Moje symulacje - sprawozdanie, fantazje, zamówienia

czyli malarstwo, literatura, muzyka, szanty i... dowcip morski

Moderatorzy: Marmik, crolick

Awatar użytkownika
Maciej3
Posty: 4983
Rejestracja: 2008-05-16, 11:36

Moje symulacje - sprawozdanie, fantazje, zamówienia

Post autor: Maciej3 »

W sumie już można by, ale bardziej miarodajne będzie jak jeszcze dorobię różne metody wstrzeliwania się i trzymania na celu.
Obecnie działa "najlepszy na świecie amełykansky" najbardziej prymitywny system - salwa ze wszystkich dział, sprawdzenie gdzie upadnie, korekta, salwa ze wszystkich dział itd.
Pięknie działa jak cel idzie stałym kursem ze stałą prędkością. I do tego prędkość zbliżania (oddalania) oraz zmiany kierunku nie są zbyt duże.
Nie przypadkiem Niemcy i Brytyjczycy opracowali "nieco" inne metody wstrzeliwania, których jeszcze nie zaimplementowałem, bo to nie takie proste.
Ale już nie ma "magicznej" wiedzy okrętu, która to jego salwa. Teraz odlicza czas do upadku pocisków i potem bada odległości tego co upadnie w przewidywanym czasie (+/-) przy kącie odchylenia nie większym niż ileś tam (na sztywno wpisane) od osi obserwacji. Jeszcze parę rzeczy trzeba pozmieniać, ale w sumie i NC i SD i ajofke mogę już przetestować. Montany jeszcze nie.

A i jeszcze warto by uruchomić działa pomocnicze. Na razie nie działają - stare kierowanie ogniem już nie działa nowe jeszcze nie. Co prawda nic krytycznego nie zajdzie, ale jakieś trafienie w dalmierz..

No i ważna rzecz - póki co nie odwzorowuje pożarów. I jeszcze dość długo nie będę.
A kanclerz dostał docelowe dziala 105 mm. Zwracam uwage na różne rodzaje stanowisk dziobowych i rufowych tej artylerii..
bb.png
bb.png (245.89 KiB) Przejrzano 17 razy
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
Awatar użytkownika
Maciej3
Posty: 4983
Rejestracja: 2008-05-16, 11:36

Moje symulacje - sprawozdanie, fantazje, zamówienia

Post autor: Maciej3 »

No dobra. Teraz wygląda tak. Mniejsza o wygląd, są też mechanizmy i to o nie chodzi (i ich masę też). Strasznie mnie od tego bolały zęby, ale cóż - trzeba było.
Można będzie zacząć jakieś pojedynki.

Tirpitz będzie wymagał trochę wiecej prac. nie tylko nadbudówki ale i nieco inny pancerz - a że podaję grubość nie każdej płyty ale miejscami wręcz każdego wierzchołka (jak się grubości zmieniają), to nie takie proste.
bbb.png
bbb.png (182.25 KiB) Przejrzano 10 razy
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
ODPOWIEDZ