Zwrot przez prawą burtę.

czyli hobby, kultura, sztuka, wścieklizna i w ogóle offtopic...

Moderator: nicpon

ODPOWIEDZ
Napoleon
Posty: 5378
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

Skup się lepiej na fotelu premierowskim.
:?: :!: A dlaczego? Nie mam w planach starać się o mandat poselski ani o fotel premiera. Realizuję teraz bardzo duże "zamówienie" dla Napoleona V i nie mam za bardzo czasu na takie rzeczy. Zresztą, powoli chcę kończyć z działalnością polityczną - obecna kadencja to już będzie moja ostatnia (jak sądzę). Więc nie mam się jak na tym skupić :wink:

Natomiast potwierdzenie przez sąd, że Onet nie musi za nic przepraszać byłoby ciekawe. W zasadzie, to wiadomo iż Nawrocki parał się kuplerstwem. Ale tekst z onetu pozwala sądzić, że to nawet mogło być coś więcej. Jest tam informacja, że podobno Nawrocki sam chwalił się, że ten interes rozkręcił i czerpał z niego spore dodatkowe dochody. Można by nawet dyskutować o stręczycielstwie...
No cóż, chciałoby się rzecz - jacy wyborcy taki prezydent. Problem w tym, że mowa tu o połowie wyborców. Którzy raczej o niektórych wybrykach kandydata (gdy jeszcze kandydatem był) nie mogli nie wiedzieć... :?
Ciekawe czy się wybroni...
Prezydent? Bo w tym kierunku to pójdzie. Moim zdaniem postąpił głupio oddając sprawę do sądu (ale co oczekiwać po kimś takim jak Nawrocki?).
1) Pracował w ochronie Grandu jako szef zmiany. 2) Proceder sprowadzania panienek miał miejsce. 3) Taki proceder nie mógł funkcjonować bez współpracy z ochroną.
Reasumując, brał w tym udział (a jeśli tak to i czerpał korzyści - był więc kuplerem) albo był kompletną "dupą wołową" i nie wywiązywał się z obowiązków. Tak źle i tak niedobrze.
Przy czym wykazanie, że jednak brał udział, może być łatwiejsze niż że udziału nie brał. Ewentualnie otwartą sprawą może być tylko to czy ten "interes" rozkręcił (tudzież jaka była jego rola sprawcza) czy tylko wziął w nim udział.
Osobiście nie ryzykowałbym postawienia orzechów przeciw złotówkom, że wyjdzie z tego czysty.
Awatar użytkownika
Gregski
Posty: 1982
Rejestracja: 2006-01-27, 21:47
Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Gregski »

Napoleon pisze: Prezydent?
Nie, Onet.
Bo w tym procesie to Onet jest oskarżany przez prezydenta.
Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
Napoleon
Posty: 5378
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

Bo w tym procesie to Onet jest oskarżany przez prezydenta
Ale tak de facto, to bronić się będzie prezydent. Nawrocki, skoro się zdecydował na taki krok, chyba tego nie rozumie. Dlatego napisałem, że moim zdaniem postąpił głupio. Z tego co przeczytałem, to Onet ma dwóch świadków, i to dość mocnych. Fakty też są dla Nawrockiego niezbyt korzystne (pisałem o tym). Biorąc zaś pod uwagę jego przeszłość, to rewelacje Onetu są bardzo prawdopodobne.
Nawrocki co najwyżej, tak na "moje oko", mógłby się wybronić z tego, że ten proceder stworzył/rozbudował. Ale nie obroni się przed tym, że on funkcjonował wtedy, gdy był szefem zmiany ochroniarzy. A to już go obciąża. Więc postąpił nierozsądnie, że sprawę oddał do sądu. Bo jak się ma coś za uszami, a on ma, to się sprawy do sądu nie kieruje.

Oczywiście zawsze potem można mówić, że sądy są stronnicze itd. Ale oskarżenie, które do tej pory było tylko plotką, się uwiarygodni. Dla twardego elektoratu albo zaślepionej prawicy to nie będzie miało większego znaczenia. Dla ludzi, którzy postępują podobnie - też. Ale Nawrocki "wygrał" o włos. A chce drugiej kadencji. Więc powtórzę, że postępuje nierozsądnie. Bo twardo licytuje mając bardzo słabe karty. Co gorsza, druga strona o tym wie. Więc po co licytuje? Osobiście nic przeciw temu nie mam - dobrze mu nie życzę. Ale starając się ocenić rzecz obiektywnie, to popełnia błąd.
Zresztą, nie pierwszy. Kto mu np. kazał tego snusa brać na wizji? Niw mógł się powstrzymać? Co w praktyce oznacza, że można się spodziewać kolejnych... I dobrze. Byleby to interesom Polski nie zaszkodziło, bo tak też może być.
Awatar użytkownika
Gregski
Posty: 1982
Rejestracja: 2006-01-27, 21:47
Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Gregski »

A z innej beczki.
Metz będzie reformował gospodarkę Niemiec .
Nagle okazuje się, że trzeba ją odbiurokratyzować i uelastycznić.

