Atak torpedowy? na okręt Korei Południowej
- Grom
- Posty: 405
- Rejestracja: 2008-03-12, 00:15
Sz.Kolego celem mojego "ups" była chęć wywołania dyskusji, a nie założona wina KRLD z góry.nek pisze:Proponuję sobie sprawdzić kto z zainteresowanych stron dla rozpoczęcia kolejnego konfliktu miedzy Koreami używa w torpedach wystrzeliwanych spod wody 200 kilogramowych głowic , akurat nie flota KRLD - zostaje Mk...
Pozdrawiam
-
witte
- Posty: 100
- Rejestracja: 2009-12-17, 22:40
- Lokalizacja: Gdynia
News: http://www.altair.com.pl/start-4461
Co do opinii o tym kto używa torped o głowicy bojowej około 200-300 kg (nie wchodzac w to jakiego matriału wybuchowego) to mozna powiedzieć że cały swiat mieści się w tych granicach. Np. TEST71 to ok 240kg a Mark 48 ADCAP ok 300 kg itd.... Wiemy ze oceniono wielkość głowicy na ok 200-300 kg ekwiwalentu TNT, nie mamy pewnosci że te szacunki są właściwe.
Ponadto nikt nie wie czego używaja Koreańczycy z KRLD na swoich okrętach....
tak więc twierdzenie że atak mógł byc wykonany z użyciem tylko np. amerykańskiej torpedy, nie wydaje się poparte poszlakami chociażby.
Co do opinii o tym kto używa torped o głowicy bojowej około 200-300 kg (nie wchodzac w to jakiego matriału wybuchowego) to mozna powiedzieć że cały swiat mieści się w tych granicach. Np. TEST71 to ok 240kg a Mark 48 ADCAP ok 300 kg itd.... Wiemy ze oceniono wielkość głowicy na ok 200-300 kg ekwiwalentu TNT, nie mamy pewnosci że te szacunki są właściwe.
Ponadto nikt nie wie czego używaja Koreańczycy z KRLD na swoich okrętach....
tak więc twierdzenie że atak mógł byc wykonany z użyciem tylko np. amerykańskiej torpedy, nie wydaje się poparte poszlakami chociażby.
...nie dostaje pieniędzy za bycie zdenerwowanym...
-
nek
- Posty: 398
- Rejestracja: 2005-07-25, 16:07
- Lokalizacja: Ustroń
Romea nie miały 71-ek tylko 53-ki z głowicami od 300 do 400kg (tym bardziej że KRLD produkuje chińskie wersje u siebie), a Mk 48ADCAP Amerykanie skonstruowali tylko po to żeby mogły spróbować storpedować tytanowe SSNy np. Sierry ,które mogły zejść poniżej maksymalnego zanurzenia zwykłych Mk48 - ogromna większość ich powojennej produkcji kalibru 533mm ma głowice około 200kg.
PS.Amerykańskie torpedy są najbardziej podejrzane to nie znaczy że ich oni akurat użyli - chociaż znając politykę USA to bardzo możliwe - także dwaj inni sąsiedzi Korei'ów też ich używają - nawet jednemu z nich może zależeć na konflikcie wewnątrzkoreańskim - mając samemu zatarg z Republiką Korei o wody wokół spornego archipelagu.
PS.Amerykańskie torpedy są najbardziej podejrzane to nie znaczy że ich oni akurat użyli - chociaż znając politykę USA to bardzo możliwe - także dwaj inni sąsiedzi Korei'ów też ich używają - nawet jednemu z nich może zależeć na konflikcie wewnątrzkoreańskim - mając samemu zatarg z Republiką Korei o wody wokół spornego archipelagu.
-
miller
- Posty: 431
- Rejestracja: 2004-12-26, 13:29
- Lokalizacja: Lublin/Opole Lubelskie
- Sławomir Lipiecki
- Posty: 381
- Rejestracja: 2008-07-10, 20:13
- Lokalizacja: Kamieniec Ząbkowicki
- Kontakt:
Równie ważne jak masa ładunku jest to, z czego ów ładunek się składał...miller pisze:Biorąc pod uwagę stan wraku, mogło to być i 200 i 400 kg. Kwestia głębokości detonacji pod stępką. Szacunek 200 kg mógł wynikać z własnych doświadczeń, na zasadzie takie mamy tak by się zachował okręt po trafieniu, sprawdziliśmy na poligonie... To tylko spekulacje.
Pozdrawiam
Fuck the system! \m/ \m/
-
miller
- Posty: 431
- Rejestracja: 2004-12-26, 13:29
- Lokalizacja: Lublin/Opole Lubelskie
To był stosunkowo mały okręt. Mały jak na torpedę, wiec pewnie "jakikolwiek" ładunek powojennej torpedy o masie 200 kg by go załatwił w ten sposób. Odpowiedź na pytanie z czego się składał pozwoliłoby wskazać producenta i myślę, że są szanse jeśli znajdą fragmenty torpedy.Równie ważne jak masa ładunku jest to, z czego ów ładunek się składał...
