Zwrot przez prawą burtę.

czyli hobby, kultura, sztuka, wścieklizna i w ogóle offtopic...

Moderator: nicpon

Awatar użytkownika
Maciej3
Posty: 5049
Rejestracja: 2008-05-16, 11:36

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Maciej3 »

Przeliczenie będzie zawsze przeliczeniem - wątpliwości zostaną. Jeśli się nic nie zmieni to dlaczego przeliczać? Nie ma formalnych podstaw. A jeśli wyjdzie, że prezydent nie powinien być prezydentem? Bajzel będzie porównywalny z tym o czym pisałem powyżej. I zważ, jak byśmy wyglądali na arenie międzynarodowej - jako państwo w chaosie. Nie wiem czy to by się opłaciło.
O sprawiedliwość można walczyć tak, że kamień na kamieniu nie zostanie - a żyć jakoś trzeba. Nie wiem jak prawica, może jej to nie obchodzi, ale moją opcję obchodzi.
Nie ma podstaw? 1/3 sprawdzonych komisji miała fałszerrstwa powtórzę JEDNA NA TRZY miała fałszerstwa to nie jest podstawą? To co nią jest? 100%? Czy ty słyszysz co piszesz?
Czyli klasyka gatunku. Mają nam pluć w twarz a my mamy mówić, że deszcz pada.
A teraz to niby czym jesteśmy? Co myślisz że za granicą nie wiedzą co się odwaliło i jaki narkoman, bandyta, kibol, wyłudzacz kawalerek, alforns (aj przepraszam pomocnik alfonsa) siedzi na tronie? I że udało się go wsadzić fałszując wybory (bo sfałszowane były - może nawet i w drugą stronę, bo może i nawet miał więcej głosów w rzeczywistości niż podają - kto wie) i nawet po dowodach że były sfałszowane NIE ROBIMY NIC. Bo nie wiem co. Bo się boimy? A wiem. Bo rafałek w ciągu swoich 2 godzin prezydentury wysłał kierownika dziadziusia żeby się wnukami zajął.
No na pewno wywiady wszystkich państw i przywódcy wszystkich państw będą w związku z tym traktują nas jak poważne państwo, co nie da sobie "w kasze dmuchać"
na pewno. I na pewno nigdy nie postanowi nic tam u nas kombinować z wsadzeniem gdzieś tam kandydata który im pasuje.
No patrz. nie wpadłem na to.
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
Awatar użytkownika
Gregski
Posty: 1947
Rejestracja: 2006-01-27, 21:47
Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Gregski »

Następny przykład:
Nawet tak prostej rzeczy jak zasięg powodzi nie da się sprawdzić:
https://wiadomosci.wp.pl/miliony-dla-po ... 286773248a
Można powiedzieć, że kto ma układy temu się powodzi.
Peperon pisze: Twój ulubiony szeryf Zero 2 x (słownie dwa razy) był "ministrem sprawiedliwości"
Ale masz jakieś poparcie w cytatach na tezę, że to mój ulubiony szeryf?
Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
Napoleon
Posty: 5297
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

