"Ryczący Lew" atak USA i Izraela na Iran.

Okręty Wojenne po 1945 roku

Moderatorzy: Marmik, crolick

Awatar użytkownika
Gregski
Posty: 1829
Rejestracja: 2006-01-27, 21:47
Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu

"Ryczący Lew" atak USA i Izraela na Iran.

Post autor: Gregski »

Napoleon pisze: Ale torpeda kosztuje. Szkoda kasy!
Każda amunicja, torpeda również ma termin przydatności do spożycia. Potem trzeba ją zutylizować. A to też kosztuje. Opcją jest zutylizowanie na wrogim okręcie.
Napoleon pisze: Po prostu, może się zdarzyć (czego broń Boże Ci nie życzę), że staniesz się jednym z tych "wiórów" które lecą...
Mogę też wpaść pod samochód.
A nie! Jak jestem na statku to nie mogę. Tak więc ryzyka się niwelują.
Z resztą pojutrze rozładowujemy w Japonii a dopiero potem co koń wyskoczy na 29 marca do Omanu po następne cargo. Do tego czasu to już tam może być demokracja pełną gębą.
Napoleon pisze: Ja jeszcze jestem w stanie zrozumieć Żydów - Iran stanowił (stanowi?) dla nich autentyczne zagrożenie
A myślisz, że pod czyim wpływem ten ruch?
Nasi starsi bracia w wierze i nasi młodsi bracia (też w wierze) utopiliby się w łyżce wody.
Ja tam równo lubię obu braci więc patrzę co z tego wyniknie.
Napoleon pisze: Władzy ajatollahów raczej w ten sposób nie obalą.
Też nie sądzę. Może gdyby zaczęli z półtora miesiąca wcześniej gdy protesty były na fali udałoby się doprowadzić do obalenia reżimu. Teraz gdy protesty zostały spacyfikowane szansy na wojną domową nie ma.
(Z drugiej strony gdyby zaczął wcześniej to miałbym kłopot z dotarciem na statek bo na początku lutego leciałem przez Dohę. Miło ze strony Donalda, że poczekał.

A swoją drogą to Iran zaskakująco nieźle się odgryza. Skasowali Amerykańcom super radar i teraz jest kłopocik.
Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
Napoleon
Posty: 5074
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

"Ryczący Lew" atak USA i Izraela na Iran.

Post autor: Napoleon »

Każda amunicja, torpeda również ma termin przydatności do spożycia. Potem trzeba ją zutylizować.
Nie mów mi, że Amerykanie wysyłają okręty na wojnę z amunicją, której kończy się termin użycia...
Tak więc ryzyka się niwelują.
Mam wątpliwości. Ale dyskutować nie będę, bo to Twój problem, nie mój.
A myślisz, że pod czyim wpływem ten ruch?
To by oznaczało, że ogon macha psem (czyli Żydzi jednak rządzą światem :wink: ).
A na serio to by znaczyło, że z Trumpa taki przywódca polityczny jak z koziej dupy trąba.
Oczywiście to, że Iran mocno oberwie, to w sumie dobrze. Ale cena tego może być nieadekwatna do korzyści. Trump najwidoczniej nad takimi drobiazgami się nie zastanawia i m.in. dlatego uważam go za infantylnego kretyna.
Może gdyby zaczęli z półtora miesiąca wcześniej gdy protesty były na fali udałoby się doprowadzić do obalenia reżimu.
Też nie sądzę. Po prostu Persowie są podzieleni. Sporo popiera reżim ajatollahów. Przeciw są miasta, za prowincja (upraszczam, ale podziały idą trochę tak jak u nas czy w USA). To wszystko jest nieco bardziej skomplikowane niż się wydaje na pierwszy rzut oka. Reżim ma też silny aparat represji, a opozycja kompletnie nie jest zorganizowana. Już tylko to ostatnie sprowadza szanse obalenia reżimu prawie do zera. Jeśli reżim nie rozsypie się sam (a na to nie wygląda) ludzie go nie obalą - nie będą w stanie. Ani wtedy ani teraz.
A swoją drogą to Iran zaskakująco nieźle się odgryza
Bez przesady. Iran jest już w tej chwili prawie bezbronny. Ale jest też i dość odporny.
Tak generalnie to nie za bardzo wiem co Trump chce osiągnąć. Bo to co robi wygląda na jeden wielki chaos. Narobił zamieszania, które wszystkich będzie dużo kosztować (Amerykanów też). I tak do końca nie wiadomo po co. Iranowi, czy raczej władzom irańskim, wystarczy przetrwać. To już będzie dla nich w jakimś sensie sukces. Jeśli przetrwają (a wszystko jednak wskazuje, że chyba przetrwają) to nie wiem po co Amerykanie zaczynali tę wojnę.
Franek Wichura
Posty: 583
Rejestracja: 2021-06-02, 12:36

"Ryczący Lew" atak USA i Izraela na Iran.

