Zwrot przez prawą burtę.

czyli hobby, kultura, sztuka, wścieklizna i w ogóle offtopic...

Moderator: nicpon

ODPOWIEDZ
Napoleon
Posty: 5466
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

Tomie, ktoś kiedyś powiedział, że nic go nie przekona, że białe jest białe a czarne jest czarne. To było przejęzyczenie, ale okazało się prorocze. Podejrzewam, że większość osób głosujących na prawicę skomentuje to tak jak Ty. Wypierając ze swej świadomości to, co wstydliwe, to co może świadczyć źle o tych osobach (o ich głupocie, naiwności, cynizmie i hipokryzji). Ty tak też robisz. To naturalne - psychika ludzka tak działa. Cokolwiek jednak sobie wyimaginujesz, cokolwiek napiszesz, nie zmieni to rzeczywistości. Prawa strona tak ma. Ludzie nieuczciwi, dranie i kanalie znajdą się po każdej stronie sceny politycznej, ale po prawej stronie jest ich zdecydowanie więcej. Bo ta prawa strona proponuje nieuczciwą wizję państwa, porządku społecznego, rzeczywistości. Co takim osobom odpowiada. Więc po prawej stronie będzie zdecydowanie więcej cynizmu, hipokryzji, nieuczciwości, pogardy, nienawiści. Tak po prostu jest. Jeśli to akceptujesz (a pisząc to co piszesz - akceptujesz) to twoja sprawa. Ale lepiej dzięki temu na pewno nie będzie.
Awatar użytkownika
Gregski
Posty: 2045
Rejestracja: 2006-01-27, 21:47
Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Gregski »

Napoleon pisze: No, ale prawicowymwyborcom, jak rozumiem, to nie przeszkadza? Pozwolę sobie na małą prowokację: "Bóg, honor, Ojczyzna i prostytucja"?
Interesująca uwaga.
Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
Napoleon
Posty: 5466
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

Interesująca uwaga
Prawda. Tylko pytanie, kto atakuje Nawrockiego?
Proces odbywa się z inicjatywy Nawrockiego. Świadkowie zeznają pod przysięgą, więc zakładam, że prawdę (tym bardziej, że to co mówią wymaga odwagi cywilnej, hejt na tą kobietę, która zeznawała pod nazwiskiem i z odkrytą twarzą już spadł potężny). Orzeczenie sądu będzie odzwierciedlało prawdę. Media mają na zadanie przekazywać informacje, więc te informacje przekażą. Im bardziej ta informacja będzie sensacyjna, tym bardziej będą się na niej koncentrować, bo sensacja to poczytność a ta przekłada się na reklamy (i pieniądze). Tak to działa (tak to też działało przy szpitalu południowym). Nikt tu nikogo tak naprawdę nie atakuje. Proces pokazuje jak było. A że Nawrocki to kibol mający niejasne powiązania ze światem przestępczym, oszust, kupler i co tam jeszcze, to było wiadomo już przed wyborami. Więc w czym problem? Tu nie ma mowy o niczym nowym.

Wyborcom Nawrockiego (i prawicy) w większości to nie przeszkadza. Bo sami postępują (lub by postępowali) podobnie. A jeśli trochę przeszkadza, to te informacje wypierają. Tom jest tu dobrym przykładem. Ataki, ale i normalne przekazywanie niewygodnych dla nich informacji Nawrockiemu i prawicy za bardzo nie zaszkodzi. Może nawet do pewnego stopnia pomoże. To się zmieni tylko wówczas, gdy dzięki decyzjom Nawrockiego (prawicy) ci wyborcy dostaną dotkliwie po czterech literach. I to, że jest to wina Nawrockiego (prawicy) będzie czymś oczywistym. Bo ludzie już dostawali i dostają po du@ie dzięki decyzjom prawej strony, ale nie mają tego świadomości (inflacja, służba zdrowia, ceny paliw - choć to ostatnie nie dzięki naszej prawicy itd.). Wtedy się odwrócą, ale oczywiście nie oni (wyborcy) będą winni tylko politycy. Choć przecież tych ostatnich ktoś wybierał. A jaki koń jest było widać aż nadto...

