Kopavogur

Następna strona

Powrót do Forum Lotnictwa

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość