Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

czyli hobby, kultura, sztuka, wścieklizna i w ogóle offtopic...

Moderator: nicpon

Awatar użytkownika
Maciej3
Posty: 4627
Rejestracja: 2008-05-16, 11:36

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Maciej3 »

Jak to było.
Powązki ludzie zainwestowali poważne pieniądze w ta pandmie. Jak przestanie być potrzebna to się skończy.
No to przestała być.
A mema - wiesz Mati może byś kupił trochę broni od mojego znajomego handlarza respiratorami też już widziałem.
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5771
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Peperon »

Maciej3 pisze: 2022-04-08, 17:03 ...A mema [...] też już widziałem.
A słyszałeś, że Putin ma dostać nagrodę Nobla z medycyny ?
Dzięki niemu świat zapomniał w 48 godzin o Covidzie...
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
Maciej3
Posty: 4627
Rejestracja: 2008-05-16, 11:36

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Maciej3 »

Jak to było?
Putin w kilka dni:
1. Zlikwidował Covid
2. Zlikwidował korupcję an Ukrainie
3. Zjednoczył Ukrainę.
4. Zjednoczył zachód
5. Pobudził Amerykanów do działania
6. Poprawił notowania i odbiór na świecie Polski

a ty co zrobiłeś dobrego w tym tygodniu?
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
Awatar użytkownika
peceed
Posty: 587
Rejestracja: 2019-09-12, 16:25

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: peceed »

Maciej3 pisze: 2022-04-09, 22:22 Jak to było?
Putin w kilka dni:
1. Zlikwidował Covid
2. Zlikwidował korupcję an Ukrainie
3. Zjednoczył Ukrainę.
4. Zjednoczył zachód
5. Pobudził Amerykanów do działania
6. Poprawił notowania i odbiór na świecie Polski

a ty co zrobiłeś dobrego w tym tygodniu?
I teraz pomyślcie o tych biednych rosyjskich żołnierzach na froncie którym chciano przedstawić jak naprawdę wygląda rzeczywistość i świat, przecież żaden rozsądny człowiek by w to nie uwierzył i uznał to za ukraińskie fejknjułsy ;)

BTW. korupcja w armii na Ukrainie chyba zniknęłazaczęła znikać wcześniej.
Admirałowie również przygotowują się do poprzednich wojen.
Awatar użytkownika
SmokEustachy
Posty: 4111
Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
Lokalizacja: Oxenfurt
Kontakt:

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: SmokEustachy »

Odwołaliśmy szczepionki?
Zdrada.
szafran
Posty: 2149
Rejestracja: 2007-05-25, 19:27
Lokalizacja: Sopot

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: szafran »

Ciekawe co tam u tych wszystkich domagających się obostrzeń dla niezaszczepionych? Nadal upierają się przy swoim?
Awatar użytkownika
Marmik
Posty: 4679
Rejestracja: 2006-04-30, 23:49
Lokalizacja: Puck

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Marmik »

A myślisz, że coś się zmieniło? Nawet jakby gdzieś tam zaświtało, że może jednak szybciej mówili niż myśleli to i tak się do tego nie przyznają. Realnie dyskryminowani i nieformalnie straszeni pracownicy i tak nie usłyszą jednego malutkiego przepraszam. Podłość ma to do siebie, że nie zmusza do żadnych refleksji. Niby wszystko wróciło do "normalności", ale dziś dzięki tej sytuacji ludzie wiedzą o sobie dużo więcej... choć chyba niekoniecznie chcieliby akurat to wiedzieć.