Post autor: Franek Wichura »

Napoleon pisze: I tak do końca nie wiadomo po co. Iranowi, czy raczej władzom irańskim, wystarczy przetrwać. To już będzie dla nich w jakimś sensie sukces.
Przetrwali ataki 2025 - zdusili protesty zabijajac nie wiadomo ilu ludzi - przetrwaja teraz - jakiego dola beda miec ludzie w Iranie co chca zmiany rezimu i na co maja jeszcze liczyc :-(
Napoleon pisze: Jeśli przetrwają (a wszystko jednak wskazuje, że chyba przetrwają) to nie wiem po co Amerykanie zaczynali tę wojnę.
Na czym opiera Kolega przekonanie ze to Amerykanie zaczeli te wojne ;) Zna ktos chronologie pierwszych godzina ataku?
Gregski pisze: A swoją drogą to Iran zaskakująco nieźle się odgryza. Skasowali Amerykańcom super radar i teraz jest kłopocik.
Skasowali dwa jak nie trzy - roznica jest taka ze jak bedzie trzeba to sobie Amerykanie przywioza nastepny - a Iranczycy nie maja czym zastapic swoich niszczonych srodkow OPL - Iran odgryza sie medialnie - plonace hotele, eksplozje na lotniskach - turystyczny raj w plomieniach - najwiekszym sukcesem jest blokada ciesnininy Ormuz (pytanie jak dlugo arabscy sojusznicy US beda chciel sie pogodzic z brakiem kasy za rope i z plonacymi hotelami) - jakos USN nie probuje przepchnac tankowcow przez ciesnine - ciekawe jak bedzie za tydzien
O niektorych aspektach odgryzania i czy ono jest niezle np. tu - https://defence24.pl/geopolityka/czy-wo ... anu-opinia - oczywiscie to opinia ;) Jesli rezim przetrwa - a pewnie przetrwa - to to w jakim stylu to zrobil bedzie sprawa trzeciorzedna - propagandowo sie to odpowiednio sprzeda.
Napoleon
Posty: 5074
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

"Ryczący Lew" atak USA i Izraela na Iran.

Post autor: Napoleon »

Na czym opiera Kolega przekonanie ze to Amerykanie zaczeli te wojne
Na zdrowym rozsądku. Po laniu, jakie Irańczycy dostali od Żydów wcześniej, nie sądzę by cokolwiek chciało im się zaczynać. Zapewne potrzebowali chwili wytchnienia. Więc jak sądzę, zaczęli Żydzi. I chyba m.in. dlatego, że ich wywiad wykrył spotkanie na którym będzie śmietanka polityczna Iranu. Postanowili skorzystać z okazji. Głównie Netanjahu, zapewne. I namówili USA. Przy czym, odpowiedzialność i tak spada zapewne na Trumpa, gdyż bez jego zgody to wątpię by się zdecydowali. Facet wszedł w ten "interes". I to wszystko.

Jest rzeczą oczywistą, że lanie jakie dostaje Iran to rzecz w sumie dobra - jako taka. Z tym, że nawet jak się robi rzeczy pozytywne, to należy się wcześniej zastanowić co się chce osiągnąć i jakie tego mogą być konsekwencje. Bo może się okazać, że konsekwencje mogą być gorsze od tych pozytywów. Nie sądzę by Trump się nad czymś takim zastanawiał. I tu jest, moim zdaniem, pies pogrzebany.
Jesli rezim przetrwa - a pewnie przetrwa - to to w jakim stylu to zrobil bedzie sprawa trzeciorzedna - propagandowo sie to odpowiednio sprzeda.
Dokładnie. Więc tu się znów pojawia pytanie co Amerykanie chcą osiągnąć? Bo może (choć i to do końca nie jest pewne) z punktu widzenia Izraela ma to sens. Ale z punktu widzenia USA? Miałoby sens, gdyby udało się zmienić w Iranie reżim. Ale to jest bardzo, bardzo mało prawdopodobne (praktycznie nieprawdopodobne). Celem może też być destabilizacja Iranu, co też jest mało prawdopodobne, ale już prawdopodobniejsze. Tyle, że także mocno ryzykowane. No więc po co ta wojna?
Wiele wskazuje na to, że USA rozpoczęły ją pod wpływem Izraela. Ale to by oznaczało, że ogon macha psem. I jak najgorzej świadczyło o Trumpie. Aczkolwiek to ostatnie jest dla mnie oczywistością bo cały czas twierdzę, że to infantylny kretyn. Więc to akurat jest wyjaśnienie bardzo prawdopodobne. Co nie zmienia tego, że to USA zadecydowały o rozpoczęciu wojny - bo bez zgody Trumpa by jej zapewne nie było.
Tadeusz Klimczyk
Posty: 1382
Rejestracja: 2004-04-05, 09:06
Lokalizacja: Sopot

