Strona 102 z 102

Zwrot przez prawą burtę.

: 2026-07-15, 11:23
autor: Napoleon
To może niech prokuratura ustali działania sygnalisty, a sąd wyda wyrok a nie Ty. To samo w kwestii afer Prezydenta.
:?: Nie za bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Trzaskowski odmówił udostępnienia działki miejskiej temu facetowi, gdyż uznał to za niezgodne z prawem. Jeśli ktoś by tu chciał podawać kogoś do sądu, to ów sygnalista prezydenta Warszawy. Co chyba jednak nie ma zamiaru. Gościa o nic nie oskarżam, twierdzę jedynie, że jest niewiarygodny - gdyż się mści. Ma osobisty interes by zaszkodzić i Trzaskowskiemu i temu młodemu, który podał go o to, że policzył sobie 530 tys. bez uzasadnienia (sprawa jest w sądzie - "sygnalista" dostał wezwanie do zwrotu kasy, ale nie zwrócił). Jeśli ktoś taki zgłasza jakąś sprawę, to na wstępie powinno się zapalić światełko, że to może być działanie tendencyjne.

Nawiasem, ukazał się raport NIK po kontroli w tym szpitalu. Kontrola zaczęła się grubo przed "aferą". Raport nie wykazał jakichś istotnych zaniedbań a tym bardziej naruszeń prawa. Stwierdza przeciążenie lekarzy (b. dużo godzin pracy, rekordzista spędził w szpitalu trzy dni pod rząd) i trochę uchybień w dokumentacji - można by powiedzieć standard. Najpoważniejszy zarzut (co nie znaczy, że jakiś super poważny) to łączenie działalności komercyjnej z "normalną". Szpital mógł prowadzić działalność komercyjną, ale NIK stwierdził, że te działalności się "zlewały". Uznano to za niewłaściwe. Stąd pewno ten "pokój VIP" bo tam przyjmowano pacjentów komercyjnych (jak stwierdzono w raporcie), którzy płacili za zabiegi. To wszystko.
Czyli - żadnej afery nie ma. NIK jej nie stwierdził. Zastanawiam się teraz np. czy Stanowiski o tym poinformuje? Gregski - powinien?
Dalszy ciąg reformy edukacji.
Znowu... Nie masz pojęcia o czym piszesz, ale piszesz. Zmiany programowe (podstawy programowej), zmiany godzinowe przedmiotów, wprowadzanie pojedynczych przedmiotów lub ich zamiana itp. to nie jest reforma. To są bieżące korekty, zmiany - w istocie drobne. Jeśli już chcesz rozmawiać o oświacie, to o jej finansowaniu - o czym wspomniałem. Nie ma już subwencji oświatowej, jest szacowanie kosztów edukacyjnych. Jak się będziesz pytał samorządowców, to ci z biednych samorządów będą to chwalić pod niebiosa. Ci z bogatych będę marudzić i narzekać, że muszą dopłacać. Choć teraz o jakimś dopłacaniu trudno mówić, bo to inaczej działa. Ale byś mógł o tym podyskutować, musiałbyś trochę poczytać i wejść w temat.
Deregulacja która skończyła się wcześniej niż na dobre zaczęła.
I bardzo dobrze. Bo były już różne deregulacje i nie przypominam sobie by coś sensownego z tego wyszło. Deregulacja to takie słowo-wytrych. Każdy je rozumie po swojemu i odbiera pozytywnie bo negatywnie odbierane jest słowo "regulacja". Ale znów - trzeba wiedzieć o co chodzi by o tym rozmawiać.
Reforma ochrony zdrowia wymuszona ostatnią megaaferą...