Wiele miesięcy temu pisałem o tym, że KE kupiła lub zarezerwowała 4,6 miliarda dawek szczepionek na CoViD w sytuacji gdy w UE mieszka około 450 milionów ludzi. To ponad 10 dawek na każdego mieszkańca krajów członkowskich w wieku od urodzenia do śmierci. Już wtedy na czerwono błyskało pytanie: "Co my z tym wszystkim zrobimy?". W domyśle: "Ile trzeba będzie wylać?" (bo kto za to zapłaci to chyba wiadomo).
Jak na razie sama Polska oddała lub sprzedała około 30 milionów dawek. W magazynach mamy 25 milionów, a zamówione jest kolejne 70 milionów. Co razem daje praktycznie po trzy dawki na wszystkich mieszkańców kraju wieku 5+. Jak tu się z tego wyklamkować?
Zwłaszcza, że patrząc tylko na samych chętnych do szczepienia to jednak musieliby przyjąć jeszcze po 5-6 dawek, a im dalej tym chętnych może być jeszcze mniej. 5 dawek w odstępach półrocznych to przynajmniej wiadomo, że mają zajęcie na najbliższe 2 i pół roku.
Wprawdzie można byłoby zrobić jakąś kampanię promocyjną i może się ktoś skusi:
Free pizza.jpg
Free pizza.jpg (34.01 KiB) Przejrzano 672 razy
.
Stało się jak zapowiadali co bardziej rozsądni specjaliści, którzy w łagodniejszym wariancie wirusa upatrywali nie tsunami/armagedonu/doliny śmierci/etc etc, a ogromnej szansy na uzyskanie wystraczającej odporności zbiorowej lub przejścia ze stanu pandemii w stan choroby sezonowej. Zresztą jestem przekonany, że ci od tsunami i armagedonu też to wiedzieli, ale mieli ostatnią szansę by jeszcze coś wycisnąć.
Pandemia wygasa i choć nadal próbuje się ją podsycać to efekty widać gołym okiem.
Niezależnie do zaciemniającego obraz systemu klasyfikowania zgonów to przez ostatnich 15 miesięcy zmarło ok. 22 tysięcy obywateli naszego kraju, którzy nie mieli chorób współistniejących. Średnia wieku wyniosła 77 lat dla ofiar, które były zaszczepione, a 76 lat dla ofiar, które nie były zaszczepione. Niestety, wśród ofiar znalazło się też dziewięcioro nieletnich.
Natomiast strat społecznych będących następstwem głupich, a czasami wręcz psychopatycznych działań pewnie nie da się policzyć.

Żeby zajaśniało światełkiem optymizmu to ostatnio skorzystałem z programu badań profilaktycznych i na plakacie reklamowym wyczytałem, że w Polsce statystycznie każdego dnia 15 mężczyzn umiera na raka prostaty, a największa umieralność notowana jest w moim województwie.

No i na koniec to warto podkreślić, że skoro materia jest już urobiona to co jakiś czas będzie trzeba kontrolnie podsycać tematykę.
Alive.jpg
Alive.jpg (197.65 KiB) Przejrzano 672 razy
To co dla innych jest brzegiem morza, dla marynarza jest brzegiem lądu.
Awatar użytkownika
Gregski
Posty: 837
Rejestracja: 2006-01-27, 21:47
Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Gregski »

No i wyszło na to, że niezaszczepieni wielkiego pola do manewru nie mają. https://legaartis.pl/blog/2022/04/19/gr ... zepionych/ Ich też grafen dopadnie.
Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5771
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Peperon »

Gregski pisze: 2022-04-20, 15:49 No i wyszło na to, że niezaszczepieni wielkiego pola do manewru nie mają. https://legaartis.pl/blog/2022/04/19/gr ... zepionych/ Ich też grafen dopadnie.
No i ludziska będą sami sobie ładować komórki, laptopy, czy tablety. Wystarczy, że chwycą baterie w ręce, a grafen załatwi wszystko...
Dawno się tak nie uśmiałem, jak przy tym tekście. A zakażenie przez wydalanie to mistrzostwo świata :diabel:
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
peceed
Posty: 587
Rejestracja: 2019-09-12, 16:25

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: peceed »

Tymczasem Chińczycy chyba zakiwają się na śmierć, bo chcą pokonać Omicrona tymi samymi metodami których używały wobec wcześniejszych wariantów.
Ni hu hu.
Admirałowie również przygotowują się do poprzednich wojen.
Awatar użytkownika
Marmik
Posty: 4679
Rejestracja: 2006-04-30, 23:49
Lokalizacja: Puck

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Marmik »

minister Niedzielski pisze:Zamówiliśmy w granicach 180 mln dawek, przed nami jeszcze 80 mln do dostawy.
Niedzielski o sporze z Pfizerem i Moderną

