Zwrot przez prawą burtę.
Moderator: nicpon
- SmokEustachy
- Posty: 4786
- Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
- Lokalizacja: Oxenfurt
- Kontakt:
Zwrot przez prawą burtę.
1.wrzesnia za pasem więc trochę aktualnej wiedzy
https://www.facebook.com/share/r/1CAUVh4AMo/
Kto to jest w ogóle
https://www.facebook.com/share/r/1CAUVh4AMo/
Kto to jest w ogóle
-
Napoleon
- Posty: 5331
- Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
- Lokalizacja: Racibórz
Zwrot przez prawą burtę.
Gregski, zacznijmy od tego, że napisałem: "Czyżby jakieś kompleksy przez Ciebie przemawiały? Generalizujesz. Robisz dokładnie to samo co swego czasu komuniści utożsamiający to, że ktoś dorobił się majątku z wyzyskiem innych.'
Co oznacza, że postępujesz ANALOGICZNIE - generalizujesz przypisując jakieś cechy całej grupie hurtem. To nie musi dotyczyć "wyzysku" choć może. Pisząc o "bogatych paniczykach" wyrażasz się w sposób pejoratywny o grupie osób zamożnych przypisując im negatywne cechy (co oddaje słowo "paniczyk") mające wynikać z faktu posiadania dużego majątku. Przekaz jest tu JEDNOZNACZNY.
Często w takich sytuacjach wynika z jakichś kompleksów (choć nie zawsze), zawsze z niechęci do tych, którzy mają więcej.
Tak nawiasem, przykład o komunistach pisałem niekonieczne w przekonaniu, że tym "bogatym paniczykom" przypisujesz wyzysk. Pisałem, że tak jak komuniści, generalizujesz przypisując całym grupom niekorzystne cechy. Ale po tym jak zwróciłeś na to uwagę, nie dałbym głowym że może rzeczywiście także o ów "wyzysk" ci chodziło?
). Tak to działa.
Przy czym nie rozróżniasz (chcąco?) opinii od faktów.
Nie za bardzo rozumiem dlaczego tak piszesz? "Wywracanie stolika" to w każdej demokracji rzecz jak najbardziej legalna i dopuszczalna pod warunkiem wszakże, że czyni się to zgodnie z prawem. Co klasycznie można osiągnąć uzyskując w wyborach większość konstytucyjną - gdyż to konstytucja określa zasady według których ów "stolik" funkcjonuje i zmieniając ją w sposób zasadniczy można ów "stolik" wywrócić. Inny przykład: Brytyjczycy całkiem legalnie UE opuścili. Co oznacza w praktyce, że można znacznie więcej niż "tylko" UE krytykować. Czy postąpili rozsądnie, to już jest inna sprawa, ale zawsze powtarzam, że demokracja nie gwarantuje ludziom rozsądnych wyborów - gwarantuje, że ludzie dostaną to co chcą.
Opuszczenie UE lub postulaty drastycznych zmian w zasadach funkcjonowania UE, nie wspominając o krytyce, to jest forma "wywracania stolika". Absolutnie dopuszczalna. Ale czy rozsądna - to już jest zupełnie inna kwestia. Najwidoczniej znów mylisz pojęcia (albo ich nie rozumiesz).
Z tym, że o ile dobrze pamiętam, zakaz dotyczy roku 2035. Rok 2030 dotyczy W. Brytanii, która w UE już nie jest (co oznacza, że ten przepis nie jest strukturalnie przypisany do UE). Poza tym pod koniec 2025 roku przepisy, z tego co się orientuję, zmieniono uznając je za zbyt ambitne.
Można by więc sparafrazować twą wypowiedź, że histeryzujesz mocno przesadzając i manipulując faktami.
A niechęć amerykańskich koncernów do udostępnienia technologii produkcji rakiet to tylko przykład na to, że Amerykanie mają bezpieczeństwo Europy w głębokim poważaniu przekładając zysk nad sojusze a nawet nad instynkt samozachowawczy.
?
Co oznacza, że postępujesz ANALOGICZNIE - generalizujesz przypisując jakieś cechy całej grupie hurtem. To nie musi dotyczyć "wyzysku" choć może. Pisząc o "bogatych paniczykach" wyrażasz się w sposób pejoratywny o grupie osób zamożnych przypisując im negatywne cechy (co oddaje słowo "paniczyk") mające wynikać z faktu posiadania dużego majątku. Przekaz jest tu JEDNOZNACZNY.
Często w takich sytuacjach wynika z jakichś kompleksów (choć nie zawsze), zawsze z niechęci do tych, którzy mają więcej.
Tak nawiasem, przykład o komunistach pisałem niekonieczne w przekonaniu, że tym "bogatym paniczykom" przypisujesz wyzysk. Pisałem, że tak jak komuniści, generalizujesz przypisując całym grupom niekorzystne cechy. Ale po tym jak zwróciłeś na to uwagę, nie dałbym głowym że może rzeczywiście także o ów "wyzysk" ci chodziło?
