Blisko, ale skrót powinien być taki bardziej znajomy - CBA.
Ja wiem, że odwzorowanie oryginałów jest ograniczone i ciężko poznać, ale A to Rysiu w wersji z 1940 roku. Wyporność pełna coś koło 43 tys ton. Trochę ponad.B - to Żorż oczywiście, aczkolwiek w wersji Duke of York z 1945 roku. Rozkaz Admiralicji - nie przekraczać 45 tys ton. Bo by pewnie pod 46 podszedł jakby mu pakowali wszystko co by oficerowie chcieli zabrać.
A C to jeden z South Dakot w wersji 1945 - nie pomnę czy na Messie bazowałem czy innym, takim z największą ilością działek 40 mm, ale jeszcze z 20x127. Wyporność coś pomiędzy 46 a 47 tys ton. Pełna oczywiście.
A takie maleństwo z zewnątrz
Tak swoją drogą mam kryzys twórczy i od programowania mnie odrzuca. To sobie robie modele, od których mnie kiedyś odrzucało. I powstał Bismarck, Dunkerque a nawet ajofka, choć póki co w oryginalnej wersji z oczywiście najsilniejszą na świecie artylerią przeciwlotniczą, bo przecież wszyscy wiemy, że Amerykanie mieli najsilniejszą, czyli aż potężne 12x28 mm. Tak całe TRZY stanowiska czterolufowych pianin cikagowskich. Przez "ci".
No ale jest. Jak będe miał faze to dorobię ten milion podestów i odpowiednie stanowiska Boforsów i Oerlikonów.
Dodano po 16 minutach 5 sekundach:
A tak swoją drogą to mnie naszło na pewne też linie rozwojowe - co by było jakby inaczej było. Kiedyś pokazywałem koncepcje z przed wielu lat, że niby N3 to ostatni wolny, potem nowszy rozwojowy to artyleria z N3 ale prędkość G3, potem zamiana 9x457 na 6x508 itd. Joggi bodaj wtedy stwierdziłł, że jakby t owszystko zbudować to by sie suchą stopą przez Atlantyk przeszło - pewnie tak

.
Ale tak teraz sobie siedziałem i dumałem. No w świecie gdzie powstają Tillmany (mam zamiar odwzorować wszystkie wersje, nie tylko tą jedną obecną z 15x457) to może by tak coś bardziej ekonomicznego? Prędkość kosztuje.
No więc oczywistość N3 z dwulufowymi wieżami 508, nic ciekawego, ale potem no O3, P3, Q3 to Nelsony. Mogłyby powtać jako "pancerniki klasy B" do służby w koloniach czy gdzieś, a co. Kolejna literka w alfabecie to R, czyli mamy R3. Po całości.
Siłownia 100 000 KM na dwóch wałach - możliwe, choć nie optymalne (taka Queen Mary - liniowiec pasażerski) miała ponad 50 k koników na wale, technicznie potrafili.
Artyleria 9x508 C45. Było badanie w czasie I Wojny byli w stanie robić wtedy bodaj C42 działa tego kalibru przy istniejącej infrastrukturze, choć z bardzo małą wydajnością. No to się infrastrukture poprawi żeby C45 się budowało.
No i mi wyszło takie cóś, z 70 000 ton (pełna 71,5 nawet). Taki Yamaciak, ale wolniejszy, z bardziej upchanym układem artylerii, wewnętrznym pancerzem dla oszczędności - jeszcze bez przedłużeniami przed pociskami nurkującymi, choć nie do samego dna - analogicznie jak miało być dla pancernika 1930. Jakby to dodać to wyporność wzrośnie.
W sumie teraz ma zapasy paliwa z 7,5 tysiąca ton. Można ograniczyć do 5-6, to byłoby bardziej po "brytyjsku". Wtedy pełna spadnie do tych 70 tysięcy.
W sumie, na wygląd nic interesującego - takie rozwinięcie N3. Ale jest.
Dodano po 3 minutach 3 sekundach:
Natomiast w ogóle nie mam pomysłu jakby mógł wyglądać ten Francuz z działami 450 mm z lat 20-tych. Co to miał mieć 45 tys ton i te działa i nic więcej nie wiadomo.
Powiększony Lyon z dwulufowymi wieżami? Coś bardziej "fantazyjnego"? Nie mogę podłapać stylu.... A samo działo już mam

. Przy kącie podniesienia 48 stopni ponad 51 km zasięgu....
Dodano po 58 minutach 9 sekundach:
A te dziwne kreseczki to kierunki widzenia każdego okularu z każdego z dalmierzy odwzorowanych na okręcie. W sumie to trzeba by dorobić jeszcze directory pom pomów. W zasadzie prawie wszystko jest gotowe, trzeba tylko złożyć w całość. Nie muszę dodawać, że przez każdy sobie można spojrzeć

te czarne to dla naprowadzania torped.