No i teraz dobrze byłoby sobie odpowiedzieć na proste pytanie. Jaka matematyka kierowała decydentami w chwili zamawiania szczepionek? Zwłaszcza, że wówczas mówiono, iż nie będzie potrzeby doszczepiać i pełne szczepienie zapewni ochronę co najmniej na dwa lata, co w praktyce uważać można było za czas do wygaśnięcia pandemii. W tej sytuacji ogólnie zamówiono dwudawkowe pakiety dla 90 milionów ludzi. Jest to pewien sukces, bowiem KE zamówiła 10 razy więcej szczepionek niż jest mieszkańców UE, a my w tym wszystkim mamy udział jedynie niecałe 5 razy większy niż liczba wszystkich obywateli naszego kraju, ale to oznacza, że przyjęto założenie, iż każdy w wieku 5+ przyjmie pięć dawek, a szczepionek jeszcze trochę zostanie. Rozumiecie tę logikę w sytuacji gdy zapewniano, że 2 dawki zapewnią pełną ochronę na długi czas? Oczywiście nie minęło pół roku jak ogłoszono, że jednak nie dwie dawki, a trzy... ale nadal jesteśmy w pół drogi w porównaniu do liczby zamówionych dawek.

Jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że zamówienia obejmowały pewien margines ryzyka, że konkretna szczepionka się nie uda (tak było np. z Sanofi), ale nadal nie dopatruję się sensownego uzasadnienia podjętych decyzji w świetle podawanych informacji o pandemii i o skuteczności szczepień.

Tak dla pełnej jasności przypominam, że dotąd w Polsce podano łącznie nieco ponad 54 miliony dawek. Zamówiliśmy 180 milionów, a... na podstawie aktualizacji ulotki preparatu Comirnaty z grudnia 2021 wiemy, że okres ważności zamrożonej fiolki (od -90°C do -60°C) został wydłużony z 6 miesięcy do 9 miesięcy. Czyli najpóźniej na jesieni czeka nas wielkie wylewanie już zgromadzonych zapasów. Choć prawdę mówiąc to nie będzie po prostu wylewanie, a utylizacja produktów medycznych, czyli nie dość, że do czasu utylizacji trzeba utrzymywać fiolki cały czas w temperaturze minus kilkudziesięciu stopni Celsjusza to potem jeszcze zapłacić za ich zniszczenie.

Nie oglądam telewizji, ale ma nadzieję, że wszystkie stacje trąbią teraz o możliwości największej afery finansowej tego wieku? No bo czymże jest te 3,5 mln zł afery kompasowej, niecałe 80 mln złotych za niezrealizowane wybory kopertowe, 200 mln zł afery respiratorowej... w porównaniu do ponad 6 miliardów złotych (a mówi się już o 8 miliardach) za niepotrzebne szczepionki? Mam nadzieję, że media nie sympatyzujące z rządem jadą po tym od rana do wieczora.

Dla jasności... na pewno te pieniądze zapłacimy. Przegramy w sądzie i zapłacimy, a następnie zutylizujemy zbyt długo przechowywane dawki. Byłoby fajnie gdyby chociaż w przyszłości udało się nie stosować w praktyce słów Kochanowskiego: „Nową przypowieść Polak sobie kupi, że i przed szkodą i po szkodzie głupi”.
Po raz kolejny wspomnę Ewę Kopacz, która nie dała się wkręcić w szał szczepionkowy przy świńskiej grypie. Wielka szkoda, że tym razem prezentowała zdanie różniące się o 180 stopni i nie wiem czy gdyby to ona dwa lata temu kierowała resortem zdrowia to nie zamówilibyśmy średniej unijnej.