Nie. Piszesz o "kłamstwie" tam gdzie wydaje Ci się że je znalazłeś lub tam, gdzie chciałbyś by było (bo np. nie masz argumentów lub pechowo opinia dla ciebie niekorzystna okazuje się trafnaPiszę o kłamstwie tam gdzie je znajduję.
Przy czym nie rozróżniasz (chcąco?) opinii od faktów.
To okazuje się, że UE jest nietykalna i nie wolno nawet krytyki zgłaszać pod jej adresem?
Opuszczenie UE lub postulaty drastycznych zmian w zasadach funkcjonowania UE, nie wspominając o krytyce, to jest forma "wywracania stolika". Absolutnie dopuszczalna. Ale czy rozsądna - to już jest zupełnie inna kwestia. Najwidoczniej znów mylisz pojęcia (albo ich nie rozumiesz).
W segmencie przemysłu motroryzacyjnego - jak najbardziej. ale tylko tak to ujmując, bowiem rewolucja to szybka/gwałtowna zmiana ustroju. Na funkcjonowanie mechanizmów UE jako struktury politycznej fakt ten jest bez znaczenia.Zakaz rejestrowania samochodów spalinowych po 2030. - Zmiana rewolucyjna
Z tym, że o ile dobrze pamiętam, zakaz dotyczy roku 2035. Rok 2030 dotyczy W. Brytanii, która w UE już nie jest (co oznacza, że ten przepis nie jest strukturalnie przypisany do UE). Poza tym pod koniec 2025 roku przepisy, z tego co się orientuję, zmieniono uznając je za zbyt ambitne.
Można by więc sparafrazować twą wypowiedź, że histeryzujesz mocno przesadzając i manipulując faktami.
Rozmawialiśmy o tym wielokrotnie. I akurat zmiany w energetyce zwiększają de facto konkurencyjność. Na dodatek uniezależniając Europę od importu surowców energetycznych, co jak pokazują ostatnie czasy (historia jest nauczycielką życia) ma bardzo istotne znaczenie. Rzecz zresztą dotyczy nie tylko UE, także np. Chiny, co kiedyś ci tu na forum bardzo jasno wykazałem.Rewolucja w energetyce i wynikający z niej spadek konkurencyjności europejskich produktów.
Nazywaj się jak chcesz. Jesteś zwolennikiem skrajnych rozwiązań. I to rozwiązań skrajnych, zaprzeczających istniejącemu ładowi. W sensie politycznym, jesteś ewidentnym rewolucjonistą. Jeśli cię to usatysfakcjonuje, to mógłbym co najwyżej dodać, że jesteś prawicowym rewolucjonistom - chcesz zatrzymać bieg rzeczy i powrócić do czegoś co było. W historii takie rzecz się zdarzały. Rzecz w tym, że naturalnego biegu wydarzeń zatrzymać się na dłużej nie da, a tym bardziej powrócić do tego co było. Ci, którzy tego próbują źle na tym wychodzą.Tak więc jeśli już to nie jestem rewolucjonistą a kontrrewolucjonistą.
Dokładnie. Przy czym jeśli wierzyć informacjom posiadanym, to argumenty wykorzystywane w tym hejcie są w większości fałszywe. Gdyż publikowany raport nie wliczał się w koszty programu - nie zapłacono za niego. Co sprawdzi prokuratura (i będzie zapewne tak jak z owymi oskarżeniami o zabijaniu pacjentów w Szpitalu Południowym). Natomiast ta pani słusznie złożyła dymisję gdyż cała sytuacja pokazała iż jej nie kontroluje. Taka wersja robocza raportu nie powinna bowiem w ogóle zostać opublikowana, szczególnie z takimi niedoróbkami. Po prostu trzeba kontrolować to co się robi. Jeśli się nie kontroluje prowadzenie jakieś projektu, nie należy nim zarządzać. Zarzuty kierowane wobec tej pani są jednak w ogromnej większości niezasłużone (w tym sensie, że nie dotyczą jej faktycznych uchybień) i nieprawdziwe (jeśli wierzyć jej wyjaśnieniom, co sprawdzi prokuratura). Więc to jest hejt - przykład można uznać za adekwatny.A a'propos hejtu to mamy jego następne przykłady:...
Z tego co obiło mi się o uszy, to na początku sierpnia odbyły się demonstracje w kilku (kilkunastu?) miastach dot. protestów wobec mowy nienawiści w stosunku do Ukraińców (i w ogóle). Czy o to Ci chodzi?Słyszałeś ostatnio o protestach KOD-u i demonstracjach w obronie praworządności?
TAK. Ile to kwestia do dyskusji (zależy od wielu czynników, których nie znamy). Ale Ukraińcom należy tu ewidentnie pomóc.Czy Polska jako kraj obok Ukrainy "na pierwszej linii frontu" naprawdę powinien oddawać JAKIEKOLWIEK rakiety Patriot...
Nie. Trump jest niebezpiecznym, infantylnym kretynem, który nie rozumie podstawowych rzeczy - a ma władzę. To jest problem. "Wypsztykanie się" z rakiet to tylko pochodna tego stanu rzeczy.Trump się niepotrzebnie w Iranie "wypsztykał" z Patriotów....
