Moje symulacje - sprawozdanie, fantazje, zamówienia

czyli malarstwo, literatura, muzyka, szanty i... dowcip morski

Moderatorzy: Marmik, crolick

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kpt.G
Posty: 966
Rejestracja: 2013-10-11, 14:22

Moje symulacje - sprawozdanie, fantazje, zamówienia

Post autor: Kpt.G »

"Co kraj to obyczaj"?

biorąc od największej do najmniejszej przyjmując górny okręt jako A a dolny jako C a środkowy ofc jako B
CAB? patrząc tylko po obrazkach, pewniem się myle...
"Jesteś UPIERDLIWY!" Nie.. ja jestem Ciekawy i drążę niektóre interesujące mnie tematy.. a że zadaję dużo pytań? "Kto pyta nie błądzi" głosi powiedzenie. ;)
Jakże daleko z Domu do Morza!
Awatar użytkownika
Maciej3
Posty: 5021
Rejestracja: 2008-05-16, 11:36

Moje symulacje - sprawozdanie, fantazje, zamówienia

Post autor: Maciej3 »

Blisko, ale skrót powinien być taki bardziej znajomy - CBA.
Ja wiem, że odwzorowanie oryginałów jest ograniczone i ciężko poznać, ale A to Rysiu w wersji z 1940 roku. Wyporność pełna coś koło 43 tys ton. Trochę ponad.B - to Żorż oczywiście, aczkolwiek w wersji Duke of York z 1945 roku. Rozkaz Admiralicji - nie przekraczać 45 tys ton. Bo by pewnie pod 46 podszedł jakby mu pakowali wszystko co by oficerowie chcieli zabrać.
A C to jeden z South Dakot w wersji 1945 - nie pomnę czy na Messie bazowałem czy innym, takim z największą ilością działek 40 mm, ale jeszcze z 20x127. Wyporność coś pomiędzy 46 a 47 tys ton. Pełna oczywiście.
A takie maleństwo z zewnątrz ;)

Tak swoją drogą mam kryzys twórczy i od programowania mnie odrzuca. To sobie robie modele, od których mnie kiedyś odrzucało. I powstał Bismarck, Dunkerque a nawet ajofka, choć póki co w oryginalnej wersji z oczywiście najsilniejszą na świecie artylerią przeciwlotniczą, bo przecież wszyscy wiemy, że Amerykanie mieli najsilniejszą, czyli aż potężne 12x28 mm. Tak całe TRZY stanowiska czterolufowych pianin cikagowskich. Przez "ci".
No ale jest. Jak będe miał faze to dorobię ten milion podestów i odpowiednie stanowiska Boforsów i Oerlikonów.

Dodano po 16 minutach 5 sekundach:
A tak swoją drogą to mnie naszło na pewne też linie rozwojowe - co by było jakby inaczej było. Kiedyś pokazywałem koncepcje z przed wielu lat, że niby N3 to ostatni wolny, potem nowszy rozwojowy to artyleria z N3 ale prędkość G3, potem zamiana 9x457 na 6x508 itd. Joggi bodaj wtedy stwierdziłł, że jakby t owszystko zbudować to by sie suchą stopą przez Atlantyk przeszło - pewnie tak ;).
Ale tak teraz sobie siedziałem i dumałem. No w świecie gdzie powstają Tillmany (mam zamiar odwzorować wszystkie wersje, nie tylko tą jedną obecną z 15x457) to może by tak coś bardziej ekonomicznego? Prędkość kosztuje.
No więc oczywistość N3 z dwulufowymi wieżami 508, nic ciekawego, ale potem no O3, P3, Q3 to Nelsony. Mogłyby powtać jako "pancerniki klasy B" do służby w koloniach czy gdzieś, a co. Kolejna literka w alfabecie to R, czyli mamy R3. Po całości.
Siłownia 100 000 KM na dwóch wałach - możliwe, choć nie optymalne (taka Queen Mary - liniowiec pasażerski) miała ponad 50 k koników na wale, technicznie potrafili.
Artyleria 9x508 C45. Było badanie w czasie I Wojny byli w stanie robić wtedy bodaj C42 działa tego kalibru przy istniejącej infrastrukturze, choć z bardzo małą wydajnością. No to się infrastrukture poprawi żeby C45 się budowało.
No i mi wyszło takie cóś, z 70 000 ton (pełna 71,5 nawet). Taki Yamaciak, ale wolniejszy, z bardziej upchanym układem artylerii, wewnętrznym pancerzem dla oszczędności - jeszcze bez przedłużeniami przed pociskami nurkującymi, choć nie do samego dna - analogicznie jak miało być dla pancernika 1930. Jakby to dodać to wyporność wzrośnie.
W sumie teraz ma zapasy paliwa z 7,5 tysiąca ton. Można ograniczyć do 5-6, to byłoby bardziej po "brytyjsku". Wtedy pełna spadnie do tych 70 tysięcy.
W sumie, na wygląd nic interesującego - takie rozwinięcie N3. Ale jest.