Zgadzam się z tobą Gregski w 100 %. Tylko czy to znaczy, że o tych numerach które wyczyniał Nawrocki nie należy mówić?
A nawiązując do ostatnich słów Hołowni o "przegięciu". To kto tu "przegiął"? Media, które przekazują fakty ustalane w procesie czy Nawrocki, który te fakty tworzył? Nie sądzisz Gregski, że następuje tu jakieś absurdalne "przegięcie"? Należy milczeć o niechlubnej przeszłości pierwszej osoby w państwie bo...? No właśnie, dlaczego?
Awatar użytkownika
Gregski
Posty: 2045
Rejestracja: 2006-01-27, 21:47
Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Gregski »

Pytanie czy Polsce służą takie oskarżenia?
Przecież to idzie w świat. Wzmacnia wizerunek Polski?
No ale wojna trwa na całego i nikt szczypał się nie będzie. Ostatnie tweety Sikorskiego najlepszym dowodem.
Z resztą druga strona też nie lepsza.
Problem w tym, że zgodne współdziałanie nie jest nikomu na rękę.
Myślą, że na polaryzacji zyskują.
Będzie śmieszne ja wyjdzie, że na tym najbardziej zyska pan Grzegorz.
Wtedy będzie płacz!
A Hołownia m dużo racji.
Jeśli taka pani Agata Szczęśniak mówi, że Nawrocki pochodzi z "nizin społecznych" to kto na tym zyskuje?
Ja mimo, że jestem krytyczny w stosunku do prezydenta to po tej wypowiedzi czuję do niego odruchową sympatię. Też jestem z "nizin społecznych". Ojciec robotnik w fabryce a matka pracownik biurowy.

Ilu ludzi po usłyszeniu tej wypowiedzi zareagowało taką "odruchową sympatią"?

"Weimaryzacja" elit postępuje.

Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
Awatar użytkownika
SmokEustachy
Posty: 4858
Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
Lokalizacja: Oxenfurt
Kontakt:

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: SmokEustachy »

Ja wiem jakie pani ma poglądy. Wszyscy wiedzą
Obrazek
Tylko Ty masz jakiś problem z percepcją. Kwękom u nas nie ma końca. Burmistrz nocny poleciał
Napoleon
Posty: 5466
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

Pytanie czy Polsce służą takie oskarżenia?
:?: Pytanie czy Polsce służy fakt, żeśmy sobie wybrali prezydenta kibola z niejasnymi konszachtami ze środowiskiem przestępczym, oszusta i na dodatek kuplera? Może jeszcze uzależnionego od używek?
Odwracasz sytuację. Problemem nie są oskarżenia. Problemem jest to, że prezydent jest jaki jest.
A to może być dopiero wierzchołek góry lodowej, bo przy jego kontaktach diabli wiedzą co jeszcze nie wyszło na jaw. A obce służby o takich rzeczach mogą wiedzieć i to wykorzystać. Ja się zgodzę z Hołownią, że na elektorat Nawrockiego to wpływu może nie mieć, ale na interesy Polski już jak najbardziej. I to nie będzie kwestia jakichkolwiek oskarżeń.
Przecież to idzie w świat. Wzmacnia wizerunek Polski?
:?: A gdzie się podziało twoje dążenie do prawdy? To pryncypialna chęć ujawniania wszelkich afer i nieprawidłowości? To są właśnie wolne media Gregski. Zapomniałeś? Prawda, Stanowski by tego nigdy nie opublikował...

Powiedz mi, czy na wizerunek USA negatywnie wpływa to, że media opisują Trumpa jako kretyna czy to, że on tym kretynem po prostu jest? Z Nawrockim mamy dokładnie tak samo.
Myślą, że na polaryzacji zyskują.
Na polaryzacji zyskują przede wszystkim ugrupowania skrajne. W tym wypadku prawica (cała) i ewentualnie Razem (ale to ostatnie w rywalizacji o głosy z Lewicą). Tak to działa. Centrum na polaryzacji nie zyskuje nigdy.
Będzie śmieszne ja wyjdzie, że na tym najbardziej zyska pan Grzegorz. Wtedy będzie płacz!

