Jareksik - sądze iż Gotland mimo iż chybiony tak bardzo nie razi i uprzedza do pomysłu hybrydy jak japńskie pancerniki ... w tym wykonianiu biorąc pod uwagę ilość tych jednostek to była niepotrzebna strata czasu , ludzi , materiałów ... efetków za to pozytywnych żadnych ...
no z słabymi wynikami Gotlanda istotnie można się nie zgodzić, bo jak słusznie zauważa Eustachy, swoją rolę ten okręt spełniał dobrze do chwili, gdy wodnosamoloty straciły rację bytu...
Ostatnio zmieniony 2004-02-20, 09:02 przez karol, łącznie zmieniany 1 raz.
Wodnosamoloty jeszcze dość długo nie całkiem straciły rację bytu. To hybrydy były ślepym torem ewolucji. Nie neguję, że Gotland mógł prowadzic rozpoznanie, ale po cholerę mu wówczas 6x152 ? W walce po trafieniu ładnie by się fajczył. Zupełnie nie jak krążownik.
Karol stwierdzenie "W walce po trafieniu ładnie by się fajczył. Zupełnie nie jak krążownik" to chyba jak rzucona rękawica ?
Druga strona to przecież krążowniki posiadały swoje wodnosamoloty w liczbie dwóch , trzech - co było wystarczające - po co tworzyć coś na kształt ni to krążownika ni to transportowca wodnosamolotów ?
jaka tam rękawica, amerykańskie krążowniki też ładnie fajczyły z powodu nadmiaru farby namazanej podczas tysiecy malowań na parady... czy to tez nala powinien potraktować jako rękawicę?
a odnośnie uniwersalnych okrętów na Baltic Area, to przykładów jest wiele, choćby ORP Gryf, pancerschiffe Deuschland, balszoje kreisera Kirov/sorki miało byc Kronschtadt/, etc. i do kazdego można przylepić jakąś wadę, łatkę lub opinię po latach...
karol pisze:a odnośnie uniwersalnych okrętów na Baltic Area, to przykładów jest wiele, choćby ORP Gryf, pancerschiffe Deuschland, balszoje kreisera Kirov/sorki miało byc Kronschtadt/, etc. i do kazdego można przylepić jakąś wadę, łatkę lub opinię po latach...
Deutschland to byl okret oceaniczny, nie na Baltyk.
A wracajac do Gotlanda, faktycznie odpornosc mial nie najlepsza, ustawienie czesci art. glownej w kazamacie, taka troche dziwna koncepcja...
Z drugiej strony lotniskowca tej wielkosci to chyba zbudowac sie nie dalo?
A Gotland artyleria mogl pognebic jakis niszczyciel...
Zreszta, kto mogl mu wtedy zagrozic na Baltyku? Swietlana?
karol pisze:a figa oceaniczny z tym płaskim dziobem... podobnie jak Scharnhorst i Hipper
sporo w tym racji, kto by mu podskoczył na Bałtyku? Niels Juel?
Gangut.
Baltycki to bylby z bateria 380 mm i predkoscia 21 w.