Dodano po 3 minutach 3 sekundach:
Natomiast w ogóle nie mam pomysłu jakby mógł wyglądać ten Francuz z działami 450 mm z lat 20-tych. Co to miał mieć 45 tys ton i te działa i nic więcej nie wiadomo.
Powiększony Lyon z dwulufowymi wieżami? Coś bardziej "fantazyjnego"? Nie mogę podłapać stylu.... A samo działo już mam :). Przy kącie podniesienia 48 stopni ponad 51 km zasięgu....

Dodano po 58 minutach 9 sekundach:
A te dziwne kreseczki to kierunki widzenia każdego okularu z każdego z dalmierzy odwzorowanych na okręcie. W sumie to trzeba by dorobić jeszcze directory pom pomów. W zasadzie prawie wszystko jest gotowe, trzeba tylko złożyć w całość. Nie muszę dodawać, że przez każdy sobie można spojrzeć :)
te czarne to dla naprowadzania torped.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
Awatar użytkownika
Kpt.G
Posty: 966
Rejestracja: 2013-10-11, 14:22

Moje symulacje - sprawozdanie, fantazje, zamówienia

Post autor: Kpt.G »

Francuzi nie byli zaintrygowani przypadkiem wieżami 4ro lufowymi? Wiem zę kaliber znaczy ale.. XD
"Jesteś UPIERDLIWY!" Nie.. ja jestem Ciekawy i drążę niektóre interesujące mnie tematy.. a że zadaję dużo pytań? "Kto pyta nie błądzi" głosi powiedzenie. ;)
Jakże daleko z Domu do Morza!
Awatar użytkownika
Maciej3
Posty: 5021
Rejestracja: 2008-05-16, 11:36

Moje symulacje - sprawozdanie, fantazje, zamówienia

Post autor: Maciej3 »

No przeciez ma 4 lufowe. A 152 trzy bo tak mial. Pierwotnie mial miec 130 4 lufowe ( tez go msm) ale potem zmienili

Dodano po 49 sekundach:
A ten R3 to brytol. A francuz z 450 w czterolufowych... chyba za duze
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
Awatar użytkownika
Kpt.G
Posty: 966
Rejestracja: 2013-10-11, 14:22

Moje symulacje - sprawozdanie, fantazje, zamówienia

Post autor: Kpt.G »

Myślałem o artylerii głównej, pamiętam że pod koniec czy w połowie PWS mieli projekt pancernika z 3xIV 340mm czy coś takiego... miał być względnie szybki coś kole 22-23w.. chyba, pisze z pamięci.
Więc teoretycznie jakby iść ewolucją... to i mastodont z działami 450mm 3 lub 4 lufowe jedna na dziobie druga na rufie a nad nimi w super pozycji podwójne tak na przykład. :gazeta:
"Jesteś UPIERDLIWY!" Nie.. ja jestem Ciekawy i drążę niektóre interesujące mnie tematy.. a że zadaję dużo pytań? "Kto pyta nie błądzi" głosi powiedzenie. ;)
Jakże daleko z Domu do Morza!
Awatar użytkownika
Maciej3
Posty: 5021
Rejestracja: 2008-05-16, 11:36

