Niemiecka obrona wybrzeza w 1870-71 roku

Okręty Wojenne do 1905 roku

Moderatorzy: Marmik, crolick

Napoleon
Posty: 5163
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Niemiecka obrona wybrzeza w 1870-71 roku

Post autor: Napoleon »

Dzięki! :-) :brawo:
Awatar użytkownika
AvM
Posty: 7235
Rejestracja: 2004-08-03, 01:56

Niemiecka obrona wybrzeza w 1870-71 roku

Post autor: AvM »

Napoleon pisze: 2026-05-02, 17:37 Dzięki! :-) :brawo:
Jessli przetlumaczyles niemiecka ksiazke, to mozr wrzuc tu.
Napoleon
Posty: 5163
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Niemiecka obrona wybrzeza w 1870-71 roku

Post autor: Napoleon »

Nie ma sprawy. Oto tłumaczenie:
Ponieważ budowa mostu na Sekwanie poniżej Rouen przy użyciu dostępnych pociągów mostowych nie była możliwa, zorganizowano przez wspomnianą kompanię pionierów przeprawę promową z użyciem statku parowego „Kajett”. Niezbędne mosty lądowe wykonano z zarekwirowanych statków.
17 grudnia pojawiły się na Sekwanie nieprzyjacielskie kanonierki, które ostrzeliwały poszczególne oddziały 2. Dywizji Piechoty (obsadzającej odcinek Duclair–Pavilly).
18 grudnia Sekwana została rozpoznana przez dowódcę 2. Dywizji Piechoty, majora Fahlanda oraz kapitana Rittera, po czym podjęto decyzję o ustawieniu zapory okrętowej między Duclair a La Fontaine oraz o budowie baterii artyleryjskiej w La Fontaine. Zapora miała zostać utworzona z zatopionych statków oraz rozmieszczonych przed nimi torped.
19 grudnia kapitan Ritter zarekwirował pierwsze dwa statki (1 angielską brygantynę i 1 szkuner), które następnego dnia zostały zatopione poprzez otwarcie zaworów balastowych oraz wykonanie otworów poniżej linii wodnej.
Zatopienie to, przy dużej prędkości prądu (około 2 m/s), dodatkowo zwiększonej przez zwężenie przekroju rzeki, sprawiało znaczne trudności, potęgowane jeszcze przez niekorzystne warunki dna, wskutek czego nawet najmocniejsze liny kotwiczne zrywały się.
Od 21 do 23 grudnia pionierzy zatopili łącznie jeszcze 7 statków, z których dwa zostały zniesione przez silny prąd. Do ich holowania użyto dwóch parowców, których maszyny okazały się jednak zbyt słabe. Gdy miano zatopić dziesiąty z już zarekwirowanych statków, prace zostały wstrzymane na wyższy rozkaz.
24 grudnia ścięto maszty dziewięciu statków. Maszty, połączone z takielunkiem, unoszące się na wodzie, miały w miarę możliwości utrudniać przepływ przez luki w zaporze rzecznej. Ogólnie zaporę można było uznać za dość kompletną.
Baterie artyleryjskie oraz okopy strzeleckie wzniesione na prawym brzegu Sekwany w celu ostrzeliwania zapory utrudniałyby zarówno jej rozpoznanie, jak i ewentualne usunięcie przeszkód przez łodzie.
Dwa parowce używane do holowania statków przeznaczono następnie do organizacji służby dozoru rzecznego. Każdy statek otrzymał załogę składającą się z jednego oficera oraz 22 podoficerów i pontonierów. Premier-porucznik Bendemann zlecił w międzyczasie w Rouen wykonanie pewnej liczby torped, które miały być odpalane przy użyciu aparatu galwaniczno-elektrycznego. Część torped rozmieszczono już 22 grudnia.
Ponieważ jednak od 27 grudnia rozpoczął się silny pochód lodu, zarówno układanie torped, jak i dozór rzeczny przy użyciu łodzi parowych musiały zostać wstrzymane.
Dopiero od 6 stycznia Sekwana była w znacznym stopniu wolna od lodu, a niebezpieczeństwo, że nieprzyjaciel podejmie próbę sforsowania zapory, uznano za całkiem realne. W związku z tym, na wniosek I Korpusu Armijnego, królewskie Ministerstwo Wojny zarządziło natychmiastową mobilizację części dotychczas używanego do obrony wybrzeża oddziału torpedowego w sile 2 oficerów, 55 podoficerów i pionierów oraz 27 marynarzy, i skierowanie go do Rouen. Oddział dowodzony przez majora Vinzenza przybył 8 stycznia do Rouen z 50 torpedami kontaktowymi.
Ponieważ Sekwana nadal była pokryta lodem, układanie torped musiało zostać odłożone do 29 stycznia. Tego dnia oraz następnego rozmieszczono przez oddział łącznie 19 torped w jednym rzędzie. Planowane ułożenie drugiego rzędu stało się zbędne wskutek następującego w międzyczasie przesilenia sytuacji.
Pozycję dla zapory torpedowej wybrano na lewym skrzydle pozycji Le Trait–Yerville, którą XIII Korpus Armijny, sprowadzony już w celu obrony Rouen, zamierzał obsadzić od 26 stycznia. W związku z tym zaporę założono 1000 kroków powyżej Le Trait, gdzie Sekwana o szerokości 260 m miała przy odpływie głębokość do 9 m.
Obrona zapory odbywała się poprzez baterię ustawioną około 1000 kroków w dół rzeki oraz przez piechotę, która znajdowała osłonę za wałami na brzegu.
Torpedy (z ładunkiem 75 funtów i bardzo czułymi zapalnikami kontaktowymi) rozmieszczono w odległościach około 11,25 m, na głębokości 0,5 m poniżej poziomu niskiej wody, co uniemożliwiało przepływ kanonierkom o zanurzeniu około 2,5 m nawet podczas przypływu.
Na koniec należy jeszcze wspomnieć, że zapora torpedowa została na wyższy rozkaz ponownie usunięta w dniach od 5 do 7 lutego.

Gwoli uzupełnienie - Rouen zostało zajęte przez Niemców na początku grudnia. Ale do Hawru nie dotarli. Te kanonierki w Hawrze, to jednostki, które zamierzano wysłać do Paryża (do Hawru dotarły z Brestu), ale dotarły z opóźnieniem i już do Paryża nie trafiły (jeśli, to dopiero koniec kwietnia - maj, do tłumienia komuny paryskiej). I to przed nimi Niemcy chcieli się zabezpieczyć.
ODPOWIEDZ