Gregski, przecież potwierdzam, że zyskują ugrupowania skrajne. Nawrocki dzięki nim wygrał i ma ich poparcie. Więc też będzie zyskiwał bo też jest politykiem skrajnym. Oczywiście to nie jest tak, że zawsze i wszędzie, ale polaryzacja jest dla niego korzystna. I ją podkręca - to wetowanie ustaw czemu niby ma służyć? A będzie robić wszystko, by było jeszcze ostrzej.
Za polaryzacją w Polsce, podobnie jak w całej Europie i w Ameryce, stoją ugrupowania skrajne - głównie prawicowe. A stoją za tym, bo na tym korzystają.
Jeśli taka pani Agata Szczęśniak mówi, że Nawrocki pochodzi z "nizin społecznych" to kto na tym zyskuje?
Czy pochodzi, to nie wiem. Ale wiem, że tak się zachowywał i zachowuje. Więc o co chodzi?
Ale teraz już dołączył do elity. To źle czy dobrze? Jego "weimaryzacja" też dotyczy?

A co do tego, że aktorzy uważają, że zarabiają za mało... Zapytaj się dowolnej grupy zawodowej czy zarabiają za mało - dowiesz się. Na początku roku rząd próbował się dogadać ze środowiskami medycznymi by podwyżki od 1 lipca były według średniej przyrostu płac w budżetówce a nie ogólnie w całej gospodarce. Zgadnij jaka była reakcja? Dlaczego to nikogo nie oburza?

Smoku, polityka personalna w dużym stopniu świadczy o człowieku. W imieniu Macierewicza swego czasu zasłużonych oficerów zwalniał Misiewicz na korytarzu. Wiem jedno, że zwolnić można w zasadzie każdego ale pytanie w jakim stylu? Bo styl też świadczy o człowieku.
Awatar użytkownika
SmokEustachy
Posty: 4858
Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
Lokalizacja: Oxenfurt
Kontakt:

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: SmokEustachy »

Widzę, że się nie rozumiemy, a chciałbym, żebyśmy się dobrze zrozumieli:
Lokalny reżym platformerski okazał się tak nieudolnym, że w ciągu dwóch lat zmobilizował tak silną emocję społeczną, że poległ w referendum i poleciał. Potem mieliśmy komisarza Kracika, który zamiast administrować do momentu wybrania nowego prezydenta zaczął się rządzić i przyjmować długofalowe strategie i decyzje podejmować. Potem wystartowała Piątkowska, która przegwizdała wybory 60 do 40. Pomimo tak dynamicznych wydarzeń pojawia się przekonanie tej ekipy o jej przyrodzonym prawie do koryta. Że się jej należy. Ale elektorat który odwołał Miszalskiego wcale nie podziela tego poglądu. Mamy tu różne grupy: jedni głosowali na Gibałę, inni uważają, że skoro wygrał to tamta sitwa powinna iść w odstawkę, a tu nowa klika się paść przy żłobie zamiast tamtych. Nie po to ludzie głosowali żeby biadać nad powołaniem tego całego Hofmanna. Pogląd ten jest poglądem demokratycznym: ten kto wygrał wybory ma mieć dostęp do koryta, a tamci mają iść w odstawkę. Bo wywołali swoją nieudolnością sprzeciw społeczny. Słusznie poprzedni reżim może nosić miano dyktatury ciemniaków.
Przy czym kwik odrywanych od cyca jest tu bardzo pożądany. Muszę poszukać biadolenia jednego gościa na Fejsbuniu. Mamy tu też jakiegoś burmistrza nocnego, który towarzyszył nocnym patrolom Straży Miejskiej pracując w godzinach od 8 do 16. Kto to wymyślił w ogóle? Oczekiwanie społeczne jest takie, że platformersy powinny od razu po wyborach się wyrzucić i iść na zieloną trawkę. Czyli przejść czyściec na kasie w Żabce i w następnych wyborach ponownie opanować paśnik. Przy czym mamy tu nowy narybek Miszalskiego i stary nabór Majchrowskiego. Kolektyw obywatelski nie będzie za wami płakał i tęsknił. 6 departamentów zostało skasowanych.
Podsumowując: jeśli Gibała będzie rozwiązywał różne problemy krakusów to bez trudności obsadzi wszystko swoimi i będzie czerpał konfiturki.
Napoleon
Posty: 5466
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

