Filmik o działkach 25mm Made in Japonia

Techniczne zagadnienia okrętowe

Moderatorzy: crolick, Marmik

Awatar użytkownika
Kpt.G
Posty: 859
Rejestracja: 2013-10-11, 14:22

Filmik o działkach 25mm Made in Japonia

Post autor: Kpt.G »

YT zaproponował na głównej, nieco ponad 6min, pare konkretnych informacji opisanych krótko i treściwie, zastanawiam się jednak Ile z Kolegów się z autorem Filmu zgadza.
+
Ciekawe info nt kopii Boforsów 40mm która moim zdaniem mocno dyskwalifikuje japońską wersję do służby (wg mnie pisze raz jeszcze), ale jak się nie ma..
The Japanese 25mm AA Mount – Why Was it Underwhelming?


EDIT:
Przepraszam że tworzę nowy temat, ale jak wpisałem 25mm i działka to albo wyskoczył mi temat o podziałce kalibrów albo o jakimś 25mm pokładzie Tirpitza. :lol:
"Jesteś UPIERDLIWY!" Nie.. ja jestem Ciekawy i drążę niektóre interesujące mnie tematy.. a że zadaję dużo pytań? "Kto pyta nie błądzi" głosi powiedzenie. ;)
Jakże daleko z Domu do Morza!
Speedy
Posty: 546
Rejestracja: 2004-07-23, 15:24
Lokalizacja: Wawa

Filmik o działkach 25mm Made in Japonia

Post autor: Speedy »

Gwoli ścisłości japońskie 25 mm działko plot. Typ 96 nie wywodziło się z 25 mm armaty Boforsa lecz francuskiego Hotchkissa.
Pozdro
Speedy
Franek Wichura
Posty: 529
Rejestracja: 2021-06-02, 12:36

Filmik o działkach 25mm Made in Japonia

Post autor: Franek Wichura »

Speedy pisze: Gwoli ścisłości japońskie 25 mm działko plot. Typ 96 nie wywodziło się z 25 mm armaty Boforsa lecz francuskiego Hotchkissa.
Gdzies czytalem ze jedna z wad Typ 96 byla mala pojemnosc magazynka i sposob uzupelniania amunicji - po wystrzeleniu zawartosci magazynka nastepowala przerwa na doladowanie amunicji - po tej czynnosci celowniczy musial ponownie "wstrzelic sie" w cel (inaczej niz np. w 40 mm Boforsa gdzie mozna bylo ladowac amunicje "bez konca" i sledzic cel prowadzac do niego ogien). Mam pytanie:
- czy w przypadku zestawow Typ 96 o dwoch lub trzech "lufach" dalo sie zorganizowac doladowanie amunicji w ten sposob by zachowac ciaglosc ognia - tzn. gdy ladujemy lufe 1 to ogien prowadzi lufa 2 (lub2 i 3) i tak na zmiane by zawsze cos strzelalo? Moze zestaw bedzie wyrzucal mniej amunicji ale latwiej sie bedzie celowac i prowadzic cel - byc moze to przelozyloby sie na celnosc i skutecznosc ognia?
Speedy
Posty: 546
Rejestracja: 2004-07-23, 15:24
Lokalizacja: Wawa

Filmik o działkach 25mm Made in Japonia

Post autor: Speedy »

Franek Wichura pisze: po tej czynnosci celowniczy musial ponownie "wstrzelic sie" w cel
Wydaje mi się, że dotyczyłoby to tylko niektórych, pojedynczych stanowisk. Za stroną Naval Weapons, stanowiska pojedyncze Model 1 i Model 3 poruszane były ręcznie, bezpośrednio siłą mięśni strzelca, bez żadnych mechanizmów. W tym przypadku przy wymianie magazynka działko z pewnością zeszłoby z linii celowania. Stanowisko Model 10 (dla kutrów torpedowych) naprowadzane było podobnie bezpośrednio w poziomie, natomiast w pionie zapewniał to już mechanizm zębaty, poruszany ręczną korbą/pokrętłem. Stanowiska podwójne i potrójne naprowadzane były w pionie i w poziomie za pomocą mechanizmów z ręcznymi pokrętłami. Część stanowisk potrójnych na nowszych okrętach (ale nie jestem pewien, czy nie dotyczyło to np. tylko Yamato) miała elektryczny mechanizm naprowadzania w poziomie i pionie. W tych przypadkach, gdzie był mechanizm, działko raczej nie schodziłoby z linii celowania przy ładowaniu.
Franek Wichura pisze: - czy w przypadku zestawow Typ 96 o dwoch lub trzech "lufach" dalo sie zorganizowac doladowanie amunicji w ten sposob by zachowac ciaglosc ognia - tzn. gdy ladujemy lufe 1 to ogien prowadzi lufa 2 (lub2 i 3) i tak na zmiane by zawsze cos strzelalo?
Raczej nie, tzn. nie spotkałem się nigdy z taką informacją. Wymiana magazynka nie trwała chyba aż tak krytycznie długo, w obsłudze stanowiska było po 2 ładowniczych na każde działko.
Pozdro
Speedy
ODPOWIEDZ