Napoleon pisze:
Nie mają ŻADNEJ analogi. Ani cienia.
Napisz jeszcze większymi literami.
Analogie o jakich wspominam dotyczą nie ustroju (chociaż dalekie by się pewnie znalazły) ale sytuacji gospodarczej w jakiej się znaleźliśmy.
Utrata konkurencyjności w wielu dziedzinach jest faktem.
Deindustrializacja też.
Zapóźnienia w dziedzinie technologii cyfrowej oczywiste. Nawet usług cyfrowych nie rozwinęliśmy. Europa ma chyba tylko szwedzkiego Spotify'a.
Świat nam odjeżdża i za chwilę nie będziemy mieli nic do zaoferowania.
Stajemy się skansenem z pięknymi zabytkami i niezłą kuchnią.
Mercosur jest rozpaczliwą próbą ratowania resztek europejskiego przemysłu. Głównie niemieckiego. Ponieważ nasza gospodarka jest mocno związana z Niemcami jestem umiarkowanym zwolennikiem tej umowy. Mimo że niesie za sobą pewne zagrożenia.
Napoleon pisze:
Udział energii pochodzącej z tradycyjnych źródeł się systematycznie zmniejsza - a to jest demontaż. W 2013 roku było to coś koło 10 %, obecnie już chyba nawet ponad połowa.
Absolutna bzdura klepania przez laika.
OZE mają sens jeśli obudowują szkielet w postaci tradycyjnych źródeł. Te dzielą się na podłączone do sieci którymi można manewrować (zmniejszać i zwiększać obciążenie w zależności od potrzeb) oraz na tak zwaną "wirującą rezerwę". To pewna liczba generatorów która jest w ruchu nie zsynchronizowana do sieci ale gotowa na podłączenie w każdym momencie.
Dlatego Chińczycy mimo rozwijania OZE rozbudowują również bloki węglowe.
Europa zaś jest w chaosie. Sławny hiszpański blackout miał swoje źródło w niewystarczającej "wirującej rezerwie".
Podobnie jak regularne niemieckie problemy podczas "Dunkelflaute".
Napoleon pisze:
My też kupowaliśmy ruską ropę i gaz i sobie to chwaliliśmy (węgiel też kupowaliśmy
Bo nie mieliśmy innego wyjścia. Byliśmy już podłączeni do ruskiego systemu. Niemcy się podłączali gdy my szukaliśmy alternatyw.
A nawiasem mówiąc to historia naszych kontraktów z ruskimi śmierdzi na odległość. Ale to już inna historia.
Cała sekwencja zdarzeń sugeruje jazdę na ruskim pasku.
Ty tego nie chcesz zobaczyć bo to nie pasuje do twoich przekonań i sympatii politycznych.
Napoleon pisze:
Znowu nasłuchałeś się jakichś durnych podkastów...
Nie, to akurat wasza propaganda mnie przekonała.
Totalna krytyka budowy zapór na granicy.
Agresywna kampania medialna przeciwko ochronie granicy.
Nagminnie obrażanie funkcjonariuszy chroniących nasze granicę.
A wisienka na torcie to obrzydliwy film i biegi do imigrantów z siatką z biedronki.
Jak się do tego dołoży ruskie konszachty wiceszefa waszego klubu parlamentarnego, jego próby destabilizować ja państwa po elekcji nowego prezydenta oraz wasze zapędy do putinizacji internetu (na razie delikatna ale najważniejszy pierwszy krok) to jest to oczywista próba wprowadzania "ruskiego miru".
Widzisz jak łatwo można stwierdzić, że nie tylko prawica chce nas zaprowadzić na manowce?
Dodano po 18 minutach 54 sekundach:
PS.
No właśnie!
"Durnych podcastów"!
Jak wspaniale byłoby zakazać wszystkich "durnych kanałów" internetowych które tylko judzą przeciw jedynemu prawidłowemu rządowi.
Gdyby nie ci sabotarzyści ludzie czytywaliby tylko GW albo Newsweek'a a oglądali TVN i nie burzyli by się przeciw temu co i tak ich nieuchronnie czeka (no bo dialektyka przecież).
A tak na marginesie to chyba coś się dzieje w TVN bo nawet na Ocean Indyjski jakieś słuchy docierają.