A niechęć amerykańskich koncernów do udostępnienia technologii produkcji rakiet to tylko przykład na to, że Amerykanie mają bezpieczeństwo Europy w głębokim poważaniu przekładając zysk nad sojusze a nawet nad instynkt samozachowawczy.
To znaczy, że ten twój GROK musi się jeszcze sporo nauczyć. Patrz ustawa prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych z 1990 roku. To była bardzo powszechna metoda.„Procedura likwidacyjna jest popularną metodą sanacji spółek”
To nie jest prawda / nie znajduje potwierdzenia.
Przecież Tadek ci to dokładnie wyjaśnił. Wywarzasz otwarte drzwi i sobie jeszcze krzywdę zrobisz. Poza tym zwrócę uwagę na fakt, że likwidacja była efektem działań prezydenta. Nie jestem prawnikiem i się na tym nie znam, ale bez Dudy byłaby chyba trudna do przeprowadzenia. Więc może byś wyjaśnił o co Ci tu chodzi? Bo widzisz problem, a ja żadnego. Ale może Ty po prostu widzisz więcejNikt nigdy nie zamierzał niczego likwidować...
- SmokEustachy
- Posty: 4786
- Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
- Lokalizacja: Oxenfurt
- Kontakt:
Zwrot przez prawą burtę.
Likwidacja była efektem bezgranicznej głupoty zdegenerowanego środowiska, którego głupota jest przysłowiowa. Skutkiem jej był tryumf prezydenta Nawrockiego, co świadczy o wyjątkowym nieogarnięciu.Napoleon pisze:
Przecież Tadek ci to dokładnie wyjaśnił. Wywarzasz otwarte drzwi i sobie jeszcze krzywdę zrobisz. Poza tym zwrócę uwagę na fakt, że likwidacja była efektem działań prezydenta. Nie jestem prawnikiem i się na tym nie znam, ale bez Dudy byłaby chyba trudna do przeprowadzenia. Więc może byś wyjaśnił o co Ci tu chodzi? Bo widzisz problem, a ja żadnego. Ale może Ty po prostu widzisz więcej?

Dodano po 7 minutach 42 sekundach:

-
Napoleon
- Posty: 5331
- Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
- Lokalizacja: Racibórz
Zwrot przez prawą burtę.
Smoku, ty mi lepiej skomentuje to o czym jest w linku poniżej. W sumie nawet, to ciekawszy byłby komentarz Gregskiego, bo tu także o regulacje chodzi.
https://www.onet.pl/informacje/onetwiad ... k,79cfc278
Rzecz jest rozwojowa, więc trudno coś jednoznacznie oceniać już teraz, ale znamiennym jest to, że z jednej strony mamy wpadkę dot. projektu za 200 tys. PLN, przy czym najprawdopodobniej owa wpadka podatnika nic jednak nie kosztowała, z drugiej zaś mamy przekręt na 2,5 mld. PLN w którym uczestniczyli czołowi politycy prawicy z Nawrockim na czele. A w każdym razie kryli przestępcę.
Ktoś mógłby powiedzieć 1:1 (tu wpadka, tam przekręt)
Ja bym powiedział, że to 200 tys (i to niepewne, bo najprawdopodobniej 0) : 2,5 mld. (a może i więcej).
I tak to mniej więcej wygląda ze wszystkim.
Tak nawiasem, proponuję test dot. mediów (by wyjaśnić ich zależność lub niezależność). O szpitalu południowym pisały równo i dokładnie wszystkie media, rozwodząc się w nieskończoność nad szczegółami. Wiele wskazuje na to, że za chwilę będziemy mieli temat kryptowalut i powiązanie z grubym przekrętem polityków prawicy z prezydentem na czele. Czy media prawicowe będą o tym pisać? Czy będą się rozwodzić? Czy będą tłumaczyć, usprawiedliwiać, wybielać prawicę (czyli czy staną się stroną w sporze) czy będą tylko przekazywać informacje i opinie?
W tej chwili za wcześnie cokolwiek pisać, ale można poobserwować. Może być ciekawie
https://www.onet.pl/informacje/onetwiad ... k,79cfc278
Rzecz jest rozwojowa, więc trudno coś jednoznacznie oceniać już teraz, ale znamiennym jest to, że z jednej strony mamy wpadkę dot. projektu za 200 tys. PLN, przy czym najprawdopodobniej owa wpadka podatnika nic jednak nie kosztowała, z drugiej zaś mamy przekręt na 2,5 mld. PLN w którym uczestniczyli czołowi politycy prawicy z Nawrockim na czele. A w każdym razie kryli przestępcę.
Ktoś mógłby powiedzieć 1:1 (tu wpadka, tam przekręt)
Ja bym powiedział, że to 200 tys (i to niepewne, bo najprawdopodobniej 0) : 2,5 mld. (a może i więcej).
I tak to mniej więcej wygląda ze wszystkim.
