Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

czyli hobby, kultura, sztuka, wścieklizna i w ogóle offtopic...

Moderator: nicpon

Awatar użytkownika
SmokEustachy
Posty: 4111
Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
Lokalizacja: Oxenfurt
Kontakt:

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: SmokEustachy »

ZUS ściga lekarzy wystawiających zdalnie L4. Tak se tylko uzupełniam.
Awatar użytkownika
Marmik
Posty: 4679
Rejestracja: 2006-04-30, 23:49
Lokalizacja: Puck

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Marmik »

Akurat przy chorobach przewlekłych jest zupełnie możliwe by lekarz znający wszystkie jednostki chorobowe swojego pacjenta wystawił ZLA zdalnie. Problem w tym, że popyt rodzi podaż i wykształciły się internetowe poradnie realizujące doraźne "wizyty" lekarskie. Tu faktycznie ZUS powinien się przyjrzeć, bo jak na razie to męczył je tylko o wystawianie recept na Vigeryt-K.
Podobna sytuacja jest w przypadku poradni specjalistycznych. Tu wystawienie ZLA online jest całkiem rozsądnym rozwiązaniem (specjalista nie ma prawa odesłać pacjenta po zwolnienie do lekarza pierwszego kontaktu). Zwłaszcza, gdy chory prowadzony jest przez poradnię od dłuższego czasu, a odległość od miejsca zamieszkania jest znaczna.

Dalece bardziej szkodliwym jest maniera leczenia innych chorób na odległość w "normalnych" stacjonarnych ZOZach. Niestety, nie jest jakiś całkowity margines. Co więcej, jeszcze miesiąc temu wcale nierzadkie były przypadki odmowy przyjęcia w przychodni osób niezaszczepionych i kierowania ich tylko na teleporadę. Już tyle razy pisałem jaki jest sens teleporady, że nie wiem czy trzeba powtarzać, ale tak na wszelki wypadek przypomnę, że ich rola sprowadzać się powinna do ewentualnej korekty dawkowania leków znanych pacjentów z chorobami przewlekłymi lub do wystawienia skierowania do poradni specjalistycznej. Wachlarz rozsądnego stosowania teleporad jest bardzo wąski i jednocześnie stanowi sito z bardzo dużymi oczkami jeśli chodzi o wczesną diagnozę.

W zeszłym roku 70 przychodni realizujący teleporady w wymiarze większym niż 90% ogólnych wizyt dostało czerwoną kartkę i nie przedłużono z nimi kontraktów, a kolejne 130 dostały żółtą.

Warto tu wspomnieć, że od 16 marca 2021 r. zmieniły się przepisy i zostały ustalone grupy, które muszą osobiście stawić się w gabinecie i są to:
- dzieci do 6 roku życia (chyba, że to wizyta kontrolna)
- pacjenci z chorobami przewlekłymi, których stan nagle się pogorszył
- pacjenci, u których istnieje podejrzenie choroby nowotworowej i może wystąpić konieczność wystawienia karty DILO,
- pacjenci, którzy są pierwszy raz u wybranego lekarza pierwszego kontaktu lub położnej,
- pacjenci, którzy nie zgadzają się na wizytę zdalną... i teraz uwaga: wyjątek stanowią osoby z podejrzeniem zakażenia SARS-COV-2.

Tytułem wyjaśnienia: podkreślony fragment jest bardzo istotny i znacznie ogranicza wcześniej wystawiane ZLA w ZOZach. Być może niektórzy lekarze zasypywani co rusz jakimiś wytycznymi nie ogarnęli zmian na czas i dlatego teraz ZUS też ich "ściga".

Czy można odmówić wizyty osobistej niezaszczepionemu, który nie zgadza się na wizytę zdalną? Nie... i nie jest to żaden dylemat sprawiedliwości dystrybucyjnej tylko po prostu podła dyskryminacja.
Poza wskazanymi grupami każdy może nie zgodzić się na wizytę zdalną.
Inna sprawa, że lokalnie sytuacja z dostępem do świadczeń POZ może być tak dramatyczna, iż w sumie do wyboru będzie lipa, albo nic.