Lokalny reżym platformerski okazał się tak nieudolnym...
Nie. Po prostu facet w Krakowie przesadził z tempem zmian i działał, w mojej opinii, zbyt nerwowo. No i miał przeciw sobie innego faceta z dużymi pieniędzmi, które tenże był gotów poświęcić na kampanię. To wszystko.
Natomiast błędem jest przekładanie polityki samorządowej na ogólnopolską. Bo jedna i druga rządzi się odmiennymi prawami. Co akurat wiem, bo w tym siedzę po uszy. Więc wydarzenia w Krakowie, Częstochowie czy w Gliwicach (bo mamy jeszcze Gliwice) o niczym nie świadczą w kontekście całego kraju.

A co do "odrywania od koryta" - kto to mówi! :-) Takiego nepotyzmu i kolesiostwa jak za czasów PiS nie było w naszym kraju nigdy wcześniej. W samorządach większość tych zwolnionych ludzi będzie musiała być zastąpiona nowymi (poza stanowiskami zlikwidowanymi - ale ich zadania też ktoś będzie musiał przejąć). Więc te "odrywanie" jak to nazywasz oznacza, że za chwilę inni się "dorwą". Ot i cała filozofia. Ja nawet rozumiem, że na czołowych stanowiskach nowy prezydent chciałby mieć zaufanych ludzi. Ale... Czy to jest konieczne na tak wielu stanowiskach? Dwa, jak się ludzi zwalnia, to wypada to robić z klasą. I jeśli nie ma się im do zarzucenia nic konkretnego i zwalnia się ich dla zasady, to należałoby to zrobić taktownie (na ile się da). Ktoś kto tego nie rozumie, moim zdaniem, nie będzie się nadawał na funkcję szefa. Ale zobaczymy...

Edit. Napisałem post wyżej: "A będzie robić wszystko, by było jeszcze ostrzej"
Nie Nawrocki ale Kaczyński, też jednak z prawej strony. Zaczyna się dyskusja o polexicie. W sumie - żadne zaskoczenie. Już w listopadzie 2015 było czymś oczywistym, że PiS (i prawicy) nie jest po drodze z UE. Więc to, że PiS nie jest zwolennikiem naszej obecności w UE było zawsze czymś oczywistym. Zaczyna się jednak otwarta dyskusja - czyli podkręcanie nastrojów i konfliktu. Jak znam życie, Nawrocki też zacznie podkręcać, choć niekoniecznie w sprawie UE. Ale on też nie będzie miał nic przeciw polexitowi. Więc zobaczymy. To jest zresztą ciekawa kwestia jak wypowiedzi Kaczyńskiego wpłyną na nastroje i poparcie dla naszej obecności w UE. Nastroje polexitowe się zwiększą, ale nie wiem jak bardzo. zobaczymy.
Kolejna bariera została jednak przekroczona...
Awatar użytkownika
SmokEustachy
Posty: 4858
Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
Lokalizacja: Oxenfurt
Kontakt:

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: SmokEustachy »

