Władze II RP 17.09.1939
-
Milrek
- Posty: 230
- Rejestracja: 2004-01-30, 19:38
- Lokalizacja: Warszawa
Władze II RP 17.09.1939
Na ile celowy był wyjazd z kraju 17.09.1939r.
1) Prezydenta - uważam, że celowy;
2) Rządu - jednak przedwczesny;
3) Marszałka - powinien walczyć do końca.
Co z uzbrojeniem czy JW powinny były się wycofywać czy walczyć.
Np. baon czołgów i 10 BKPanc-Mot wg mnie powinny dalej walczyć (chociażby opóźniać wroga). Natomiast żołnierze powinni opuszczać kraj (inne jednostki, nieuzbrojeni, specjaliści).
1) Prezydenta - uważam, że celowy;
2) Rządu - jednak przedwczesny;
3) Marszałka - powinien walczyć do końca.
Co z uzbrojeniem czy JW powinny były się wycofywać czy walczyć.
Np. baon czołgów i 10 BKPanc-Mot wg mnie powinny dalej walczyć (chociażby opóźniać wroga). Natomiast żołnierze powinni opuszczać kraj (inne jednostki, nieuzbrojeni, specjaliści).
-
Milrek
- Posty: 230
- Rejestracja: 2004-01-30, 19:38
- Lokalizacja: Warszawa
Bieg Historii
Sądzę, że gdyby trafił biegu historii by to nie zmieniło.karol pisze:właśnie, że marszałek powinien jak najszybciej znaleźć się we Francji i historia miałaby inny bieg, nie byłoby 50 lat komunistycznej zarazy nad Polską
Co więcej sanacja nie miała zbyt wysokich notowań a klęska w kontekście hasła "Silni, Zwarci, Gotowi" raczej chwały nie dodawała. We Francji narażony byłby na ostracym.
-
Gość
Milrek
Akurat w okresie II WŚ niewielu się przejmowały czymś takim jak traktaty pokojowe, neutralność czy legalność albo innymi tym podobnymi głupstwami.karol pisze:nikt nie mógłby podważyć legalnych władz Rzeczpospolitej Polskiej
Na prawo można powołać się tylko jeżeli stoi za nim siła.
- SmokEustachy
- Posty: 4711
- Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
- Lokalizacja: Oxenfurt
- Kontakt:
- karol
- Posty: 4501
- Rejestracja: 2004-01-05, 12:52
Eustachy, Norwegów jakoś nie podważyli, a też jech wyzwalali...SmokEustachy pisze:Wlasnie podwazyli...karol pisze:nikt nie mógłby podważyć legalnych władz Rzeczpospolitej Polskiej
A Sikorski byl jak najbardziej legalny w swietle Konstytucji
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.
-
Leszek - niezalogowany
Rosjanie wyzwolili tylko bardzo niewielki kawałek Norwegii - blisko Koła Podbiegunowego. Cała reszta po protu wróciła pod władzę legalnego rządu Jego królewskiej Mości Haakona VII po poddaniu się Niemców w maju 1945. Nikt nie mógł więc podważyć legalności rzadu, który przebywał już na swoim terytorium. Analogia z Polską całkiem odległa - tu na terytorium był rząd "nielegalny".
Generalnie zreszta osoba Rydza w Paryżu potrzebna była jak zającowi dzwonek. Konstytucja przewidywała przekazanie przez Prezydenta uprawnień - i Mościcki to zrobił na rzecz najpierw Wieniawy, a potem Raczkiewicza. A ten ostatni - tez jak najbardziej legalnie, mianował Sikorskiego Naczelnym Wodzem i premierem. Znając sympatię Sikorskiego do piłsudczyków Rydz do końca wojny nie wylazłby z obozu w Rothesay.
Generalnie zreszta osoba Rydza w Paryżu potrzebna była jak zającowi dzwonek. Konstytucja przewidywała przekazanie przez Prezydenta uprawnień - i Mościcki to zrobił na rzecz najpierw Wieniawy, a potem Raczkiewicza. A ten ostatni - tez jak najbardziej legalnie, mianował Sikorskiego Naczelnym Wodzem i premierem. Znając sympatię Sikorskiego do piłsudczyków Rydz do końca wojny nie wylazłby z obozu w Rothesay.
-
Leszek - niezalogowany
Karol - realizmu trochę. Jak sobie wyobrażasz funkcjonowanie Rydza w nowych władzach na emigracji? Nie ma Mościckiego, nie ma Sławoja, nie ma Becka - a jest Rydz? Przecież po klęsce wrześniowej emigranci aż wrzeli od chęci odwetu - nie tylko na Niemcach, ale i na sprawcach takiej kompromitacji, czyli poprzednich władzach. Przeczytaj troche pamiętników z tamtych lat.
Odsunięcie Rydza i jego ekipy było koniecznością, aby Sikorski i Raczkiewicz cieszyli sie choć minimum zaufania w armii i społeczności na emigracji i w kraju.
A tak off-topic - zapraszam na podobne dyskusje na forum Tajemnice Historii na Twoim Necie.
Odsunięcie Rydza i jego ekipy było koniecznością, aby Sikorski i Raczkiewicz cieszyli sie choć minimum zaufania w armii i społeczności na emigracji i w kraju.
A tak off-topic - zapraszam na podobne dyskusje na forum Tajemnice Historii na Twoim Necie.
-
Leszek - niezalogowany
- SmokEustachy
- Posty: 4711
- Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
- Lokalizacja: Oxenfurt
- Kontakt:
Karol - Francuzi nie chcieli w ogole gadac i zadaweac sie z Sanatorami, stad te zmiany.karol pisze:dobra, można każdego odsunąć, ale w Paryżu, a On tam nie dotarł, to mam na myśli
a tak a propo, Twoj net istnieje jeszcze? to ci dziw
BTW wladza rzadu londynskiego byla legalnie przekazana az do konca jego istnienia.
- karol
- Posty: 4501
- Rejestracja: 2004-01-05, 12:52
podobnie jak ta od 1944 we Wschodniej Polsce
zadwać się z nikim nie musieli, gówno im do wewnętrznych spraw polskich Eustachy, w końcu Ich ingerencje pozbawiły nas Sikorskiego a do rządów doszli Ci, którzy zamiast dotrzec do Polski, pozostali z zasranym londyńskim, a tu komuna się panoszyła...
zadwać się z nikim nie musieli, gówno im do wewnętrznych spraw polskich Eustachy, w końcu Ich ingerencje pozbawiły nas Sikorskiego a do rządów doszli Ci, którzy zamiast dotrzec do Polski, pozostali z zasranym londyńskim, a tu komuna się panoszyła...
Użytkownik nieaktywny, ale gadatliwy.