Organem kompetentnym do kontroli instytucji publicznych jest NIK - zgadzasz się? Powyżej napisałem, że skończył kontrolę w Szpitalu Południowym. Kontrola wyszła tak sobie - jak zwykle w takich przypadkach. Co oznacza, że żadnej afery NIE BYŁO. A już tym bardziej "megaafery". Co na to powiesz?
Zmiany w systemie podatkowym w zasadzie symboliczne. Nadal (według OECD) dzierżymy drugie, jakże zaszczytne miejsce, w Europie pod względem skomplikowania systemu podatkowego.
Co jest zasługą poprzedniej władzy - czyli PiS. Czy jest jakiś ranking skomplikowania to bym dyskutował, bo tego w rankingu ująć się nie da. Ale masz rację, system podatkowy jest koszmarny. Tylko znów - do tego potrzebna jest ustawa... Ja bym próbował. Ale ze względu na prezydenta byłoby to działanie czysto pijarowe.
Jeśli jednak w 2027 roku władzę zdobędzie koalicja prawicy (co wcale nie jest takie pewne) to sobie zobaczysz jak zmieniają system podatkowy i wiele innych rzeczy... To jest urok koalicji :wink:
Czy ty na prawdę uważasz nas za takich idiotów...
To zależy. Ale niektórych ludzi - tak.
...że nie chcecie denerwować pana prezydenta?
1. Prezydent się nie denerwuje tylko wetuje. Z dziką radością, bo może w ten sposób napsuć krwi rządzącym. Więc jeśli już, to nie chcieli sprawiać mu radości i dawać satysfakcji.
2. Zakładam, że jakiś kontakty są i próby przepchnięcia takich czy innych ustaw/nominacji itp. też są. Prezydent jest tu bardziej potrzebny rządowi niż odwrotnie. Więc jakaś "gra" jest. Na tym polega polityka. Kompromituje się, jeśli już, ten kto tego nie rozumie a się na ten temat wypowiada.
Żrecie się w sposób spektakularny
:?: Na pewno nieporównanie mniej (i jeśli już to w koalicji - tak bywa) niż na prawicy. I w PiS i w Konfederacji. Ale akurat z tego bym się cieszył.
Pokarz gdzie ja napisałem że to zjawisko dotyczy 100% wyborców.
Używasz zwrotów, które to sugerują. A nie powinieneś.
Wystarczy, że zjawisko braku zaufania dotyczy 20-30% wyborców i już robi się rewolucja na scenie politycznej kraju.
Bzdura. Polska jest podzielona 50-50. Jedna strona do drugiej zaufania nie ma a i po każdej stronie jest wiele opcji które do siebie też zaufanie mają średnie lub go nie mają. To nie jest dobre, ale tak bywa.
Chyba ze 20% wyborców użyło wtedy Kukiza jako środkowego palca.
Pytałeś się, czy uważam ludzi "za takich idiotów". Tu masz odpowiedź. W przypadku wyborców Kukiza dużą ich część - tak.
Pisałem z punktu widzenia "Elyt".
Elity są po prawej stronie, w centrum i po lewej. Są też elity do polityki się nie mieszające. A fakty są dla wszystkich takie same.
Napoleonie ty tego lepiej nie oglądaj...
Generalnie nie oglądam i nie czytam zalinkowanych materiałów przedstawiające opinie (poza sytuacjami wyjątkowymi gdy chodzi o potwierdzenie faktów itp.), uważam bowiem, że dyskutanta stać powinno na zaprezentowanie swych poglądów w formie pisemnej. Zalinkowane opinie mnie nie interesują.
zeczywiście nie śledzę historii wszystkich sukcesów rządu...
Ale starasz się śledzić wszystkie porażki i potknięcia... :wink:

Smoku - skoro dotarłeś do tego raportu NIK, to w pierwszej kolejności powinieneś zauważyć, że nie stwierdzono jakichś kardynalnych uchybień. Czyli - żadnej "afery" nie było. Pokój o którym wspominasz jest zaś związany z działalnością komercyjną jaką szpital prowadził. Farmę tej działalności NIK zakwestionował, ale jest to normalna, istotna ale normalna uwaga pokontrolna.
Więc jeśli o czymś piszesz - pisz wszystko. Badania bez kolejki były- dla pacjentów komercyjnych, którzy za badania płacili.
Samo w sobie to nie jest działanie niezgodne z prawem. NIK zakwestionował, z tego co się orientuję, organizację tego procederu.

Zwrot przez prawą burtę.

: 2026-07-15, 11:30
autor: SmokEustachy
Czy pojawiło się info, że ów Kacprzyk sfałszował dokumentację żeby wziąć 300zł diety za posiedzenie rady, na której nie był?

Dodano po 1 minucie 17 sekundach:
Badania bez kolejki, pomoc w załatwieniu skierowania do specjalistów "na cito", recepty na SMS-a z jednym słowem: "potrzebuję" - takich świadczeń oczekiwali od personelu miejskiej przychodni w Piasecznie lokalni politycy Koalicji Obywatelskiej. Dzwonili bezpośrednio do kierownictwa, do rejestracji w ostateczności. Wirtualna Polska dotarła do osób, które potwierdzają ich specjalne traktowanie.
https://wiadomosci.wp.pl/jak-vip-y-a-ni ... 812957600a

Zwrot przez prawą burtę.

: 2026-07-15, 11:35
autor: Napoleon
Smoku - odpowiedź masz w mym poprzednim poście, który rozpocząłem pisać zanim Ty zamieściłeś swój.
A skoro masz dostęp do tego raportu NIK-owskiego to powiedz - była "afera" czy nie było (według NIK)? Prosto - tak lub nie? :wink:

Zwrot przez prawą burtę.

: 2026-07-15, 12:29
autor: SmokEustachy

Zwrot przez prawą burtę.

: 2026-07-15, 16:01
autor: Gregski
Tak na szybko.
Napoleon pisze: Bzdura. Polska jest podzielona 50-50.
Jak zwykle bredzisz.
https://wiadomosci.wp.pl/dwie-konfedera ... 187203137v

Zwrot przez prawą burtę.

: 2026-07-16, 01:52
autor: Napoleon
Jak zwykle bredzisz
Dziwnie się zachowujesz, gdyż podajesz fakty potwierdzające to co piszę i jednocześnie stwierdzasz (na ich podstawie?), że piszę bzdury. Polska jest podzielona 50-50.
Połowa ciąży do szeroko rozumianej prawej strony gotowej pójść w kierunku autorytaryzmu, połowa ciąży do centro-lewicy optującej za demokracją. A że w jednym i drugim obozie też są podziały... Napisałem przecież: "Jedna strona do drugiej zaufania nie ma a i po każdej stronie jest wiele opcji które do siebie też zaufanie mają średnie lub go nie mają".

Jesteśmy podzieleni pół na pół. I to wizją państwa. Połowa opowiada się za demokracją (prawa strona powiedziałaby liberalną demokracją, ale innej nie ma), połowa gotowa od niej odejść na rzecz czegoś bliżej nieokreślonego, mieszczącego się w "miękkim" autorytaryzmie. Zobaczysz, jeśli wygra prawa strona, to utworzy koalicyjny rząd (bo PiS, Konfederacja i Korona w naturalny sposób dążą do siebie - i w kontekście ustrojowym i jako opozycja do UE i w kontekście miejsca Polski w Europie - nie na zachodzie tylko na wschodzie). Choć jak ta koalicja będzie funkcjonowała, to jest już inna bajka....

Smoku - o tym pisałem. Rzecz w tym, że to nie jest sensacja. Zwykłe uchybienie, które można naprawić. Do jakiejś "afery" jest bardzo, ale to bardzo daleko. Ja rozumiem, że desperacko próbujesz się czegoś chwytać, ale w tym szpitalu nic specjalnego się nie działo. W każdym razie nic, co by nie zdarzało się i gdzie indziej. Sprawa zdobyła popularność, bo ją przejaskrawiono rzucając fałszywe oskarżenia, gość zarobił rzeczywiście kolosalne pieniądze i na dodatek miał powiązania polityczne. Na tej pożywce stworzono sztuczną aferę. Uchybienia były, ale mieszczące się w granicach dopuszczalnych. Wszystko.

Zwrot przez prawą burtę.

: 2026-07-16, 11:10
autor: SmokEustachy
nie jest to uchybienie tylko złodziejstwo po prostu.
Obrazek

Dodano po 18 minutach 51 sekundach:
Młody Tusk dosłowne. Wykazuje znamiona psychopatii

Zwrot przez prawą burtę.

: 2026-07-16, 11:39
autor: Napoleon
No i? Co to ma wspólnego z "aferą"? I gdzie tu jest łamanie prawa?
Widać już wyraźnie, że dochodzi do was iż "strzelaliście ślepakami". Coś tam było, ale nieporównanie mniej niż byście chcieli. I teraz szukacie coś na siłę. Tak jest mniej więcej z każdą "aferą" przez was zgłaszaną. Trąbicie że jest, a potem okazuje się, że mało co z tego zostaje.

