Czy ORP Orzeł kiedykolwiek strzelał z dział?
: 2026-09-04, 15:02
Jak w tytule. Dotyczy zarówno działa pokładowego 105 mm jak i plot 40 mm. Przedwojenne karabiny maszynowe których nie było i wojenne Lewisy pomijam.
Jerzy Pertek podaje, że podczas wrześniowego patrolu na Bałtyku Orzeł był atakowany raz przez lotnictwo, i to na głębokości peryskopowej, więc nawet okazji do ognia plot nie było.
Po internowaniu z Tallinna Orzeł Estończycy wymontowali zamki do dział. Nowe zostały zamówione, lecz brak informacji, żeby dotarły ze Szwecji przed zatopieniem.
Informacji o próbnych strzelaniach oraz ich wynikach brak. Celność, szybkostrzelność, czas obrotu działa, etc. można uzyskać tylko teoretycznie na podstawie działa wymontowanego z Sępa.
Będę wdzięczny za każdą informację.
Ciekawi mnie też, czy istniała kiedykolwiek na polskich okrętach podwodnych instrukcja strzelania z działa pokładowego: procedury wynurzenia i zanurzenia, wstrzeliwania się w cel, kto powinien pójść po więcej amunicji jak się skończy w magazynie w kiosku, komendy etc. Czy bardziej to były zwyczaje specyficzne dla okrętu, gdzie mat artylerzysta powinien "wykminić co i jak" i zrobić tak, żeby działało i strzelało?
Jerzy Pertek podaje, że podczas wrześniowego patrolu na Bałtyku Orzeł był atakowany raz przez lotnictwo, i to na głębokości peryskopowej, więc nawet okazji do ognia plot nie było.
Po internowaniu z Tallinna Orzeł Estończycy wymontowali zamki do dział. Nowe zostały zamówione, lecz brak informacji, żeby dotarły ze Szwecji przed zatopieniem.
Informacji o próbnych strzelaniach oraz ich wynikach brak. Celność, szybkostrzelność, czas obrotu działa, etc. można uzyskać tylko teoretycznie na podstawie działa wymontowanego z Sępa.
Będę wdzięczny za każdą informację.
Ciekawi mnie też, czy istniała kiedykolwiek na polskich okrętach podwodnych instrukcja strzelania z działa pokładowego: procedury wynurzenia i zanurzenia, wstrzeliwania się w cel, kto powinien pójść po więcej amunicji jak się skończy w magazynie w kiosku, komendy etc. Czy bardziej to były zwyczaje specyficzne dla okrętu, gdzie mat artylerzysta powinien "wykminić co i jak" i zrobić tak, żeby działało i strzelało?