Tak nawiasem, proponuję test dot. mediów (by wyjaśnić ich zależność lub niezależność). O szpitalu południowym pisały równo i dokładnie wszystkie media, rozwodząc się w nieskończoność nad szczegółami. Wiele wskazuje na to, że za chwilę będziemy mieli temat kryptowalut i powiązanie z grubym przekrętem polityków prawicy z prezydentem na czele. Czy media prawicowe będą o tym pisać? Czy będą się rozwodzić? Czy będą tłumaczyć, usprawiedliwiać, wybielać prawicę (czyli czy staną się stroną w sporze) czy będą tylko przekazywać informacje i opinie?
W tej chwili za wcześnie cokolwiek pisać, ale można poobserwować. Może być ciekawie
- SmokEustachy
- Posty: 4786
- Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
- Lokalizacja: Oxenfurt
- Kontakt:
Zwrot przez prawą burtę.
Taką ściemę to możesz se wciskać na zebraniu aktywu partyjnegoNapoleon pisze: Smoku, ty mi lepiej skomentuje to o czym jest w linku poniżej. W sumie nawet, to ciekawszy byłby komentarz Gregskiego, bo tu także o regulacje chodzi.
https://www.onet.pl/informacje/onetwiad ... k,79cfc278
Rzecz jest rozwojowa, więc trudno coś jednoznacznie oceniać już teraz, ale znamiennym jest to, że z jednej strony mamy wpadkę dot. projektu za 200 tys. PLN, przy czym najprawdopodobniej owa wpadka podatnika nic jednak nie kosztowała, z drugiej zaś mamy przekręt na 2,5 mld. PLN w którym uczestniczyli czołowi politycy prawicy z Nawrockim na czele. A w każdym razie kryli przestępcę.
Ktoś mógłby powiedzieć 1:1 (tu wpadka, tam przekręt)![]()
Ja bym powiedział, że to 200 tys (i to niepewne, bo najprawdopodobniej 0) : 2,5 mld. (a może i więcej).
I tak to mniej więcej wygląda ze wszystkim.
Tak nawiasem, proponuję test dot. mediów (by wyjaśnić ich zależność lub niezależność). O szpitalu południowym pisały równo i dokładnie wszystkie media, rozwodząc się w nieskończoność nad szczegółami.
Obawiam się że owe wynurzenia zatopią sprawę.Wiele wskazuje na to, że za chwilę będziemy mieli temat kryptowalut i powiązanie z grubym przekrętem polityków prawicy z prezydentem na czele. Czy media prawicowe będą o tym pisać? Czy będą się rozwodzić? Czy będą tłumaczyć, usprawiedliwiać, wybielać prawicę (czyli czy staną się stroną w sporze) czy będą tylko przekazywać informacje i opinie?
Na szczęście artykuł za peyłolem.W tej chwili za wcześnie cokolwiek pisać, ale można poobserwować. Może być ciekawie![]()
Chodzi o to?


https://x.com/PanParagraf/status/209180 ... 18103?s=20
Dodano po 1 minucie 44 sekundach:

Dodano po 1 godzinie 13 minutach 43 sekundach:

-
Napoleon
- Posty: 5331
- Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
- Lokalizacja: Racibórz
Zwrot przez prawą burtę.
Taką ściemę to możesz se wciskać na zebraniu aktywu partyjnego
A te komentarze, które przytoczyłeś Smoku, pokazują jedynie, że jest coś na rzeczy. Przy czym podstawowym problemem jest kwestia finansowania kampanii wyborczej Nawrockiego. Przypomnę też, że sąd może domagać się zwrotu środków pochodzących z przestępstwa. Jeśli prokuratura wykaże, że pieniądze, którymi giełda płaciła za reklamy i sponsoring, pochodziły bezpośrednio z depozytów oszukanych klientów, środki te mogą zostać uznane za korzyść pochodzącą z przestępstwa. W tej sytuacji, jeśli prokuratura dowiedzie, że podmioty przyjmujące kasę od ZandaCrypto wiedziały, lub na podstawie okoliczności powinny były wiedzieć, że pochodzą one z przestępstwa, sąd może nakazać ich zwrot.
Poza tym syndyk (chyba też poszkodowani i wierzyciele) może żądać uznania umów sponsoringowych i reklamowych za bezskuteczne (i zwrot środków). Z tym, że to już będzie droga cywilna.
Prokuratura może jeszcze wykazać, że zlecenia reklamowe były elementem prania brudnych pieniędzy. W takim wypadku kasę trzeba byłoby ewidentnie zwrócić (bezpodstawne wzbogacenie) no i doszłyby jeszcze poważniejsze konsekwencje. Ale to by była, jak wspomniałem, skrajność.
Jeśli rzeczywiście ten gość będzie szedł na współpracę a połowa tego co się o tej sprawie pisze będzie prawdą, to wszyscy mający coś wspólnego finansowo z ZandaCrypto (nie tylko media, także nasz KO itd.) mogą mieć problemy. Otwarta jest ich skala.