Czyżby gorący oddech AfD na karku wymusił jakieś działania?
No i ciekawe co z tego wyniknie?



Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
Napoleon
Posty: 5378
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

Relacja z pierwszego dnia procesu
https://www.onet.pl/informacje/onetwiad ... d,79cfc278
W sumie nic specjalnie ciekawego, choć nie do końca. Np., choć znane są żądania pełnomocników Nawrockiego, to po pierwszym dniu nikt za bardzo nie wie co chcą osiągnąć. Ale pewno się dowiemy...
Czyżby gorący oddech AfD na karku wymusił jakieś działania?
Oczywiście, że tak. Tak działa demokracja. Gospodarka niemiecka skrojona była na inne czasy. Świat się zmienia i musi się dostosować. Zazwyczaj ci, którzy rządzą, nie palą się ze zmianami, bo to "kosztuje" - ludzie nie przepadają za reformami, bo te często naruszają interesy jakichś grup, które się urządziły w tym "starym świecie". W takich sytuacjach pojawiają się zazwyczaj radykalne propozycje.One często są głupie lub stanowią mieszaninę rozsądnych propozycji i głupot. I zdobywają mniejszą lub większą popularność. A to zmusza rządzących do działania.
W tym co piszesz nie ma żadnej sensacji ani nic nadzwyczajnego. Populistyczna prawicowa opozycja to też opozycja. Stara się dostosować do zachodzących zmian i proponować to co się jej wydaje, że poprawi to sytuację w państwie. A ponieważ nie rządzi (jest opozycją) proponować może co jej ślina na język przyniesie. Rządzący i tak muszą jakoś na to reagować.
Normalka.
Awatar użytkownika
SmokEustachy
Posty: 4807
Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
Lokalizacja: Oxenfurt
Kontakt:

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: SmokEustachy »

Gregski pisze:
Napoleon pisze: Prezydent?
Nie, Onet.
Bo w tym procesie to Onet jest oskarżany przez prezydenta.
Przecież przez to Trzaskowski przegrał wybory. Że tera Napoleon ciągnie przekaz to jest jakoś zrozumiałe, bo kierowany jest on do najtwardszego betonu, silniczków itp. Najbliższe są wybory parlamentarne, a tu nie potrzebujesz ostatecznie 50% i jednego głosu i egzaltowanie silniczków może przynieść sukces. Ale blokujesz jakąkolwiek refleksję i prezydenckie mogą przez to przegwizdać. Chyba że będzie dyktatura, o której marzy Napoleon.
Przecież gdyby Komorowski/Trzaskowski siedzieli se i opowiadali, jak to se czytają Morina to by wygrali. A Napoleon jest jak ten skorpion przeprawiający się na krokodylu.

Dodano po 2 minutach 57 sekundach:
Napoleon pisze:
Bo w tym procesie to Onet jest oskarżany przez prezydenta
Ale tak de facto, to bronić się będzie prezydent. Nawrocki, skoro się zdecydował na taki krok, chyba tego nie rozumie. Dlatego napisałem, że moim zdaniem postąpił głupio. Z tego co przeczytałem, to Onet ma dwóch świadków, i to dość mocnych.
Onet nie ma żadnych świadków i dlatego utajnił. Niech ujawni.
Ujawnij lepiej mechanizmy waszych pomówień.
Awatar użytkownika
Gregski
Posty: 1982
Rejestracja: 2006-01-27, 21:47
Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Gregski »

Napoleon pisze: W tym co piszesz nie ma żadnej sensacji ani nic
No nie wiem...
Kiedy kilka miesięcy temu pisałem, że gospodarka Unii jest przeregulowana oraz zbiurokratyzowana i popierałem to twierdzenie opiniami ekonomistów.
Rzuciłeś się z oskarżeniami, że jestem anarchistą i bezhołowie mi się marzy.

