Z życia flot.

Okręty Wojenne po 1945 roku

Moderatorzy: crolick, Marmik

Awatar użytkownika
pothkan
Posty: 4446
Rejestracja: 2006-04-26, 23:59
Lokalizacja: Gdynia - morska stolica Polski
Kontakt:

Z życia flot.

Post autor: pothkan »

FYY3rP4WYAAJART.jpg
FYY3rP4WYAAJART.jpg (89.51 KiB) Przejrzano 440 razy
Rozpoczyna się złomowanie BAP Almirante Grau (eks De Ruyter), do 2017 ostatniego krążownika artyleryjskiego w służbie. Niestety Peruwiańczycy zrezygnowali z planowanego zachowania w roli muzeum.
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5788
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Z życia flot.

Post autor: Peperon »

Szkoda...
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
peceed
Posty: 607
Rejestracja: 2019-09-12, 16:25

Z życia flot.

Post autor: peceed »

Peperon pisze: Takie info. Jeśli się sprawdzi, to nasza flota będzie ileś lat za Rumunami.
Inne warunki, inni sojusznicy. Gdybyśmy mieli Turcję zamiast Szwecji i Danii, to sam bym wnioskował o OOP-y.
Peperon pisze: Nie wiem ile prawdy jest w tych cenach, ale mimo wszystko pozwalają sobie wyrobić pojęcie o wartości "księgowej" przyszłych Mieczników.
Boli. Trzeba było brać Patrioty po Niemcach :/
36 mln. za SM-3? Rok temu chodził po 11 baniek. Podrożał?
Powtórzę za sobą: najwyższy czas aby wprowadzić rakiety wielorazowego użytku, z niezależnymi głowicami kinetycznymi naprowadzanymi zewnętrznie przeniesionym "obok", z odzyskiem modularnym (elektronika - odzyskiwana do oporu, silniki marszowe kilkanaście razy). Jakimś wstępem do tego może być MKV. Nawet rakiety na stały materiał pędny da się podzielić na jednorazowy silnik-korpus i reużywaną resztę z wektorowaną dyszą włącznie.
Zasadniczo nie widzę ograniczeń odnośnie skali - można śmiało wyobrazić sobie wielorazową rakietę opartą o elektronikę manpadsa z jednorazową tubą silnikowo-głowicową. Kilogram TNT kosztuje 5 dolarów, podobnie paliwo rakietowe. Kilogram stali używanej przez Muska - 3 dolary. To pokazuje jaka jest skala potencjalnych oszczędności. Mam nawet ładną nazwę dla zestawu - Bumerang ;)
Admirałowie również przygotowują się do poprzednich wojen.
Nie ma takiej biurokracji która nie przekształciłaby się w biurwokrację.
Koniec historii najwyraźniej się skończył.
ODPOWIEDZ