Napoleon pisze:
Lokalny reżym platformerski okazał się tak nieudolnym...
Nie. Po prostu facet w Krakowie przesadził z tempem zmian i działał, w mojej opinii, zbyt nerwowo. No i miał przeciw sobie innego faceta z dużymi pieniędzmi, które tenże był gotów poświęcić na kampanię. To wszystko.
Natomiast błędem jest przekładanie polityki samorządowej na ogólnopolską. Bo jedna i druga rządzi się odmiennymi prawami. Co akurat wiem, bo w tym siedzę po uszy. Więc wydarzenia w Krakowie, Częstochowie czy w Gliwicach (bo mamy jeszcze Gliwice) o niczym nie świadczą w kontekście całego kraju.
Oj świadczą, świadczą. W rok tak wqrwic elektorat to się trzeba postarać. A idź se poskacz po dachach. Powinniście za dużą kasę mnie wynająć żebym was objaśnił czemu przewaliliście.
A co do "odrywania od koryta" - kto to mówi! :-) Takiego nepotyzmu i kolesiostwa jak za czasów PiS nie było w naszym kraju nigdy wcześniej.
Było i jest za czasów platformerskich

Jak wiadomo historia powtarza się jako farsa i teraz mamy powtórkę z osiemnastego wieku. Rok 2015 i zwycięstwo kaczystów to powtórka z Sejmu 4-letniego, próby reformy to analog Konstytucji 3 Maja itp. Targowica to Targowica. Teraz zostaje jeszcze klęska insurekcji do odbębnienia i koniec. Przy czym entuzjazm dla utraty niepodległości będzie wielki. O wiele większy niż wtedy. Pisałem o tym już dawno. Co poradzisz jak nic nie poradzisz? Nawet Matczak zwątpił. Oczywiście libki nie pojmą analogii bo jakby pojęły to by nie były libkami

2. Napoleon zapomniałeś poinformować nas czy pobierasz opłaty za 2 centymetry? Bo jak nie to jest rażąca niegospodarność.
Awatar użytkownika
Gregski
Posty: 2045
Rejestracja: 2006-01-27, 21:47
Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Gregski »

Napoleon pisze: Po prostu facet w Krakowie przesadził z tempem zmian i działał, w mojej opinii, zbyt nerwowo.
O kuźwa! Następny Geniuś którego ludzie nie rozumiom!
Skąd wy ich wszystkich bierzecie?
Napoleon pisze: żeśmy sobie wybrali prezydenta kibola z niejasnymi konszachtami ze środowiskiem przestępczym, oszusta i na dodatek kuplera? Może jeszcze uzależnionego od używek?
I jeszcze pedała!
Napoleon pisze: A obce służby o takich rzeczach mogą wiedzieć i to wykorzystać.
Tu akurat masz rację. Dlatego dobrze, że doszło do tych procesów.
Natomiast wszystko dookoła to nie jest kwestia wyjaśniania wątpliwości tylko element walki politycznej.
Najlepszym dowodem tweet Sikorskiego.
Napoleon pisze: Na polaryzacji zyskują przede wszystkim ugrupowania skrajne.
Czyżby? To dlaczego Kierownik zdecydował się na tak drastyczny krok? I to zaraz po dosyć pojednawczej wypowiedzi Nawrockiego o tym jak to współpracują z panem Premierem?
Napoleon pisze: Centrum na polaryzacji nie zyskuje nigdy.
Centrum, czyli kto? Konfederacje i Zandberg?
Wiem, że to brzmi zaskakująco ale gdy PO i PiS zwarły się jak dwa buldogi każdy kto nie jest w tym konflikcie zyskuje głosy zmęczonych i zdegustowanych ludzi.
Napoleon pisze: Ale teraz już dołączył do elity. To źle czy dobrze? Jego "weimaryzacja" też dotyczy?
Nie, nie dotyczy bo on jest odrzucany przez tak zwaną elitę i to jest część jego siły.
Napoleon pisze: A co do tego, że aktorzy uważają, że zarabiają za mało...
I dlatego całe grupy zawodowe które kiedyś otoczone były szacunkiem i nimbem pewnej wyższości tracą szacunek tak pogardzanej przez nich gawiedzi. (Taki Gortat ubolewa, że jakiś kmieć z Podlasia ma taki sam głos jak on)
Dlatego apele aktorek i celebrytów przestają mieć większe znaczenie. Ludzie widzą tylko pazernych aroganckich odklejeńców. Ostatnio lekarze dołączają do tej grupy.
Mnie to nie przeszkadza. Patrzę z ciekawością co się będzie działo.
Napoleon pisze: Pytanie czy Polsce służy fakt, żeśmy sobie wybrali prezydenta (...)
Teraz to ma już mniejsze znaczenie. Tusek przebił to jedną decyzją. Teraz pół świata komentuje zamieszanie w Polsce. Pani Zacharowa też się o nas martwi.
Nawet Fundacja Helsińska Sugeruje reset i zakończenie sporu.

