Henry Roberts - Polak w CS Navy?
- Juliusz Tomczak
- Posty: 19
- Rejestracja: 2022-06-28, 14:48
- Kontakt:
Henry Roberts - Polak w CS Navy?
W ostatnich dniach na Facebook (i findagrave.com) pojawiły się informacje na temat Henry’ego Robertsa – Polaka , który służył w konfederackiej marynarce wojennej. Sprawa jest intrygująca i rodzi szereg pytań. Czy rzeczywiście był to nasz rodak i jak przebiegała jego służba podczas wojny secesyjnej? Poczyniłem wstępne ustalenia, a ponieważ nie każdy ma konto na Facebooku (sam mam od niedawna), gdzie je opublikowałem, zamieszczam je także tutaj.
Nagrobek Robertsa znajduje się na cmentarzu Cedar Grove w Norfolk w stanie Wirginia. Inskrypcja głosi:
TU SPOCZYWAJĄ W POKOJU
DOCZESNE SZCZĄTKI
KMDR. HENRY’EGO ROBERTSA
C. S. N.
POCHODZIŁ Z KRAKOWA
W POLSCE
URODZIŁ SIĘ 30 LISTOPADA 1831
ZMARŁ 13 GRUDNIA 1893
Dalsza część inskrypcji (być może epitafium) jest niestety niewidoczna na udostępnionych w sieci fotografiach:
https://www.findagrave.com/memorial/637 ... ry-roberts
Według zamieszczonej na Facebook informacji, Roberts miał służyć najpierw w armii, a następnie we flocie Skonfederowanych Stanów. Wziął udział w pierwszej bitwie okrętów pancernych, stoczonej na Hampton Roads 9 marca 1862 r., walcząc na pokładzie pancernika „Virginia” przeciwko „Monitorowi”. Wspomniana notka wyglądała podejrzanie: brak konkretnych danych i dat, odwołania do nieistniejącej pozycji książkowej i niewłaściwego tomu „Official Records of the Union and the Confederate Navies” (być może halucynacje AI). Nie znalazłem o nim wzmianki w raportach dotyczących wspomnianej bitwy. Konieczne było skonfrontowanie powyższego z listami oficerów i żołnierzy, jak również indeksami osobowymi oficjalnej dokumentacji armii i flot amerykańskiej wojny domowej.
Początkowo zwrócił moją uwagę Henry Roberts z Wirginii, który służył w szeregach Surry Light Artillery. Był on jednak szeregowym artylerii, brak informacji, by trafił do marynarki wojennej i awansował. Poza tym żył jeszcze w sierpniu 1908 r., kiedy to wziął udział w spotkaniu weteranów swojego oddziału. Tak więc fałszywy trop.
Prawdopodobnym kandydatem na spoczywającego w Norfolk imigranta jest za to Henry Roberts wymieniony w spisie oficerów CS Navy. W konfederackiej marynarce wojennej służył od lipca 1863 r., m. in. na pancernikach „North Carolina” i „Richmond”, oraz na bocznokołowej kanonierce „Bombshell” (eks-transportowiec US Army). Konfederaci utracili tą ostatnią jednostkę 5 maja 1864 r. podczas bitwy na wodach Cieśniny Albemarle (zainteresowanych przebiegiem tego starcia odsyłam do mojego artykułu „Drewno przeciwko żelazu: Dwie bitwy CSS Albemarle”, MSiO nr 6 (spec.)/2016, s. 8-21). W wyciągu z dziennika pokładowego kanonierki USS „Sassacus” znajdujemy spis jeńców wziętych na „Bombshell”. Wśród nich jest wymieniony porucznik Henry Roberts. W tym przypadku z kolei nie zgadza się jednak informacja o stopniu (porucznik) i miejscu urodzenia (Wirginia) podanych w spisie oficerów CS Navy.
Czy możliwe, że ta ostatnia informacja jest błędna? Istnieją przesłanki, by tak uważać.
Trafiłem na dwa nekrologi, zapewne będące streszczeniem obszerniejszego, zamieszczonego w „Norfolk Virginian”. W obu pojawia się informacja o polskim pochodzeniu zmarłego. Pierwszy z nich ukazał się w „Richmond Dispatch”. Czytamy w nim m.in.: "Kapitan Harry Roberts, jeden z naszych najstarszych i najznamienitszych obywateli, zmarł dziś w swoim domu przy Holt Street. Urodzony w Polsce w 1831 r., w młodym wieku został marynarzem i był oficerem na statku niewolniczym zdobytym u wybrzeży Afryki i przyprowadzonym do tego portu kilka lat przed wojną".
Dalej znajdują się informacje o służbie Robertsa. Miał on zaciągnąć się jako porucznik do „kompanii kapitana Younga”. Po okresie służby w tym oddziale podał się do dymisji. W Wilmington w Karolinie Północnej trafił do CS Navy w stopniu porucznika. Pełnił służbę na „kilku okrętach” – nie wymienionych niestety z nazwy. Wzmianka o Wilmington pozwala jednak przypuszczać, że mógł to być ów por. Roberts wzięty do niewoli na „Bombshell”. Pod koniec wojny walczył pod komendą Raphaela Semmesa, dowódcy najsłynniejszego konfederackiego krążownika „Alabama” – najprawdopodobniej więc w sformowanej z załóg okretowych Naval Brigade. Jednostka ta kapitulowała wraz z amią gen. Josepha Johnstona 26 kwietnia 1865 r. Po wojnie powrócił do Norfolk.
Problematyczna jest „kompania kapitana Younga”. Oddział ten to Halifax Light Artillery – wcześniej kompania G/14 pułku piechoty z Wirginii. Wśród oficerów tej kompanii – jak również w ogóle 14 pułku – nie było jednak żadnego porucznika Robertsa. Ponadto jednostka ta w marcu 1862 r. stacjonowała w Karolinie Północnej.
Z pomocą przychodzi nekrolog zamieszczony w „Roanoke Times”. Jest on krótszy i przytaczam jego treść w całości: „Kpt. Henry Roberts zmarł wczoraj w swoim domu przy Holt Street nr 60, po krótkiej chorobie. Zmarły urodził się w Polsce i przybył do Norfolk przed wojną. Służył Konfederacji zarówno w armii, jak i w marynarce wojennej. Wstąpił na służbę jako szeregowy w United Artillery”.
Ta ostatnia informacja jest szczególnie cenna. United Artillery była oddziałem artylerii utworzonym z kompanii E/41 pułku piechoty z Wirginii. Kpt. Thomas Kevill, dwóch sierżantów, jeden kapral i 27 szeregowych zgłosiło się na ochotnika do służby na pancerniku CSS „Virginia”. Wzięli oni udział w starciach z 8 i 9 marca 1862 r. Jeśli „nasz” Henry Roberts służył właśnie w tym oddziale, jak najbardziej mógł więc być jednym z nich. Fakt, że nie wspominał o nim dowódca „Virginii”, kmdr. Buchanan, który wymienił wielu członków załogi w kontekście bitwy stoczonej 8 marca nie dziwi, jeśli Roberts był wówczas tylko szeregowym – szczególnie, że nie było go wśród dwóch rannych na pokładzie pancernika ochotnikow z 41 pułku.
W tej historii pozostaje jeszcze wiele wątpliwości i pytań, wiele źródeł do sprawdzenia. Czy spoczywający w Norfolk Henry Roberts to na pewno ten sam, który służył na „Bombshell”? Jaki faktycznie miał stopień w CS Navy? Czy istotnie był Polakiem z pochodzenia, czy tylko się za takiego podawał? Pod jakim nazwiskiem się urodził i jakie dokładnie losy rzuciły go na Południe? Liczę, że uda się na nie odpowiedzieć.
Dziękuję dr. Wojciechowi Lorkowi za zwrócenie mi uwagi na posty Mindy Wilcoxen Esposito i Łukasza Matyska na fb.
Źródła:
„Official Records of the Union and Confederate Navies in the War of the Rebellion”: seria I, t. 7, s. 44-49 (raport kmdr. Buchanana z bitwy na Hampton Roads); seria I, t. 9, s. 745 (dziennik pokładowy USS „Sassacus”, 5 maja 1864 r.)
„Supplement to the Official Records of the Union and Confederate Armies”, cz. 2, t. 71, s. 346-405 (14 pułk piechoty z Wirginii); cz. 2, t. 72, s. 336-337, 343-344 (kompania E/41 pułku piechoty z Wirginii)
„Officers in the Confederate States Navy”, Washington 1898, s. 116 (por. Henry Roberts, urodzony w Wirginii)
B. W. Jones, „Under the Stars and Bars. A History of the Surry Light Artillery”, Richmond 1909, s. 4 i 295
„Richmond Dispatch”, 13 grudnia 1893 r., s. 6, kol. 3
„Roanoke Times”, 14 grudnia 1893 r., s. 1, kol. 5
https://www.nps.gov/civilwar/soldiers-a ... tabase.htm
https://www.findagrave.com/memorial/637 ... rts#source
Nagrobek Robertsa znajduje się na cmentarzu Cedar Grove w Norfolk w stanie Wirginia. Inskrypcja głosi:
TU SPOCZYWAJĄ W POKOJU
DOCZESNE SZCZĄTKI
KMDR. HENRY’EGO ROBERTSA
C. S. N.
POCHODZIŁ Z KRAKOWA
W POLSCE
URODZIŁ SIĘ 30 LISTOPADA 1831
ZMARŁ 13 GRUDNIA 1893
Dalsza część inskrypcji (być może epitafium) jest niestety niewidoczna na udostępnionych w sieci fotografiach:
https://www.findagrave.com/memorial/637 ... ry-roberts
Według zamieszczonej na Facebook informacji, Roberts miał służyć najpierw w armii, a następnie we flocie Skonfederowanych Stanów. Wziął udział w pierwszej bitwie okrętów pancernych, stoczonej na Hampton Roads 9 marca 1862 r., walcząc na pokładzie pancernika „Virginia” przeciwko „Monitorowi”. Wspomniana notka wyglądała podejrzanie: brak konkretnych danych i dat, odwołania do nieistniejącej pozycji książkowej i niewłaściwego tomu „Official Records of the Union and the Confederate Navies” (być może halucynacje AI). Nie znalazłem o nim wzmianki w raportach dotyczących wspomnianej bitwy. Konieczne było skonfrontowanie powyższego z listami oficerów i żołnierzy, jak również indeksami osobowymi oficjalnej dokumentacji armii i flot amerykańskiej wojny domowej.