Zwrot przez prawą burtę.

: 2026-07-16, 11:47
autor: Gregski
Napoleon pisze: Dziwnie się zachowujesz, gdyż podajesz fakty potwierdzające to co piszę i jednocześnie stwierdzasz (na ich podstawie?), że piszę bzdury. Polska jest podzielona 50-50.
Bo piszesz oczywiste bzdury a nawet zaprzeczasz sam sobie.
Po pierwsze pękł duopol POPiS.
Po drugie, ponad 20 procent biorą "partie buntu".
Wizja państwa nie ma nic do tego 75% wyborców niezależnie jakiej partii zapytana o "wizję państwa" odpowie, że jest za Kaczyńskim, Tuskiem czy Mentzenem i tyle się od nich dowiesz.
Napoleon pisze: I bardzo dobrze. Bo były już różne deregulacje i nie przypominam sobie by coś sensownego z tego wyszło.
Wiele ich nie było ale na przykład ta dotycząca prawników wyszła na plus. (To chyba Gowin robił) W zawodach transportowych czy dotyczących nieruchomości też. Generalnie chłop ograniczył ilość niezbędnych koncesji co z pewnością wyszło na dobre. Szkoda, że miała ta akcja tak ograniczony zasięg.
A w sumie to szkoda, że nie zgadzasz się z naszym kochanym Panem Premierem i jego wspaniałym rządem który przecież też zasadzał się na deregulowanie. I to nawet na szeroką skalę.
Coś tam nawet zrobił (Za co musze go pochwalić - piszę zupełnie poważnie). Szkoda, że pomysł padł zanim zdążył się rozkręcić.
Napoleon pisze: Co jest zasługą poprzedniej władzy - czyli PiS.
Nie. Na zajęcie tego zaszczytnego miejsca pracowało kilka poprzednich rządów. I cały POPiS i wcześniej SLD.
A teraz nie ma mądrego który mógłby (i chciałby) to naprawić a ponoć tracimy na tym 2 do 5 % PKB (spotkałem się z szacunkami 8-10% ale myślę, że to przesada)
Napoleon pisze: Na pewno nieporównanie mniej (i jeśli już to w koalicji - tak bywa) niż na prawicy. I w PiS i w Konfederacji. Ale akurat z tego bym się cieszył.
"Żrecie się" użyłem w kontekście chandryczenia się na linii rząd - prezydent (w obie strony).
Tak więc żrecie się na potęgę a jednocześnie nie chcecie irytować naszego Pana Prezydenta ustawami dotyczącymi ochrony zdrowia.
Powiedz to głupszym, najlepiej członkom KO. Na pewno uwierzą.
Prawdziwy motyw opisałem wcześniej:
"Po prostu po pierwsze, nie byliście w stanie przygotować czegoś sensownego. (bo to wymagałoby umiejętności myślenia strategicznego)
Po drugie temat niebezpieczny politycznie więc myślenie jest takie. "Przypudrujemy co nieco, minister ogłosi, że ludzie są zadowoleni i dociągniemy do nastepnych wyborów. A potem się zobaczy" (i to myślenie charakteryzuje oba człony POPiS-u)"
Napoleon pisze: Czyli - żadnej afery nie ma. NIK jej nie stwierdził. Zastanawiam się teraz np. czy Stanowiski o tym poinformuje? Gregski - powinien?
Już poinformował:



No ale ty w linki nie zaglądasz więc się nie dowiesz co powiedział.

Dodano po 2 minutach 10 sekundach:
SmokEustachy pisze: nie jest to uchybienie tylko złodziejstwo po prostu.
Czyli młody KOryciarz nie tylko jest pazernym oszustem ale jeszcze ma predyspozycje do bycia mafiozem.
Widać czuje się bezkarny.
Co jest prawdopodobnie prawdą biorąc pod uwagę, że go jeszcze nawet nie przesłuchano.

Zwrot przez prawą burtę.