Nota bene Tusek musi być pewien wygranej w przyszłych wyborach (albo ma zabezpieczony lot do Brukseli).
Jak czytam policjanci nie są tak pewni i trzeba by sam Kumendant musi ich zapewniać, że nie poniosą żadnej odpowiedzialności.

Zdecydowanie w ciekawych czasach żyjemy.

Dodano po 1 minucie 41 sekundach:
PS.
Kiedy to ostatni raz w Polsce ambasadorzy z dnia na dzień rzucali robotę?
Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
Napoleon
Posty: 5466
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

Następny Geniuś którego ludzie nie rozumiom!
Prawicy też wyborcy/obywatele nie zrozumieli. W tym konfederacji. Tak to już jest :wink:
I jeszcze pedała!
:?: A bycie gejem kogoś dyskwalifikuje do pełnienia funkcji prezydenta? Mnie się wydaje, że bycie oszustem czy posiadanie ciemnych kontaktów ze światem przestępczym dyskwalifikuje, ale homoseksualizm nie.
A dyskwalifikuje raz dlatego,że taka osoba jest dla mnie niewiarygodna (ale pal licho, to tylko moje odczucie) a dwa (i to jest już sprawa poważniejsza), żę mając taką przeszłość można mieć na sumieniu rzeczy które nie powinny ujrzeć światła dziennego, a różne służby mogą o tym się dowiedzieć.
Natomiast wszystko dookoła to nie jest kwestia wyjaśniania wątpliwości tylko element walki politycznej.
Nie. To kwestia przyzwoitości (jeśli wiesz co to słowo znaczy). Bo według mnie przyzwoitość nakazuje by naszym prezydentem nie był ktoś taki jak Nawrocki. Ale jak rozumiem, połowa Polaków jest odmiennego zdania. Tak też bywa.
To dlaczego Kierownik zdecydował się na tak drastyczny krok? I to zaraz po dosyć pojednawczej wypowiedzi Nawrockiego o tym jak to współpracują z panem Premierem?
A niby na jaki krok? I jakie to niby wypowiedzi Nawrockiego miałyby być "pojednawcze"? Bo ja takowych nie zauważyłem.
Centrum, czyli kto? Konfederacje i Zandberg?
Wiem, że to brzmi zaskakująco ale gdy PO i PiS zwarły się jak dwa buldogi każdy kto nie jest w tym konflikcie zyskuje głosy zmęczonych i zdegustowanych ludzi.
Zandberg to według ciebie centrum?! :shock: To usytuuj mi jakoś nasze partie według schematu prawica-centrum-lewica? Bo zaczynam się gubić.
...ale gdy PO i PiS zwarły się jak dwa buldogi każdy kto nie jest w tym konflikcie zyskuje głosy zmęczonych i zdegustowanych ludzi
:?: W tym "zwarciu" jest także Konfederacja i Braun (a ostatnio i Morawiecki) po stronie antydemokratycznej i PSL oraz Lewica po stronie demokratycznej (hołowniacy i zandbergowcy diabli wiedzą gdzie są - może nawet sami nie mają pojęcia). W Polsce, tak jak w całej Europie a nawet i na świecie (tam gdzie jest demokracja) zaczyna być widoczny podział dwubiegunowy: na siły skrajne chcące demokrację zastąpić jakimś ustrojem niedemokratycznym i siły prodemokratyczne chcące ją utrzymać. Jeśli tak patrzysz, to można się tu jakiegoś "duopolu" doszukiwać. Innego nie ma. Konfederacja czy Morawiecki użerają się tak samo jak PSL czy Lewica i są zaangażowani tak samo.
A mówienie o "duopolu" gdy na scenie politycznej jest tyle ugrupowań, różnice pomiędzy nimi (w poparciu) nie są zaś specjalnie duże, to czysta paranoja.
Nie, nie dotyczy bo on jest odrzucany przez tak zwaną elitę i to jest część jego siły.
Popatrz no! Został prezydentem i nie jest elitą! Gregski, a co Ty przez elitę rozumiesz? Bo definicje z grubsza mówią nam, że elita to: "Elita to grupa osób, które wyróżniają się spośród ogółu społeczeństwa pod względem pozycji, prestiżu, kwalifikacji, władzy lub osiągnięć w konkretnej dziedzinie". A tak się składa, że trudno o bardziej wyróżniającą się osobę jak prezydent. Rozumiem, że parlamentarzystów PiS.Konfederacji czy braunowców też do elity nie zaliczasz? Popierających ich znanych aktorów, sportowców którzy odniesli sukces, przedsiębiorców itd. też?
To jest nieprawdopodobna rzecz! Są pojęcia/terminy, które po prostu oznaczają to co oznaczają - po to są. Ale jak widzę Ty (i bardzo wielu ludzi podobnie do Ciebie myślących) tego nie akceptują i nadają im inne, zupełnie absurdalne znacznie w zależności od tego jak Wam jest wygodnie. Jak widzę słowa nie mają u Ciebie stałego znaczenia. Mają znaczenie takie jakie jest ci w danym momencie wygodne. A to bardzo utrudnia dyskusję. I w ogóle zrozumienie o co Ci chodzi.
