Wojna handlowa w gospodarce morskiej USA-Chiny
: 2025-03-11, 19:57
Administracja Trumpa aktywnie pracuje nad nowymi regulacjami, które mają ograniczyć wpływ Chin w globalnym przemyśle stoczniowym. W ramach tej strategii rozważane są szeroko zakrojone sankcje, mające na celu osłabienie chińskiej dominacji w sektorze stoczniowym .
Amerykanie rozważają nałożenie na chińskich armatorów i statki wybudowane w Chinach opłaty portowej w wysokości 1,5 mln dolarów za każde zawinięcie takiego statku do amerykańskiego portu. https://portalstoczniowy.pl/usa-szukaja ... oczniowym/
Dawno czegoś takiego nie było Amerykanie chcą po wielu dziesiątkach lat wrócić w pełnej skali do budowy statków chcą szukać partnerów w Europie , inna sprawą jest rozważenie sankcji na statki zbudowane w Chinach oraz wprowadzenie opłaty portowej aż 1.5 mln $ za zawinięcie jednostek zbudowanych w Chinach do portów USA , jest też wątek dźwigów portowych, gdzie USA chcą ograniczyć chiński monopol na ich produkcję .
Statków zbudowanych w Chinach jest bardzo dużo , postawmy się teraz w roli armatora , który ma dużo statków zbudowanych w Chinach a jego statki często odwiedzają porty w USA, gdzie za każde zawinięcie taki armator będzie musiał zapłacić 1.5 mln$ to bardzo duża suma nie spotykana nigdzie jedynie w Kanale Sueskim można zabulić kilkaset tysięcy dolarów za przepłynięcie ale takie sumy dotyczą największych statków .
To co planują Amerykanie to przewrót Kopernikański w żegludze aż trudno pomyśleć czym się to skończy i co zrobi np: PŻM lub Chipolbrok , które w zdecydowanej większości
posiadają statki zbudowane w Chinach a to tylko małe floty których jednostki zawijają do portów USA , oj będzie się działo
Amerykanie rozważają nałożenie na chińskich armatorów i statki wybudowane w Chinach opłaty portowej w wysokości 1,5 mln dolarów za każde zawinięcie takiego statku do amerykańskiego portu. https://portalstoczniowy.pl/usa-szukaja ... oczniowym/
Dawno czegoś takiego nie było Amerykanie chcą po wielu dziesiątkach lat wrócić w pełnej skali do budowy statków chcą szukać partnerów w Europie , inna sprawą jest rozważenie sankcji na statki zbudowane w Chinach oraz wprowadzenie opłaty portowej aż 1.5 mln $ za zawinięcie jednostek zbudowanych w Chinach do portów USA , jest też wątek dźwigów portowych, gdzie USA chcą ograniczyć chiński monopol na ich produkcję .
Statków zbudowanych w Chinach jest bardzo dużo , postawmy się teraz w roli armatora , który ma dużo statków zbudowanych w Chinach a jego statki często odwiedzają porty w USA, gdzie za każde zawinięcie taki armator będzie musiał zapłacić 1.5 mln$ to bardzo duża suma nie spotykana nigdzie jedynie w Kanale Sueskim można zabulić kilkaset tysięcy dolarów za przepłynięcie ale takie sumy dotyczą największych statków .
To co planują Amerykanie to przewrót Kopernikański w żegludze aż trudno pomyśleć czym się to skończy i co zrobi np: PŻM lub Chipolbrok , które w zdecydowanej większości
posiadają statki zbudowane w Chinach a to tylko małe floty których jednostki zawijają do portów USA , oj będzie się działo