Początkowo zwrócił moją uwagę Henry Roberts z Wirginii, który służył w szeregach Surry Light Artillery. Był on jednak szeregowym artylerii, brak informacji, by trafił do marynarki wojennej i awansował. Poza tym żył jeszcze w sierpniu 1908 r., kiedy to wziął udział w spotkaniu weteranów swojego oddziału. Tak więc fałszywy trop.
Prawdopodobnym kandydatem na spoczywającego w Norfolk imigranta jest za to Henry Roberts wymieniony w spisie oficerów CS Navy. W konfederackiej marynarce wojennej służył od lipca 1863 r., m. in. na pancernikach „North Carolina” i „Richmond”, oraz na bocznokołowej kanonierce „Bombshell” (eks-transportowiec US Army). Konfederaci utracili tą ostatnią jednostkę 5 maja 1864 r. podczas bitwy na wodach Cieśniny Albemarle (zainteresowanych przebiegiem tego starcia odsyłam do mojego artykułu „Drewno przeciwko żelazu: Dwie bitwy CSS Albemarle”, MSiO nr 6 (spec.)/2016, s. 8-21). W wyciągu z dziennika pokładowego kanonierki USS „Sassacus” znajdujemy spis jeńców wziętych na „Bombshell”. Wśród nich jest wymieniony porucznik Henry Roberts. W tym przypadku z kolei nie zgadza się jednak informacja o stopniu (porucznik) i miejscu urodzenia (Wirginia) podanych w spisie oficerów CS Navy.
Czy możliwe, że ta ostatnia informacja jest błędna? Istnieją przesłanki, by tak uważać.
Trafiłem na dwa nekrologi, zapewne będące streszczeniem obszerniejszego, zamieszczonego w „Norfolk Virginian”. W obu pojawia się informacja o polskim pochodzeniu zmarłego. Pierwszy z nich ukazał się w „Richmond Dispatch”. Czytamy w nim m.in.: "Kapitan Harry Roberts, jeden z naszych najstarszych i najznamienitszych obywateli, zmarł dziś w swoim domu przy Holt Street. Urodzony w Polsce w 1831 r., w młodym wieku został marynarzem i był oficerem na statku niewolniczym zdobytym u wybrzeży Afryki i przyprowadzonym do tego portu kilka lat przed wojną".
Dalej znajdują się informacje o służbie Robertsa. Miał on zaciągnąć się jako porucznik do „kompanii kapitana Younga”. Po okresie służby w tym oddziale podał się do dymisji. W Wilmington w Karolinie Północnej trafił do CS Navy w stopniu porucznika. Pełnił służbę na „kilku okrętach” – nie wymienionych niestety z nazwy. Wzmianka o Wilmington pozwala jednak przypuszczać, że mógł to być ów por. Roberts wzięty do niewoli na „Bombshell”. Pod koniec wojny walczył pod komendą Raphaela Semmesa, dowódcy najsłynniejszego konfederackiego krążownika „Alabama” – najprawdopodobniej więc w sformowanej z załóg okretowych Naval Brigade. Jednostka ta kapitulowała wraz z amią gen. Josepha Johnstona 26 kwietnia 1865 r. Po wojnie powrócił do Norfolk.
Problematyczna jest „kompania kapitana Younga”. Oddział ten to Halifax Light Artillery – wcześniej kompania G/14 pułku piechoty z Wirginii. Wśród oficerów tej kompanii – jak również w ogóle 14 pułku – nie było jednak żadnego porucznika Robertsa. Ponadto jednostka ta w marcu 1862 r. stacjonowała w Karolinie Północnej.
Z pomocą przychodzi nekrolog zamieszczony w „Roanoke Times”. Jest on krótszy i przytaczam jego treść w całości: „Kpt. Henry Roberts zmarł wczoraj w swoim domu przy Holt Street nr 60, po krótkiej chorobie. Zmarły urodził się w Polsce i przybył do Norfolk przed wojną. Służył Konfederacji zarówno w armii, jak i w marynarce wojennej. Wstąpił na służbę jako szeregowy w United Artillery”.
Ta ostatnia informacja jest szczególnie cenna. United Artillery była oddziałem artylerii utworzonym z kompanii E/41 pułku piechoty z Wirginii. Kpt. Thomas Kevill, dwóch sierżantów, jeden kapral i 27 szeregowych zgłosiło się na ochotnika do służby na pancerniku CSS „Virginia”. Wzięli oni udział w starciach z 8 i 9 marca 1862 r. Jeśli „nasz” Henry Roberts służył właśnie w tym oddziale, jak najbardziej mógł więc być jednym z nich. Fakt, że nie wspominał o nim dowódca „Virginii”, kmdr. Buchanan, który wymienił wielu członków załogi w kontekście bitwy stoczonej 8 marca nie dziwi, jeśli Roberts był wówczas tylko szeregowym – szczególnie, że nie było go wśród dwóch rannych na pokładzie pancernika ochotnikow z 41 pułku.
W tej historii pozostaje jeszcze wiele wątpliwości i pytań, wiele źródeł do sprawdzenia. Czy spoczywający w Norfolk Henry Roberts to na pewno ten sam, który służył na „Bombshell”? Jaki faktycznie miał stopień w CS Navy? Czy istotnie był Polakiem z pochodzenia, czy tylko się za takiego podawał? Pod jakim nazwiskiem się urodził i jakie dokładnie losy rzuciły go na Południe? Liczę, że uda się na nie odpowiedzieć.
Dziękuję dr. Wojciechowi Lorkowi za zwrócenie mi uwagi na posty Mindy Wilcoxen Esposito i Łukasza Matyska na fb.
Źródła:
„Official Records of the Union and Confederate Navies in the War of the Rebellion”: seria I, t. 7, s. 44-49 (raport kmdr. Buchanana z bitwy na Hampton Roads); seria I, t. 9, s. 745 (dziennik pokładowy USS „Sassacus”, 5 maja 1864 r.)
„Supplement to the Official Records of the Union and Confederate Armies”, cz. 2, t. 71, s. 346-405 (14 pułk piechoty z Wirginii); cz. 2, t. 72, s. 336-337, 343-344 (kompania E/41 pułku piechoty z Wirginii)
„Officers in the Confederate States Navy”, Washington 1898, s. 116 (por. Henry Roberts, urodzony w Wirginii)
B. W. Jones, „Under the Stars and Bars. A History of the Surry Light Artillery”, Richmond 1909, s. 4 i 295
„Richmond Dispatch”, 13 grudnia 1893 r., s. 6, kol. 3
„Roanoke Times”, 14 grudnia 1893 r., s. 1, kol. 5
https://www.nps.gov/civilwar/soldiers-a ... tabase.htm
https://www.findagrave.com/memorial/637 ... rts#source
- Załączniki
-
- Richmond Dispatch 1.JPG (61.88 KiB) Przejrzano 1674 razy
-
- Richmond Dispatch 2.JPG (64.89 KiB) Przejrzano 1674 razy
-
- Roanoke Times.JPG (35.27 KiB) Przejrzano 1674 razy
Henry Roberts - Polak w CS Navy?
Pewnie w niczym nie pomoże, ale poniżej nieco bardziej rozbudowana nota biograficzna z nowszego wydania „Officers in the Confederate States Navy” (wyd. 1983, jako przedruk z 1931) dotycząca Henry Robertsa (i drugiego o tym samym imieniu i nazwisku.
Książka dostępna jest na archive.org, ale po utworzeniu konta, zalogowaniu i wypożyczeniu:
https://archive.org/details/registerofoffice0000unit
Książka dostępna jest na archive.org, ale po utworzeniu konta, zalogowaniu i wypożyczeniu:
https://archive.org/details/registerofoffice0000unit
- Załączniki
-
- Image1.png (267.58 KiB) Przejrzano 1148 razy
Republika marzeń...
Henry Roberts - Polak w CS Navy?
Witam serdecznie Kolegów
Juliusz mielismy okazje wymieniać się już pewnymi informacjami na temat Kapitana CS Navy Henry/ego Robert'sa .
Nazywam się Łukasz Matysko i chciałem poinformować ,że moi koledzy i kolezanki z organizacji mojej kolezanki ,o której Juliusz wspomniałeś Mindy Wilcoxen Esposito , Southern Indenpendence Association,ktorej jestem członkiem , na rocznice śmierci Kapitana Roberts'a 13 Grudnia 2025 roku udekorowali jego grób biało czerwonymi kwiatami.
W dniu dzisiejszym otrzymałem rónież korespondencje od Przyjaciół z Sons of Confederate Veterans , której rowniez czlonkiem jestem ,z szeregiem ciekawych informacji na temat Kapitana Roberts'a.
Rejestr jego słuzby , rejestr i spis ludnosci w której Kapitan Roberts osobiscie podawał urzędnikom ,ze urodził sie w Polsce tak samo jak i jego rodzice. Osobiscie podpisane przez Kapitana podanie o członkostwo w prestiżowej organizacji Zjednoczonych Weteranów Konfederacji "Pickett Buchanan Camp " ( nalezeli do tego prestizowego obozu min marynarze sluzacy pod BUCHANAN'em oraz członkowie osławionej dywizji Pickett'a ) ,w którym wymienia ze osobiście walczył na pokładzie Merimack (CSS Virginia itp) oraz swoj poczatek służby jako SZEREGOWY ARTYLERII , PRIVATE , UNITED ARTILLERY , KPT. THOMAS KEVILL , nekrologi itp. i to co sam Kapitan Robert's podaje w dokumentach ze urodził sie w POLSCE w Krakowie .