Nie ma podstaw?
Jeśli prezydent został zaprzysiężony? Podstawy były PRZED zaprzysiężeniem.
Zawsze, gdy się coś robi, to robi się po coś - by osiągnąć jakiś konkretny cel. Tego się w polityce nauczyłem, a doświadczenie mam (szczebel uprawianej polityki niski, ale doświadczenia są takie same). Nigdy nie należy zaczynać czegoś jak się nie wie po co się zaczyna. Gdyby przesunąć zaprzysiężenie, przeliczanie miałoby sens. Po zaprzysiężeniu... jaki byłby cel? Bo tak jak napisałem, gdyby okazało się, że prezydent nie powinien nim być, zaczęłoby się piekło. Nawet za bardzo sobie nie wyobrażam tej sytuacji, ale wiem, że byłoby bardzo źle. Gorzej niż jest.
A teraz to niby czym jesteśmy? Co myślisz że za granicą nie wiedzą co się odwaliło i jaki narkoman, bandyta, kibol, wyłudzacz kawalerek, alforns (aj przepraszam pomocnik alfonsa) siedzi na tronie?
To jest coś innego. Wszyscy wiedzą, że prezydentem USA jest infantylny kretyn bez jakichkolwiek zahamowań. Ale wiedzą, że on tym prezydentem jest - Amerykanie go sobie wybrali. Wiadomo więc na czym się stoi. U nas jest to samo. Prezydent jest jaki jest. Gdyby jednak okazało się, że nie powinien nim być, to by się dopiero zaczęło.... Nawet nie wyobrażam sobie skali problemu, bo byłaby ogromna.
No na pewno wywiady wszystkich państw i przywódcy wszystkich państw będą w związku z tym traktują nas jak poważne państwo, co nie da sobie "w kasze dmuchać"
Inne państwa będą nas traktować tak jak my na to pozwolimy. Już teraz wszyscy wiedzą, że mamy dwie polityki zagraniczne i to nam bardzo szkodzi. Ale wiedzą też, że rząd matu przewagę i jednak rozmawiać trzeba przede wszystkim z rządem. Gdyby okazało się, że Nawrocki nie powinien być prezydentem (a to niekoniecznie dla wszystkich musiałoby być takie oczywiste lub pewne) to nie za bardzo byłoby wiadomo jak nas traktować. I czy czasem rząd tu jakieś zamachu stanu nie chce zrobić lub coś w tym rodzaju. W moim przekonaniu gorzej byśmy na tym wyszli.
Macieju3, ja doskonale rozumiem twoje wzburzenie, ale jestem państwowcem i w moim przekonaniu priorytetem jest interes państwa. I pod tym kątem należy rozważać swe działania. Zdarzało się, że w naszym powiecie (skala inna, ale istota problemu ta sama) musieliśmy przejść do porządku dziennego nad rzeczami, nad którymi do porządku dziennego przejść było trudno.
Przeliczenie miało sens PRZED zaprzysiężeniem. Po już nie. Sprawiedliwość jest ważna, ale jak się zacznie o nią walczyć tak, że kamień na kamieniu nie zostanie... Nie opłaca się. Bo zyć jakoś trzeba. Rozumiem, że to się może nie podobać, budzić sprzeciw, ale tak jest.
Ale masz jakieś poparcie w cytatach na tezę, że to mój ulubiony szeryf?
Przecież o tym świadczą twoje wypowiedzi Gregski. Na ich podstawie stwierdziłem, że głosowałeś na Kukiza, że sprzyjasz konfederacji itd. Słowa mówią wszystko. To Ziobro kreował styl działania taki jaki sobie wymarzyłeś. Że zawiódł twe oczekiwania? Tak jak wszystkie twoje dotychczasowe wybory. To Ci powinno dać do myślenia (tak samo jak to, że prawie co wybory zmieniasz opcję). Nie dało nic do myślenia? Popełnia błędy każdy, ale już nie każdy nie wyciąga z nich wniosków. A jak nie wyciąga tych wniosków to wiesz jak go można nazwać?

I jeszcze jedno. Gdy przytaczasz te nieprawidłowości,przekręty itd. to zapominasz o jednej bardzo istotnej sprawie. Wszystkie te rzeczy mają charakter jednostkowy - powstały "na dole". Takie rzeczy będą się zdarzały zawsze, bo ludzie są jacy są. I w każdym ugrupowaniu znajdą się różni. Kompletnie jednak uszło twojej uwadze to, że za czasów PiS te przekręty miały charakter SYSTEMOWY. Były wpisane w system, który tworzył PiS. To oznaczało programowe gnicie państwa, te przekręty były częścią systemu, który budował PiS. Lub działań, które podejmował. Nieprawidłowości, przekręty będą ZAWSZE. Ale nie zawsze będą inicjowane "od góry" i nie zawsze będą częścią systemu według którego funkcjonuje państwo. Skala też musi być inna, bo za czasów rządów PiS była ona nieporównanie większa.
Jeśli w jakimś okresie popełniono 100 przestępstw a w kolejnym 10, to można powiedzieć, że przestępstwa popełniono i w jednym i drugim okresie. Można też spokojnie znaleźć przykłady. Ale to nie będzie to samo!
Awatar użytkownika
Maciej3
Posty: 5049
Rejestracja: 2008-05-16, 11:36

