Popieram, nawet chcialem tak napisac, ale sledzilem te torpedowcepothkan pisze:Zaglądać warto, bo czasem można wyłapać jednostki gdzie indziej pominięte. Ale sprawdzać, sprawdzać i jeszcze raz sprawdzać. Tam też jest sporo bzdur. Przy czym akurat Weyers/Taschenbuch jest mało wiarygodny, dla okresu przed I WŚ paradoksalnie, obok Clowesa, najlepszy jest chyba... austriacki Almanach.Napoleon pisze: Nie chcę być złośliwym Andrzej, ale pomijanie takich źródeł jest najdelikatniej mówiąc potężnym błędem.
To opisy, ze jest wrak, ale bez podania wspolrzednych, itd, byly dla nmie niewiarygodne.