W załacznikch tylko niektóre z ciekawych dokumentów:
1. Aktualne zdjecie (zrobione 13 grudnia 2025 roku) nagrobka Kapitana, na którym jego rodzina i przyjaciele ,którzy znali go od wielu lat ,mieszkali z nim pod jednym dachem , wlaczyli z nim na tych samych okretach itp ,odprowadzajac go w ostatnią droge zawarli tak ważne dla kapitana informacje ,że był ' native of Karakow POLAND . (native = ojczysty, rodowity )
2. Niepełny "service record" z jego slużby w CS Navy z archiwów konfederackich , pozniejsza proba odtworzenia rejestru oficerow służacych w marynarce konfedrackiej Officers in the Confederate States Navy” uzupelniony w 1931 jest jak podali jej autorzy "pełna błedów i zawierająca poważne braki w ewidencji słuzby na poszcegolnych okretach.Na przykład (mieszkajacych długi czas w Virginji zapisywano jako urodzonych w Virginni stąd ta pomyłka w rejestrze służby Kapitana Roberts'a ,że urodził sie w VIRGINII, lub brak danych na temat sluzby Kapitna Roberts'a na innych Pancernikach i okretach .
3. Rejestr ludnosci z 1870 roku w którym Kapitan Robert's osobiście podał urzednikom dokonujacym rejstru ze urodził się w POLSCE
4. Rejestr ludności i rodzina Kapitana Roberts'a
5. Nekrolog w WEEKLY VIRGINIAN AND CAROLINIAN z dnia 14 grudnia 1893 (dzien po pogrzebie Kapitana Roberts'a ) gdzie podany jest jako rodowity rdzenny Polak "...was a native of POLAND' oraz w skrócie jego służba w UNITED ARTILERRY , CAPT. THOMAS KEVILL , YOUNG'S BATTERY Sluzba na CSS FREDERICKSBURG oraz awans na kapitana z rąk samego Admirała Semmes'a
6.Podanie o członkostwo z grudnia 1886 roku w "Pickett Buchanan CAMP , Zjednoczonych Weteranów Konfederacji ,napisane i podpisane własnorecznie przez Kapitana Robert'sa ,gdzie podaje osobiscie ze urodził sie w Krakowie w POLSCE i wałczył na Merrimack CSS Virginia ,a takze CSS North Carolina , CSS Alabama, Cook’s Gunboat. , CSS Bombshell, CSS Fredericksburg, Capt. Glassell.
zacytuje"
CONFEDERATE VETERANS OF NORFOLK
(Weterani Konfederacji z Norfolk)
„Załączam niniejszym wymaganą kwotę dwóch dolarów i niniejszym z najwyższym szacunkiem składam wniosek o członkostwo w Waszym Obozie, przedkładając następujący zapis i oświadczenie dotyczące mojego związku ze służbą Skonfederowanych Stanów.”
⸻
1. Wiek:
55 lat
2. Miejsce urodzenia:
Kraków, Polska
3. Aktualne zajęcie:
Nadzorca (Superintendent) Kanału Dismal Swamp
4. Obecne miejsce zamieszkania:
Norfolk City, Wirginia
5. Aktualny adres pocztowy (w całości):
Henry Roberts, Norfolk, Wirginia
6. Data wstąpienia do służby Skonfederowanych Stanów:
20 kwietnia 1861 r.
7. Miejsce zaciągu / powołania:
Norfolk, Wirginia
8. Stopień w chwili wstąpienia:
Szeregowy artylerii (Private, United Artillery), kpt. Thomas Kevill
9. Stopień w chwili zwolnienia ze służby:
Kapitan, Marynarka Skonfederowanych Stanów (Captain, C.S. Navy)
10. Data zwolnienia ze służby:
9 maja 1865 r.
11. Rodzaj służby – Armia czy Marynarka:
Marynarka
Rozpoczął służbę jako szeregowy w United Arillery
Awansowany na Lieut. of Artillery – przydzielony do Young’s Battery.
W 1862 roku został przeniesiony do Marynarki Wojennej w stopniu Lieut.
Służył na pancernikach – Virginia, North Carolina wybrzeże, Merrimac; także służył na Alabama, Cook’s Gunboat.
CSS Bombshell, zatopiony , ranny dostał sie do niewoli . Więziony 9 miesiecy
Awansowany do stopnia 1st Lieut.
Służył na Pancerniku Fredericksburg, Capt. Glassell.
Po kapitulacji generała Lee został przeniesiony do armii generała E. Johnstona , w stopniu kapitana pod dowództwem admirała Semmesa.
Poddany w Greensboro
7. Spis rejestr ludnosci z 1880 roku w którym Kapitan Roberts w wieku 48 lat tym razem ponownie podaje urzednikom ,ze jego miejsce urodzenia jest w Polsce , tak samo jak miejsce urodzenia jego ojca i matki tez jest w POLSCE
8. Nekrolog w Alexandria Gazette (District of Columbia) p 2 , Grudzien 13 , 1893 w którym zawarta jest informacja ze cytuje " Kapitan Henry Roberts, były oficer Konfederacji ,zmarł wczoraj w Norfolk. BRAŁ UDZIAŁ W WALCE NA OKRĘCIE MERRIMACK W STARCIU Z MONITOREM "
9 .Karta ewidencyjna słuzby i karta płacowa Kapitana Roberts'a , w ktorej jest wyjasnienie co do jednostki w ktorej służył Kapitan Roberts " Captain John J. Young's Comapny , Virginia Cavalry (znana również jako HOWITZERS , MARINE ARTILLERY), została zorganizowana 6 lipca 1861 roku i wcielona do służby Konfederacji w Norfolk w stanie Wirginia. Jednostka ta służyła jako straż portowa (Harbor Guard) w Norfolk , znana rowniez pozniej pod nazwa Young's Battery of Heavy Artillery.
Dokumenty od UDC (Zjednoczonych Cor Konfederacji ) dotarły dlatego pozwoliem sobie zaktualizowac moj post i dodac kolejne ciekawe dokumenty.
Pozdrawiam serdecznie
Łukasz Matysko
Juliusz mielismy okazje wymieniać się już pewnymi informacjami na temat Kapitana CS Navy Henry/ego Robert'sa .
Nazywam się Łukasz Matysko i chciałem poinformować ,że moi koledzy i kolezanki z organizacji mojej kolezanki ,o której Juliusz wspomniałeś Mindy Wilcoxen Esposito , Southern Indenpendence Association,ktorej jestem członkiem , na rocznice śmierci Kapitana Roberts'a 13 Grudnia 2025 roku udekorowali jego grób biało czerwonymi kwiatami.
W dniu dzisiejszym otrzymałem rónież korespondencje od Przyjaciół z Sons of Confederate Veterans , której rowniez czlonkiem jestem ,z szeregiem ciekawych informacji na temat Kapitana Roberts'a.
Rejestr jego słuzby , rejestr i spis ludnosci w której Kapitan Roberts osobiscie podawał urzędnikom ,ze urodził sie w Polsce tak samo jak i jego rodzice. Osobiscie podpisane przez Kapitana podanie o członkostwo w prestiżowej organizacji Zjednoczonych Weteranów Konfederacji "Pickett Buchanan Camp " ( nalezeli do tego prestizowego obozu min marynarze sluzacy pod BUCHANAN'em oraz członkowie osławionej dywizji Pickett'a ) ,w którym wymienia ze osobiście walczył na pokładzie Merimack (CSS Virginia itp) oraz swoj poczatek służby jako SZEREGOWY ARTYLERII , PRIVATE , UNITED ARTILLERY , KPT. THOMAS KEVILL , nekrologi itp. i to co sam Kapitan Robert's podaje w dokumentach ze urodził sie w POLSCE w Krakowie .
W załacznikch tylko niektóre z ciekawych dokumentów:
1. Aktualne zdjecie (zrobione 13 grudnia 2025 roku) nagrobka Kapitana, na którym jego rodzina i przyjaciele ,którzy znali go od wielu lat ,mieszkali z nim pod jednym dachem , wlaczyli z nim na tych samych okretach itp ,odprowadzajac go w ostatnią droge zawarli tak ważne dla kapitana informacje ,że był ' native of Karakow POLAND . (native = ojczysty, rodowity )
2. Niepełny "service record" z jego slużby w CS Navy z archiwów konfederackich , pozniejsza proba odtworzenia rejestru oficerow służacych w marynarce konfedrackiej Officers in the Confederate States Navy” uzupelniony w 1931 jest jak podali jej autorzy "pełna błedów i zawierająca poważne braki w ewidencji słuzby na poszcegolnych okretach.Na przykład (mieszkajacych długi czas w Virginji zapisywano jako urodzonych w Virginni stąd ta pomyłka w rejestrze służby Kapitana Roberts'a ,że urodził sie w VIRGINII, lub brak danych na temat sluzby Kapitna Roberts'a na innych Pancernikach i okretach .
3. Rejestr ludnosci z 1870 roku w którym Kapitan Robert's osobiście podał urzednikom dokonujacym rejstru ze urodził się w POLSCE
4. Rejestr ludności i rodzina Kapitana Roberts'a
5. Nekrolog w WEEKLY VIRGINIAN AND CAROLINIAN z dnia 14 grudnia 1893 (dzien po pogrzebie Kapitana Roberts'a ) gdzie podany jest jako rodowity rdzenny Polak "...was a native of POLAND' oraz w skrócie jego służba w UNITED ARTILERRY , CAPT. THOMAS KEVILL , YOUNG'S BATTERY Sluzba na CSS FREDERICKSBURG oraz awans na kapitana z rąk samego Admirała Semmes'a
6.Podanie o członkostwo z grudnia 1886 roku w "Pickett Buchanan CAMP , Zjednoczonych Weteranów Konfederacji ,napisane i podpisane własnorecznie przez Kapitana Robert'sa ,gdzie podaje osobiscie ze urodził sie w Krakowie w POLSCE i wałczył na Merrimack CSS Virginia ,a takze CSS North Carolina , CSS Alabama, Cook’s Gunboat. , CSS Bombshell, CSS Fredericksburg, Capt. Glassell.
zacytuje"
CONFEDERATE VETERANS OF NORFOLK
(Weterani Konfederacji z Norfolk)
„Załączam niniejszym wymaganą kwotę dwóch dolarów i niniejszym z najwyższym szacunkiem składam wniosek o członkostwo w Waszym Obozie, przedkładając następujący zapis i oświadczenie dotyczące mojego związku ze służbą Skonfederowanych Stanów.”