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Maciej3 »

To odpowiedz mi na jedno pytanie.
Skoro przeliczenie PO zaprzysiężeniu nie ma sensu, to po kiego grzyba trzyma się te karty do głosowania przez 5 lat?
Opcja 1 - żeby dać zarobić magazynom
Opcja 2 - żeby przeliczyć w razie wątpliwości
Opcja 3 - ch. wie.
Opcja 4 - nie interesuj się bo kociej mordy dostaniesz. Idź głosować kretynie a twój głos przypiszemy do kogo będziemy chcieli (bo to decyzje polityczne) i coś ci tam w coś.

A różnica między USA a nami polega na tym - że oni go sobie wybrali. Co nie ulega wątpliwości. Takiego chcieli - takiego mają. A co my żeśmy sobie wybrali to nie wiadomo. A próba sprawdzenia to nagle "gwałt na demokracji" czy jakoś tak.
Piękne odwrócenie znaczeń. Dokładne przeliczenie głosów, jest sprzeczne z demokracją. Noż k. pięknie.
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
Awatar użytkownika
SmokEustachy
Posty: 4761
Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
Lokalizacja: Oxenfurt
Kontakt:

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: SmokEustachy »

Maciej3 pisze:
A może jest tak, że w rzeczywistości Nawrocki dostał więcej głosów niż się podaje. Co niemożliwe? Sami jego zwolennicy uważają że niemożliwe?
A jeśli możliwe to czego się boją? Ja się pytam.
Przeliczcie i zakończcie temat. Raz a dobrze.
Chyba, że tradycyjnie potrzeba "kończyć", ale tak żeby nie "skończyć".
Rzygać się chce.
no
Trzeba było apelować w 2010 roku i Bodnar powinien wtedy typować komisje. A nie nagle się obudził. Natomiast widzę że powinny się tu pojawić pewne wyjaśnienia:
Pomijam, że to niezgodne z prawem bo jesteś zwolennikiem opcji, która a to bara bara z piesełem, a to bara bara z bobasem, a to to a to sio. Więc nie ma bezprawność tu znaczenia żadnego bo prawo macie gdzieś. Ważne, że to ta formacja Twoja stworzyła ten system wyborczy ułatwiający wały. Popełniłem wpis o tym kiedyś. Tam różne rzeczy wyszły. Ponowne przeliczenie głosów można zarządzić w konkretnej komisji jeśli są przesłanki w tej komisji. Szczególnie przy wyborach samorządowych to miało znaczenie. Wójt, czy tam burmistrz, który sam kandyduje organizuje wybory, ma karty do głosowania w przechowaniu itp. Jakoś tak to szło. W każdym razie jesteś współodpowiedzialny za to.
Co więcej, błędy i tzw. niedopatrzenia mają miejsce w każdych wyborach. Nie mają one jednak wpływu na wynik wyborów, a na pewno przewał w komisji jednej nie ma.
Dalej: wypierasz realne problemy, o których pisałem chyba w wątku o 2godzinnym prezydencie: czy sztab Trzaskowskiego powinien składać się z osób zrównoważonych psychicznie, czemu wziął osoby robiące kampanię Komorowskiemu żeby spaściły mu tak samo kampanię jak Bronkowi? Czemu kopiował jego kampanię?
Dalej: mamy tu za przyczynę urojenie wyższościowe: dziaduś przyjechał na ruskim czołgu, albo znał Stalina, albo znał tych, co znali Stalina, albo kablował, albo był w aparacie. Albo wysługiwał się i tak robił karierę. Więc jak nie wybrali kochanego Rafauka to liczyć mi tu głosy natentychmiast. Tusk obecnie reprezentuje interesy tej grupy, którą nazwijmy postnomenklaturową gdyż jak to trafnie ujął pułkownik Sienkiewicz trafnie odczytał układ sił i umiejętnie się w niego wpisał.
Dalej: widzimy tu rozpaczliwą próbę skręcenia wyborów. Bo kto by miał liczyć? Mezon, Trójząb i Farmazon? Ostatecznie możliwa jest podmiana całego wora głosów. Popacz na Romana, popacz na silniczki, popacz na Napoleona. Czy mieliby oni jakiekolwiek opory przed skręceniem wyboru? No nie.
Dalej: to co liczyły prokuratory to się walnęły.
Dalej: czemu te 30 procent komisji wytypowanych to humbug jest oczywiste.

