Zwrot przez prawą burtę.

czyli hobby, kultura, sztuka, wścieklizna i w ogóle offtopic...

Moderator: nicpon

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Gregski
Posty: 1899
Rejestracja: 2006-01-27, 21:47
Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Gregski »

Cypis, czyli tylko służby?
Bo ja słyszałem, że "Służby, loże i mafie".

Nabijam się oczywiście ale sam często zastanawiam się kto rządzi w tym kraju.
Napoleon pisze: Wyłudzenie jest karalne, ale nie masz zielonego pojęcia czy do wyłudzenia doszło.
No właśnie te przebrzydłe pismaki dokopali się do rozpiski jego dyżurów, chamy jedne i wyszło, że dyżurował nawet gdy był na sesji rady czy w mediach.
Ale żurkowa prokuratura może oczywiście uznać, że pełnił je zdalnie.
Tak jak uznała, że bydle z prosektorium które wstawiało do neta zdjęcia zwłok bez zgody bliskich robiło to w celach dydaktycznych.

Twój punkt numer dwa to kuriozum nawet jak na ciebie.
Im bardziej starasz się wybielić KOryciarzy tym zabawnej to brzmi.
Nota bene, kolesie Miszalskiego też siępodobnie tłumaczyli.
Nie pomogło.

Twoje uprzedzenia polityczne nie pozwalają ci dostrzec indolencji twojej formacji.
Ktoś kto dużą część swojej kampanii poświęcił na temat naprawy służby zdrowia a po trzech latach zwala wszystko na legislację wprowadzoną przez poprzedników jest tylko żałosnym nieudolnym przegrywam.

Natomiast oszustem jest ten kto w tej kampanii grzmiał o odpolitycznieniu zarządów i rad nadzorczych a teraz z politycznego nepotyzmu zrobił swój modus vivendi.

Suma summarum w tym szpitalu jak w soczewce skupiły się wszystkie patologie zafundowane nam przez POPiS.
(A przynajmniej duży ich odsetek)
Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
Napoleon
Posty: 5206
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

No właśnie te przebrzydłe pismaki dokopali się do rozpiski jego dyżurów, chamy jedne i wyszło, że dyżurował nawet gdy był na sesji rady czy w mediach.
To, że ktoś się do tego "dokopał" nie musi oznaczać, że tak było. Choć może. Tak jak pisałem, gość jechał po bandzie, a jak się tak jedzie to z toru można wypaść od czasu do czasu. Tylko że problem jest tu inny. Bo tych oskarżeń jest znacznie więcej, a niektóre już okazały się nieprawdziwe. Ja rozumiem, że Ty już wydajesz wyrok, bo gość nie jest z twojej "politycznej bajki" ale ja bym jednak wolał poczekać. A na pewno jestem przeciwny organizowaniu nagonki.
Ale żurkowa prokuratura może oczywiście uznać, że pełnił je zdalnie.
Z góry negujesz wszystko co prokuratura ustali i nie będzie po twojej myśli. To dużo mówi.
Ktoś kto dużą część swojej kampanii poświęcił na temat naprawy służby zdrowia a po trzech latach zwala wszystko na legislację wprowadzoną przez poprzedników jest tylko żałosnym nieudolnym przegrywam.
Wiesz, Ty uważałeś, że tym "przegrywem" moja formacja jest jeszcze przed wyborami. I tymi prezydenckimi i tymi parlamentarnymi w 2023. Teraz cieszysz się, bo masz jakiś punkt zaczepienia, nawet jeśli miałby być naciągany. Więc nic nowego nie piszesz. O twoich poglądach już kiedyś wspominałem :wink:
Suma summarum w tym szpitalu jak w soczewce skupiły się wszystkie patologie zafundowane nam przez POPiS.
Ta "afera" pokazuje wady naszej służby zdrowia. Której główną przyczyną jest system finansowania wprowadzony w roku 2018 i ustawa podwyżkowa z 2022 roku. Oba akty prawne są autorstwem PiS. I to są fakty. Faktem jest też to, że aktualny rząd nic z tym nie zrobił. Wyjaśnienie jest proste - prezydent z innej opcji politycznej. I nie powiesz mi Gregski, że Nawrocki cokolwiek by podpisał co zmieniałoby ustawy pisowskie. Choćby dlatego, że są złe i psują szyki aktualnie rządzącym. To wystarczy, by istniejącego systemu bronił jak niepodległości. Masz rację, że mimo to rząd powinien próbować. Nic by z tego nie wyszło (jak z kryptowalutami i wieloma innymi sprawami), ale przynajmniej nikt by nie zarzucał (jak to robisz) że nic nie robiono. No i dyskusja jakaś by na ten temat była, a takowa nie musi być użyteczna, ale może. To błąd. Ale w całym tym bajzlu jedyny błąd rządzącej koalicji. I to bardziej taki medialny a nie merytoryczny (bo i tak by z tego nic nie wyszło).