⸻
1. Wiek:
55 lat
2. Miejsce urodzenia:
Kraków, Polska
3. Aktualne zajęcie:
Nadzorca (Superintendent) Kanału Dismal Swamp
4. Obecne miejsce zamieszkania:
Norfolk City, Wirginia
5. Aktualny adres pocztowy (w całości):
Henry Roberts, Norfolk, Wirginia
6. Data wstąpienia do służby Skonfederowanych Stanów:
20 kwietnia 1861 r.
7. Miejsce zaciągu / powołania:
Norfolk, Wirginia
8. Stopień w chwili wstąpienia:
Szeregowy artylerii (Private, United Artillery), kpt. Thomas Kevill
9. Stopień w chwili zwolnienia ze służby:
Kapitan, Marynarka Skonfederowanych Stanów (Captain, C.S. Navy)
10. Data zwolnienia ze służby:
9 maja 1865 r.
11. Rodzaj służby – Armia czy Marynarka:
Marynarka
Rozpoczął służbę jako szeregowy w United Arillery
Awansowany na Lieut. of Artillery – przydzielony do Young’s Battery.
W 1862 roku został przeniesiony do Marynarki Wojennej w stopniu Lieut.
Służył na pancernikach – Virginia, North Carolina wybrzeże, Merrimac; także służył na Alabama, Cook’s Gunboat.
CSS Bombshell, zatopiony , ranny dostał sie do niewoli . Więziony 9 miesiecy
Awansowany do stopnia 1st Lieut.
Służył na Pancerniku Fredericksburg, Capt. Glassell.
Po kapitulacji generała Lee został przeniesiony do armii generała E. Johnstona , w stopniu kapitana pod dowództwem admirała Semmesa.
Poddany w Greensboro
7. Spis rejestr ludnosci z 1880 roku w którym Kapitan Roberts w wieku 48 lat tym razem ponownie podaje urzednikom ,ze jego miejsce urodzenia jest w Polsce , tak samo jak miejsce urodzenia jego ojca i matki tez jest w POLSCE
8. Nekrolog w Alexandria Gazette (District of Columbia) p 2 , Grudzien 13 , 1893 w którym zawarta jest informacja ze cytuje " Kapitan Henry Roberts, były oficer Konfederacji ,zmarł wczoraj w Norfolk. BRAŁ UDZIAŁ W WALCE NA OKRĘCIE MERRIMACK W STARCIU Z MONITOREM "
9 .Karta ewidencyjna słuzby i karta płacowa Kapitana Roberts'a , w ktorej jest wyjasnienie co do jednostki w ktorej służył Kapitan Roberts " Captain John J. Young's Comapny , Virginia Cavalry (znana również jako HOWITZERS , MARINE ARTILLERY), została zorganizowana 6 lipca 1861 roku i wcielona do służby Konfederacji w Norfolk w stanie Wirginia. Jednostka ta służyła jako straż portowa (Harbor Guard) w Norfolk , znana rowniez pozniej pod nazwa Young's Battery of Heavy Artillery.
Dokumenty od UDC (Zjednoczonych Cor Konfederacji ) dotarły dlatego pozwoliem sobie zaktualizowac moj post i dodac kolejne ciekawe dokumenty.
Pozdrawiam serdecznie
Łukasz Matysko
- Załączniki
-
- Henru Roberts Nagrobek 13 Grudnia zdjecie 2025 .png (1.76 MiB) Przejrzano 667 razy
-
- Henry ROBERTS CSN NAvy service .jpg (103.38 KiB) Przejrzano 667 razy
-
- Rejestr ludnosci 1870.jpg (97.39 KiB) Przejrzano 667 razy
-
- Rejestr ludnosci rodzina Kapitana.jpg (100.12 KiB) Przejrzano 667 razy
-
- Nekrolog Weekly Virginia and Carolinian (norfolk Virginia) z dnia 14 grudnia 1893 (dzien po pogrzebie).jpeg (290.11 KiB) Przejrzano 667 razy
-
- Picket buchanan podanie .jpeg (619.76 KiB) Przejrzano 667 razy
-
- Buchanan 2.jpeg (435.15 KiB) Przejrzano 667 razy
-
- rejestr ludnosci z 1880 roku Roberts i jego rodzice podane ze urodzeni w POLSCE.jpeg (144.89 KiB) Przejrzano 667 razy
-
- Alexandria Gazette (DISTRICT of COLUMBIA),Decemeber 13 ,1893, p2 Nekrolog w ktorym jest walka Robertsa na CCS Virginia z Monitorem .png (474.21 KiB) Przejrzano 544 razy
-
- Karta sluzby Roberts.jpeg (449.06 KiB) Przejrzano 544 razy
-
- Karta Henry Roberts 2.jpeg (333.81 KiB) Przejrzano 544 razy
-
- Karta Henry Roberts 3.jpeg (375.89 KiB) Przejrzano 544 razy
Ostatnio zmieniony 2026-01-07, 11:39 przez Lukimatys, łącznie zmieniany 1 raz.
Henry Roberts - Polak w CS Navy?
Witam serdecznie Kolegów , otrzymalem dodatkowe dokumenty od archiwistki UDC (Zjednoczonych Cór Konfederacji ) zgodnie z kolejnoscia z poprzedniego postu zachowałem dalsza numeracje, dokumentacja tak jak poprzedni w zlacznikach:
10. Oficjalny raport bojowy Marynarki Unii (North Atlantic Blockading Squadron) z walki z CSS Bombshell i z chwili wziecia do niewoli Kapitana Henry Roberts'a cytuje:
Północnoatlantycka Eskadra Blokady
„Prowadziliśmy ogień z naszej baterii tak długo, jak tylko było to możliwe, celując i oddając do niego solidne, dobrze wymierzone salwy. Uderzyliśmy go, gdy płynął z prędkością około 10–11 węzłów, trafiając w jego burtę dokładnie w miejscu, gdzie opancerzony dach łączył się z poszyciem kadłuba po stronie sterburty. Uderzenie było potężne, przebijając jego burtę poniżej linii wodnej. Woda zaczęła gwałtownie napływać do środka, a on zwiększył prędkość...."
"....." po nawiązaniu łączności z U.S.S. Ceres odebraliśmy z pokładu parowca rebelianckiego Bombshell, który został przez nas zdobyty, następujących jeńców, obejmujących oficerów i załogę:
Porucznik Henry Roberts,
asystent chirurga J. S. Tipton,
asystent inżyniera R. J. Huckley,
bosman A. G. (lub J.) Wilson,
oraz marynarz David.”
12. Karta Ewidencyjna Pochówku Kapitana Henry'ego Robertsa :
• Name: Roberts, Capt. Henry
• Age: 62 Yrs
→ Wiek: 62 lata
• Date: 12 Dec 1893
→ Data śmierci: 12 grudnia 1893 r.
• Place of Death: 60 Holt St.
→ Miejsce śmierci: 60 Holt Street (adres, najpewniej w Norfolk)
• Cause of Death: Paralysis
→ Przyczyna śmierci: paraliż
(w XIX w. tak określano m.in. udar mózgu)
• Lot No.: 30 – 3rd Ave, Rest G
→ Numer kwatery: 30, aleja 3, sektor G
• Location of Grave:
2nd from N. Line, E. Con. Row
→ Drugi grób od północnej linii, wschodni rząd wspólny
• Lot Owner: Jas. Butler & Jas. Hill
→ Właściciele miejsca: James Butler i James Hill
12. Dokumentacja rejestry opis dodatkowy Young’s Harbor Guard (CSA) z uwzględnieniem por. Henry’ego Robertsa” w skrócie:
Kompania kapitana Johna J. Younga była jedną z najbardziej mylących jednostek Wirginii podczas wojny secesyjnej. Została utworzona 6 lipca 1861 r. jako straż portowa w Norfolk.
31 października 1861 r. została formalnie wcielona do służby Konfederacji jako jednostka kawalerii, jednak w praktyce nigdy nie działała jako kawaleria. Przez większość wojny pełniła służbę jako ciężka artyleria i weszła w skład garnizonu Chaffin’s Bluff.
Wykaz oficerów:
• John J. Young – kapitan
• John E. Winder – 1. porucznik
• Henry Roberts – 2. porucznik
• John Lewis – 3. porucznik (zrezygnował)
• John C. Murray – 3. porucznik
Young rozpoczął werbunek już w kwietniu 1861 r. do służby ciężkiej artylerii w Norfolk i Portsmouth.
Płacił za umundurowanie żołnierzy z własnej kieszeni i wypłacał im 18 dolarów miesięcznie — więcej niż standardowa stawka artylerzystów Konfederacji.
Spowodowało to opóźnienia w oficjalnym przyjęciu jednostki do służby CSA, które rozwiązano 31 października 1861 r.
Young finansował budowę stanowisk artyleryjskich w Boush’s Bluff. Bateria była uzbrojona w pięć dział 32-funtowych pochadzacych z zasobow Federalnych.
Youngowi przypisuje się oddanie pierwszego strzału bojowego w rejonie Norfolk podczas wojny.
Jednostka patrolowała dolny port nocą, korzystając z dużych łodzi uzbrojonych w haubice okrętowe.
W 1862 r. bateria była czasowo rozmieszczona na pokładzie CSS Germantown jako jednostka ochronna.
W czasie ewakuacji Norfolk CSS Virginia (Merrimack) znajdowała się w pobliżu Craney Island, a jej obecność odstraszała okręty Unii od ingerencji.
