Głupia Blondynka !!
Moderator: nicpon
-
Piotr S.
- Posty: 2441
- Rejestracja: 2006-05-24, 18:48
Głupia Blondynka !!
Jezeli tam jest taki pożiom wiedzy ? to jakim cudem ten kraj jest jeszcze mocarstwem?
-
Marek T
- Posty: 3270
- Rejestracja: 2004-01-04, 20:03
- Lokalizacja: Gdynia
Re: Głupia Blondynka !!
Dlatego, że tam są tacy jak ten chłopaczek, który zna odpowiedzi na wszystkie pytania.Piotr S. pisze:
Jezeli tam jest taki pożiom wiedzy ? to jakim cudem ten kraj jest jeszcze mocarstwem?
- polsteam
- Posty: 1553
- Rejestracja: 2005-09-16, 21:03
- Lokalizacja: Gdynia
- Kontakt:
w wielkim kraju wszystkiego jest więcej
i mądrych ludzi i możliwości dla nich i głupców też...
mądrzy ludzie są mądrze zagospodarowywani przez MIT, NASA, etc., etc.
ludzie, którym los i natura poskąpiły inteligencji oraz pracowitości do nauki - też mogą się odnaleźć i być szczęśliwi... a to jako sprzedawcy hot-dogów, a to np. jako głupiutka i ładna blondynka, która może się dobrze sprzedać na inny sposób niż intelektualny (zobaczcie - niewiele mądrzejsze od tej z teleturnieju są te "Girls from Playboy Mansion", które zrobiły karierę, zarobiły krocie i mogą być spokojne nawet o materialną przyszłość swoich dzieci...)
i mądrych ludzi i możliwości dla nich i głupców też...
mądrzy ludzie są mądrze zagospodarowywani przez MIT, NASA, etc., etc.
ludzie, którym los i natura poskąpiły inteligencji oraz pracowitości do nauki - też mogą się odnaleźć i być szczęśliwi... a to jako sprzedawcy hot-dogów, a to np. jako głupiutka i ładna blondynka, która może się dobrze sprzedać na inny sposób niż intelektualny (zobaczcie - niewiele mądrzejsze od tej z teleturnieju są te "Girls from Playboy Mansion", które zrobiły karierę, zarobiły krocie i mogą być spokojne nawet o materialną przyszłość swoich dzieci...)
-
Kossakowski
- Posty: 149
- Rejestracja: 2009-10-29, 16:42
- Boruta
- Posty: 728
- Rejestracja: 2004-06-13, 22:09
- Lokalizacja: Cosmopolis Sopot, Sarmatia
- Kontakt:
- Marmik
- Posty: 5138
- Rejestracja: 2006-04-30, 23:49
- Lokalizacja: Puck
Wcale nie dziwię się, że nie widziała o jaki kraj chodzi. Co drugi Polak zapytany o stolicę Australii poda Sydney. Bardziej dobijające jest to, że powiedziała "Myślałam, że Europa to kraj", choć z drugiej strony u nas wielu nadal uważa, że Ameryka to kraj i utożsamia ją ze Stanami Zjednoczonymi AP.
Pytanie o stany w Stanach jest dla nas dość proste bo wystarczy wymieniać amerykańskie pancerniki
, ale stolice to już poda mało kto. A wiele stanów jest większych niż Polska czy Węgry.
Żeby nie było niejasności, ostatnio pytałem gimnazjalistę (taki "czwórkowicz") o najdłuższą rzekę Ameryki Południowej. Nie wiedział. No to się zaczęło. Najdłuższe rzeki kontynentów, najwyższe szczyty, największe wyspy, największe jeziora, stolice europejskie itd... Rezultat? Załamka. W sumie może nie jest to najważniejsza wiedza na świecie, ale tak się zastanawiam czego teraz uczą na geografii skoro brakuje elementarnej wiedzy o geografii świata.
Pytanie o stany w Stanach jest dla nas dość proste bo wystarczy wymieniać amerykańskie pancerniki
Żeby nie było niejasności, ostatnio pytałem gimnazjalistę (taki "czwórkowicz") o najdłuższą rzekę Ameryki Południowej. Nie wiedział. No to się zaczęło. Najdłuższe rzeki kontynentów, najwyższe szczyty, największe wyspy, największe jeziora, stolice europejskie itd... Rezultat? Załamka. W sumie może nie jest to najważniejsza wiedza na świecie, ale tak się zastanawiam czego teraz uczą na geografii skoro brakuje elementarnej wiedzy o geografii świata.
