https://wiadomosci.onet.pl/kraj/jurasz- ... ed&utm_v=2
Z tego tekstu wynikałoby, że być może właśnie nasze służby "załatwiły" rosyjski bombowiec. Doprowadzając do jego zniszczenia. Ciekawa sprawa...
Moderator: nicpon
W czasie II wojny też czołgi osłaniano ekranami, jakimiś drucianymi siatkami itp. Miało to stanowić osłonę przeciw pociskom kumulacyjnym. I pewno jakąś osłonę stanowiło. Ale pancerza nie zastąpiło. Myślę, że teraz jest podobnie. Jak dla mnie, to te czołgi mogą sobie wyglądać jak chcą, nawet jak choinki. Ciekawi mnie tylko jak to wszystko działa i oprócz tego co widać czym są jeszcze chronione? Bo na pewno rzecz nie ogranicza się tylko do tych siatek, drutów itp.Może to być obecnie ważniejsze od tych wszystkich systemów opancerzenia?