Tu mamy kolejną kwestią dot. mediów - szanujące się media starają się raczej unikać wątpliwych źródeł finansowania. Bo czerpanie z nich się po prostu nie opłaca - jest zbyt ryzykowne.
- SmokEustachy
- Posty: 4786
- Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
- Lokalizacja: Oxenfurt
- Kontakt:
Zwrot przez prawą burtę.
Kto te fakty - rzekome - objawił?Napoleon pisze:Taką ściemę to możesz se wciskać na zebraniu aktywu partyjnegoZandaCrypto ostro sponsorowało TV Republika i kampanię Nawrockiego.
- SmokEustachy
- Posty: 4786
- Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
- Lokalizacja: Oxenfurt
- Kontakt:
Zwrot przez prawą burtę.
TVN niech ciągną o zwrot. I Niusłika.Napoleon pisze: /..../
Poza tym syndyk (chyba też poszkodowani i wierzyciele) może żądać uznania umów sponsoringowych i reklamowych za bezskuteczne (i zwrot środków). Z tym, że to już będzie droga cywilna.
Dobra, wiem już coś niecoś. Otóż są dwie wersje: według arcykapłanki z Wełną był też Qń i ten drugi. A według Onetu nie. Myślałem że Wełna wyrzuca z przestępczości zorganizowanej ludzi Żurka i jest z ramienia Korneluka, ale chodzą słuchy że Wełna jest z ramienia Żurka i wyrzuca ludzi Korneluka i pojechał bez wiedzy Korneluka z Flipem i Flapem naszej palestry. Danie małego świadka jednemu z głównych sprawców jest dziwne, bo oznacza, że sprawca jest pod ochroną Tuska, co nie powinno dziwić.
Sprawa ta ewidentnie ma przykryć Mróz-Gorgoń, gdzie w tle jest Jachira i 650 milionów na kampanię promocyjną, do której nie dojdzie i będziesz miał Napoleon ciężko w kampanii bez lewej kaski. I nie chodzi tu tylko o 200 000 zł ale o wasze urojenia wielkościowe: my jesteśmy młodzi, wykształceni z wielkich miast. No widać jacy wykształceni. Kobita nie potrafi 2 zdań sklecić po polsku a taki Gregski czasem tak. Użera się on z niedzwiedziami polarnymi, które machają do niego łapami żeby szedł na solo jak je wqrwi swoim statkiem. Nie ma okazji do mówienia po naszemu za bardzo, ale se daje radę. Wiwisekcja jej działalności daje wyniki katastrofalne.


-
Napoleon
- Posty: 5331
- Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
- Lokalizacja: Racibórz
Zwrot przez prawą burtę.
Widzę Smoku, że się denerwujesz...
Takie życie. Nie moja wina, że tacy ludzie cieszą się twoją sympatią polityczną... Lepiej wyciągnij z tego wnioski.
A co do tej pani... Już się wypowiedziałem. Nie kontroluje projektów, którymi zarządza więc zarządzać nimi nie powinna. Jest niepoważna. Natomiast mamy tu konfrontacje dwóch "afer". Jednej na 200 tys. (które zresztą najprawdopodobniej nie zostały wydane - i wbrew temu o czym piszesz Smoku, o te 200 tys. tu chodzi jeśli rzecz sprowadzić tylko do finansów), druga na 2,5 mld (szacunki są różne). I takie są mniej więcej proporcje pomiędzy aferami z jednej i z drugiej strony. Z jednej strony, mamy nieodpowiedzialną osobę, która nie umie (?) zarządzać projektem i go nie jest w stanie kontrolować. Co jest dla niej kompromitujące - i tyle. Z drugiej cwaniaków, którzy orżnęli kilka/kilkanaście tysięcy (?) osób na grube miliony i z których usług korzystały prawicowe media i politycy z Nawrockim na czele (faktury są), co więcej, kryjąc ich działalność. Świadomie lub nieświadomie - to jest do ustalenia.
I jeszcze jedna drobna uwaga. Pan Radosław Zenderowski też sobie swoim wpisem sobie dobrej noty nie wystawia. Albowiem nie da się zrzec stopnia dra habilitowanego. Nadaje się go w trybie administracyjnym przez organ do tego uprawniony. I się ten stopień ma. Tak samo nie da się zrzec stopnia magistra - nabywa się pewne kompetencje i koniec. Nie jesteś się też w stanie zrzec prawo jazdy - możesz oddać zaświadczenie o tym informujące, ale uprawnienia masz nadal. Tak samo nie da się zrzec tytułu profesorskiego. Może on być odebrany przez sąd, ale dany delikwent sam zrzec się go nie może. Jeśli ten pan jest profesorem uczelnianym to może się po prostu zwolnić z pracy. Ale z tego co się orientuję, jest profesorem tytularnym, więc ani habilitacji ani profesury zrzec się w stanie nie jest. O czym powinien wiedzieć. A z tego co pisze wynika, że nie wie.
Takie życie. Nie moja wina, że tacy ludzie cieszą się twoją sympatią polityczną... Lepiej wyciągnij z tego wnioski.