Pozdrawiam
- ALF
- Posty: 1015
- Rejestracja: 2006-12-29, 17:22
- Lokalizacja: Karkonosze
- Kontakt:
-
Piotr S.
- Posty: 2441
- Rejestracja: 2006-05-24, 18:48
Ślady heksogenu (RDX), silnego materiału wybuchowego używanego m.in. do produkcji torped znaleziono we wraku południowokoreańskiego okrętu Cheonan, który zatonął 26 marca. To tylko zwiększa prawdopodobieństwo, że zatopiła go jednostka z Korei Północnej.
http://www.tvn24.pl/-1,1655626,0,1,heks ... omosc.html
http://www.tvn24.pl/-1,1655626,0,1,heks ... omosc.html
-
witte
- Posty: 100
- Rejestracja: 2009-12-17, 22:40
- Lokalizacja: Gdynia
Proponuje przeczytać o heksogenie , zwłaszcza podpunkt "Zastosowanie"
http://pl.wikipedia.org/wiki/Heksogen
Wynika z tego że każdy kraj produkujący broń podwodną używa materiałów na bazie heksogenu i z faktu znalezienia jego resztek w szczątkach wraku o niczym nie świadczy.
Sam osobiście skłaniałbym się ku teorii miny morskiej (jej nie usłyszałby hydroakustyk i takie relacje były przytaczane) Powstaje pytanie kto i kiedy ją postawił oraz po co? Ale nie można moim zdaniem odpowiedzieć na nie tylko na podstawie znalezionych szczątków. Ponadto fakt używania uzbrojenia pochądzącego "skądś tam' nie mówi nic o użytkowniku ( np. mudżahedini w Afganistanie używali Stingerów i Strzał, Irańczycy używają uzbrojenia amerykańskiego -pozostałego niejako " w spadku" po szachu).
http://pl.wikipedia.org/wiki/Heksogen
Wynika z tego że każdy kraj produkujący broń podwodną używa materiałów na bazie heksogenu i z faktu znalezienia jego resztek w szczątkach wraku o niczym nie świadczy.
Sam osobiście skłaniałbym się ku teorii miny morskiej (jej nie usłyszałby hydroakustyk i takie relacje były przytaczane) Powstaje pytanie kto i kiedy ją postawił oraz po co? Ale nie można moim zdaniem odpowiedzieć na nie tylko na podstawie znalezionych szczątków. Ponadto fakt używania uzbrojenia pochądzącego "skądś tam' nie mówi nic o użytkowniku ( np. mudżahedini w Afganistanie używali Stingerów i Strzał, Irańczycy używają uzbrojenia amerykańskiego -pozostałego niejako " w spadku" po szachu).
...nie dostaje pieniędzy za bycie zdenerwowanym...
-
Dziadek
- Posty: 646
- Rejestracja: 2005-10-23, 17:52
Pozwolę sobie na małą analizę wątku tj. prawdopodobieństwa ataku torpedowego i wejścia na minę. Najpierw należałoby założyć czy okręt szedł w odpowiedniej gotowości bojowej tj. alarmie, burcie, wachcie bojowej lub zwykłej wachcie morskiej. Jeżeli by szedł w alarmie bojowym to z pewnością wszystkie stanowiska bojowe były by obsadzone łącznie z nasłuchem hydro. Wówczas wykrycie atakującej torpedy nie powinno stanowić problemu i okręt z pewnością przystąpiłby do próby uchylenia się przed atakiem. Na pewno ten fakt nie pozostałby nie zauważony przez uratowanych marynarzy. Z tego co wiem, okręt nie wykonywał żadnego uniku albo nie ma po prostu o tym mowy, zatem można przyjąć, że nie wykonywał. Skoro nie wykonywał uniku znaczy nie został zaatakowany przez torpedę przy założeniu, że szedł w alarmie bojowym. Z drugiej strony rozpatrując wariant, że okręt szedł w innym niż alarm bojowy rozkładzie, wówczas istnieje prawdopodobieństwo zatopienia okrętu nie przygotowanego do takiego ataku (nie obsadzone wszystkie SB łącznie z hydro). Jednak w tak niebezpiecznym akwenie może to świadczyć albo o rutynie albo o nonszalancji dowódcy LUB po prostu chęci nie prowokowania strony przeciwnej. Zakładając, że dowódca tej korwety był doświadczonym oficerem obeznanym w miejscowych warunkach polityczno-militarnych z pewnością wiedział czego może się spodziewać . A na pewno zdawał sobie sprawę z prawdopodobieństwa natrafienia na okręt nawodny lub podwodny przeciwnika zwłaszcza w tak newralgicznym rejonie i po tylu wcześniejszych incydentach. Pewnie nawet gdyby przyjąć, że nie chciał prowokować przeciwnika to i tak utrzymywał by załogę w odpowiedniej „wachcie”, na wszelki wypadek. Torpedę można usłyszeć, tak jak okręt podwodny, który wystrzeliwuje torpedę. Gdyby okręt szedł w odpowiedniej „czujności” z pewnością coś takiego nie przeszło by jego uwadze, zwłaszcza, że sprzęt jakim dysponują korwety tego typu jest zachodniej proweniencji i raczej z górnej półki.