Co zaś do "POPiS-u", to jak widzę trafnie zdiagnozowałem twoje preferencje polityczne :wink: Przy czym największą zaletą Konfederacji jest to, że jeszcze nigdy nie rządziła. Tak samo jak Kukiza (też? :wink: ) i paru innych. Konfederacja nie ma sensownego programu. Może akurat poza służbą zdrowia (ma Sośnierza) gdzie w przeciwieństwie do innych pomysłów są wątki warte rozważenia. Tyle, że w dużej mierze nierealne/zbyt radykalne.
Za chwilę Gregski możesz mieć (choć nie musisz) PiSo-Konfę-Koronę. I wtedy dopiero zobaczysz cyrk. I w kwestii dialogu i w kwestii programu i kwestii "obsadzania stołków" wszelkiej maści.
Zastanawiam się co wtedy napiszesz? :-) A przewidzieć co będzie nietrudno. Tylko nie wiadomo jakie będą szkody po takim rządzie, bo zanim się rozleci, tych szkód może narobić ogromnych, wręcz niewyobrażalnych. Choć w mojej opinii i tak mniejszych, niż gdyby rządziła tylko jedna opcja samodzielnie.
Natomiast oszustem jest ten kto w tej kampanii grzmiał o odpolitycznieniu zarządów i rad nadzorczych...
Tyle, że tak się stało. Zawsze jest tak, że w tych radach nadzorczych są osoby z nadania politycznego, ale muszą spełniać określone kwalifikacje (PiS akurat te wymogi drastycznie zmniejszył). I tych "politycznych" jest nieporównanie mniej. Jak będziesz szukał, zawsze coś znajdziesz. Do wywołania nagonki nie musisz mieć tłumu tylko przykłady - a te są. I ich efekt medialny będzie taki sam jak gdyby to co tak potępiasz było normą. Przy czym Ty, jako symetrysta, obie sytuacje byś zrównał - dla Ciebie nie ma znaczenia, że problem jest powszechny lub że problem występuje od czasu do czasu. I pamiętaj, że przynależność partyjna czy powiązania nie mogą ludzi dyskwalifikować od zajmowania stanowisk - to o czym wspominasz działa w dwie strony (czego nie przyjmujesz do wiadomości).

A w tej "aferze" istotne są tylko dwie sprawy - wysokość zarobków, które ludzi denerwują i przynależność delikwenta do partii. I to wszystko.
A teraz małe podliczenie. Ile zarabiają szefowie SOR-u? Jeśli wierzyć AI, to 20-100 tys. miesięcznie. Czyli jakieś 250-1200 tys. rocznie. Do tego jakieś dodatki no i dyżury. Powiedzmy 10 dobowych dyżurów w miesiącu. Minimalna stawka w SOR za dyżur, to jakieś 300 PLN. Wychodzi 72 tys. miesięcznie czyli plus-minus 850 tys. rocznie. Jak się to razem podliczy wychodzi, że te 1,6 mln to dużo, ale nie najwięcej ile by się dało. Gość pewno ma wykaz dyżurów, które zakwestionowano i na tej podstawie te ok. pół miliona zwrócił (do wyjaśnienia).
To są dla normalnych osób sumy lekko szokujące, ale gdy spojrzeć na codzienność - to gość mieścił się w szeroko rozumianej normie. Miał jednak tego pecha, że domagał się (z jego inicjatywy szpital się domagał) zwrotu pół miliona od lekarza, którego działania kwestionował i był działaczem partyjnym. A ów lekarz-sygnalista na dodatek był cięty na prezydenta Warszawy (i pewno na PO biorąc pod uwagę jego znajomości), że nie udostępnił mu działki pod prywatną klinikę.
Czy nie oburza cię Gregski, że gdyby Trzaskowski tą działkę dał a ów młodzieniec nie kwestionował procedur wykonywanych (lub nie wykonywanych) przez tego sygnalistę, to sprawy by nie było? Ale o co ja się pytam!
Awatar użytkownika
SmokEustachy
Posty: 4721
Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
Lokalizacja: Oxenfurt
Kontakt:

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: SmokEustachy »

Nie można być tak niedoinformowanym żeby nie wiedzieć o takiej formie działalności platformerskiej jak szczanie na zwłoki.
Masz może się czegoś dowiesz:
PawBur
Posty: 508
Rejestracja: 2006-06-06, 22:13
Lokalizacja: Gdańsk

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: PawBur »