Ostatnia strona zaznaczenie :
ROBERTS, HENRY – podporucznik. Zaciągnął się 6 lipca 1861 r. w Norfolk w wieku 30 lat. Obecny na wszystkich listach do 30 czerwca 1863 r. Nieobecny z powodu choroby w Richmond 21 sierpnia 1863 r. Zrezygnował 9 września 1863 r., aby przyjąć stopień porucznika w Marynarce Wojennej Stanów Skonfederowanych.
13. Oficjalna lista stanu osobowego (muster roll) okrętu Konfederackiej Marynarki Wojennej C.S.S. North Carolina za II kwartał 1864 roku w której ujety jest 1st Lt. Henry Roberts
14. Protokół przekazania konfederackich jeńców wojennych sporządzony przez Chief Probost Marshall , Karolina Północna, 1864 r.” Gdzie wykazany jest Lt. Henry Roberts
Pozdrawiam serdecznie
Łukasz Matysko
10. Oficjalny raport bojowy Marynarki Unii (North Atlantic Blockading Squadron) z walki z CSS Bombshell i z chwili wziecia do niewoli Kapitana Henry Roberts'a cytuje:
Północnoatlantycka Eskadra Blokady
„Prowadziliśmy ogień z naszej baterii tak długo, jak tylko było to możliwe, celując i oddając do niego solidne, dobrze wymierzone salwy. Uderzyliśmy go, gdy płynął z prędkością około 10–11 węzłów, trafiając w jego burtę dokładnie w miejscu, gdzie opancerzony dach łączył się z poszyciem kadłuba po stronie sterburty. Uderzenie było potężne, przebijając jego burtę poniżej linii wodnej. Woda zaczęła gwałtownie napływać do środka, a on zwiększył prędkość...."
"....." po nawiązaniu łączności z U.S.S. Ceres odebraliśmy z pokładu parowca rebelianckiego Bombshell, który został przez nas zdobyty, następujących jeńców, obejmujących oficerów i załogę:
Porucznik Henry Roberts,
asystent chirurga J. S. Tipton,
asystent inżyniera R. J. Huckley,
bosman A. G. (lub J.) Wilson,
oraz marynarz David.”
12. Karta Ewidencyjna Pochówku Kapitana Henry'ego Robertsa :
• Name: Roberts, Capt. Henry
• Age: 62 Yrs
→ Wiek: 62 lata
• Date: 12 Dec 1893
→ Data śmierci: 12 grudnia 1893 r.
• Place of Death: 60 Holt St.
→ Miejsce śmierci: 60 Holt Street (adres, najpewniej w Norfolk)
• Cause of Death: Paralysis
→ Przyczyna śmierci: paraliż
(w XIX w. tak określano m.in. udar mózgu)
• Lot No.: 30 – 3rd Ave, Rest G
→ Numer kwatery: 30, aleja 3, sektor G
• Location of Grave:
2nd from N. Line, E. Con. Row
→ Drugi grób od północnej linii, wschodni rząd wspólny
• Lot Owner: Jas. Butler & Jas. Hill
→ Właściciele miejsca: James Butler i James Hill
12. Dokumentacja rejestry opis dodatkowy Young’s Harbor Guard (CSA) z uwzględnieniem por. Henry’ego Robertsa” w skrócie:
Kompania kapitana Johna J. Younga była jedną z najbardziej mylących jednostek Wirginii podczas wojny secesyjnej. Została utworzona 6 lipca 1861 r. jako straż portowa w Norfolk.
31 października 1861 r. została formalnie wcielona do służby Konfederacji jako jednostka kawalerii, jednak w praktyce nigdy nie działała jako kawaleria. Przez większość wojny pełniła służbę jako ciężka artyleria i weszła w skład garnizonu Chaffin’s Bluff.
Wykaz oficerów:
• John J. Young – kapitan
• John E. Winder – 1. porucznik
• Henry Roberts – 2. porucznik
• John Lewis – 3. porucznik (zrezygnował)
• John C. Murray – 3. porucznik
Young rozpoczął werbunek już w kwietniu 1861 r. do służby ciężkiej artylerii w Norfolk i Portsmouth.
Płacił za umundurowanie żołnierzy z własnej kieszeni i wypłacał im 18 dolarów miesięcznie — więcej niż standardowa stawka artylerzystów Konfederacji.
Spowodowało to opóźnienia w oficjalnym przyjęciu jednostki do służby CSA, które rozwiązano 31 października 1861 r.
Young finansował budowę stanowisk artyleryjskich w Boush’s Bluff. Bateria była uzbrojona w pięć dział 32-funtowych pochadzacych z zasobow Federalnych.
Youngowi przypisuje się oddanie pierwszego strzału bojowego w rejonie Norfolk podczas wojny.
Jednostka patrolowała dolny port nocą, korzystając z dużych łodzi uzbrojonych w haubice okrętowe.
W 1862 r. bateria była czasowo rozmieszczona na pokładzie CSS Germantown jako jednostka ochronna.
W czasie ewakuacji Norfolk CSS Virginia (Merrimack) znajdowała się w pobliżu Craney Island, a jej obecność odstraszała okręty Unii od ingerencji.
Ostatnia strona zaznaczenie :
ROBERTS, HENRY – podporucznik. Zaciągnął się 6 lipca 1861 r. w Norfolk w wieku 30 lat. Obecny na wszystkich listach do 30 czerwca 1863 r. Nieobecny z powodu choroby w Richmond 21 sierpnia 1863 r. Zrezygnował 9 września 1863 r., aby przyjąć stopień porucznika w Marynarce Wojennej Stanów Skonfederowanych.
13. Oficjalna lista stanu osobowego (muster roll) okrętu Konfederackiej Marynarki Wojennej C.S.S. North Carolina za II kwartał 1864 roku w której ujety jest 1st Lt. Henry Roberts
14. Protokół przekazania konfederackich jeńców wojennych sporządzony przez Chief Probost Marshall , Karolina Północna, 1864 r.” Gdzie wykazany jest Lt. Henry Roberts
Pozdrawiam serdecznie
Łukasz Matysko
- Załączniki
-
- North Atlantic Blockading Squadron Oficjalny Raport bojowy Marynarki Unii xz Walki z CSS Bombshell i wzieciem do niewoli Kapitana Henry Roberts'a.jpeg (895.46 KiB) Przejrzano 415 razy
-
- Zrodlo Oficjalnego Raportu Bojowego Marynarki Unii z walki z CSS Bombshell i dostania sie do nieowli Kapitana CS Navy henry Robertsa zatrzymania .jpeg (295.61 KiB) Przejrzano 415 razy
-
- Karta Pochówku Kapitana Henryego Robertsa.png (170.73 KiB) Przejrzano 415 razy
-
- Young's Battery -1 .jpeg (684.79 KiB) Przejrzano 415 razy
-
- Young's Battery - 2.jpeg (492.56 KiB) Przejrzano 415 razy
-
- Young's battery-3.jpeg (845.76 KiB) Przejrzano 415 razy
-
- Young's Battery 4.jpeg (853.57 KiB) Przejrzano 415 razy
-
- Young's Battery 4.jpeg (853.57 KiB) Przejrzano 415 razy
-
- CSS North Carolina Crew list .jpeg (436.98 KiB) Przejrzano 415 razy
-
- Chief Marshall Probost lista jencow .jpeg (349.1 KiB) Przejrzano 415 razy
-
- Lista jencow 2.jpeg (418.17 KiB) Przejrzano 415 razy
Ostatnio zmieniony 2026-01-07, 11:38 przez Lukimatys, łącznie zmieniany 1 raz.
Henry Roberts - Polak w CS Navy?
Jak dla mnie najbardziej intrygujący jest brak jakiejkolwiek wzmianki o polskim brzmieniu nazwiska Robertsa.
No bo raczej niemożliwe jest, by w okolicach 1830 roku osiadła w Krakowie amerykańska (albo... brytyjska?) rodzina Robertsów, tam doczekała się syna, po czym (na powrót?) wyemigrowała do Stanów.
Ale z drugiej strony nie wiem na ile jest prawdopodobne, aby w tamtych latach polska rodzina nosiła to nazwisko.
A według https://dane.gov.pl/pl/dataset/1681,naz ... trze-pesel w lutym 2025 r. nazwisko Roberts nosiło 15 mężczyzn i 91 kobiet.
No bo raczej niemożliwe jest, by w okolicach 1830 roku osiadła w Krakowie amerykańska (albo... brytyjska?) rodzina Robertsów, tam doczekała się syna, po czym (na powrót?) wyemigrowała do Stanów.
Ale z drugiej strony nie wiem na ile jest prawdopodobne, aby w tamtych latach polska rodzina nosiła to nazwisko.
A według https://dane.gov.pl/pl/dataset/1681,naz ... trze-pesel w lutym 2025 r. nazwisko Roberts nosiło 15 mężczyzn i 91 kobiet.
Republika marzeń...
Henry Roberts - Polak w CS Navy?
Witam Grzechu ,
Po pierwsze:
jak zobaczysz zalacznik 7 w moim pierwszym poscie jest to spis rejestr ludnosci z 1880 roku w NORFOLK w którym Kapitan Roberts w wieku 48 lat , po raz kolejny podaje urzednikom ,ze jego miejsce urodzenia jest w Polsce , tak samo jak podał miejsce urodzenia swojego OJCA i MATKI tez w POLSCE. Czyli nalezaloby szukac duzo wczesniej jezeli chodzi o lata. Kapitan Henry Roberts urodzil sie 1831 roku .W tym przypadku nie ma żadnej sprzeczności, tylko błędne założenie czasowe.
To jest dokument urzędowy sporządzony na podstawie jego deklaracji, a nie późniejsza legenda czy domysł. To automatycznie oznacza, że emigracja jego rodziny musiała nastąpić znacznie wcześniej niż lata 30. XIX wieku, prawdopodobnie jeszcze pod koniec XVIII lub na samym początku XIX wieku.
