Zwrot przez prawą burtę.
: 2026-07-15, 11:23
To może niech prokuratura ustali działania sygnalisty, a sąd wyda wyrok a nie Ty. To samo w kwestii afer Prezydenta.
Nawiasem, ukazał się raport NIK po kontroli w tym szpitalu. Kontrola zaczęła się grubo przed "aferą". Raport nie wykazał jakichś istotnych zaniedbań a tym bardziej naruszeń prawa. Stwierdza przeciążenie lekarzy (b. dużo godzin pracy, rekordzista spędził w szpitalu trzy dni pod rząd) i trochę uchybień w dokumentacji - można by powiedzieć standard. Najpoważniejszy zarzut (co nie znaczy, że jakiś super poważny) to łączenie działalności komercyjnej z "normalną". Szpital mógł prowadzić działalność komercyjną, ale NIK stwierdził, że te działalności się "zlewały". Uznano to za niewłaściwe. Stąd pewno ten "pokój VIP" bo tam przyjmowano pacjentów komercyjnych (jak stwierdzono w raporcie), którzy płacili za zabiegi. To wszystko.
Czyli - żadnej afery nie ma. NIK jej nie stwierdził. Zastanawiam się teraz np. czy Stanowiski o tym poinformuje? Gregski - powinien?
Znowu... Nie masz pojęcia o czym piszesz, ale piszesz. Zmiany programowe (podstawy programowej), zmiany godzinowe przedmiotów, wprowadzanie pojedynczych przedmiotów lub ich zamiana itp. to nie jest reforma. To są bieżące korekty, zmiany - w istocie drobne. Jeśli już chcesz rozmawiać o oświacie, to o jej finansowaniu - o czym wspomniałem. Nie ma już subwencji oświatowej, jest szacowanie kosztów edukacyjnych. Jak się będziesz pytał samorządowców, to ci z biednych samorządów będą to chwalić pod niebiosa. Ci z bogatych będę marudzić i narzekać, że muszą dopłacać. Choć teraz o jakimś dopłacaniu trudno mówić, bo to inaczej działa. Ale byś mógł o tym podyskutować, musiałbyś trochę poczytać i wejść w temat.Dalszy ciąg reformy edukacji.
I bardzo dobrze. Bo były już różne deregulacje i nie przypominam sobie by coś sensownego z tego wyszło. Deregulacja to takie słowo-wytrych. Każdy je rozumie po swojemu i odbiera pozytywnie bo negatywnie odbierane jest słowo "regulacja". Ale znów - trzeba wiedzieć o co chodzi by o tym rozmawiać.Deregulacja która skończyła się wcześniej niż na dobre zaczęła.
Organem kompetentnym do kontroli instytucji publicznych jest NIK - zgadzasz się? Powyżej napisałem, że skończył kontrolę w Szpitalu Południowym. Kontrola wyszła tak sobie - jak zwykle w takich przypadkach. Co oznacza, że żadnej afery NIE BYŁO. A już tym bardziej "megaafery". Co na to powiesz?Reforma ochrony zdrowia wymuszona ostatnią megaaferą...
Co jest zasługą poprzedniej władzy - czyli PiS. Czy jest jakiś ranking skomplikowania to bym dyskutował, bo tego w rankingu ująć się nie da. Ale masz rację, system podatkowy jest koszmarny. Tylko znów - do tego potrzebna jest ustawa... Ja bym próbował. Ale ze względu na prezydenta byłoby to działanie czysto pijarowe.Zmiany w systemie podatkowym w zasadzie symboliczne. Nadal (według OECD) dzierżymy drugie, jakże zaszczytne miejsce, w Europie pod względem skomplikowania systemu podatkowego.
Jeśli jednak w 2027 roku władzę zdobędzie koalicja prawicy (co wcale nie jest takie pewne) to sobie zobaczysz jak zmieniają system podatkowy i wiele innych rzeczy... To jest urok koalicji
To zależy. Ale niektórych ludzi - tak.Czy ty na prawdę uważasz nas za takich idiotów...
1. Prezydent się nie denerwuje tylko wetuje. Z dziką radością, bo może w ten sposób napsuć krwi rządzącym. Więc jeśli już, to nie chcieli sprawiać mu radości i dawać satysfakcji....że nie chcecie denerwować pana prezydenta?
2. Zakładam, że jakiś kontakty są i próby przepchnięcia takich czy innych ustaw/nominacji itp. też są. Prezydent jest tu bardziej potrzebny rządowi niż odwrotnie. Więc jakaś "gra" jest. Na tym polega polityka. Kompromituje się, jeśli już, ten kto tego nie rozumie a się na ten temat wypowiada.
Żrecie się w sposób spektakularny
Używasz zwrotów, które to sugerują. A nie powinieneś.Pokarz gdzie ja napisałem że to zjawisko dotyczy 100% wyborców.
Bzdura. Polska jest podzielona 50-50. Jedna strona do drugiej zaufania nie ma a i po każdej stronie jest wiele opcji które do siebie też zaufanie mają średnie lub go nie mają. To nie jest dobre, ale tak bywa.Wystarczy, że zjawisko braku zaufania dotyczy 20-30% wyborców i już robi się rewolucja na scenie politycznej kraju.
Pytałeś się, czy uważam ludzi "za takich idiotów". Tu masz odpowiedź. W przypadku wyborców Kukiza dużą ich część - tak.Chyba ze 20% wyborców użyło wtedy Kukiza jako środkowego palca.
Elity są po prawej stronie, w centrum i po lewej. Są też elity do polityki się nie mieszające. A fakty są dla wszystkich takie same.Pisałem z punktu widzenia "Elyt".
Generalnie nie oglądam i nie czytam zalinkowanych materiałów przedstawiające opinie (poza sytuacjami wyjątkowymi gdy chodzi o potwierdzenie faktów itp.), uważam bowiem, że dyskutanta stać powinno na zaprezentowanie swych poglądów w formie pisemnej. Zalinkowane opinie mnie nie interesują.Napoleonie ty tego lepiej nie oglądaj...
Ale starasz się śledzić wszystkie porażki i potknięcia...zeczywiście nie śledzę historii wszystkich sukcesów rządu...
Smoku - skoro dotarłeś do tego raportu NIK, to w pierwszej kolejności powinieneś zauważyć, że nie stwierdzono jakichś kardynalnych uchybień. Czyli - żadnej "afery" nie było. Pokój o którym wspominasz jest zaś związany z działalnością komercyjną jaką szpital prowadził. Farmę tej działalności NIK zakwestionował, ale jest to normalna, istotna ale normalna uwaga pokontrolna.
Więc jeśli o czymś piszesz - pisz wszystko. Badania bez kolejki były- dla pacjentów komercyjnych, którzy za badania płacili.
Samo w sobie to nie jest działanie niezgodne z prawem. NIK zakwestionował, z tego co się orientuję, organizację tego procederu.