"Ryczący Lew" atak USA i Izraela na Iran.

Post autor: Tadeusz Klimczyk »

Napoleon pisze: No więc po co ta wojna?
Wiele wskazuje na to, że USA rozpoczęły ją pod wpływem Izraela.
To także wojna o głosy chrześcijańskich syjonistów. Niejednorodnej grupy religijnej istniejącej w USA i nie istniejącej w powszechnej świadomości Europejczyków. Liczy się ją na jakieś 30 millionów głosów. Warto dla nich trochę ludzi pozabijać.
marek88
Posty: 2
Rejestracja: 2025-12-08, 20:42

"Ryczący Lew" atak USA i Izraela na Iran.

Post autor: marek88 »

A co na to warszawscy syjoniści chrześcijańscy, którzy są jeszcze mniej kojarzoną grupą? Nie szykują się aby oni na rychłe przyjście wiadomo kogo? :faja:
Co do samego DFT to lata temu wydano u nas książkę-wywiad z jednym z dostojnych byłych szefów rosyjskiej najwyższej bezpiecznej służby opisującym właśnie na jego przykładzie jak polityk z takim udokumentowanym urobkiem mógłby być prowadzony przez właściwe osoby... Co ciekawe "przewidział" z jakie 20 lat temu to co się aktualnie dzieje z budzącymi zakłopotanie szczegółami spontanicznych na pozór numerów jak na Alasce dodając na zakończenie, że prawdopodobnie można kogoś takiego "przekonać" do dowolnego niemożliwego z wojną światową - jeżeli takową jakie szalone wizje akurat przewidują włącznie... :(
Awatar użytkownika
Gregski
Posty: 1829
Rejestracja: 2006-01-27, 21:47
Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu

"Ryczący Lew" atak USA i Izraela na Iran.

Post autor: Gregski »

Napoleon pisze: To by oznaczało, że ogon macha psem (czyli Żydzi jednak rządzą światem ).
A nie macha?
Wystarczy popatrzeć na otoczenie Donalda.
Poza tym jedynym beneficjentem tej imprezy jest Izrael.
Napoleon pisze: Iranowi, czy raczej władzom irańskim, wystarczy przetrwać.
Mało tego. Amerykanie właśnie przeprowadzili tam zmianę warty. Jest nowy "Ukochany Przywódca" znacznie młodszy. To nawet u sceptyków generuje jakiś poziom nadziei na poluzowanie systemu.
To już zmniejsza szansę na czynne protesty.
Napoleon pisze: Bez przesady. Iran jest już w tej chwili prawie bezbronny. Ale jest też i dość odporny.
No nie wiem.
Co chwila coś rozwalają, a moi komplet którzy stoją w Bahrajnie na FSRU opowiadają, że mają tam sporo atrakcji.
Franek Wichura pisze: jakos USN nie probuje przepchnac tankowcow przez ciesnine
Bo to trudne zadanie. I bez gwarancji sukcesu.
Teren niezmiernie trudny a Irańczykom wystarczy jak podpalą co dziesiąty statek i ruch zamrze.
Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
Napoleon
Posty: 5074
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

"Ryczący Lew" atak USA i Izraela na Iran.

Post autor: Napoleon »

To także wojna o głosy chrześcijańskich syjonistów.
Pewno masz rację. Co jednak nie zmienia tego, że jak się chce wywołać wojnę by pozyskać jakąś grupę, to ta wojna też musi mieć jakiś cel i plan. Jak się zaczyna wojną to trzeba mieć przynajmniej z grubsza plan jak ją zakończyć i jakie cele chce się osiągnąć. Bo wywołując wojnę głosy można pozyskać, ale i stracić.
Myślę, że Trump tego nie rozumie. I to jest problem, także nasz.
ODPOWIEDZ