Bardziej przychylam się do wariantu wejścia na minę. Właściwie nawet gdyby okręt szedł w alarmie bojowym to prawdopodobieństwo wykrycia obiektu minopodobnego było by znikome. Zwłaszcza, że nie był to okręt OPM tylko korweta wielozadaniowa i raczej OPM nie należał do jej priorytetów. Ponadto całkowite zaskoczenie związane z szybkim zatonięciem może świadczyć o wejściu na minę, albo starą (mniej prawdopodobne) albo niedawno postawioną (bardziej prawdopodobne) w efekcie analizy tras przejścia jednostek patrolowych Republiki Korei. Z pewnością rejony operowania i trasy przejść okrętów Republiki Korei były ustalone i odbywały się, zwłaszcza w pasie przygranicznym, po uprzednio przetrałowanych akwenach. W przypadku KRLD wystarczyłoby przeanalizować po jakich trasach okręty chodzą, postawić minę i czekać – najtańszy i najskuteczniejszy sposób by „nabroić”. Zwłaszcza, że zawsze można zwalić na starą niewykrytą minę kotwiczną z lat 50tych, a żadne trałowanie nie daje przecież 100 % pewności oczyszczenia akwenu. Dla mnie to wariant najbardziej prawdopodobny i "najczystszy" dla KRLD.
Pozdrawiam
Bardziej przychylam się do wariantu wejścia na minę. Właściwie nawet gdyby okręt szedł w alarmie bojowym to prawdopodobieństwo wykrycia obiektu minopodobnego było by znikome. Zwłaszcza, że nie był to okręt OPM tylko korweta wielozadaniowa i raczej OPM nie należał do jej priorytetów. Ponadto całkowite zaskoczenie związane z szybkim zatonięciem może świadczyć o wejściu na minę, albo starą (mniej prawdopodobne) albo niedawno postawioną (bardziej prawdopodobne) w efekcie analizy tras przejścia jednostek patrolowych Republiki Korei. Z pewnością rejony operowania i trasy przejść okrętów Republiki Korei były ustalone i odbywały się, zwłaszcza w pasie przygranicznym, po uprzednio przetrałowanych akwenach. W przypadku KRLD wystarczyłoby przeanalizować po jakich trasach okręty chodzą, postawić minę i czekać – najtańszy i najskuteczniejszy sposób by „nabroić”. Zwłaszcza, że zawsze można zwalić na starą niewykrytą minę kotwiczną z lat 50tych, a żadne trałowanie nie daje przecież 100 % pewności oczyszczenia akwenu. Dla mnie to wariant najbardziej prawdopodobny i "najczystszy" dla KRLD.
Pozdrawiam
-
witte
- Posty: 100
- Rejestracja: 2009-12-17, 22:40
- Lokalizacja: Gdynia
Zgadzam się całkowicie z powyższym wywodem, dodam tylko że według mojej wiedzy w wachcie morskiej stanowisko hydro równiez jest obsadzone. Ponadto nie może byc mowy o prowokowaniu kogokolwiek pływaniem w np. alarmie bojowym gdyż potencjalny przeciwnik nie ma sposobu aby określic czy załoga jest w takim czy innym alarmie itp.
...nie dostaje pieniędzy za bycie zdenerwowanym...
-
Dziadek
- Posty: 646
- Rejestracja: 2005-10-23, 17:52
Jestem pełen podziwu dla twojej pewności siebie w tym stwierdzeniu, ale dam sobie w torbę strzelić (
), że nie jesteś w stanie jej udowodnić... Obawiam się, ze nikt nie jest. No chyba, że zapytamy się jakiegoś oficera MW Korei (nie ważne której) jak to w rzeczywistosci jest. W innym wypadku dalsze rozwodzenie się akurat nad tym aspektem dyskusji jest bezsensu.
BTW okręt idzie a pływa g...
BTW okręt idzie a pływa g...
- Marmik
- Posty: 5142
- Rejestracja: 2006-04-30, 23:49
- Lokalizacja: Puck
W kwestii flag itp. pamiętajcie, że to Korea, a nie inny kraj. Przepisy narodowe mogą być zupełnie inne niż w znanych nam flotach.
Natomiast na pewno, wyłączając wachtę morską, w każdym stanie gotowości bojowej okrętu hydro powinno być obsadzone.
Dziadek pisze:Z drugiej strony rozpatrując wariant, że okręt szedł w innym niż alarm bojowy rozkładzie, wówczas istnieje prawdopodobieństwo zatopienia okrętu nie przygotowanego do takiego ataku (nie obsadzone wszystkie SB łącznie z hydro).
Nie wiem jak w Korei, ale zasadniczo nie musi być obsadzone (nie mówimy o podowodnych).witte pisze:Zgadzam się całkowicie z powyższym wywodem, dodam tylko że według mojej wiedzy w wachcie morskiej stanowisko hydro równiez jest obsadzone.
Natomiast na pewno, wyłączając wachtę morską, w każdym stanie gotowości bojowej okrętu hydro powinno być obsadzone.
To co dla innych jest brzegiem morza, dla marynarza jest brzegiem lądu.