To co dla innych jest brzegiem morza, dla marynarza jest brzegiem lądu.
- Maciej3
- Posty: 5010
- Rejestracja: 2008-05-16, 11:36
Na geografii ucza I uczyli, ze "klimat jest to sredni stan pogody mierzony na wielkim obszarze przez co najmniej 30 lat". Tyle zapamietalem z podstawowki. Jeszcze "komuszej". I w sumie tylko tyle. Reszta to wiedza nabyta potem
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
-
Bobby
- Posty: 4
- Rejestracja: 2009-09-18, 08:10
Od razu stanęły mi przed oczami konturówki z podstawówki. Może i już skleroza by mi nie pozwoliła zaznaczyć wszystkich tych "drobiazgów" ale wtedy jakoś ludzie musieli się mniej lub bardziej orientować w takich zagadnieniach jak szczyty, wyspy, duże rzeki, jeziora, ba nawet zatoki, cieśniny i przylądkiMarmik pisze:[...]
Żeby nie było niejasności, ostatnio pytałem gimnazjalistę (taki "czwórkowicz") o najdłuższą rzekę Ameryki Południowej. Nie wiedział. No to się zaczęło. Najdłuższe rzeki kontynentów, najwyższe szczyty, największe wyspy, największe jeziora, stolice europejskie itd... Rezultat? Załamka. [...]
No ale cóż jak próbna matura z matematyki zawiera zadania, które rozwiązywaliśmy w podstawówce a nie liceum i cytując "ekspertów" "jest znacznie trudniejsza" to mnie w sumie nie dziwi poziom geografii - po prostu kolejny przedmiot, który będzie trzeba z dziećmi "przećwiczyć" aby prezentowały jakiś poziom
Można powiedzieć, że "amerykanizujemy" nasz system oświaty - niestety bierzemy ze wzorca tylko negatywne cechy bo co jak co ale oni nie mając wielkiego pojęcia o historii czy geografii świata dbają o kultywowanie historii USA.....
pozdrowienia
Bobby
ps. Od września mój syn idzie do szkoły - nie wiem dla kogo będzie to bardziej traumatyczne przeżycie - dla niego czy dla nas
-
Marek T
- Posty: 3270
- Rejestracja: 2004-01-04, 20:03
- Lokalizacja: Gdynia
Reforma oświaty pogorszyła, niestety, standardy nauczania. Wprowadzono w podstawówce bloki łączące kilka przedmiotów - np. biologię z geografią. Nauczyciele ze starym wykształceniem nie są do tego przygotowani.
Przykład z mojego domu dziecko, gdy było w V klasie przyszło, bo nie rozumiało treści zadania. Zadanie było typu "podziel podane na obrazku zwierzęta wg hierarchii w łańcuchu żywieniowym, wg czegoś tam jeszcze i wg zamieszkałych kontynentów".
Dziecko nie wiedziało, co to kontynent - bo przedmiot nauczała dawna pani od biologii, której do głowy nie przyszło, że ktoś może nie wiedzieć, co to kontynent.
Być może teraz jest już lepiej, ale i tak reforma pozostaje jednym z większych nieszczęść oświaty i modlić się należy, aby jak najszybciej powrócić do systemu 8+4.
Przykład z mojego domu dziecko, gdy było w V klasie przyszło, bo nie rozumiało treści zadania. Zadanie było typu "podziel podane na obrazku zwierzęta wg hierarchii w łańcuchu żywieniowym, wg czegoś tam jeszcze i wg zamieszkałych kontynentów".
Dziecko nie wiedziało, co to kontynent - bo przedmiot nauczała dawna pani od biologii, której do głowy nie przyszło, że ktoś może nie wiedzieć, co to kontynent.
Być może teraz jest już lepiej, ale i tak reforma pozostaje jednym z większych nieszczęść oświaty i modlić się należy, aby jak najszybciej powrócić do systemu 8+4.