Po drugie:
nazwisko Roberts absolutnie nie wyklucza polskiego pochodzenia. W XIX wieku:
• bardzo wielu emigrantów z ziem polskich upraszczało nazwiska,
• porzucano końcówki „-ski”, „-icz”, „-wicz”, itp
• przyjmowano formy angielskie, niemieckie lub francuskie – często z powodów praktycznych tak aby lepiej i szybciej zaadoptowac sie w "Nowym Porzadku , często robili to tez Amerykanscy urzednicy ,którzy upraszczali "trudne dla nich nazwiska" , a czasem Sami Emigranci robili to celowo.
Dotyczyło to również, zwłąszcza - osób, które chciały uniknąć problemów prawnych lub politycznych (np. powiązań z dawną służbą, długami, czy zaborczymi władzami w Europie ITP ).
Jak wiemy z Nekrologu „Richmond Dispatch”, 13 grudnia 1893 r., s. 6, kol. 3 " , wynika z niego , że Roberts służył na statku, który został zajęty u wybrzeży Afryki jako jednostka ,statek niewolniczy i sprowadzony do portu w Stanach Zjednoczonych. Tego typu sytuacje bardzo często wiązały się z postępowaniami prawnymi, przesłuchaniami i problemami formalnymi...
Nie można więc wykluczyć, że zmiana lub uproszczenie nazwiska była działaniem świadomym i praktycznym:
• w celu uniknięcia dalszych konsekwencji prawnych,
• zerwania z wcześniejszą służbą morską
zatarcia śladów tak aby np. Zaborcy Polskich Ziem lub jego wrogowie nigdy do Niego wiecej nie dotarli,
• lub po prostu łatwiejszego funkcjonowania w nowym kraju.
W XIX wieku marynarze i imigranci bardzo często zmieniali lub anglicyzowali nazwiska, co było zjawiskiem powszechnym i nie budziło wówczas żadnych wątpliwości.
Samo brzmienie nazwiska nie może więc być argumentem podważającym pochodzenie, zwłaszcza gdy dokumenty urzędowe jednoznacznie wskazują na Polskę jako miejsce urodzenia.
Po trzecie:
wiemy, że Roberts wcześnie związał się z morzem, służył na okrętach jeszcze przed wojną secesyjną, a następnie osiadł w Norfolk, ożenił się i zbudował tam swoje życie. W takim środowisku zmiana lub uproszczenie nazwiska była czymś całkowicie normalnym i nie budziła żadnych podejrzeń.
Po czwarte – i to najważniejsze:
nie ma żadnych dokumentów, które podważałyby jego deklarację pochodzenia, natomiast kilka niezależnych źródeł (spisy ludnosci, dokumenty miejskie, własnoręcznie napisane aplikacje , materiały cmentarne , płyta nagrobna , wiele nekrologów z wielu roznych gazet ,itp) wskazuje jednoznacznie na jego polskie korzenie. Samo brzmienie nazwiska nie jest i nigdy nie było wystarczającym argumentem do ich negowania.
Podsumowując:
brak „polsko brzmiącego” nazwiska nie jest dowodem przeciw, a realia emigracji XIX wieku w pełni tłumaczą taką sytuację. Dokumenty urzędowe mówią tu więcej niż współczesne wyobrażenia o nazwiskach.
Pozdrawiam serdecznie
Łukasz Matysko
Po pierwsze:
jak zobaczysz zalacznik 7 w moim pierwszym poscie jest to spis rejestr ludnosci z 1880 roku w NORFOLK w którym Kapitan Roberts w wieku 48 lat , po raz kolejny podaje urzednikom ,ze jego miejsce urodzenia jest w Polsce , tak samo jak podał miejsce urodzenia swojego OJCA i MATKI tez w POLSCE. Czyli nalezaloby szukac duzo wczesniej jezeli chodzi o lata. Kapitan Henry Roberts urodzil sie 1831 roku .W tym przypadku nie ma żadnej sprzeczności, tylko błędne założenie czasowe.
To jest dokument urzędowy sporządzony na podstawie jego deklaracji, a nie późniejsza legenda czy domysł. To automatycznie oznacza, że emigracja jego rodziny musiała nastąpić znacznie wcześniej niż lata 30. XIX wieku, prawdopodobnie jeszcze pod koniec XVIII lub na samym początku XIX wieku.
Po drugie:
nazwisko Roberts absolutnie nie wyklucza polskiego pochodzenia. W XIX wieku:
• bardzo wielu emigrantów z ziem polskich upraszczało nazwiska,
• porzucano końcówki „-ski”, „-icz”, „-wicz”, itp
• przyjmowano formy angielskie, niemieckie lub francuskie – często z powodów praktycznych tak aby lepiej i szybciej zaadoptowac sie w "Nowym Porzadku , często robili to tez Amerykanscy urzednicy ,którzy upraszczali "trudne dla nich nazwiska" , a czasem Sami Emigranci robili to celowo.
Dotyczyło to również, zwłąszcza - osób, które chciały uniknąć problemów prawnych lub politycznych (np. powiązań z dawną służbą, długami, czy zaborczymi władzami w Europie ITP ).
Jak wiemy z Nekrologu „Richmond Dispatch”, 13 grudnia 1893 r., s. 6, kol. 3 " , wynika z niego , że Roberts służył na statku, który został zajęty u wybrzeży Afryki jako jednostka ,statek niewolniczy i sprowadzony do portu w Stanach Zjednoczonych. Tego typu sytuacje bardzo często wiązały się z postępowaniami prawnymi, przesłuchaniami i problemami formalnymi...
Nie można więc wykluczyć, że zmiana lub uproszczenie nazwiska była działaniem świadomym i praktycznym:
• w celu uniknięcia dalszych konsekwencji prawnych,
• zerwania z wcześniejszą służbą morską
zatarcia śladów tak aby np. Zaborcy Polskich Ziem lub jego wrogowie nigdy do Niego wiecej nie dotarli,
• lub po prostu łatwiejszego funkcjonowania w nowym kraju.
W XIX wieku marynarze i imigranci bardzo często zmieniali lub anglicyzowali nazwiska, co było zjawiskiem powszechnym i nie budziło wówczas żadnych wątpliwości.
Samo brzmienie nazwiska nie może więc być argumentem podważającym pochodzenie, zwłaszcza gdy dokumenty urzędowe jednoznacznie wskazują na Polskę jako miejsce urodzenia.
Po trzecie:
wiemy, że Roberts wcześnie związał się z morzem, służył na okrętach jeszcze przed wojną secesyjną, a następnie osiadł w Norfolk, ożenił się i zbudował tam swoje życie. W takim środowisku zmiana lub uproszczenie nazwiska była czymś całkowicie normalnym i nie budziła żadnych podejrzeń.
Po czwarte – i to najważniejsze:
nie ma żadnych dokumentów, które podważałyby jego deklarację pochodzenia, natomiast kilka niezależnych źródeł (spisy ludnosci, dokumenty miejskie, własnoręcznie napisane aplikacje , materiały cmentarne , płyta nagrobna , wiele nekrologów z wielu roznych gazet ,itp) wskazuje jednoznacznie na jego polskie korzenie. Samo brzmienie nazwiska nie jest i nigdy nie było wystarczającym argumentem do ich negowania.
Podsumowując:
brak „polsko brzmiącego” nazwiska nie jest dowodem przeciw, a realia emigracji XIX wieku w pełni tłumaczą taką sytuację. Dokumenty urzędowe mówią tu więcej niż współczesne wyobrażenia o nazwiskach.
Pozdrawiam serdecznie
Łukasz Matysko
Ostatnio zmieniony 2026-01-07, 11:37 przez Lukimatys, łącznie zmieniany 1 raz.
Henry Roberts - Polak w CS Navy?
Żeby było jasne: ja nie neguję, że kapitan Roberts był pochodzenia polskiego!
Po prostu ciekawi mnie pierwotne brzmienie nazwiska.
Bo mając je można by spróbować dotrzeć do na przykład list emigrantów (kiedy, skąd i czym dotarli do Ameryki) czy nawet dokumentów dotyczących losów rodziny w Polsce.
Po prostu ciekawi mnie pierwotne brzmienie nazwiska.
Bo mając je można by spróbować dotrzeć do na przykład list emigrantów (kiedy, skąd i czym dotarli do Ameryki) czy nawet dokumentów dotyczących losów rodziny w Polsce.
Republika marzeń...
Henry Roberts - Polak w CS Navy?
Grzechu ,
rozumiem i w pełni się z tym zgadzam i dziekuje Ci bardzo za Twoje wpisy.
Mnie również bardzo interesowałoby pierwotne brzmienie nazwiska ROBERTS , bo faktycznie mogłoby to bardzo pomóc w dalszych badaniach — zwłaszcza przy próbie dotarcia do list emigracyjnych albo dokumentów rodzinnych w Polsce. No chyba ,że (co jest mało prawdopodobne ) jego nazwisko tak własnie brzmi i tak jest pisane w oryginale. Trzeba jednak zauważyć ( co jest bardzo prawdopodobne) ,że mógł zmienić nazwisko chcąc wszystko rozpocząc od nowa, lub kierując sie innymi pobudkami zasugerowanymi w poprzednich moich wpisach.
Problem polega na tym, że na obecnym etapie nie dysponujemy żadnym źródłem, które jednoznacznie wskazywałoby wcześniejszą formę nazwiska. Natomiast mamy kilka niezależnych dokumentów amerykańskich, w których Henry Roberts sam osobiście deklaruje swoją polskość poprzez pochodzenie i urodzenie w Polsce (oraz polskie pochodzenie, urodzenie rodziców), i na nich musimy się dziś opierać. Jezeli natomiast GRZECHU uda Ci sie trafić na jakiś ślad ,doatkowy trop dawaj znać. Ze swojej strony poprosiłęm równiez Terese Loane ,archiwistke UDC ( Zjednoczonych Cór Konfederacji ) w Virginii , oraz Bruce'a Cloningera z SCV (Sons of Confederate Veterans) oraz Mindy Wilcoxen Esposito z SIA ( Southern Indenpendence Association ) a także innych Kolegów,Przyjaciól z USA o jakiekolwiek dodatkowe informacje na temat Henry Roberts'a. Archiwa Marynarki Wojennej Konfederacji wiadomo ostały się w szczątkowej formie. Ich odtworzone rejestry , jak podali ich autorzy, sa niepełne , zawierają mnóstwo błedow itp. Z tego co juz mi wiadomo uzyskanie jakichs dodatkowych informacji moze graniczyc z cudem...ale jak tylko otzrymam cokolwiek bede dodawał je tutaj na Forum Okretów Wojennych
Jeżeli kiedyś uda się trafić na nowe dokumenty (np. POLSKIE ), to będzie to ogromna wartość dodana. Na dziś jednak możemy jedynie uczciwie powiedzieć: urodzenie , pochodzenie polskie jest potwierdzone źródłowo, pierwotna forma nazwiska pozostaje nieznana.