A co do tej pani... Już się wypowiedziałem. Nie kontroluje projektów, którymi zarządza więc zarządzać nimi nie powinna. Jest niepoważna. Natomiast mamy tu konfrontacje dwóch "afer". Jednej na 200 tys. (które zresztą najprawdopodobniej nie zostały wydane - i wbrew temu o czym piszesz Smoku, o te 200 tys. tu chodzi jeśli rzecz sprowadzić tylko do finansów), druga na 2,5 mld (szacunki są różne). I takie są mniej więcej proporcje pomiędzy aferami z jednej i z drugiej strony. Z jednej strony, mamy nieodpowiedzialną osobę, która nie umie (?) zarządzać projektem i go nie jest w stanie kontrolować. Co jest dla niej kompromitujące - i tyle. Z drugiej cwaniaków, którzy orżnęli kilka/kilkanaście tysięcy (?) osób na grube miliony i z których usług korzystały prawicowe media i politycy z Nawrockim na czele (faktury są), co więcej, kryjąc ich działalność. Świadomie lub nieświadomie - to jest do ustalenia.
I jeszcze jedna drobna uwaga. Pan Radosław Zenderowski też sobie swoim wpisem sobie dobrej noty nie wystawia. Albowiem nie da się zrzec stopnia dra habilitowanego. Nadaje się go w trybie administracyjnym przez organ do tego uprawniony. I się ten stopień ma. Tak samo nie da się zrzec stopnia magistra - nabywa się pewne kompetencje i koniec. Nie jesteś się też w stanie zrzec prawo jazdy - możesz oddać zaświadczenie o tym informujące, ale uprawnienia masz nadal. Tak samo nie da się zrzec tytułu profesorskiego. Może on być odebrany przez sąd, ale dany delikwent sam zrzec się go nie może. Jeśli ten pan jest profesorem uczelnianym to może się po prostu zwolnić z pracy. Ale z tego co się orientuję, jest profesorem tytularnym, więc ani habilitacji ani profesury zrzec się w stanie nie jest. O czym powinien wiedzieć. A z tego co pisze wynika, że nie wie.
- Grzechu
- Posty: 1698
- Rejestracja: 2004-06-29, 16:05
- Lokalizacja: Kwidzyn (Powiśle)
Zwrot przez prawą burtę.
Sfanatyzowany zaślepiony grafomanie, sprawa zondacrypto, Krala i podejrzanych powiązań i podarków dla kliki małorosłego Jarosława ciągnie się od połowy ubiegłego roku.SmokEustachy pisze: Sprawa ta ewidentnie ma przykryć Mróz-Gorgoń
Republika marzeń...
- SmokEustachy
- Posty: 4786
- Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
- Lokalizacja: Oxenfurt
- Kontakt:
- Gregski
- Posty: 1963
- Rejestracja: 2006-01-27, 21:47
- Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu
Zwrot przez prawą burtę.
Okay, jak opinia to opinia.Napoleon pisze: Przy czym nie rozróżniasz (chcąco?) opinii od faktów.
To według MOJEJ OPINII jesteś kłamliwym indywiduum które manipuluje odpowiedziami swoich interlokutorów imputując im coś czego nigdy nie powiedzieli a potem dzielnie zwalczając to co sam wymyśliłeś i próbując doprowadzić do sytuacji by twój rozmówca tłumaczył się z czegoś co nigdy nie napisał.
Dodatkowo UWAŻAM, ze jesteś zadeklarowanym partyjnym aparatczykiem który wybieli i rozgrzeszy każde świństwa swojej formacji. A jak się już nie da to je zaciemni lub zlekceważy.
Poza tym SĄDZĘ, że jesteś zadeklarowanym zamordystą który nie może znieść, gdy jakieś inne opcje polityczne, albo biorą górę nad twoją , albo przynajmniej stają się wpływowe.
MOIM ZDANIEM bardzo pasują do ciebie słowa które kiedyś miał wypowiedzieć Stefan Kisielewski: "ktoś, kto bez przerwy ma ojczyznę na ustach, ma ją tak naprawdę w dupie". Wystarczy wymienić słowo "ojczyzna" na "demokracja" i pasuje jak ulał.
Zważ, że to były MOJE OPINIE o tobie bazujące na latach utarczek słownych.
Zgadza się, mój błąd. Zafiksowałem się na 2030 roku bo wtedy planuję przejście na emeryturę i kupno samochodu. (jeszcze normalnego) Natomiast nie zmienia to faktu, kolejnej rewolucyjnej zmiany wygenerowanej przez twoje środowisko polityczne.Napoleon pisze: Z tym, że o ile dobrze pamiętam, zakaz dotyczy roku 2035.
Napoleon pisze: Rozmawialiśmy o tym wielokrotnie. I akurat zmiany w energetyce zwiększają de facto konkurencyjność.
Całą rozmowę linkowałem w innym temacie.