Wracając do ZuSowskich kontroli ZLA wystawionych online. Takie ZLA w światle przepisów niczym nie różni się od wystawionego stacjonarnie i nie można kwestionować jego zgodności z prawem, ale... można kwestionować okoliczności oraz zasadność wystawienia i temu chce się przyjrzeć urząd (choć powinien to zrobić w trakcie trwania zwolnienia).
To co dla innych jest brzegiem morza, dla marynarza jest brzegiem lądu.
szafran
Posty: 2149
Rejestracja: 2007-05-25, 19:27
Lokalizacja: Sopot

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: szafran »

Oj widać w szkołach efekty pandemii. Coraz więcej problemów ze zdrowiem psychicznym... Będzie tego jeszcze więcej bo to dopiero początek.

Pod koniec kwietnia pożegnałem moją klasę. Na 6 semestrów praktycznie trzy spędzili na zdalnym. Połowę liceum...

Dziwnym trafem jakoś już nie ma ciśnienia na dyskryminację niezaszczepionych uczniów. Covidioci też jakoś mało aktywni.
cochise
Posty: 820
Rejestracja: 2005-11-03, 22:07
Lokalizacja: daleko stąd nie widać

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: cochise »

Za to antyszczepy w 7 niebie.....
lecela niye aka ohinni mahel mitawa cante
Awatar użytkownika
Marmik
Posty: 4679
Rejestracja: 2006-04-30, 23:49
Lokalizacja: Puck

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Marmik »

Nie tylko antyszczepy. Każdy normalny człowiek powinien się cieszyć, że nie ma ciśnienia na dyskryminację niezaszczepionych uczniów. Zwłaszcza w świetle tego co wiadomo zarówno o ryzyku ciężkiego zachorowania przez młodych ludzi, jak i rzeczywistej roli szczepionek w ograniczaniu transmisji wirusa. Ale nawet i bez tego każdy powinien się cieszyć, że tu coraz rzadziej mówi się dyskryminacji uczniów (niestety, niektórzy musieli walczyć w sądach o swoje prawa).

Sprowadzanie tego co się wydarzyło przez ostatnie dwa lata do prostej osi covidioci-antyszczepy jest z gruntu błędem. Największym przegranym jest rozum i nauka. Złamano tyle wydawałoby się oczywistych zasad, że nie ma żadnych powodów do radości. Zwłaszcza, że wygląda na to, iż to wcale nie jest koniec.
To co dla innych jest brzegiem morza, dla marynarza jest brzegiem lądu.
szafran
Posty: 2149
Rejestracja: 2007-05-25, 19:27
Lokalizacja: Sopot

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: szafran »

cochise pisze: 2022-05-11, 17:56 Za to antyszczepy w 7 niebie.....
Zwłaszcza te z Ukrainy, których niezaszczepione dzieci chodzą do szkół. Jakoś covidioci nie poruszają tego tematu. Ciekawe dlaczego?
Awatar użytkownika
pothkan
Posty: 4445
Rejestracja: 2006-04-26, 23:59
Lokalizacja: Gdynia - morska stolica Polski
Kontakt:

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: pothkan »

peceed pisze: 2022-04-20, 21:14Tymczasem Chińczycy chyba zakiwają się na śmierć, bo chcą pokonać Omicrona tymi samymi metodami których używały wobec wcześniejszych wariantów. Ni hu hu.
Skiepścili akcję szczepionkową, szczególnie wśród seniorów (także dzięki lobby "medycyny tradycyjnej"), no i są w dupie. Jak wirus się przeleje na prowincję, gdzie OZ jest rachityczna, mieliby spory problem. A raczej będą mieli, bo przy Omicronie lockdowny nie wystarczają.

Ale co ciekawe - Chińczykom polityka "zero covid" z tym zamykaniem na poziomie niespotykanym u nas (nawet w pierwszych, wariackich tygodniach wiosną 2020) się podoba. Także dlatego, że tam jest duży strach przed tą chorobą. Krytyka lockdownów jest, ale nie ich samych, tylko organizacji w detalach, szczególnie dystrybucji żywności itd. czy traktowania ludzi przy testach (np. znoszenie obłożnych seniorów na dół zamiast wykonania testu w mieszkaniu).