Pozdrawiam Serdecznie Łukasz Matysko
rozumiem i w pełni się z tym zgadzam i dziekuje Ci bardzo za Twoje wpisy.
Mnie również bardzo interesowałoby pierwotne brzmienie nazwiska ROBERTS , bo faktycznie mogłoby to bardzo pomóc w dalszych badaniach — zwłaszcza przy próbie dotarcia do list emigracyjnych albo dokumentów rodzinnych w Polsce. No chyba ,że (co jest mało prawdopodobne ) jego nazwisko tak własnie brzmi i tak jest pisane w oryginale. Trzeba jednak zauważyć ( co jest bardzo prawdopodobne) ,że mógł zmienić nazwisko chcąc wszystko rozpocząc od nowa, lub kierując sie innymi pobudkami zasugerowanymi w poprzednich moich wpisach.
Problem polega na tym, że na obecnym etapie nie dysponujemy żadnym źródłem, które jednoznacznie wskazywałoby wcześniejszą formę nazwiska. Natomiast mamy kilka niezależnych dokumentów amerykańskich, w których Henry Roberts sam osobiście deklaruje swoją polskość poprzez pochodzenie i urodzenie w Polsce (oraz polskie pochodzenie, urodzenie rodziców), i na nich musimy się dziś opierać. Jezeli natomiast GRZECHU uda Ci sie trafić na jakiś ślad ,doatkowy trop dawaj znać. Ze swojej strony poprosiłęm równiez Terese Loane ,archiwistke UDC ( Zjednoczonych Cór Konfederacji ) w Virginii , oraz Bruce'a Cloningera z SCV (Sons of Confederate Veterans) oraz Mindy Wilcoxen Esposito z SIA ( Southern Indenpendence Association ) a także innych Kolegów,Przyjaciól z USA o jakiekolwiek dodatkowe informacje na temat Henry Roberts'a. Archiwa Marynarki Wojennej Konfederacji wiadomo ostały się w szczątkowej formie. Ich odtworzone rejestry , jak podali ich autorzy, sa niepełne , zawierają mnóstwo błedow itp. Z tego co juz mi wiadomo uzyskanie jakichs dodatkowych informacji moze graniczyc z cudem...ale jak tylko otzrymam cokolwiek bede dodawał je tutaj na Forum Okretów Wojennych
Jeżeli kiedyś uda się trafić na nowe dokumenty (np. POLSKIE ), to będzie to ogromna wartość dodana. Na dziś jednak możemy jedynie uczciwie powiedzieć: urodzenie , pochodzenie polskie jest potwierdzone źródłowo, pierwotna forma nazwiska pozostaje nieznana.
Pozdrawiam Serdecznie Łukasz Matysko
Ostatnio zmieniony 2026-01-07, 11:36 przez Lukimatys, łącznie zmieniany 1 raz.
Henry Roberts - Polak w CS Navy?
Zajmowalem sie kiedys, mozw wroce do historii mojej rodzoiny
Mimo prostego niby nazwiska, bylo i skracana i laczone w jedna calosc.
Mozliwe ze sa gdzies listy imigracyjne, ale kompletnie nie wiem jak to bylo na poczatku XIX w
czy tez byly takie centra jak pod koniec XIX i w XX wieku.
Mimo prostego niby nazwiska, bylo i skracana i laczone w jedna calosc.
Mozliwe ze sa gdzies listy imigracyjne, ale kompletnie nie wiem jak to bylo na poczatku XIX w
czy tez byly takie centra jak pod koniec XIX i w XX wieku.
Henry Roberts - Polak w CS Navy?
Nie jest to niemożliwe, ale raczej mało prawdopodobne.Grzechu pisze: No bo raczej niemożliwe jest, by w okolicach 1830 roku osiadła w Krakowie amerykańska (albo... brytyjska?) rodzina Robertsów, tam doczekała się syna, po czym (na powrót?) wyemigrowała do Stanów.
A co do polskiego pochodzenia: zauważmy, że mowa o miejscu urodzenia, nie narodowości. Roberts mógł być np. polskim Niemcem lub Żydem.
Henry Roberts - Polak w CS Navy?
Zajmowalem sie kiedys, mozw wroce do historii mojej rodzoiny
Mimo prostego niby nazwiska, bylo i skracana i laczone w jedna calosc.
Mozliwe ze sa gdzies listy imigracyjne, ale kompletnie nie wiem jak to bylo na poczatku XIX w
Mimo prostego niby nazwiska, bylo i skracana i laczone w jedna calosc.
Mozliwe ze sa gdzies listy imigracyjne, ale kompletnie nie wiem jak to bylo na poczatku XIX w
Henry Roberts - Polak w CS Navy?
A moze Austriakiem..pothkan pisze: A co do polskiego pochodzenia: zauważmy, że mowa o miejscu urodzenia, nie narodowości. Roberts mógł być np. polskim Niemcem lub Żydem.
Henry Roberts - Polak w CS Navy?
pothkan Dziękuję Ci bardzo, Kolego, za Twój wpis. Oczywiście możemy tworzyć różne hipotezy i przypuszczenia — możemy założyć, że był Rosjaninem, Rumunem, Egipcjaninem , Nigeryjczykiem albo kimkolwiek innym. Takie spekulacje są zawsze możliwe.
Ja jednak staram się opierać wyłącznie na źródłach i dokumentach, w których sprawa jest jasno i jednoznacznie zapisana.
Jeżeli natomiast posiadasz jakiekolwiek dodatkowe, realne, potwierdzone dokumenty archiwalne, które wskazywałyby na inne niż polskie pochodzenie Henry’ego Robertsa, bardzo proszę — podziel się nimi tutaj. Byłby to z pewnością ciekawy i wartościowy kolejny materiał źródłowy, który wszyscy moglibyśmy wspólnie przeanalizować.
Tym bardziej warto zwrócić uwagę, że we wszystkich znanych mi źródłach (nekrologi , osbiscie napisana przez Kapitana Henry'ego Robertsa aplikacja do Zjednoczonych Weteranów Konfederacji ,spisy rejestry ludności itp zawieraja miejsce urodzenia rodziców oraz miejce urodzenia Kapitana Henry’ego Robertsa zapisane jest jednoznacznie: „POLAND” (wielkimi literami), Nekrolog Weekly Virginian and Carolinian ".... was NATIVE OF POLAND (był rodowitym Polakiem) Nie ma tam żadnych dopisków typu „Prussia”, „Russia” czy innej identyfikacji.
Co więcej, na jego grobie widnieje określenie „native of Kraków, POLAND ” gdzie POLAND jest wyryty wielkimi literami. Słowo native oznacza „rdzenny, pochadzacy od matki, urodzony rdzennie zwiazany z danym miejscem”,zwłąszcza ,że jego rodzice tez urodzili sie w Polsce, a nie przypadkowy pobyt czy przypadkowe pochodzenie administracyjne. Trudno zakładać, że On sam żona, rodzina lub najbliżsi przyjaciele towarzysze broni użyli by takiego sformułowania, gdyby było ono nieprawdziwe lub mylące.
Gdyby Henry Roberts identyfikował się jako Niemiec, Rosjanin , czy ktoś inny „urodzony w Polsce”, zostałoby to z pewnościa przez niego lub innych bliskich mu osób zaznaczone — tak jak czyniono to w wielu innych XIX-wiecznych dokumentach. Skoro tego nie ma, opieram się na tym, co mówią źródła...
Jeżeli wspominasz o tym ,że Kapitan CS Navy Henry Roberts mógł być Żydem to warto zauważyć, że w XIX wieku nie istniało żadne państwo żydowskie. Żydzi nie posiadali wówczas własnej państwowości ani obywatelstwa narodowego w dzisiejszym rozumieniu.
Dlatego nawet gdyby Henry Roberts był wyznania mojżeszowego, nie zmieniałoby to faktu, że był identyfikowany zgodnie z miejscem urodzenia — jako Polak.
W realiach epoki narodowość i pochodzenie określano przede wszystkim przez miejsce urodzenia, a nie przez wyznanie. Stąd określenie „native of POLAND” jednoznacznie wskazuje na jego polskie pochodzenie terytorialne , niezależnie od ewentualnych różnic religijnych.
Pozdrawiam serdecznie
Łukasz Matysko
Ja jednak staram się opierać wyłącznie na źródłach i dokumentach, w których sprawa jest jasno i jednoznacznie zapisana.
Jeżeli natomiast posiadasz jakiekolwiek dodatkowe, realne, potwierdzone dokumenty archiwalne, które wskazywałyby na inne niż polskie pochodzenie Henry’ego Robertsa, bardzo proszę — podziel się nimi tutaj. Byłby to z pewnością ciekawy i wartościowy kolejny materiał źródłowy, który wszyscy moglibyśmy wspólnie przeanalizować.
Tym bardziej warto zwrócić uwagę, że we wszystkich znanych mi źródłach (nekrologi , osbiscie napisana przez Kapitana Henry'ego Robertsa aplikacja do Zjednoczonych Weteranów Konfederacji ,spisy rejestry ludności itp zawieraja miejsce urodzenia rodziców oraz miejce urodzenia Kapitana Henry’ego Robertsa zapisane jest jednoznacznie: „POLAND” (wielkimi literami), Nekrolog Weekly Virginian and Carolinian ".... was NATIVE OF POLAND (był rodowitym Polakiem) Nie ma tam żadnych dopisków typu „Prussia”, „Russia” czy innej identyfikacji.