Napoleon pisze:
Czy nie oburza cię Gregski, że gdyby Trzaskowski tą działkę dał a ów młodzieniec nie kwestionował procedur wykonywanych (lub nie wykonywanych) przez tego sygnalistę, to sprawy by nie było? Ale o co ja się pytam!
To jak nie było sprawy, to dlaczego poleciały te rady nadzorcze, zarządy i na koniec wiceprezydentki? bo tłum tak chciał? Powinni zrobic z siebie pokrzywdzonych w takim razie i walczyć o swoje jak w sumie było w normie.
Awatar użytkownika
Gregski
Posty: 1899
Rejestracja: 2006-01-27, 21:47
Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Gregski »

No właśnie.
Zamulać, zaprzeczać, mówić, że "to nie moja ręka".
Zandberg to świetnie skomentował:


Co do prokuratury to uważam, że POPiS zniszczył prokuraturę i teraz są to urzędnicy dyspozycyjni wobec polityków będących u władzy.
Widać z resztę wyraźnie jakie wytyczne prokuratura dostała i je realizuje.
Napoleon pisze: Ty uważałeś, że tym "przegrywem" moja formacja jest jeszcze przed wyborami. I tymi prezydenckimi i tymi parlamentarnymi w 2023.
Cieszę się, że przypomniałeś iż już trzy lata temu przewidywałem jak to się skończy.
Jedne pasożyty zastąpią inne. Obsiądą synekury i będą trwać na nich tak długo jak tylko się da.
A o jakichś zasadniczych niezbędnych reformach mowy nie ma.

A pierniczenie, że nie przedstawiacie ustaw bo je Nawrocki zawetuje jest żałosne.
Przedstawcie ustawy, a jak zawetuje to wtedy użalajcie się elektoratowi.
Teraz nie macie żadnych podstaw by tak czynić bo to tylko przypomina o waszej indolencji i lenistwie.

PS
Chwalić Boga, że nie udało się wam wprowadzić cenzury w Internecie bo wtedy ta afera nie wyszłaby na światło dzienne. A tak nie daje się jej zamieść pod dywan (mimo usiłowań, również twoich)

PPS
A Tusek jojczący po trzech latach rządów o konieczności uwolnienia spółek z udziałem państwa od nominatów politycznych przebija wszelkie granice śmieszności.

https://strefabiznesu.pl/tusk-chce-prze ... 2-29151237

Dodano po 3 minutach 48 sekundach:
Aaa!

A jak się ma wasz pupilek Arłukowicz i jego Ramzesy?
Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
Napoleon
Posty: 5206
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

