Strona 131 z 131

Zwrot przez prawą burtę.

: 2026-10-24, 19:23
autor: Napoleon
Ty łykasz propagandę Wysockiej-Schnepf.
:?:
Po raz kolejny powtórzę: nie oceniaj innych według siebie.
Zauważyłem, że ty wiesz
Wiem. Bo musiałem go wielokrotnie zawierać. I Ci wyjaśniłem. Kompromis się NEGOCJUJE. Strony podają wstępne warunki i dalej "ucierają" stanowiska aż się spotkają w określonym punkcie. Na tym forum próbowałem coś takiego zrobić, ale po postawieniu wstępnych warunków dyskusja się urwała. Ponieważ druga strona nie zamierzała iść na jakiekolwiek ustępstwa. Więc zadaj sobie pytanie jak tu dojść do jakiegoś kompromisu? I czy Ty w ogóle masz świadomość co to słowo znaczy?
Bo jedyna obiektywna ocena to to co spłynie z ust Tuska...
Powiedz mi, dlaczego zawsze odnosisz się do Tuska? Albo wychodzisz z założenia, że druga strona dyskusji nie myśli tylko przyjmuje gotowy przekaz propagandowy? Ja rozumiem, że Ty to robisz, ale uwierz mi, można też inaczej. można przy tym myśleć, konfrontować przekaz ze swoimi poglądami itd.
Tłumaczę Ci mechanizm który kształtuje moje poglądy. Akurat tak się składa, że najbliższa nim jest PO. Spróbuj i Ty myśleć. Spróbuj odnieść się np. do dialektyki. Jeśli Ci się nie podoba, coś Ci się nie zgadza, to wyjaśnij co. Pomyśl trochę, sformułuj własne zdanie a nie posługuj się tylko tym co znajdziesz w internecie.

Trudno jest dyskutować gdy ja Ci tłumaczę moje zdanie a Ty reagujesz na zasadzie - pleciesz bzdury. Dlaczego? Bo tak! I dyskusja się kończy. Może i plotę bzdury, ale wyjaśnij mi dlaczego. Użyj rozumu, bo jak widzę go oszczędzasz.
A to kłamstwo.
Pamiętam jak koło 2010-2015 rozmawiałem z Brytyjczykami, Niemcami, Hiszpanami.
Jedno się przewijało. Zero dyskusji na temat imigracji. Każdy kto podważał ilość i jakość ludzi wpuszczanych do Europy był oskarżany o rasizm, faszyzm i Bóg wie co. Wtedy to działało. W tamtych czasach byliśmy skazani głównie na oficjalne media.
Historia migracji zaczyna się w latach 70 (a może i wcześniej). Pominę kwestię algierskiej migracji do Francji po uzyskaniu przez Algierię niepodległości. Bo wtedy był czas na dyskusję. A poza tym śmiem twierdzić, że w latach 80 ludzi to też ani ziębiło ani parzyło. Dlaczego tak uważam? Bo gdyby było inaczej już wówczas pojawiłyby się hasła antyimigranckie. I stosowne ugrupowania polityczne by je podchwyciły. Problem długo nie istniał. A nie istniał, bo migracja się opłacała. I ludzie, nawet podświadomie, zdawali sobie z tego sprawę.
Poza tym, teraz też oskarżenia o rasizm i Bóg wie co padają. I co? Hasła antyimigranckie są na sztandarach zoraz więcej ugrupowań. Zadaj sobie pytanie dlaczego nie było tego wcześniej? Odpowiedz.
Rany! jak na te swoje głupoty wpadłeś? No chyba, że masz to w swojej książeczce agitatora.
Kompletna odklejka. Pokazuje jak mało masz do czynienia z rzeczywistością....

Właśnie mam. I to co piszę, piszę w oparciu także o własne doświadczenia. Których Ty nie masz.
Ludzie zawsze mają jakąś wizję tego czego oczekują. Nie muszą jej precyzyjnie formułować - po prostu mają. W PRL-u taka wizja była: chcieliśmy by było jak na Zachodzie. Później ona się kształtowała. Chcieliśmy jeździć bez paszportów, pracować w całej Europie itd. Czyli - chcieliśmy być w UE. Politycy to tylko realizowali. Jeśli ich działania przekraczały to co ludzie dopuszczali (były dla wyborców zbyt kosztowne), politycy byli usuwani. Znikały całe partie - bo tak decydowali wyborcy.
Tak to działa Gregski. Ty masz wizję ludzi jako bezwolnej masy, którą trzeba wziąć na postronek i prowadzić. A to tak nie działa. Ludzie często chcą głupot, rzeczy dla siebie szkodliwych - ale chcą. Politycy mogą te nastroje wykorzystać, podkręcić, ale nie stworzą ich od zera. Nie rozumiesz jak się robi politykę.
Pan Zdzisiu, hydraulik czy pani Basia z Biedronki nic nie formułuje.

A po co ma formułować? On wie co chce. Jak chce dla siebie źle, to głosuje na kogoś innego, bo winę za to zło przypisuje nie sobie ale tym politykom na których głosował - bo odpowiadali jego przekonaniom. Wyborcy(a raczej ich grupy) wiedzą co chcą, nic nie muszą "mądrze" formułować. Teraz nie chcą imigrantów, choć wcześniej ich oni w zasadzie nie obchodzili. Może się nawet części nie podobali ale zdawali sobie sprawę, że ci imigranci zrobią coś taniej - więc będą mieli z nich korzyści. Teraz się obudzili i mają pretensje do ugrupowań, które emigrację tolerowały lub nawet ją prokurowały - bo miały od nich przyzwolenie. Milczące ale jednak. Tak to jest. W demokracji partie czy politycy to piorunochrony - biorą na siebie w dużym stopniu błędy wyborców.

Czy Niemcy w styczniu 1933 roku zrobili błąd wybierając faszystów? Wybory były względnie demokratyczne.
No to to już są poważne braki w wiedzy historycznej.
Nie mam czasu dłużej znęcać się nad tobą.
A dlaczego? "Poznęcaj się". Zobaczymy jak ci pójdzie? :wink: Na tym polega dyskusja. Potrafisz dyskutować?

Zwrot przez prawą burtę.

: 2026-10-24, 20:23
autor: Gregski
Wchodzimy w najwęższy odcinek cieśniny.
Turbaniarze zaatakowali statek idący za nami ale Jankesi czuwali.

"Jebło, błysło" i po wszystkim.
Napoleon pisze: 2026-10-24, 19:23 Czy Niemcy w styczniu 1933 roku zrobili błąd wybierając faszystów? Wybory były względnie demokratyczne.

Póki co posłuchaj o tej demokracji.

Zwrot przez prawą burtę.

: 2026-10-25, 03:30
autor: SmokEustachy
Firer to nie faszyzm

Zwrot przez prawą burtę.

: 2026-10-25, 06:07
autor: Gregski
Fakt ale Firer gdy na początku swojej drogi smalił cholewy do Duczego to mu mówił, że brał przykład z niego.

A my na pełnym morzu.
Idę spać.