Kaczyński wiele razy mówił, że trzeba stworzyć "nowe elity". I stworzył je. Nawrocki do nich należał już przed wyborami, gdyż zajmował stanowiska wyróżniające go ze społeczeństwa. Obsadzając stołki "swoimi", dając im pożywić się na majątku narodowym lub po prostu pozwalając kraść, Kaczyński stworzył "swoje" elity. I tych elit prawicowych jest jakaś połowa. Tu nie ma kogo odrzucać, bo elity nie powstają dlatego, że ktoś je akceptuje. One po prostu powstają, czy się to komuś podoba czy nie.
I dlatego całe grupy zawodowe które kiedyś otoczone były szacunkiem i nimbem pewnej wyższości tracą szacunek tak pogardzanej przez nich gawiedzi.
Gawiedź (w tym negatywnym,czy raczej lekceważącym tego słowa znaczeniu, bo tak twoją wypowiedź rozumiem) rzadko uznaje jakiekolwiek autorytety. Odnosi się z rezerwą do tych, którzy zajmują wyższą pozycję. Chyba, że czują iż ta wyższa pozycja się chwieje. Z różnych powodów. Wspominałem wiele razy, że świat jest "na zakręcie" a to sytuacja sprzyjająca przemianom społecznym i ustrojowym, czyli po prostu rewolucjom. A rewolucje dzieją się m.in. dlatego, że "gawiedź" przestaje szanować (z różnych powodów, np.dlatego że zarabiają więcej lub wydaje im się, że są "mądrzejsi" itp.) tych, którzy zajmują wyższą pozycję w społeczeństwie. Więc to co się dzieje jest od tych dotychczasowych elit niezależne. One mogą być "krystaliczne" i tak szacunek będą tracić. Zresztą rewolucje tworzą nowe elity - Nawrocki do takich należy.
Teraz to ma już mniejsze znaczenie. Tusek przebił to jedną decyzją. Teraz pół świata komentuje zamieszanie w Polsce. Pani Zacharowa też się o nas martwi.
1. To ZAWSZE ma znaczenie.
2. Nie wiem dlaczego uważasz, że Tusk przebił to jedną decyzją?
To ciekawe. Parlament wybrał nowych sędziów zgodnie z zasadami. Nawrocki chciał ten wybór zablokować wbrew zasadom. I gdy podejmowane są działania mające przywrócić porządek i ład, ktoś tu nazywa to tak jak nazywa. Jesteś mi w stanie wyjaśnić dlaczego?
Dwa, czemu mówisz, że to "decyzja Tuska"? Czy sędziów TK uważasz za marionetki? Bo to musiała być ich decyzja - oni ponoszą odpowiedzialność i bez ich sprawczości i determinacji nic by nie dało się zrobić. Nie zauważyłeś tego? Tusk by se mógł... cokolwiek.
Cały czas mówisz o "duopolu" czy "wojnie plemiennej" ale nie zauważasz, że to Ty go tworzysz. On nie istnieje obiektywnie - tylko w twojej głowie bo tak rozumiesz świat. Dzięki takim osobom jest to co jest.
No i co to znaczy, że "świat o nas mówi"? Gdy Kaczyński demolował sądy - też mówił. Wiele razy mówił i mówić będzie.
Jak czytam policjanci nie są tak pewni i trzeba by sam Kumendant musi ich zapewniać, że nie poniosą żadnej odpowiedzialności.
Co i tak nie ma znaczenia. Bo w przypadku wygranej prawicy zasady i prawo dla nich znaczenia mieć nie będą.
to zresztą znamienne jak przebiegały protesty obecnie i wtedy, gdy dawna opozycja (czyli PO, Lewica czy PSL) protestowali w obronie sądów. To jest taka obrazowa różnica pomiędzy jednym i drugim elektoratem (to tak w kontekście tej "gawiedzi" :wink: ).
Kiedy to ostatni raz w Polsce ambasadorzy z dnia na dzień rzucali robotę?
A jakie to ma znaczenie? Ci goście byli ambasadorami akceptowanymi przez Nawrockiego i prawicę, więc jeśli komuś zrobili na złość, to jemu. I ewentualnie krajowi, który reprezentują (bo jak znam życie będzie problem z wyznaczeniem następców i spadnie ranga przedstawicielstwa). Jak się idzie na takie stanowisko to powinno się mieć minimum odpowiedzialności. M.in. dlatego zdarza się to rzadko. Ale to tylko świadczy o "prawicowych" ambasadorach.
Ostatnio zmieniony 2026-11-02, 09:49 przez Napoleon, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
SmokEustachy
Posty: 4858
Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
Lokalizacja: Oxenfurt
Kontakt:

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: SmokEustachy »

Chodzą słuchy że sięgnęli po pomoc Katarzyny II, czyli niemieckie służby. Jak coś to konwencja genewska ich nie chroni.

Dodano po 51 minutach 54 sekundach:
3. Napoleonie czy Twaróg była wcześniej asystentką społeczna Miszalskiego i osoba zaangażowaną w jego kampanię?
Napoleon
Posty: 5466
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

...czy Twaróg była wcześniej asystentką społeczna Miszalskiego i osoba zaangażowaną w jego kampanię?
Nie mam pojęcia kto to jest.

Ale sprawdziłem (dla ciebie Smoku - doceń to :wink: ).
I wyszło, że była rzeczniczką praw ucznia w magistracie. Została zwolniona z racji likwidacji stanowiska. Tyle, że dzień wcześniej, od Gibały jako nowego prezydenta, dostała pismo z prośbą o interwencję. To daje mniej więcej pogląd na to co się dzieje w Krakowie. Nie oceniam, ale widać, że Gibała podejmuje działania wzajemnie sprzeczne. Może to kwestia początku. Może gość ochłonie i za jakiś czas zacznie działać w sposób bardziej uporządkowany. Źle facetowi nie życzę o tyle, że Kraków to prawie mój drugi "dom". Na razie, oceniając jego działania z tego punktu widzenia, widzę brak rozeznania w tym jak się rządzi i brak wyczucia. Ale tego się można nauczyć. Pod warunkiem, że się ochłonie i zacznie zdroworozsądkowo myśleć.
ODPOWIEDZ