Anegdotka zasłyszana z Szanghaju, która sporo mówi o podejściu: jako że szczegóły lockdownów bywają ustalane na poziomie bloków w osiedlu, jedna Polka zwróciła uwagę że blok naprzeciw, choć ma poziom o "kropkę" wyższy (pod względem zagrożenia, mniejsza o detale), to ludzie sobie wychodzą przed blok (w maseczkach, z odstępem itp.!). No to wchodzi na grupę w socmediach swojego bloku, że skoro oni tak mogą, to czemu my też nie, albo nawet lepiej? Efekt? Ludzie z jej bloku wpłynęli na komitet osiedlowy, żeby tamtych pozamykać i nie wychodzili...

A tymczasem w Korei Pd., po początkowym strachu (ich też dopiero niedawno uderzyło) i zorientowaniu się, że śmiertelność jest niska (wyszczepienie wysokie), zniesiono - po prawie 2 latach - nakaz maseczek na zewnątrz (wewnątrz pozostał). Ciekawostka - większość i tak nosi. Fakt, że mają chyba najlepszy (wygoda vs skuteczność) standard (KF94).
Awatar użytkownika
Marmik
Posty: 4679
Rejestracja: 2006-04-30, 23:49
Lokalizacja: Puck

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Marmik »

Szczęśliwie w Polsce już chyba nikt nikomu nie zabroni chodzenia w maseczce cały rok, wewnątrz i na zewnątrz. Wcześniej był przestrzegany zakaz zasłaniania twarzy w czasie zgromadzeń, ale dziś spokojnie można wejść z maseczką nawet do banku i ochrona nie weźmie na celownik. Także jeśli ktoś chce i czuje taką wewnętrzną potrzebę to może zasłaniać się cały czas.
Przez miesiąc udało mi się spotkać kilkanaście osób z maseczkami i nie widziałem by wzbudzało to jakąś niezdrową sensację, nawet gdy sporadycznie maseczki były założenie nieprawidłowo (wtedy raczej pełniły funkcję talizmanu).

Inna sprawa, że jak się teraz ma kontakt z osobami, które jeszcze trzy miesiące temu sanepid bez mrugnięcia okiem wrzuciłby na kwarantannę to siada się spokojnie i "plotkuje" przy kawie. Wydaje mi się, że wielu ludzi opuścił paniczny strach i nieco wzrosła odporność na medialną psychozę.

Skoro ministerstwo nieco zmieniło model raportowania to byłoby jeszcze fajnie, gdyby jednak zmieniło też sposób klasyfikowania zgonów na takie, które faktycznie wynikają z bezpośredniego lub istotnego pośredniego wpływu CoViD-19. Wiem, że na przeszkodzie stoi swoista wolna amerykanka w kwestii wypełniania kart zgonu (nawet pomimo wydawanych wytycznych), zwłaszcza w sytuacji gdy średnia wieku zmarłych ujętych w statystykach to 77 lat i w sumie czasami ciężko ocenić. Tym bardziej jeśli do zgonu doszło poza szpitalem (dlatego - nieco upraszczając - MZ poszło na łatwiznę i zlicza wszystkich zmarłych, którzy mieli potwierdzone zakażenie SARS-CoV-2).
To co dla innych jest brzegiem morza, dla marynarza jest brzegiem lądu.
Awatar użytkownika
Bartłomiej Batkowski
Posty: 77
Rejestracja: 2008-07-31, 20:57
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: Bartłomiej Batkowski »

pothkan pisze: 2022-05-12, 05:58 Fakt, że mają chyba najlepszy (wygoda vs skuteczność) standard (KF94).
Standard koreański KF94 jest praktycznie tożsamy z europejskim FFP2 (wg EN149) i zdecydowanie lepszy od N95 (lub chińskiego klona czyli KN95).
Gdy w twe drzwi zapuka wróg,
Weź siekierę, piłę, strug.
Oddaj wszystko to wrogowi,
Niechaj sam se trumnę zrobi!