Dla sprawiedliwości dodam że minister "zdrowia" Adam Niedzielski na początku sierpnia 2021 odnośnie podawania trzeciej dawki powiedział "Staram się wyważyć, ile jest w tym wartości dodanej dla zdrowia publicznego, a ile jest w tym interesu firm farmaceutycznych..." i został po prostu zjedzony przez wszystkich od prawa do lewa. Najważniejsze pytanie bez odpowiedzi brzmi: Ile wówczas mieliśmy zamówionych dawek? Jeśli więcej niż 60-70 mln to oznacza, że był to komunikat obłudny. Jeśli mniej to znaczy, że ten naprawdę beznadziejny minister może jednak próbował wyhamować potok fiolek.
No to trzeba powiedzieć: Sprawdzam!
MZ na gov.pl pisze:Początkowo zamówiliśmy 60 mln dawek szczepionki na podstawie umów z firmami: Astra Zeneca, J&J, Moderna, Pfizer/BioNTech (pierwsza umowa), CureVac.
Następnie skorzystaliśmy z puli dawek dodatkowych Pfizer/BioNTech w ramach zamówienia z 29 grudnia 2020 r., jak i w ramach drugiej umowy z firmą Pfizer/BioNtech, której zawarcie Komisja Europejska ogłosiła 6 stycznia 2021 r. W ramach dodatkowych umów zamówiliśmy kolejne 25 mln dawek szczepionek. Zgodnie z zobowiązaniami producenta, szczepionki będą dostarczane od II kwartału 2021 r. (z określoną liczbą dostaw w ujęciu na każdy kwartał).
Czyli już w styczniu 2021 roku mieliśmy zapewnione 85 milionów dawek, czyli o 30 milionów więcej niż do dziś dnia podano. Nie drążę już kiedy zamawiano kolejne prawie 100 mln dawek (KE podpisywała następną umowę z Pfizerem chyba w maju 2021r ), bo to bez znaczenia gdyż w momencie gdy minister "zdrowia" wypowiadał "o jedno zdanie za daleko" (jak to określili "eksperci" i "wolne media") mieszkańcom naszego kraju podano 34 miliony dawek, co oznacza, że było jeszcze dostępnych co najmniej 51 milionów dawek. O jakim ważeniu interesów koncernów farmaceutycznych mówił minister w sytuacji gdy te dawki były już zamówione i w większości dostarczone do Polski?
To co dla innych jest brzegiem morza, dla marynarza jest brzegiem lądu.
Awatar użytkownika
SmokEustachy
Posty: 4111
Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
Lokalizacja: Oxenfurt
Kontakt:

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: SmokEustachy »

Szuria czeka na odpowiedź co nie?

Dodano po 59 minutach 22 sekundach:
Spodziewałem się że będzie dawka co 3 miesiące czyli 10 dawek w 2 i pół roku.
Awatar użytkownika
jogi balboa
Posty: 2805
Rejestracja: 2007-01-18, 16:39

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: jogi balboa »

Marmik pisze: 2022-05-02, 19:36 Jaka matematyka kierowała decydentami w chwili zamawiania szczepionek?
Jestem pełen podziwu że zdołałeś wypatrzeć jakąkolwiek logikę na nieskażonej jakąkolwiek inteligencją facjacie Niedzielskiego.
Ja byłem pewien że on po prostu kopiuje jak leci, to co robią sterowani niemcy :)
Awatar użytkownika
Marmik
Posty: 4679
Rejestracja: 2006-04-30, 23:49
Lokalizacja: Puck

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Marmik »

SmokEustachy pisze: 2022-05-02, 21:08Spodziewałem się że będzie dawka co 3 miesiące czyli 10 dawek w 2 i pół roku.
Żeby być precyzyjnym to muszę wyjaśnić, że od samego początku KE zakładała przekazywanie szczepionek do różnych krajów nierozwiniętych w ramach programu COVAX, czyli przyjęto, że mieszkańcy UE sfinansują szczepienia innym krajom za kilka miliardów dolarów.
Polska podarowała szczepionki Egiptowi, Tajwanowi, Iranowi, Kirgisrtanowi, Uzbekistanowi, Gruzji, Filipinom etc, etc.
Mniej więcej w czasie gdy Niedzielski wypowiadał swoje słynne zdanie dobijano targu z Danią, Norwegią, Hiszpanią, Australią i Portugalią dzięki czemu udało się odsprzedać (wątpię by z zyskiem) około 6 milionów dawek.
Niemniej to bez większego znaczenia bo tych szczepionek i tak było tyle, że można się byłoby boosterować bez umiaru.
To co dla innych jest brzegiem morza, dla marynarza jest brzegiem lądu.
marek8
Posty: 1915
Rejestracja: 2011-07-01, 12:22

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: marek8 »