Moje symulacje - sprawozdanie, fantazje, zamówienia

Post autor: Maciej3 »

Tak przy okazji.
Te wszystkie okręty z wewnętrznym ukosowanym pancerzem, ale bez jego podciągnięcia w dół są tragicznie narażone na uderzenia pocisków nurkujących. I to nie tylko japońskich, tylko tak w ogóle. Przy nastu i więcej kilometrach, pociski raczej nie będą rykoszetowały od powierzchni tylko nurkowały. Co prawda powinien się aktywować zapalnik od uderzenia (widzę, że mam błąd, nie aktywuje się, dlatego jest ich dużo więcej niż powinno, poprawie) ale jak upadnie blisko to wejdzie pod pancerzem burtowym i klops.
Nie myślałem, że mi to przez klawiaturę przejdzie ;), ale pod tym względem ajofka ma ogromną przewagę nad G3. Na krótkim dystansie, gdzie nurkowców nie będzie dużo albo wcale, to w zasadzie sa to równoważne okręty. Ale na dystansach gdzie nurkowce są dość prawdopodobne ajofka ma sporą przewagę. Nie taką, że "zawsze wygrywa" ale zauważalną.

Dodano po 2 minutach 50 sekundach:
Postawienie tego R3 kontra Yamato - wyporność pustych jednostek - R3 ciut mniejszy, pełnych - ciut cięższy. W końcu 900 pocisków kalibru 508 waży więcej niż 900 pocisków 460 (z ładunkami miotającymi). Wydawałoby się, że R3 powinien roznieść przeciwnika. nieco grubszy pancerz, znacznie cięższe działa. Kogo obchodzą 2-3 węzły przewagi Yamaciaka.
No ale niestety. Nurkowce robią robotę. Przynajmniej na dystansach 20+ km.

Dodano po 5 minutach 4 sekundach:
Kpt.G pisze: Myślałem o artylerii głównej, pamiętam że pod koniec czy w połowie PWS mieli projekt pancernika z 3xIV 340mm czy coś takiego... miał być względnie szybki coś kole 22-23w.. chyba, pisze z pamięci.
Więc teoretycznie jakby iść ewolucją... to i mastodont z działami 450mm 3 lub 4 lufowe jedna na dziobie druga na rufie a nad nimi w super pozycji podwójne tak na przykład. :gazeta:
No i bardzo dobrze pamiętasz.
Pięć takich
Normandie.png
rozpoczęli i daleko się posunęli, a jednego nawet ukończyli. Co prawda jako pokrakę z beznadziejnym płaskim pokładem i bez sensownej artylerii, ale zawsze.
A 4 takie
Lyon.png
zatwierdzili a budowę bliżej nieokreślonej ilości takich
Gille.png
planowali.
Wszystkie opisane w tomach 4 i 5, tak przy okazji ;)
Ale to jednak działa 340, rozważane 370. Te 450 to nieco inna liga. Dumas w którymś artykule w Warship opisywał to działo (na navweaps jest tego w zasadzie streszczenie) i o ile pamiętam, to miało być ono przystosowane do montażu w dwulufowych wieżach, ale to mogę źle pamiętać.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
Awatar użytkownika
Kpt.G
Posty: 966
Rejestracja: 2013-10-11, 14:22

Moje symulacje - sprawozdanie, fantazje, zamówienia

Post autor: Kpt.G »

Normandie pamiętam bo world of warships był pierwszym sensownym francuskim pancernikiem (a raczej czymś co w końcu miało prędkość na prostej i skręcało!), ale grałem hoł hohohohohohhoł i dawno temuuu...
Ale z tegom co widze to te projekty są z okolic 1914-22, więc odrobina fantazyji odnośnie lat 30tych raczej nam nie zaszkodzi...
"Jesteś UPIERDLIWY!" Nie.. ja jestem Ciekawy i drążę niektóre interesujące mnie tematy.. a że zadaję dużo pytań? "Kto pyta nie błądzi" głosi powiedzenie. ;)
Jakże daleko z Domu do Morza!
ODPOWIEDZ