Bo mu się odechce na nas napadania
Od samego po nas sprzątania..
szafran
Posty: 2149
Rejestracja: 2007-05-25, 19:27
Lokalizacja: Sopot

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: szafran »

Marmik pisze: 2022-05-12, 09:24
Inna sprawa, że jak się teraz ma kontakt z osobami, które jeszcze trzy miesiące temu sanepid bez mrugnięcia okiem wrzuciłby na kwarantannę to siada się spokojnie i "plotkuje" przy kawie. Wydaje mi się, że wielu ludzi opuścił paniczny strach i nieco wzrosła odporność na medialną psychozę.
Ech pamiętam grudzień 2021 i styczeń 2022 kiedy to kilka niezaszczepionych osób wzbudzało panikę w szkole a kiedy na początku marca przyjęto całą niezaszczepioną populację Ukraińców to temat ucichł. Choć czekam na armagedon zapowiadany przez Horbana, Grzesiowskiego czy Fiałka.
Awatar użytkownika
pothkan
Posty: 4445
Rejestracja: 2006-04-26, 23:59
Lokalizacja: Gdynia - morska stolica Polski
Kontakt:

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: pothkan »

Standard koreański KF94 jest praktycznie tożsamy z europejskim FFP2 (wg EN149) i zdecydowanie lepszy od N95 (lub chińskiego klona czyli KN95).
To jasne, ale chodziło mi dodatkowo o krój (jak trafisz, niestety standardowo są przymałe, raczej na twarze Polek niż Polaków) oraz "oddychalność". Bardzo wygodne w noszeniu.
Awatar użytkownika
peceed
Posty: 587
Rejestracja: 2019-09-12, 16:25

Pochodzenie wirusa.

Post autor: peceed »

Peperon pisze: 2022-05-13, 18:05 Natomiast pisanie o kolejnych epidemiach każe poważnie zastanowić się nad doniesieniami o pochodzeniu Covida.
Nie róbmy sobie jaj - przecież już od dawna wiadomo, że COVID uciekł z laboratorium w Wuhan. Robiono tam badania (finansowane z amerykańskich grantów) nad humanizacją dokładnie tego wirusa, w laboratorium o poziomie bezpieczeństwa mikrobiologicznego 2!
Szanse na to że na świecie zupełnie przypadkowo wybuchła odzwierzęca epidemia akurat w tym samym miejscu, czasie i dotycząca tego samego wirusa są praktycznie równe 0. Jeden z autorów słynnego raportu że wirus jest pochodzenia naturalnego sam nadzorował przyznawanie tych pieniędzy.
Jest to przykład jak nędzne badania mogą dostać obecnie finansowanie - z jednej strony opóźnia się ksenotransplantacje aby przypadkiem nie doszło do jakiegoś hipotetycznego i skrajnie nieprawdopodobnego transferu wirusa na ludzi a z drugiej strony celowo produkuje wirusy odzwierzęce co nie niesie żadnej wartości naukowej.

Dodano po 2 minutach 57 sekundach:
Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak
pothkan pisze: 2022-05-12, 05:58 =Jak wirus się przeleje na prowincję, gdzie OZ jest rachityczna, mieliby spory problem. A raczej będą mieli, bo przy Omicronie lockdowny nie wystarczają.
Nie zdziwiłoby mnie gdyby ludzie na prowincji mieli na to wywalone, może panuje tam taka sama oddolna covidowa konspiracja jak w Polsce.
Admirałowie również przygotowują się do poprzednich wojen.
Awatar użytkownika
jogi balboa
Posty: 2805
Rejestracja: 2007-01-18, 16:39

Re: Coronavirus disease (COVID-19) outbreak

Post autor: jogi balboa »

Dodajmy że to nie pierwszy chiński wyskok w historii ludzkości. Już 500 lat temu zadżumili cały świat rozsyłając wirusa pocztą elektroniczną. Ale czy tak naprawdę stoją za tym Chińczycy. Obiektywne dane wskazują na zaskakujące podobieństwo Japońskiego sztandaru do logo korporacji Umbrella, co każe wysnuć hipotezę że za wszystkim stoi Yakuza i Tokyodrift.
Awatar użytkownika
pothkan
Posty: 4445
Rejestracja: 2006-04-26, 23:59
Lokalizacja: Gdynia - morska stolica Polski
Kontakt:

Re: Pochodzenie wirusa.

Post autor: pothkan »

peceed pisze: 2022-05-13, 20:15Nie zdziwiłoby mnie gdyby ludzie na prowincji mieli na to wywalone, może panuje tam taka sama oddolna covidowa konspiracja jak w Polsce.
Z jednej strony - z tego co wiadomo, Chińczycy się wirusa boją i dlatego strategia zero Covid ma poparcie. Z drugiej - problemem jest niechęć wobec szczepień, szczególnie starszych pokoleń, wynikająca głównie z wiary w tzw. medycynę tradycyjną (która jest tam bardzo mocnym lobby, wspieranym przez część administracji).