Ministerstwo Sportu i Turystyki podpisało umowę na realizację zadania publicznego „Marka Polska – podstrategia turystyczna” na kwotę do 200 tys. zł. Faktycznie rozliczyło 179 738,19 zł.Napoleon pisze: Gdyż publikowany raport nie wliczał się w koszty programu - nie zapłacono za niego.
Jakich łamańców byś nie robił podatnik zapłacił niemal 180 tyś za kompletne gówno, Bo tylko to za te pieniądze zostało wygenerowane. (a ta pani miała ambicje na kampanię za ponad 500 milionów)
Dodatkowo ośmieszyła środowisko akademickie.
Już są reakcje.
https://bialykruk.pl/wydarzenia/prof-ze ... ly-naukowe.
Chodzi mi o brak protestów w obronie przworządności.Napoleon pisze: Z tego co obiło mi się o uszy, to na początku sierpnia odbyły się demonstracje w kilku (kilkunastu?) miastach dot. protestów wobec mowy nienawiści w stosunku do Ukraińców (i w ogóle). Czy o to Ci chodzi?
Nic nie wyjaśnił.Napoleon pisze: Przecież Tadek ci to dokładnie wyjaśnił. Wywarzasz otwarte drzwi i sobie jeszcze krzywdę zrobisz.
Tak jak napisałem. Jedynym sposobem by wywalić PiSiorów i wstawić swoich KOryciarzy był trick z likwidacją.
Trzeba być idiotą by tego nie widzieć, albo zaślepionym aparatczykiem (opinia)
Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
Waldemar Łysiak
-
Napoleon
- Posty: 5331
- Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
- Lokalizacja: Racibórz
Zwrot przez prawą burtę.
W mojej opinii Gregski (
) to nerwy Ci puszczają. A tak się zazwyczaj dzieje, gdy ktoś zaczyna rozumieć, że uwagi adwersarza dotyczące kwestii z którymi ten ktoś się nie zgadza są słuszne. Co oznacza, że ten ktoś racji nie ma. Coś takiego trudno przyjąć, pogarsza to dobre samopoczucie i generalnie frustruje. Co często przekłada się na "puszczanie nerwów".
Także na tym forum można się z takimi zjawiskami (skądinąd dość powszechnymi) spotkać, więc się nie przejmuj. Rozumiem to
1. Rewolucja to w ogólnym znaczeniu gwałtowna i szybka zmiana. Ale tego słowa można używać w znaczeniu politycznym lub innym. Zazwyczaj kojarzymy to słowo z polityką. Ale może też być rewolucja obyczajowa, gospodarcza czy jakakolwiek inna, z polityką jednak bezpośrednio nie powiązana.
2. Polityka to sztuka sprawowania władzy i wiąże się z ustrojem politycznym - czyli z tym jak funkcjonuje państwo. W tym rozumieniu ma wpływ dosłownie na wszystko - na gospodarkę (np. jest własność prywatna lub jej nie ma), na wolność osobistą (np. mamy wolność wypowiedzi lub nie), na to jak wyłaniana jest władza, nawet na obyczajowość itd.
3. Z tego wynika, że rewolucja polityczna z jakąkolwiek inną jest nieporównywalna. Jest ważniejsza bo na wszystko inne będzie miała wpływ. Przy czym np. rewolucja gospodarcza lub obyczajowa dokonać się może przy stabilnej sytuacji politycznej, dalekiej od rewolucji (choć takie zmiany na politykę wpływ mogą mieć, co jednak nie znaczy, że będzie to wpływ rewolucyjny).
4. Ty mylisz rewolucję polityczną z innymi. Rozmawiając o UE, jej konstrukcji, zasadach funkcjonowania lub o państwie i jego strukturach, rozmawiamy o polityce (o ustroju). Jeżeli tu ktoś chce wprowadzać gwałtowne i radykalne zmiany jest rewolucjonistą w rozumieniu politycznym. Jeśli ktoś chce wprowadzać zmiany np. w dziedzinie polityki energetycznej, to może być rewolucjonistą w rozumieniu gospodarczym, co na politykę może mieć wpływ, ale z polityką w rozumieniu ustroju państwa nie ma nic wspólnego. Zauważ, że i UE i Chiny prowadzą politykę energetyczną idącą w tym samym kierunku, starając się zastąpić jak najwięcej surowców kopalnych energią odnawialną. Czyli realizują coś co by można nazwać rewolucją energetyczną (zieloną rewolucją
). Chiny są jednak twardą autokracją i tam o tym dyskusji nie ma. Państwa UE to demokracją i stąd dyskusje. Maszprzykład jak podobna polityka gospodarcza funkcjonuje w róznych systemach politycznych.
5. Porównywanie polityki rozumianej jako kwestie ustrojowe do polityki gospodarczej, demograficznej, obyczajowej itp. nie ma sensu, bo to są inne byty. Powiązane ze sobą (polityka w rozumieniu ustrojowym wpływ ma na wszystko - i odwrotnie) ale to jest zupełnie, ale zupełnie coś odmiennego.
Nie wiem czy zrozumiałeś, bo trudno się dyskutuje gdy mieszasz pojęcia.
