Nasze fantazje okrętowe

Okręty Wojenne lat 1905-1945

Moderatorzy: Marmik, crolick

cochise
Posty: 736
Rejestracja: 2005-11-03, 22:07
Lokalizacja: daleko stąd nie widać

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: cochise »

Peperon pisze: 2020-12-16, 19:44 Na stronie 205 jest wklejony rysunek tego pancernika, razem z artykułem Popular Mechanics z roku... 1940 ;)
I nawa robocza tego to John Fisher...
lecela niye aka ohinni mahel mitawa cante
jogi balboa
Posty: 2224
Rejestracja: 2007-01-18, 16:39

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: jogi balboa »

Peperon pisze: 2020-12-15, 21:00
jogi balboa pisze: 2020-12-02, 20:57 Lepiej dać 9 wież w układzie rodneyowym na dziobie, wieża dowodzenia i małokalibrowa na rufie.
Jogi, specjalnie dla Ciebie dwie wersje dziewięciowieżowca o nazwie Zeus. Mam nadzieję, że mimo wszystko przypadną do gustu. Zwłaszcza wersja druga :czarodziej:
Zeus - mini.jpg

I jeszcze tabelka z danymi wyliczonymi na Springsharpie. Tradycyjnie życzę miłej lektury ;)
Zeus - tabela.jpg
Nie Zeus, tylko HMS Tonnant :)
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5094
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Peperon »

Może być nawet Iron Warrior :)
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
jogi balboa
Posty: 2224
Rejestracja: 2007-01-18, 16:39

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: jogi balboa »

To nie to. Okręt z taką liczbą armat, musi brzmieć jak liniowiec pierwszej rangi :)

No ta. A druga wersja mi się podoba bo może walczyć z każdym, nawet sam ze sobą :D
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5094
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Peperon »

jogi balboa pisze: 2020-12-19, 18:06 To nie to. Okręt z taką liczbą armat, musi brzmieć jak liniowiec pierwszej rangi :)

No ta. A druga wersja mi się podoba bo może walczyć z każdym, nawet sam ze sobą :D
Jak ma mieć nazwę liniowca, to najlepsza jest Victory :D
Poza tym niewiele pancerników mogło rozwalić swoją wieżę dowodzenia. Dowódca musiałby dość delikatnie obchodzić się z artylerzystami. :diabel:
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
Marek-1969
Posty: 375
Rejestracja: 2009-07-18, 21:12
Lokalizacja: Bytom

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Marek-1969 »

Nie umie znaleźć nformacji nt niezabudowanych japońskich krązownikach ciężkich . Mam na myśli post Tone . Po sukcesach w początkowej fazie wojny coś planowali . Nie tylko pancernikami i lotniskowcami cesarska marynarka żyje.
Napoleon
Posty: 875
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Napoleon »

A ten Zeus (18x343) nie przełamie się na większej fali? To musiałoby trochę ważyć...
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5094
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Peperon »

Według Springsharpa nie powinien się przełamać.
Mogę wrzucić pełny raport programu, łącznie ze współczynnikami i wyliczonymi masami.
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
Grzechu
Posty: 1438
Rejestracja: 2004-06-29, 16:05
Lokalizacja: Kwidzyn (Powiśle)

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Grzechu »

Marek-1969 pisze: 2021-01-05, 12:51 Nie umie znaleźć nformacji nt niezabudowanych japońskich krązownikach ciężkich . Mam na myśli post Tone . Po sukcesach w początkowej fazie wojny coś planowali . Nie tylko pancernikami i lotniskowcami cesarska marynarka żyje.
Szukaj info o typie Ibuki...
Republika marzeń...
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5094
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Peperon »

Grzechu pisze: 2021-01-05, 19:15 Szukaj info o typie Ibuki...
W MSiO nr 4 / 2013 był artykuł pt.: "Ibuki. Z krążownika lotniskowiec."
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
Marek-1969
Posty: 375
Rejestracja: 2009-07-18, 21:12
Lokalizacja: Bytom

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Marek-1969 »

Ibuki to była ewolucja wcześniejszych pięciowieżowcow .
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5094
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Peperon »

Oczywiście i też miał być pięciowieżowy. Taki Improved Mogami.
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
Marek-1969
Posty: 375
Rejestracja: 2009-07-18, 21:12
Lokalizacja: Bytom

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Marek-1969 »

Raczej spodziewałbym się skierowania w stronę wzorów zachodnich w projektowaniu i wyglądzie . Mniejszego nacisku na prędkość . Zastosowania trój działowych wież głównych . Możliwości stawiania ognia zaporowego płot z 203. Może wzorem brytyjskim zwiększenia kalibru art gł. Lepszej automatycznej artylerii płot małych i średnich kalibrów .itd
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5094
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Peperon »

Japończycy mieli własny styl budownictwa okrętowego, więc nie powinien dziwić kierunek rozwoju ich krążowników ciężkich. Wysokie kąty podniesienia armat 203 mm przećwiczyli jeszcze na typie Takao i dali sobie z tym spokój, bo już Maya miała maksymalny kąt podniesienia 55 stopni.
Natomiast co do lepszej (skuteczniejszej) małokalibrowej artylerii plot, to skąd mieli ją wziąć ? Sami nie dorobili się takowej. A armaty średniego kalibru (76 i 100 mm) mieli niezłe. Ale znowu rozbijamy się o skalę zastosowania na pokładach okrętów spowodowaną stylem budownictwa. Za przykład niech posłużą krążowniki lekkie typu Agano, na których postawiono tylko dwa zestawy podwójnie sprzężonych siedemdziesiątek szóstek. Jaki ogień zaporowy postawisz z takiej ilości armat ?
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
Awatar użytkownika
karol
Posty: 3839
Rejestracja: 2004-01-05, 12:52

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: karol »

Chwila, brytyjskie County miały zdolność strzelania do samolotów i kąt podniesienia 85 stopni. No może jak to zwykle bywa, nikt nie docenia niepozornych trój kominowców (trzy były dwu kominowe, YORK, Exeter i London po moderce na podobieństwo Fiji)? ;)
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
Awatar użytkownika
Peperon
Posty: 5094
Rejestracja: 2010-11-05, 14:52
Lokalizacja: z Krakowa

Re: Nasze fantazje okrętowe

Post autor: Peperon »

A strzelały z nich do samolotów ? Fotki spod Cejlonu pokazują, że raczej nie...
Ludzkość dzieli się na trzy części.
Żywych, zmarłych i tych co na morzu.
ODPOWIEDZ