Do tego od zero Covid trudno odejść, bo trzeba by przyznać się do błędu, i odwrócić całkowitą narrację. Przez dwa lata Chiny szczyciły się tym podejściem, pokazując je (wewnętrznie i zewnętrznie) jako najlepszą receptę (skądś my to znamy, vide I fala w Polsce - ale skala nieporównywalna). Jako kolejny przykład wyższości "chińskiej drogi". No i się w tym samozadowoleniu ululali.

W efekcie masz przynajmniej jakiś 1 mld ludzi (tyle mniej więcej żyje w Chinach poza głównymi metropoliami) bez żadnej odporności na wirusa (bo dotąd go tam nie było, a szczepienia wypadły kiepsko - nawet te co już wykonano, pewnie wygasły, bo Sinovac wykazywał krótką skuteczność w badaniach), z marną wydajnością OZ (bo ta jest na wysokim poziomie tylko w metropoliach). Przy śmiertelności na poziomie 0,5-1% - to jest jakieś 6-7 mln ofiar, lekko licząc (w najgorszym scenariuszu - nawet 25 mln). Czyli tyle, co (oficjalnie) zmarło na Covid wszędzie indziej od początku pandemii. Co więcej - te miliony mogą się skumulować w niebezpiecznie krótkim okresie czasu.

Więc tak, Chiny są potencjalnie w dużej dupie.

A w kontraście można postawić wspomnianą Koreę Południową, gdzie koncentrowano się na monitoringu (testy, aplikacje śledzące obecność) oraz miękkich rozwiązaniach (maseczki itd.), a następnie dobrze przeprowadzono wyszczepienie (87%), pomimo także sporej liczby foliarzy (zarówno spod szyldu medycyny azjatyckiej, jak i "zachodnich") natomiast lockdowny stosowano rzadko (zdaje się tylko krótkie choć ostre na przełomie 2020/21 i tylko lokalnie). W Korei nie tylko nie zamykano ludzi w domach, ale nawet restauracji nie zamykano (choć czasowo były tylko na wynos). W efekcie przeszli przez pandemię bez większej ilości zgonów, oraz bez większej szkody dla gospodarki.
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5772
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Pochodzenie wirusa.

Post autor: Peperon »

peceed pisze: 2022-05-13, 20:15 Nie róbmy sobie jaj - przecież już od dawna wiadomo, że COVID uciekł z laboratorium w Wuhan...
Nieprawda. Koronawirus uciekł z Sosnowca, a dowód poniżej...
gf-vrW8-otAH-N1eZ_koronawirus-w-logo-sosnowca-internauci-drwia-ale-niektorym-nie-jest-do-smiechu-664x442-nocrop.jpg
gf-vrW8-otAH-N1eZ_koronawirus-w-logo-sosnowca-internauci-drwia-ale-niektorym-nie-jest-do-smiechu-664x442-nocrop.jpg (74 KiB) Przejrzano 483 razy
Pracowali nad nim i wstawili w logo miasta jeszcze przed pandemią. :diabel:
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
peceed
Posty: 587
Rejestracja: 2019-09-12, 16:25

Re: Pochodzenie wirusa.

Post autor: peceed »

pothkan pisze: 2022-05-14, 18:19 Przy śmiertelności na poziomie 0,5-1% - to jest jakieś 6-7 mln ofiar, lekko licząc (w najgorszym scenariuszu - nawet 25 mln). Czyli tyle, co (oficjalnie) zmarło na Covid wszędzie indziej od początku pandemii. Co więcej - te miliony mogą się skumulować w niebezpiecznie krótkim okresie czasu.
Skąd ten pomysł? Omikron ma mikroskopijną śmiertelność, tylko 40% powyżej przeciętnej grypy sezonowej.
Peperon pisze: 2022-05-14, 21:57 Nieprawda. Koronawirus uciekł z Sosnowca, a dowód poniżej...
To nie jest powód do śmiechu. Tresujemy coraz więcej małp w inżynierii genetycznej/bitechnologii, gdzie może zrobić niewyobrażalne szkody. Ci kretyni przypadkiem zrobili szkody na 20 bilionów dolarów w skali świata.
Admirałowie również przygotowują się do poprzednich wojen.
ODPOWIEDZ