A po co protestować gdy wszystko jest OK? Ja rozumiem, że Ty praworządność rozumiesz jako możliwość linczu na jakiejś urzędniczce, która wykonuje prawo ale to się Stanowskiemu nie podoba? "Wola ludu" (której wyrazicielem jest Stanowski oczywiście, bo którzy by inny) ma być prawem - i wtedy będzie "praworządność"?
Dobrze odczytuję twoje intencje?
Także na tym forum można się z takimi zjawiskami (skądinąd dość powszechnymi) spotkać, więc się nie przejmuj. Rozumiem to
Musisz zrozumieć kilka kwestii.Natomiast nie zmienia to faktu, kolejnej rewolucyjnej zmiany wygenerowanej przez twoje środowisko polityczne.
1. Rewolucja to w ogólnym znaczeniu gwałtowna i szybka zmiana. Ale tego słowa można używać w znaczeniu politycznym lub innym. Zazwyczaj kojarzymy to słowo z polityką. Ale może też być rewolucja obyczajowa, gospodarcza czy jakakolwiek inna, z polityką jednak bezpośrednio nie powiązana.
2. Polityka to sztuka sprawowania władzy i wiąże się z ustrojem politycznym - czyli z tym jak funkcjonuje państwo. W tym rozumieniu ma wpływ dosłownie na wszystko - na gospodarkę (np. jest własność prywatna lub jej nie ma), na wolność osobistą (np. mamy wolność wypowiedzi lub nie), na to jak wyłaniana jest władza, nawet na obyczajowość itd.
3. Z tego wynika, że rewolucja polityczna z jakąkolwiek inną jest nieporównywalna. Jest ważniejsza bo na wszystko inne będzie miała wpływ. Przy czym np. rewolucja gospodarcza lub obyczajowa dokonać się może przy stabilnej sytuacji politycznej, dalekiej od rewolucji (choć takie zmiany na politykę wpływ mogą mieć, co jednak nie znaczy, że będzie to wpływ rewolucyjny).
4. Ty mylisz rewolucję polityczną z innymi. Rozmawiając o UE, jej konstrukcji, zasadach funkcjonowania lub o państwie i jego strukturach, rozmawiamy o polityce (o ustroju). Jeżeli tu ktoś chce wprowadzać gwałtowne i radykalne zmiany jest rewolucjonistą w rozumieniu politycznym. Jeśli ktoś chce wprowadzać zmiany np. w dziedzinie polityki energetycznej, to może być rewolucjonistą w rozumieniu gospodarczym, co na politykę może mieć wpływ, ale z polityką w rozumieniu ustroju państwa nie ma nic wspólnego. Zauważ, że i UE i Chiny prowadzą politykę energetyczną idącą w tym samym kierunku, starając się zastąpić jak najwięcej surowców kopalnych energią odnawialną. Czyli realizują coś co by można nazwać rewolucją energetyczną (zieloną rewolucją
5. Porównywanie polityki rozumianej jako kwestie ustrojowe do polityki gospodarczej, demograficznej, obyczajowej itp. nie ma sensu, bo to są inne byty. Powiązane ze sobą (polityka w rozumieniu ustrojowym wpływ ma na wszystko - i odwrotnie) ale to jest zupełnie, ale zupełnie coś odmiennego.
Nie wiem czy zrozumiałeś, bo trudno się dyskutuje gdy mieszasz pojęcia.
Niekoniecznie, bo to miał być materiał roboczy nie będący efektem badań za które zapłacono. Faktyczny raport miał się dopiero ukazać. Co zapewne zostanie sprawdzone przez prokuraturę. Więc spokojnie, nie gorączkuj się, jeśli będzie tak jak piszesz to Stanowski na pewno się o tym dowie i nie omieszka poinformować. A jeśli będzie milczał, to znaczy, że informacja o tym, że za ten bubel zapłacono prawdziwa nie była.Ministerstwo Sportu i Turystyki podpisało umowę na realizację zadania publicznego „Marka Polska – podstrategia turystyczna” na kwotę do 200 tys. zł. Faktycznie rozliczyło 179 738,19 zł. Jakich łamańców byś nie robił podatnik zapłacił niemal 180 tyś za kompletne gówno...
Wiesz, Zenderowski też się trochę ośmiesza, bo jako profesor powinien wiedzieć, iż posiadanego tytułu (podobnie jak stopnia dr hab.) zrzec się nie może - zwróciłem wcześniej już uwagę o tym Smokowi. Tak to bywa, jak się nie myśli i pozwoli emocjom brać górę...Dodatkowo ośmieszyła środowisko akademickie
Chodzi mi o brak protestów w obronie przworządności
Dobrze odczytuję twoje intencje?
Wszystko wyjaśnił, tylko trzeba chcieć zrozumieć. Tylko że to musiałoby się wiązać z weryfikacją swych poglądów i przyznaniem się samemu przed sobą, że się człek mylił. Ale rozumiem, że to nie jest łatwe i możesz z tym Gregski mieć problemy...Nic nie wyjaśnił.