A teraz to "nie ma sensacji"...
No tak ale gdzie mi tam skromnemu marynarzynie do Niemca w garniturze!
Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
Napoleon
Posty: 5378
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

Kiedy kilka miesięcy temu pisałem, że gospodarka Unii jest przeregulowana oraz zbiurokratyzowana i popierałem to twierdzenie opiniami ekonomistów.
Rzuciłeś się z oskarżeniami, że jestem anarchistą i bezhołowie mi się marzy.
I to "oskarżenie" podtrzymuję :-)
W mojej opinii (i nie tylko - to kwestia dialektyki) świat się zmienia. Dokonują się zmiany na miarę rewolucji przemysłowej z XIX wieku (ale nieporównanie szybciej! - to też ma kolosalne znaczenie). A to oznacza, że dotychczas sprawdzone modele gospodarcze (uregulowane tak czy inaczej) przestają się sprawdzać. Zmiany zazwyczaj prowadzą do tego, że per saldo zyskuje zdecydowana większość. Ale póki co wielu traci. Więc budzą niezadowolenie. Zmiany to także zmiany w regulacjach, gdyż stare regulacje mogą się nie sprawdzać w nowych warunkach. Oczywiście najprościej jest zaproponować, by regulacje znieść. Ale historia pokazuje nam, że to rodzi chaos. Natomiast im dany kraj miał ściślejsze regulacje to mogło to pomagać w okresie stabilności, ale utrudnia przemiany - bo po porostu trudniej jest zmienić więcej, trudniej jest zmienić coś, co jest bardziej skomplikowane.
Obecny populizm skłania się w dużym stopniu do tej prostej wersji - znieśmy regulacje. Tylko, że to jest populizm - proste tłumaczenie problemów, których prosto wytłumaczyć się nie da. Zniesienie regulacji (lub ich nie tworzenie w sytuacjach nowych, stworzonych przez zmieniająca się rzeczywistość) stworzy nowe problemy, przed którymi tak czy inaczej staniemy. I prędzej czy później też je będzie trzeba uregulować. Afera z ZadaCrypto jest tu dobrym przykładem. Elektroniczna waluta to coś nowego - efekt funkcjonowania "nowych czasów". Można powiedzieć "nie regulujmy", dajmy się rozwijać. I to się będzie rozwijało ale w sposób patologiczny, co cała historia pokazuje. I prędzej czy później pojawi się konieczność jakiejś regulacji, bo inaczej negatywy zaczną dominować nad pozytywami. A to państwo ma zapewnić obywatelom bezpieczeństwo - po aferze widać, że brak regulacji = brak bezpieczeństwa. Oczywiście można powiedzieć, że "widziały gały co brały". Ale to tak nie działa. Można by też bowiem powiedzieć, likwidujemy przepisy drogowe i jeśli chcesz jechać, to na własną odpowiedzialność. To też nie zadziała. Bo państwo ma zapewnić bezpieczeństwo (wszyscy tego będą oczekiwać). A samochody już są i nie znikną. Trzeba z tym coś zrobić. Z kryptowalutami też. Itd.

To jest dialektyka Gregski. Ja tego nie wymyśliłem ani nikt inny. To prawo uniwersalne jak prawo ciążenia. Tyle, że dotyczy funkcjonowania społeczeństw. Nie tylko nauki ścisłe mają swe prawa - społeczne też. Z Tobą jest ten problem, że tego zdajesz się nie rozumieć. A ogólnie problem jest taki, że tego zdaje się nie rozumieć duża część społeczeństwa. No i mamy co mamy...
A teraz to "nie ma sensacji"...
Nie ma - to można było przewidzieć.
Przykład 2015 roku i tego przyjęcia przez Niemcy imigrantów (i nie tylko). To był błąd. Bardzo oczywisty. Bo przyjęto ich bez regulacji (jakieś regulacje były ale nie dostosowane do takiej skali). A to musiało stworzyć potężne problemy. AfD jest w dużym stopniu dzieckiem tego posunięcia. Odpowiedzią na ten ruch. Przecież ich postulaty antyimigranckie to propozycje regulacji. Nie widzisz tego? Propozycje regulacji, których nie wprowadził rząd. Oczywiście propozycje skrajne i w dużym stopniu nierealistyczne. Ale odpowiadające na potrzeby części społeczeństwa. A tym, że są nierealne AfD nie musi sobie póki co głowy zaprzątać, bo nie rządzi - jest opozycją. To jest przykład na to, że brak regulacji też rodzi problemy. I to nawet większe niż niedostatek regulacji. Gdzie się nie obrócisz Gregski, "dupa z tyłu". I ani Ty ani ja nic na to nie poradzimy. Tak samo jak na to że słońce wstaje na wschodzie i zachodzi na zachodzie. Rzecz w tym aby to zrozumieć i wykorzystać w praktyce te prawidłowości.
Awatar użytkownika
Gregski
Posty: 1982
Rejestracja: 2006-01-27, 21:47
Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Gregski »

Ciekawy z ciebie liberał co to regulował to co się tylko da.
Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
ODPOWIEDZ