Dodano po 26 minutach 13 sekundach:
Maciej3 pisze:

Nie ma podstaw? 1/3 sprawdzonych komisji miała fałszerstwa powtórzę JEDNA NA TRZY miała fałszerstwa to nie jest podstawą?
tera to niestety kłamiesz. Nieprawidłowości a nie fałszerstwa.
Awatar użytkownika
Gregski
Posty: 1947
Rejestracja: 2006-01-27, 21:47
Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Gregski »

Napoleon pisze: Przecież o tym świadczą twoje wypowiedzi Gregski. Na ich podstawie stwierdziłem, że głosowałeś na Kukiza, że sprzyjasz konfederacji itd. Słowa mówią wszystko.
Które słowa?
Konkretnie.
Twoje przeczucia mnie nie interesują.

Maćku, jakby teraz przeliczyli głosy i wyszło na Bonżura to połowa kraju twierdziłaby, że mu dosypano przez te kilka lat.
Rozpierdolnik by się zrobił kosmiczny.
To można było ponownie przeliczyć zaraz po głosowaniu. (A i tak była wrzawa.)
Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
Napoleon
Posty: 5297
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

Które słowa? Konkretnie. Twoje przeczucia mnie nie interesują.
Nie ma mowy o przeczuciach Gregski. Bo kontekst twych wypowiedzi jest jednoznaczny. Na ich podstawie można stwierdzić, że masz przekonania dość mocno prawicowe, że aktualnie popierasz Konfederację (chyba bardziej tę mentzenowską niż bosakowską), że kiedyś popierałeś Kukiza a prawdopodobne. że zdarzyło ci się zagłosować i na PiS (jeśli oczywiście głosować mogłeś, bo mogłeś być na morzu - ale gdybyś mógł, to miałoby to miejsce) itd. O tym świadczą komentarze, które wklejasz, generalnie - wszystko. Pojedyncze słoma tu nic nie dadzą, bo po pojedynczych słowach trudno coś przewidzieć. Przewiduje się po całych wypowiedziach, a Ty napisałeś tu wystarczająco dużo by spokojnie określić twój "polityczny profil" :wink: Akurat w twoim przypadku jest to bardzo łatwe.
Skoro przeliczenie PO zaprzysiężeniu nie ma sensu, to po kiego grzyba trzyma się te karty do głosowania przez 5 lat?
Bo takie są przepisy. To może brzmieć głupio, ale tak jest. Ktoś tak kiedyś wymyślił, pewno nie zastanawiając się zbytnio nad tym dlaczego akurat tyle czasu. Bo to "wypada" trzymać te karty do kolejnych wyborów?
Macieju3, powiedzmy, że ktoś decyduje się przeliczyć te karty. Powiedzmy, że wychodzi minimalna większość dla Trzaskowskiego. I co dalej?
Nieprawidłowości a nie fałszerstwa
Oj, nie wiem. W takich przypadkach trudno udowodnić fałszerstwo post factum. Ale tych przypadków było za dużo by wszystkie były przypadkowe.
Awatar użytkownika
Maciej3
Posty: 5049
Rejestracja: 2008-05-16, 11:36

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Maciej3 »

I żadnego nie zastanowiło dlaczego wprowadzono te 5 lat? tak dla dekoracji? No pewnie.

A protesty przed przeliczeniem to były głównie "od wygranej" strony. Interesujące, nie? Jakby była taka wygrana to sama powinna mówić żeby przeliczyć żeby nie było wątpliwości.

Czyli opcja 4 - nie interesuj się. Mądrzejsi podejmują decyzję. Oj żeby się nie zdziwili przy urnie. Przed zakonnicą chodzacą po pasach już przestrzegałem I co?
I jak zwykle.
W sumie to skoro realny wynik nie ma znaczenia, bo se można zaprzysiąc kogo się chce, bo decyzja polityczna i potem "nic się nie da zrobić" to może odwołajmy tą wyborczą farsę. Po co to. Usiądzie paru mądrzejszych i se ustalą co i jak. Na wschodzie już dawno na to wpadli.

