Tadeusz Klimczyk pisze:
Co w zderzeniu z merytoryką daje dość pocieszne efekty.
No to pośmieliśmy się obaj.
Ja z twojej nieudolnej próby usprawiedliwienia tej hucpy.
Przyjrzyjmy się co dotychczas zrobiono....
Albo masz omamy albo nieudolnie próbujesz zagadać swoją wpadkę z marudzeniem, że KO nie zlikwidowała jeszcze TVP mimo postawienia firmy w stan likwidacji. Napisałem, że procedura likwidacyjna jest popularną metodą sanacji spółek i nie musi prowadzić do ich likwidacji. Tylko tyle. Niczego nie oceniłem ani nie skomentowałem. Nie napisałem czy to dobrze czy źle i co w tej sprawie zrobiono. I nie zamierzam, bo w starciu z kimś uzbrojonym w wp.pl. onet.pl i Youtuba nie mam żadnych szans.
I jeszcze jedno. Widzę, że zaczynasz używać inwektyw. To widomy znak zdenerwowania, jak się komuś poglądy z faktami rozjeżdżają.
Najmocniej przepraszam gdzie ja "kazałem" ci się z czegokolwiek tłumaczyć?
Bo ja nadal nie widzę żadnego zdania w którym domagałem się od ciebie jakichkolwiek wyjaśnień. Wprost przeciwnie. To ja ci wyjaśniłem na czym opieram swój osąd tej sytuacji.
Tadeusz Klimczyk pisze:
To widomy znak zdenerwowania, jak się komuś poglądy z faktami rozjeżdżają.
Tłumacz to sobie jak ci się podoba.
Ja zaś cieszę się, że dostaję w miarę spójny obraz moich interlokutorów.
Z resztą twój post "wyjaśniający" mi na czym polega "likwidacja spółki" też był zredagowany w tonie sugerującym pewną nerwowość.
Pan Sandauer? Twórca ruchu "Primum non nocere"?
No teraz to miałby chłop pole do popisu.
A ja zaś słyszałem cos takiego:
„Ludzi dzielą nie różnice poglądów, lecz przekonanie, że tylko ich własne poglądy są warte posiadania.”
Nie znam autora...
Pan Stanowski (i ty Smoku) powinniście jednak mieć elementarną wiedzę dot. prawa. Taką na poziomie szkoły średniej (choć już ta na poziomie szkoły podstawowej by wystarczyła by takich głupot nie pisać). Stanowski takimi wypowiedziami się po prostu kompromituje.
Powinności obrońcy określa kodeks postępowania karnego i ew. korporacyjne przepisy adwokatów.
Zacząć należałoby od tego, że w polskim prawie (i każdym cywilizowanym) obowiązuje zasada domniemania niewinności. Co oznacza, że do wyroku sądowego Kral jest osobą niewinną (potem się okaże). Czyli nikt nie może o nim pisać jako o "ruskiej mafii" a co najwyżej go o związki z nią podejrzewać. To raz. Obrońca więc broni osobę podejrzaną/oskarżoną, co nie musi znaczyć, że winną. Nie może działać na jej szkodę, co jednak jest pojęciem obszernym. Bo jeśli osoba oskarżona jest jednak winna, obrońca może działać mając na względzie zmniejszenie wyroku. Może więc bronić "ruskiego mafioso" i nie ma w tym nic zdrożnego. Bo np. może działać tak by gość dostał mniejszy wyrok.
Obrońca przysługuje przy tym KAŻDEMU oskarżonemu. Także członkom meksykańskich karteli narkotykowych itp. KAŻDEMU. Ktoś więc i tak musiałby bronić - taka jest rola obrońcy. Przy czym gdyby oskarżonego nie było stać na obrońcę, płaci za niego państwo (i go wyznacza). Oskarżony nie może nie mieć obrońcy (chyba, że koniecznie go nie chce, ale i tu są ograniczenia, bo w polskim prawie karnym istnieje instytucja tzw. obrony obligatoryjnej, w której oskarżony musi mieć obrońcę, nawet jeśli wyraźnie oświadczy, że go nie chce).
Jest coś żenującego w tym, że osoba taka jak Stanowski, która chce być (i w sumie jest) tak opiniotwórcza, ma takie podstawowe braki w tematach na które się wypowiada.
To jest jeszcze jeden powód - uwaga dla Gregskiego - by tego faceta nie słuchać. Jest ignorantem i jego opinie przedstawiane w relacjach są w związku z tym obarczone dużym ryzykiem błędu. Pominę to, że jest osobiście zaangażowany politycznie po prawej stronie (co nie musi wykluczać obiektywizmu, ale w jego wypadku nie ma to zastosowania - facet nie jest dziennikarzem tylko propagandystą).
Gregski pisze:
Najmocniej przepraszam gdzie ja "kazałem" ci się z czegokolwiek tłumaczyć?
/.../
Była powódź i Tusk zapowiedział, że będą robić wały. No i narobili.
Dodano po 27 minutach 16 sekundach:
Napoleon czy prawdą jest, że Tusk mówił że Kral to ruska mafia? I Giertych? Jak to się ma do Twoich wynurzeń?
Giertych nawija, że Kral nie wiedział.
Sztucznie inteligentny hipokryto, nie przykrywaj umoczenia Pazernych i Skorumpowanych Giertychem i powodzią.
Napisz po prostu, że winni po sprawiedliwym procesie mają trafić do pierdla, bez wyjątków.