czy aby na pewno?
- Maciej
- Posty: 2035
- Rejestracja: 2004-10-21, 21:40
- Lokalizacja: Puszczykowo
- Kontakt:
-
krzysiek
Trafne pytanie
Czy Włosi przewidzieli strzelanie ze zmniejszonymi ładunkami miotającymi?
A w ogóle to wszyscy wiemy, że włoskie działa miały fenomenalne parametry, co prawda kosztem żywotności luf. Ale też autor cytowany na wstępie temu nie przeczy. Twierdzi, że artyleria i prędkośc były cacy, ale za to reszta kijowa
Niespecjalnie się z tym zgadzam, tym niemniej opancerzenie poziome budzi mój niedosyt jednak. No ale pewnie nie można mieć wszystkiego
Czy Włosi przewidzieli strzelanie ze zmniejszonymi ładunkami miotającymi?
A w ogóle to wszyscy wiemy, że włoskie działa miały fenomenalne parametry, co prawda kosztem żywotności luf. Ale też autor cytowany na wstępie temu nie przeczy. Twierdzi, że artyleria i prędkośc były cacy, ale za to reszta kijowa
Niespecjalnie się z tym zgadzam, tym niemniej opancerzenie poziome budzi mój niedosyt jednak. No ale pewnie nie można mieć wszystkiego
-
Janusz C.
- Posty: 153
- Rejestracja: 2005-10-29, 20:49
- Lokalizacja: Gdańsk
Hehe...krzysiek pisze: Twierdzi, że artyleria i prędkośc były cacy, ale za to reszta kijowa![]()
Na North Carolina opancerzenie nad siłownią i magazynami to 127mm (91+36) przy burtach 140mm - są tacy, którzy twierdzą, ze to bardzo dużo...
Ci sami twierdzą też, ze 112mm na siłownią i 162mm nad magazynami na VV to już skandalicznie mało
-
Janusz C.
- Posty: 153
- Rejestracja: 2005-10-29, 20:49
- Lokalizacja: Gdańsk
Z tą przebijalnością to trzeba jednak uważać. Testy nie są w 100% powtarzalne, a liczenie w/g różnych formuł przynosi różne wyniki...janik41 pisze:Masz rację, moja pomyłka nie sprawdziłem odległości.Janusz C. pisze:KGV miał na burcie 374/349 mmjanik41 pisze:To jest imponujące, ale równiż jakby potwierdzało teorię że Włosi bydowali VV do walki na bliskie dystanse, gróby pancerz burtowy i działo zdolne znieść wszystko na bliskich dystansach.
349mm brytyjskiej stali pocisk z VV przebijał z odległości 35 000 jardów... o jakich małych odległościach my tu mówimy?![]()
http://www.geocities.com/kop_mic/RMGuns.htm
Faktem jednak jest , ze ze względu na ogromna prędkość początkową pociski VV miały bardzo dużą przebijalność.
-
Janusz C.
- Posty: 153
- Rejestracja: 2005-10-29, 20:49
- Lokalizacja: Gdańsk
Na morzu różnie to wyglądało... Jedni stosowali zredukowane ładunki, inni wzmocnione, jeszcze inni stosowali zredukowane tylko do celów lądowych...Anonymous pisze:W artylerii lądowej można strzelać zmiennym ładunkiem miotającym, co sprawia, że cel można osiagnąć na dwa sposoby: dużą prędkością i płaską trajektorią albo mniejszą prędkością i po torze bardziej parabolicznym (stromym)
Nie widzę przeciwskazań, żeby w ten sposób działała także artyleria morska, przecież ładunki miotające dodawało się wedługo potrzeby.
Nie było tak, że armaty niemieckie i włoskie mogły strzelać albo "stromo" - jak brytyjskie, albo "płasko" - czego Brytyjczycy nie potrafili?
Pozdrawiam
Ksenofont
Ja podałem kąty upadku, dla maksymalnych prędkości wylotowych.
-
krzysiek
- Maciej
- Posty: 2035
- Rejestracja: 2004-10-21, 21:40
- Lokalizacja: Puszczykowo
- Kontakt:
-
cochise
Z tego co wiem to włosi mieli swoje poglady na walkę nocną to znaczy nie przygotowywali sie do takowej więc może i do dystansu walki mieli jakieś własne podejście tego nie wiem, dlatego tak zasugerowałem w temacie tej odleglości bo on chyba warunkuje grubość pancerza poziomego w czasie projektowania okrętu. Bardzo lubie okrety typu VV i nie wydaja mi się jednostaki słabymi, a wiele opini o nich krążących uwazam za krzywdzące, cóż ja tez nie mam włoskich konstruktorów za idiotówAnonymous pisze:Bynajmniej. Nie mam włoskich konstruktorów za durniów. To miała być lekko złośliwa odpowiedź na post cochiso...
krzysiek
-
Janusz C.
- Posty: 153
- Rejestracja: 2005-10-29, 20:49
- Lokalizacja: Gdańsk
- janik41
- Posty: 1328
- Rejestracja: 2004-07-03, 22:16
- Lokalizacja: Kopavogur
- Kontakt:
-
karolk
o widzę, że nowa gwiazda potrafi deklasować Yamato mimo posiadania dwukrotnie lżejszych pocisków
no no, myslałem, ze od czasów ussiowa nic ciekawszego nie zobaczę online, a tu masz!
czy mozna byłoby rozwinąc troche myśl o tym przebijaniu piętnastocałowek równym Yamatowym mastodontom? nie ciercie dukać po barbarzyńsku, bo potem koszmary wychodzą, o czem wszyscy już tu wiedzą, bom kompletne beztalencie do bargowania thee the tho 
-
karolk
i proszę koleżeństwa o nie obrażanie się, czasami złosliwości wyskakuja z ignoracji, no mnie zwłaszcza często to się zdarza, gdy zrozumiem piąte przez dziesiąte (zwłaszcza jak me CIa czy Nicpoń po barbarzyńsku klarujom) i wtedy stawiam zasłony dymne zwane przez niektoorych złosliwościami, a ja kcem tylko wiedzieć jak stoi 
-
krzysiek
Wrzuć na luz cochiso - forumowe pogaduszki to nie jest coś czym należałoby się przejmować
Jeszcze a propos pancerza poziomego VV - tutajhttp://www.net.bialystok.pl/~hess/r_lpk_fritz_x.htm piszą ciekawe rzeczy
Jeszcze a propos pancerza poziomego VV - tutajhttp://www.net.bialystok.pl/~hess/r_lpk_fritz_x.htm piszą ciekawe rzeczy
Czy to prawda? Fritz przeszył "Romę" na wylot?w Romę trafiły dwie bomby, jedna przebiła kadłub w rejonie śródokręcia i wybuchła pod dnem okrętu zatapiając cztery przedziały kotłowni i jeden maszynowy (wg innej wersji wybuchła wewnątrz kadłuba),
-
karolk
-
Janusz C.
- Posty: 153
- Rejestracja: 2005-10-29, 20:49
- Lokalizacja: Gdańsk
Kto jest autentycznie zainteresowany, to moze sobie poczytać lub zobczyć chociaż rysunki (Чертежи) , rysunek nr 19
http://wunderwaffe.narod.ru/WeaponBook/Veneto/index.htm
http://wunderwaffe.narod.ru/WeaponBook/Veneto/index.htm