A co gdyby się okazazło, że naćpan przegrał - ułożyć w przepisy musieliby prawnicy. Na moje oko - nie mamy prezydenta, bo ten prezydentem nie został, bo nie został wybrany. Więc nie jest. bążur też nie jest bo nie zaprzysiężono. Więc role prezydenta przejmuje aktualny marszałek sejmu (jak po pewnej katastrofie) i czym prędzej rozpisujemy nowe wybory. Od początku z nowymi kandydatami.
Pasi?

A jak się okaże że jednak naćpan wygrał, to zacznę go nazywać prezydentem. Cóż - może mi nie pasować, ale jeśli tak zadecydowano, to trudno. Zaciskam zęby i czekam do następnego głosowania. Byli już prezydencji, którzy mi nie pasowali, ale tak wybrano, to trudno.
Teraz to nie wiem kim jest poza narkomanem, wyłudzaczem kawalerek, pomocnikiem alfonsa i czym tam jeszcze (bo to akurat potwierdzone), ale na pewno nie prezydentem. Proste.
Ale chociaż po przeliczeniu miałbym jakąś szansę na to że głos się liczy tak jak go wrzuciłem do urny a nie jak sobie zapadła "decyzja polityczna".
Bo teraz to skąd mam wiedzieć czy mój głos nie poszedł na tego ustawkowicza?
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
Awatar użytkownika
SmokEustachy
Posty: 4761
Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
Lokalizacja: Oxenfurt
Kontakt:

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: SmokEustachy »

5 lat jest jakby co. Teraz to jakby co nie zaszło.

Dodano po 59 sekundach:
Maciej3 pisze:
A co gdyby się okazazło, że naćpan przegrał
Przecież przegrał.
Napoleon
Posty: 5297
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

Czyli opcja 4 - nie interesuj się. Mądrzejsi podejmują decyzję.
Nie wiem dlaczego tak sądzisz. Już tłumaczyłem, że w koalicji były na ten temat różne zdania. A po zaprzysiężeniu... Zadałem pytanie - i?
Teraz to nie wiem kim jest poza narkomanem, wyłudzaczem kawalerek, pomocnikiem alfonsa i czym tam jeszcze (bo to akurat potwierdzone), ale na pewno nie prezydentem. Proste.
Niestety, on jest prezydentem. Co piszę z ubolewaniem. I powiedzmy sobie szczerze, gdyby go nie chciało te 50 % wyborców, to by nim nie był. Nawrocki zebrał głosy całej prawicy, a tych głosów jest sporo. Licząc według sondaży, nieco więcej niż pozostałych (choć i wśród tych pozostałych są opcje skrajne, tyle, że z lewej - Zandberg).
To nie jest tak, że głosy się nie liczą.
Oj żeby się nie zdziwili przy urnie.
Czyli ktoś tu na złość mamie odmrozi sobie uszy? Bo tak to wygląda.
Chcesz polexitu i autorytaryzmu w Polsce? To np. nie idź na wybory. To się może nie podobać, ale tak jest. Pisałem już wcześniej - przegrywa ten kto rezygnuje.
Ale... Twój wybór. Tylko potem nie narzekajmy.

Smoku, po prawej stronie w pewnym momencie kampanii chciano Trzaskowskiemu przyprawić "gębę" ćpuna. Zrezygnowano z tego gdy na wizji Nawrocki coś wziął - i widać było, że to nie był cukierek. Wiadomo było, że Nawrocki brał i bierze nadal. A szczytem wszystkiego było gdy sam się przyznał, że przedawkował. Mamy więc prezydenta, który nie dość że ma taką przeszłość jaką ma, ale jeszcze może podejmować decyzje na haju.
Jak widzę, jego wyborcom to nie przeszkadza. I tu ta druga (prawicowa) strona ma nad nami przewagę. My zwracamy uwagę na wszystko. Oni przyjmą wszystko, każą niegodziwość, bez mrugnięcia oka.
Awatar użytkownika
SmokEustachy
Posty: 4761
Rejestracja: 2004-01-06, 14:28
Lokalizacja: Oxenfurt
Kontakt:

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: SmokEustachy »

Odwrotnie. Kampania Nawrockiego była przemyślana - w odróżnieniu od dyletanckiej kampanii Trzaskowskiego, której amatorski charakter nie ulega wątpliwości. Nie uzyskał on certyfikatu wymagającego badań narkotykowych. Wyglądał jak na prochach. Decyzja o nie podnoszeniu tego była racjonalna z uwagi na charakter kampanii. Tj dystansowania się od wyziewów jakiś prymitywow działających na rzecz Trzaskowskiego.