: 2026-07-16, 18:27
autor: Napoleon
Bo piszesz oczywiste bzdury a nawet zaprzeczasz sam sobie.
Po pierwsze pękł duopol POPiS.
Po drugie, ponad 20 procent biorą "partie buntu".
"Duopolu" nie było nigdy. Były dwie partie, które miały największe poparcie, ale oprócz nich było dużo "drobnicy" (i to wcale nie takiej małej). Do tej pory tylko PiS udało się rządzić samodzielnie (w ramach Zjednoczonej Prawicy) ale dzięki zbiegowi okoliczności - w 2015 roku do sejmu nie dostała się lewica (trochę na własne życzenie) i w efekcie, dzięki takiej a nie innej ordynacji, PiS zdobył władzę samodzielnie. W 2019 roku ją utrzymał, ale tak naprawdę przegrał, gdyż chciał osiągnąć większość konstytucyjną co dałoby mu możliwość zmiany ustroju. Co więcej, przegrał senat. To był szczyt po którym zaczął się zjazd w dół i nastąpił rok 2023. W tej historii nie ma śladów "duopolu" gdyż po drugiej stronie zawsze była koalicja. A obok jeszcze Konfederacja.
To co piszesz o jakimś "duopolu" nie ma kompletnie nic wspólnego z rzeczywistością i zostało wymyślone przez tych mniejszych, by zdobyć sobie większą popularność. A Ty jesteś na tyle naiwny by w to wierzyć.
Wizja państwa nie ma nic do tego 75% wyborców niezależnie jakiej partii zapytana o "wizję państwa" odpowie, że jest za Kaczyńskim, Tuskiem czy Mentzenem i tyle się od nich dowiesz.
Bzdura. Wizja państwo decyduje o WSZYSTKIM.
Masz rację o tyle, że nie każdy zdaje sobie z tego sprawę. Być może sprawy nie zdaje sobie te 75 % o których piszesz (m.in. dlatego uważam, że duża część wyborców to głupcy - nie dlatego, że głosują na taką czy inną opcję, ale dlatego, że nie mają świadomości konsekwencji swych czynów i kierują się absurdalnymi niekiedy powodami). Ale to, że ci ludzie nie zdają sobie z tego sprawy, nie znaczy, że tak nie jest. Wizja państwa to np. przekonanie czy powinien rządzić "silny człowiek" który może "brać za pysk" czy nie może. Czy władza wykonawcza (np. prezydent) powinna mieć więcej do powiedzenia niż parlament czy nie. Czy rządzący powinni kontrolować sądy czy nie. Na takie pytania każdy ci odpowie. A odpowiedzi będą się brały właśnie z wizji państwa.
To trochę tak jak molierowskim Panem Jourdain - mówił prozą choć sobie z tego sprawy nie zdawał.
Podejrzewam zresztą, że z Tobą jest podobnie :wink:
Wiele ich nie było ale na przykład ta dotycząca prawników wyszła na plus. (To chyba Gowin robił)
Natomiast to co zrobił na uczelniach wyższych już niekoniecznie. Poza tym o każdym efekcie takich deregulacji można by dłuuuugo dyskutować (bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia). Nie zapominaj też, że wszystko, także każda deregulacja, ma swą cenę.
A w sumie to szkoda, że nie zgadzasz się z naszym kochanym Panem Premierem i jego wspaniałym rządem który przecież też zasadzał się na deregulowanie.
Wielokrotnie wspominałem, że to co mnie razi w "kochanym panu premierze" i generalnie całym PO/KO to zbyt wysoki stopień populizmu. Nadmiarna chęć przypodobania się "plebsowi" jak Ty nazywasz wyborców. To błąd. Niekiedy trzeba iść pod prąd - per saldo to się opłaca. I dla tych, którzy tak się zachowują i dla państwa (jeśli oczywiście te pomysły "pod prąd" są sensowne).
Nie. Na zajęcie tego zaszczytnego miejsca pracowało kilka poprzednich rządów. I cały POPiS i wcześniej SLD.
SLD - zgoda. Wcześniej nie było ani PO ani PiS (gdy system zdrowia powstawał). Ten Buzkowski był najlepszy z tego co było i źle się stało, że go zniszczono (zasługa lewicy). PiS to tylko poprawił. Gdzie tu wina PO/KO - nie wiem. Pamiętaj też, że każdy system ma swe granice wydolności, także jeśli chodzi o reformy. Jak się go będzie reformować co kilka lat, to padnie.
A obecny system stworzył PiS. I to jest FAKT. System jest niewydolny i nie zapobiegający (a nawet zachęcający) patologiom. To też jest FAKT. Więc możesz sobie żyć w swoim wydumanym świecie, ale FAKTÓW nie zmienisz.
"Żrecie się" użyłem w kontekście chandryczenia się na linii rząd - prezydent (w obie strony).
Powiem tak. Jak się dwóch gości bije, to faktem jest iż się biją. Ale zazwyczaj tylko jeden z nich zaczął i ta bójka jest winą tylko jednego z nich.
Po prostu po pierwsze, nie byliście w stanie przygotować czegoś sensownego
Znów przemawiają twe uprzedzenia. Wspominałem o innym systemie finansowania samorządów. Możesz uważać, że to nic nie jest. Ale to była ogromna zmiana, mająca potężny wpływ na wszystko to co się dzieje lokalnie. Kwestia zbrojeń - tu też zrobiono bardzo, bardzo dużo. W innych dziedzinach może nie tyle ile by się chciało, ale również. Jesteś naiwnym populistą i chciałbyś mieć wszystko już i zaraz. A tak się nie da. Dlatego raz po raz zmieniasz swe sympatie polityczne i tak będzie do końca twych dni. Chyba, że aktualny beneficjent twych sympatii, czyli Konfederacja, nigdy do władzy dopuszczona nie zostanie (co byłoby z korzyścią dla Polski). Już ci pisałem - pod względem politycznym jesteś wiecznym przegrywem. Oczekujesz rzeczy niemożliwych i będziesz wiecznie niezadowolony.

