Jak w tytule. Dotyczy zarówno działa pokładowego 105 mm jak i plot 40 mm. Przedwojenne karabiny maszynowe których nie było i wojenne Lewisy pomijam.
Jerzy Pertek podaje, że podczas wrześniowego patrolu na Bałtyku Orzeł był atakowany raz przez lotnictwo, i to na głębokości peryskopowej, więc nawet okazji do ognia plot nie było.
Po internowaniu z Tallinna Orzeł Estończycy wymontowali zamki do dział. Nowe zostały zamówione, lecz brak informacji, żeby dotarły ze Szwecji przed zatopieniem.
Informacji o próbnych strzelaniach oraz ich wynikach brak. Celność, szybkostrzelność, czas obrotu działa, etc. można uzyskać tylko teoretycznie na podstawie działa wymontowanego z Sępa.
Będę wdzięczny za każdą informację.
Ciekawi mnie też, czy istniała kiedykolwiek na polskich okrętach podwodnych instrukcja strzelania z działa pokładowego: procedury wynurzenia i zanurzenia, wstrzeliwania się w cel, kto powinien pójść po więcej amunicji jak się skończy w magazynie w kiosku, komendy etc. Czy bardziej to były zwyczaje specyficzne dla okrętu, gdzie mat artylerzysta powinien "wykminić co i jak" i zrobić tak, żeby działało i strzelało?
Czy ORP Orzeł kiedykolwiek strzelał z dział?
-
CHARACTERS_ZY
- Posty: 2
- Rejestracja: 2026-09-04, 13:30
- Gregski
- Posty: 1971
- Rejestracja: 2006-01-27, 21:47
- Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu
Czy ORP Orzeł kiedykolwiek strzelał z dział?
A nie oddał ostrzegawczej serii z 40mm działa do Rio dr Janeiro?
Bo coś mi się takiego kołacze po głowie...
Bo coś mi się takiego kołacze po głowie...
Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
Waldemar Łysiak
- SmokEustachy
- Posty: 4797
- Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
- Lokalizacja: Oxenfurt
- Kontakt:
Czy ORP Orzeł kiedykolwiek strzelał z dział?
to nie był jakiś ckm?Gregski pisze: A nie oddał ostrzegawczej serii z 40mm działa do Rio dr Janeiro?
Bo coś mi się takiego kołacze po głowie...
-
Cypis25
- Posty: 27
- Rejestracja: 2025-12-14, 14:39
Czy ORP Orzeł kiedykolwiek strzelał z dział?
"na rozkaz Grudzińskiego posłano w stronę Rio de Janeiro serie z Lewisa – najpierw tuż koło burty, a potem po niej. Wycelowano też w jego stronę armatę kal. 105 mm, choć oczywiście nie mogła otworzyć ognia, ale tego Niemcy nie wiedzieli. " Wojsko i Technika Historia numer specjalny 2/2020