Proponuję przypomnieć, że istnieje też "nieoficjalne" wytłumaczenie ze strony rządowej owego Eldorado ;) Otóż przyczyną miałoby być swoiście rozumiane działanie w stanie wyższej konieczności, gdzie wobec problemów z dostawami nazwijmy to średnich partii i wyraźnym preferowaniem przez producentów partii nazwijmy to bardzo znaczących oraz mając na uwadze skalę istniejącego zagrożenia zdecydowano się na drastyczne zwiększenie zamówienia celem przyspieszenia dostaw na już... Znając naszą psychologię "szybkich ruchów" może to i nieodległe od prawdy? Niestety wielokrotnie w przeszłości firmy pigularskie potrafiły korzystać ze swojej doraźnie monopolistycznej pozycji... A co do utylizacji to nie darłbym szat przedwcześnie. Raz, że skoro już i tak drastycznie rozszerzono wymagania zarówno co do sposobu przechowywanie jak i okresu ważności to kto zaręczy czy nie stanie się tak ponownie? Dwa - a może tak zaczepić Ukraińców na chwilowym wygnaniu a rachunek przesłać do Kijowa? No i trzy - nikt nie wie czy drastycznie szybko rozwijająca się medycyna nie znajdzie w międzyczasie jakiego innego zastosowania leczniczego dla posiadanych już specyfików - kazus Viagry każe patrzeć w przyszłość optymistycznie bo kto zaręczy, że czepionka nie okaże się np. znakomitym lekiem na powiedzmy także pospolitego kaca?
Awatar użytkownika
Marmik
Posty: 4679
Rejestracja: 2006-04-30, 23:49
Lokalizacja: Puck

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Marmik »

Po psychiatrach, onkologach i endokrynologach kolejna grupa lekarzy głośno mówi o następstwach pandemii. Diabetolodzy już nie owijają w bawełnę, bo sytuacja z cukrzycą staje się nieciekawa KLIK. Rząd i różni psychopaci ramię w ramię dzielnie walczyli by ograniczyć aktywność fizyczną młodych Polaków. Pozamykano siłownie i kluby fitness kierując się jakimś idiotycznym przekonaniem, że to miejsce dla szurniętych karków i że wystarczy kupić kilka hantli za parę złotych, by sobie poćwiczyć w domu (tak bredził Horban - kto nie wierzy to niech poszuka sobie tej fascynującej wypowiedzi). Pozamykano dzieci w domach na nauczaniu zdalnym, a na początku to nawet serwując areszt domowy wszystkim do trzynastego roku życia. Gdy już do niezbyt lotnych łepetyn dotarło, że jednak dzieciństwo trwa zbyt krótko, by odciąć wszystkie zadania społeczne i poznawcze szkoły to kretyńskimi przepisami co rusz wysłano dzieciaki na kwarantanny. Ja łącznie naliczyłem 12 na których były moje dzieci (szczęśliwie najkrótsza trwała 2 dni), w tym jedna wprost cudowna - akurat na święta Bożego Narodzenia.
Do tego wszystkiego można dodać rzeczy od dawna znane, czyli wzrosła skala otyłości, pogorszył się wzrok.
Echa pandemii będą odbijały się co chwilę przez długie lata.
-Wyraźnie to zauważamy. Po okresie pandemii bardzo wzrosła liczba osób z nieprawidłowymi wynikami glukozy. Bardzo dużo osób, które do tej pory nie podejrzewały u siebie cukrzycy, zgłasza się do lekarzy rodzinnych z tym problemem, a potem są kierowane do diabetologów. Tymczasem na poziomie rozpoznania i pierwszych etapów leczenia wystarczy kontrola lekarzy POZ - mówi prof. Grzegorz Dzida z Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
- Druga kwestia to ograniczenia w dostępie do lekarzy w okresie pandemii. Cukrzyca jest chorobą przewlekle postępującą i niestety trafiają do nas pacjenci, u których wyraźnie narosły powikłania cukrzycy. Widzimy u naszych pacjentów problem z pogorszeniem wzroku, z pogorszeniem funkcji nerek - dodaje lekarz.
echo epidemii COVID-19 w postaci powikłań cukrzycy, czy nowych rozpoznań cukrzycy za chwilę będziemy obserwować - zaznacza prof. Dzida.
No i tu jeszcze małe ciekawe spostrzeżenie.
Diabetolog przypomina, że również samo przejście COVID-19 mogło spowodować rozwój cukrzycy, a to oznacza, że chorych będzie z każdym miesiącem przybywać.
Skoro w pewnym stopniu domyślamy się, że CoViD-19 mógł spowodować rozwój cukrzycy i skoro wiemy, że część cukrzyc jest chorobami o podłożu autoimmunologicznym to mam nadzieję, że przyszłe badanie tego zjawiska obejmie nie tylko ocenę wpływu samej choroby, a również szczepień.
To co dla innych jest brzegiem morza, dla marynarza jest brzegiem lądu.
ODPOWIEDZ