Prosta rzecz. Wybory 2027 wygrywa, powiedzmy, prawica. PiS ma jakieś 20-25 % (zakładam, że zachowuje jedność, co nie jest takie pewne), Konfederacja jakieś 15 %, Korona niecałe 8-9 %. W sejmie są też KO, Lewica i PSL, ale mają razem jakieś 220 mandatów (z tego PO jakieś 180). Tak pokazują obecne sondaże (poprawiłem trochę PSL bo oni zawsze lepiej wychodzą w praktyce). W tym układzie rządzić może tylko koalicja. Odpowiedz jak będzie wyglądała?
No ale ty w linki nie zaglądasz więc się nie dowiesz co powiedział.
Nie muszę zaglądać - czytam tytuł. I wiem, że ten materiał zawiera kłamstwo. Bo to, że "saloniku VIP" nie było już stwierdzono. W raporcie NIK także. To, że prawica widzi iż strzelała ślepakami budzi frustrację więc na siłę próbuje się zrobić z igły widły. To naturalne. Sugeruję jednak lekturę raportu NIK i ustaleń pokontrolnych ratusza w Warszawie. Informacje są zbieżne i pokazują, że oskarżenia są bezpodstawne. No ale co cię to obchodzi? Przecież Ty i tak wiesz lepiej i wiedziałeś już zanim cokolwiek się ukazało w Kanale Zero, bo wiadomo że to wszystko i tak jest "wina Tuska". Więc jeśli fakty to nie potwierdzają to tym gorzej dla faktów. Prawda?
Widać czuje się bezkarny
:?: Konsekwencje już poniósł. I to ogromne. Trzeba być zacietrzewionym ślepcem by tego nie widzieć. Facet być może zasługiwał na jakąś karę ale tak naprawdę padł ofiarą linczu. A jeszcze bardziej owe wiceprezydentki (za co Trzaskowski ogromnie stracił w mych oczach). Bo za co one straciły stanowiska (szczególnie ta od kultury, która zasiadała w zarządzie) to ja nie wiem. To były klasyczne kozły ofiarne rzucone na pożarcie zacietrzewionego "ludu". Polityk, który ma klasę tak po prostu nie postępuje. Może tak zrobić gdy sprawa zostanie zbadana i wyjaśniona. Nie powinien tak robić zanim to się stanie. A doniesienia medialne, nie wiadomo jak poważne, czymś takim nie są.
A młyny sprawiedliwości mielą powoli. Śmiałbym się, gdyby okazało się, że gość nie złamał prawa i te pół miliona które oddał mu się z powrotem należą. Bo teoretycznie tak też może być. W Polsce są setki, jeśli nie tysiące przykładów jak jego. System na to pozwala. Więc czemu nie zarabiać? Deregulacja :-) Co nie jest zabronione jest dozwolone.
Tu tkwi problem.