Co więcej, na jego grobie widnieje określenie „native of Kraków, POLAND ” gdzie POLAND jest wyryty wielkimi literami. Słowo native oznacza „rdzenny, pochadzacy od matki, urodzony rdzennie zwiazany z danym miejscem”,zwłąszcza ,że jego rodzice tez urodzili sie w Polsce, a nie przypadkowy pobyt czy przypadkowe pochodzenie administracyjne. Trudno zakładać, że On sam żona, rodzina lub najbliżsi przyjaciele towarzysze broni użyli by takiego sformułowania, gdyby było ono nieprawdziwe lub mylące.
Gdyby Henry Roberts identyfikował się jako Niemiec, Rosjanin , czy ktoś inny „urodzony w Polsce”, zostałoby to z pewnościa przez niego lub innych bliskich mu osób zaznaczone — tak jak czyniono to w wielu innych XIX-wiecznych dokumentach. Skoro tego nie ma, opieram się na tym, co mówią źródła...
Jeżeli wspominasz o tym ,że Kapitan CS Navy Henry Roberts mógł być Żydem to warto zauważyć, że w XIX wieku nie istniało żadne państwo żydowskie. Żydzi nie posiadali wówczas własnej państwowości ani obywatelstwa narodowego w dzisiejszym rozumieniu.
Dlatego nawet gdyby Henry Roberts był wyznania mojżeszowego, nie zmieniałoby to faktu, że był identyfikowany zgodnie z miejscem urodzenia — jako Polak.
W realiach epoki narodowość i pochodzenie określano przede wszystkim przez miejsce urodzenia, a nie przez wyznanie. Stąd określenie „native of POLAND” jednoznacznie wskazuje na jego polskie pochodzenie terytorialne , niezależnie od ewentualnych różnic religijnych.
Pozdrawiam serdecznie
Łukasz Matysko
Henry Roberts - Polak w CS Navy?
Sarkazm naprawdę niepotrzebny, i polecam więcej edukacji w temacie tożsamości narodowych przed połową XIX wieku. "Native" w takim wypadku znaczy tyle, że był "tubylcem" z Polski w takim zakresie, w jakim była wówczas rozumiana (z grubsza: Kongresówka, Rzeczpospolita Krakowska, Wielkie Księstwo Poznańskie i zachodnia Galicja), tutaj oczywiście mamy także konkretną lokalizację (Kraków, być może rozumiany jako obszar Rzeczpospolitej, nie tylko miasto właściwe?). Narodowości (niekoniecznie tożsamości) mógł być każdej, która na tych ziemiach była wówczas zakorzeniona od pokoleń - Polak, Niemiec, Żyd (przy czym te dwie ostatnie narodowości na terenie Krakowa już podlegały asymilacji). A więc - rzeczywiście wyklucza to jakichś przejezdno-ekspatriackich Anglików czy Amerykanów. Polaka sugeruje prawdopodobieństwo (jakieś 85% mieszkańców RK stanowili wówczas katolicy, w domyśle Polacy), ewentualność opcji Żyd lub Niemiec - nazwisko (jeśli nie było zupełnie wymyślone, to mogło pochodzić od imienia ojca, Robert był wówczas raczej rzadki wśród Polaków - bardziej wśród ewangelików/Niemców lub haskalitów).
Oczywiście zgadzam się, że niezależnie od pochodzenia, mógł się jednocześnie identyfikować jako Polak, no a potem oczywiście Amerykanin. To nie było i nie powinno być zero-jedynkowe. W końcu do admirała Rickovera też się często przyznajemy
Oczywiście zgadzam się, że niezależnie od pochodzenia, mógł się jednocześnie identyfikować jako Polak, no a potem oczywiście Amerykanin. To nie było i nie powinno być zero-jedynkowe. W końcu do admirała Rickovera też się często przyznajemy
Henry Roberts - Polak w CS Navy?
pothkan Dziękuję Koledze za wyjaśnienie i rozwinięcie – w wielu punktach w gruncie rzeczy się zgadzamy. Nie było moją intencją używanie sarkazmu,zależy mi na rzeczowej dyskusji, a nie na emocjach.
Masz oczywiście rację, że przed połową XIX wieku tożsamości narodowe były płynne, wielowarstwowe i często nie dają się opisać w kategoriach zero-jedynkowych. Zgadzam się też, że określenie native of Kraków, POLAND odnosi się przede wszystkim do zakorzenienia terytorialnego, a nie automatycznie do nowoczesnego pojęcia narodowości.
Właśnie dlatego staram się nie przesądzać etnicznie, lecz trzymać się tego, co da się udokumentować:
• miejsce urodzenia zapisane konsekwentnie jako Kraków, POLAND
• brak jakichkolwiek doprecyzowań typu German, Jewish, Austrian subject itd. – które w XIX-wiecznych źródłach amerykańskich jednak czasem się pojawiają,
• użycie słowa native, które w kontekście epoki oznaczało osobę urodzoną i pochodzącą z danego miejsca, a nie przybysza czy rezydenta czasowego.
Masz rację, że nazwisko Roberts nie jest rozstrzygające i że w Krakowie istniały społeczności niemieckie i żydowskie, często podlegające asymilacji. To są realne możliwości i ja ich nie wykluczam. Natomiast na obecnym etapie badań nie mamy żadnego pozytywnego źródła, które wskazywałoby na inną identyfikację niż ta wynikająca z miejsca urodzenia i późniejszej samoidentyfikacji.
Dlatego mówię raczej o pochodzeniu z ziem polskich / krakowskich, z wysokim prawdopodobieństwem kulturowej polskości, niż o jednoznacznym etnicznym „Polaku” w sensie XX-wiecznym. Jeśli pojawią się źródła metrykalne, wyznaniowe albo rodzinne – z przyjemnością skoryguję lub doprecyzuję wnioski.
I tak, pełna zgoda: identyfikacja mogła być wielowarstwowa – najpierw krakowianin / Polak w sensie kulturowym, potem Amerykanin, który do końca swoich dni podkreślal swoje polskie korzenie i pochodzenie. Przykład Rickovera jest ciekawy ale w przeciwieństwie do Rickovera, którego „polskość” jest późniejszą identyfikacją zewnętrzną, Henry Roberts sam i wielokrotnie wskazywał Polskę (Kraków) jako swoje miejsce urodzenia pochodzenia oraz miejsce urodzenia pochodzenia swoich rodziców, co znajduje bezpośrednie potwierdzenie w źródłach.
Podsumowując: nie uprawiamy tu deklaratywnej tożsamości, tylko pracę na źródłach. A te – na dziś – mówią jasno o Krakowie i Polsce jako punkcie wyjścia.
Pozdrawiam Serdecznie
Łukasz Matysko
Masz oczywiście rację, że przed połową XIX wieku tożsamości narodowe były płynne, wielowarstwowe i często nie dają się opisać w kategoriach zero-jedynkowych. Zgadzam się też, że określenie native of Kraków, POLAND odnosi się przede wszystkim do zakorzenienia terytorialnego, a nie automatycznie do nowoczesnego pojęcia narodowości.
Właśnie dlatego staram się nie przesądzać etnicznie, lecz trzymać się tego, co da się udokumentować:
• miejsce urodzenia zapisane konsekwentnie jako Kraków, POLAND
• brak jakichkolwiek doprecyzowań typu German, Jewish, Austrian subject itd. – które w XIX-wiecznych źródłach amerykańskich jednak czasem się pojawiają,
• użycie słowa native, które w kontekście epoki oznaczało osobę urodzoną i pochodzącą z danego miejsca, a nie przybysza czy rezydenta czasowego.
Masz rację, że nazwisko Roberts nie jest rozstrzygające i że w Krakowie istniały społeczności niemieckie i żydowskie, często podlegające asymilacji. To są realne możliwości i ja ich nie wykluczam. Natomiast na obecnym etapie badań nie mamy żadnego pozytywnego źródła, które wskazywałoby na inną identyfikację niż ta wynikająca z miejsca urodzenia i późniejszej samoidentyfikacji.
Dlatego mówię raczej o pochodzeniu z ziem polskich / krakowskich, z wysokim prawdopodobieństwem kulturowej polskości, niż o jednoznacznym etnicznym „Polaku” w sensie XX-wiecznym. Jeśli pojawią się źródła metrykalne, wyznaniowe albo rodzinne – z przyjemnością skoryguję lub doprecyzuję wnioski.
I tak, pełna zgoda: identyfikacja mogła być wielowarstwowa – najpierw krakowianin / Polak w sensie kulturowym, potem Amerykanin, który do końca swoich dni podkreślal swoje polskie korzenie i pochodzenie. Przykład Rickovera jest ciekawy ale w przeciwieństwie do Rickovera, którego „polskość” jest późniejszą identyfikacją zewnętrzną, Henry Roberts sam i wielokrotnie wskazywał Polskę (Kraków) jako swoje miejsce urodzenia pochodzenia oraz miejsce urodzenia pochodzenia swoich rodziców, co znajduje bezpośrednie potwierdzenie w źródłach.
Podsumowując: nie uprawiamy tu deklaratywnej tożsamości, tylko pracę na źródłach. A te – na dziś – mówią jasno o Krakowie i Polsce jako punkcie wyjścia.
Pozdrawiam Serdecznie
Łukasz Matysko
Henry Roberts - Polak w CS Navy?
Co w połączeniu z datą 1831 daje dwie możliwości:Lukimatys pisze: • miejsce urodzenia zapisane konsekwentnie jako Kraków, POLAND
- Rzeczpospolita Krakowska (z Krakowem)
- województwo krakowskie Królestwa Polskiego (ze stolicą w Kielcach, bez Krakowa)
Bardziej prawdopodobna wydaje się opcja pierwsza.
Skoro znana jest dokładna data urodzenia, teoretycznie możliwe jest prześledzenie ksiąg poszczególnych parafii - ale to ogrom pracy, nawet gdyby ograniczyć się do samego Krakowa. Nadmieniam tylko, że jest taka opcja.