To jak nie było sprawy, to dlaczego poleciały te rady nadzorcze, zarządy i na koniec wiceprezydentki? bo tłum tak chciał?
Bardzo prawdopodobne (a nawet pewne), że właśnie dlatego. Jeśli należałoby w tej sprawie krytykować Trzaskowskiego lub PO/KO, to moim zdaniem w pierwszej kolejności z tego powodu. Czyli poświęcanie ludzi w charakterze kozłów ofiarnych. Jest to działanie skrajnie nierozsądne. Zwalnia się po pełnej kontroli/wyjaśnieniu sprawy, a nie przed. To raz. Naiwnością jest też sądzić, że takie poświęcanie ludzi przyniesie jakiekolwiek pozytywne reakcje tłumu. Nie przyniesie. "Tłum" zawsze będzie chciał "więcej krwi". Tak już ma. A jeśli się "tłumowi" zacznie poświęcać takie "kozły ofiarne" to będzie myślał tak jak PawBur - że najwidoczniej coś w tym jest.
Co do prokuratury to uważam, że POPiS zniszczył prokuraturę i teraz są to urzędnicy dyspozycyjni wobec polityków będących u władzy.
Rozumiem, że umorzenie tych dwóch wież Kaczyńskiego to też działanie dyspozycyjne?
Poza tym, odnoszę wrażenie że zapominasz iż prokuratura to nie są sądy. Prokuratura podlega zawsze władzy wykonawczej. W sądzie występuje w końcu jako organ władzy - tę władzę/państwo reprezentuje. Podległość prokuratury ministrowi sprawiedliwości nie narusza zasad trójpodziału władzy, choć rzecz jasna powinno być tak, by prokuratura miała maksimum swobody przy badaniu spraw. Ale pamiętaj, że jest to organ władzy wykonawczej!
PiS tu sporo zepsuł, ale system okazał się i tak względnie odporny. Naprawa zaś wymaga zmian ustawowych lub działań wymagających współpracy prezydenta - i jesteśmy w domu.
Jakiejś "winy" aktualnej koalicji nie ma tu ŻADNEJ.
Cieszę się, że przypomniałeś iż już trzy lata temu przewidywałem jak to się skończy.
Gregski, Ty nigdy nic nie przewidujesz. Ani wtedy gdy głosowałeś/głosowałbyś na Kukiza (?) ani teraz gdy głosujesz (gdy możesz) na konfederację. Twoje wybory ZAWSZE tylko pogarszają sprawę, choć Ty to wypierasz. Co jest dość ludzkie (ale Cię nie usprawiedliwia). Ludzie o takich poglądach jak twoje tak już mają - każdy ich wybór będzie zły. Zadowoleni nie będą też nigdy bo nie rozumieją tego, że świata idealnego nie ma.
A o jakichś zasadniczych niezbędnych reformach mowy nie ma.
Oczywiście, że nie ma. Bo udaremni je prezydent. Choć jak już wspominałem, należało próbować (choć i tak by nic z tego nie wyszło).
Chwalić Boga, że nie udało się wam wprowadzić cenzury w Internecie bo wtedy ta afera nie wyszłaby na światło dzienne
:?: Coś Ci się pochrzaniło, gdyż nie rozumiem co jedno ma wspólnego z drugim. O jakiejś "cenzurze" już nie wspominając - co by to niby miało być?
Stanowski zaś jest "dziennikarską prostytutką", którą szanować jest trudno (o czym wspominałem wcześniej). Bazuje na populizmie, co u mnie budzi odrazę. Nawoływanie np. do linczu na jakiejś urzędniczce, która zastosowała istniejące przepisy jest dla mnie czymś i ohydnym i antypaństwowym. Dziwię się, że po takich numerach facet jeszcze funkcjonuje. Powinien paść pod ciężarem procesów. Tego typu zachowania powinny być jakoś kontrolowane. I to nie jest "cenzura" tylko zwykłe dbanie o zachowanie minimum przyzwoitości przy przekazach medialnych.
A Tusek jojczący po trzech latach rządów o konieczności uwolnienia spółek z udziałem państwa od nominatów politycznych przebija wszelkie granice śmieszności.
Patrz moja uwaga dla PawBura.
PO w momencie narodzin było partią populistyczną. Tak samo jak PiS. Na zjeździe UW w 2000 roku Tusk to dość jasno przedstawił - by wyjść poza granicę tych 10-15 % poparcia partia musi pójść w kierunku populizmu i próbować schlebiać ludowi, nawet w sposób nieprzyzwoity. Przegrał, ale trochę racji miał. UW padła, na jej trupie wyrosła PO. Podczas wyborów w 2005 roku Tusk boleśnie się jednak przekonał, że na populizm z PiS nie wygra. Wtedy trochę otrzeźwiał (nawet mocno otrzeźwiał), ale ten populizm w nim tkwi. I raz po raz się ujawnia. Utrudnia też mu przejęcie inicjatywy i kreowanie rzeczywistości politycznej. To smutne, choć nawet mimo to PO/KO jest najrozsądniejszym ugrupowaniem na naszej scenie politycznej. Smutne jest też to, że najbardziej na ludzi wpływa Braun i Konfederacja głosząc czysty populizm i to w wydaniu, który może nas kolosalnie dużo kosztować.
Nie boję się za bardzo rządów koalicyjnych PiS/Konfederacja/Korona, bo nawet jeśli się dogadają, to choć narobią wiele szkód, długo nie przetrwają. Tylko kogo wówczas będziesz wychwalać Gregski? Już ci nikt nie zostanie.

Najciekawsze jest zaś w tej chwili to, że moje merytoryczne uwagi nie spotykają się z jakimikolwiek uwagami. Co ma o tyle znaczenie, że one jednoznacznie wskazują, że tu żadnej "afery" nie było a "sensacje" wynikają z systemu i są czymś naturalnym (stworzonym za rządów PiS). Co ciekawe, w tym też kierunku idzie przekaz medialny - bo inaczej się nie da. Tak bowiem jest i to było wiadomo od samego początku. Więc mam pytanie, czy są uwagi do tego co napisałem? Bo jeśli nie ma, to w czym rzecz? "Afery" nie ma. Jest problem ze służbą zdrowia. Ale całą. Przypadek zaś ze szpitala południowego to jeden z wielu przypadków, które znaleźć można w prawie każdym szpitalu. Jakieś uwagi? Najlepiej merytoryczne, choć wątpię by moi adwersarze byli do nich zdolni.
Napoleon
Posty: 5206
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

Smoku - i co z tego? Jakiś problem? Tak pracuje 3/4 lekarzy.
To się nazywa robienie sensacji z czegoś co jest normą. Można dyskutować czy tak powinno być, ale tak jest, bo prawo pozwala. A to prawo stworzono w 2018 roku (a w zasadzie w 2017 - od 2018 weszło w życie). Kto wtedy rządził Smoku?
ODPOWIEDZ