Dodano po 2 godzinach 37 minutach 31 sekundach:
https://www.facebook.com/share/v/19GN1sDdDT/
Dzieje sie
Awatar użytkownika
Maciej3
Posty: 5049
Rejestracja: 2008-05-16, 11:36

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Maciej3 »

Zadałem pytanie - i?
I nie przeczytałeś odpowiedzi podanej wprost. Wdidać, że nawet nie czytasz czyiś postów tylko żyjesz w jakiejś ułudzie i swoich wyobrażeniach.
ale podam streszcczenie
Jesli się okaże że naćpan przegrał, to wyjeżdża na taczkach z pałaców (jeśli prokuratura się weźmie do roboty to pewnie nawet do aresztu - "trochę" podstaw jest, ale wystarczy zwykła wyprowadzka na pocżątek). obowiązki prezydenta przejmuje marszałek sejmu i rozpisywane są nowe wybory.
Niewyobrażalne? Najwyraźniej dla was.
Czyli ktoś tu na złość mamie odmrozi sobie uszy? Bo tak to wygląda.
Czyli ktoś ma serdecznie dość starej śpiewki "musimy być my bo jak nie my to oni".
No i mieliście pierwsza wygraną Dudy (tu w pełni uczciwie), bo przecież musimy być my, drugą wygraną Dudy, tu trochę nieuczciwie, ale nie chodzi mi o fałszerstwa tylko o "ogólny nastrój" propagande itd, a teraz jeszcze naćpana (tu wątpliwości wyraziłem) i ciągle powtarzacie to samo.
Jak to było? Co to jest szaleństwo? Ciągle robić to samo i oczekiwać innych wyników? Dobrze zapamiętałem?
Historia jest najlepszą nauczycielką życia, bo
Jeszcze nigdy, nikogo, niczego nie nauczyła.
Awatar użytkownika
Gregski
Posty: 1947
Rejestracja: 2006-01-27, 21:47
Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Gregski »

Napoleon pisze: aktualnie popierasz Konfederację (chyba bardziej tę mentzenowską niż bosakowską)
:puknij: Ja nawet nie wiem jaka jest różnica pomiędzy nimi.

To jak się tak bawimy to twój profil też łatwo sprecyzować.
Podejrzewam cię o ciągoty autorytarne. Jesteś całą duszą socjalistą który wszystko by regulował i kontrolował.
Na sugestie o luzowaniu przepisów i zostawienie ludziom i rynkowi więcej swobody reagujesz złością i oskarżeniami o doprowadzanie do anarchii. Jakby nie było nic pomiędzy.
Z demokracją też jesteś na bakier. Uznajesz, że demokracja może kwitnąć tylko wtedy gdy twoja formacja jest u władzy.
Często deklarujesz liberalizm ale nigdy nie udało ci się sprecyzować na czym to wolnościowe podejście polega.
A nie! Raz chyba poszło wolność zmiany płci. I na tym chyba się to kończy.
Czyli udawaniu, że facet któremu ucięli kutasa razem z jajami jest kobietą a nie eunuchem. (swego czasu bardzo poszukiwanym na dworach bizantyjskim czy otomańskim)
Reasumując jesteś socjalistycznym autokratą ale "z uśmiechniętą twarzą". Przemocy się brzydzisz i zdecydowanie wolisz ustawiać ludzi w szeregu stosując nacisk psychologiczny. Piętnując ich jako nienowoczesnych, niewykształconych, niekulturalnych, ksenofobów, faszystów, rasistów i generalnie stosując cały ten wachlarz epitetów europejskiej lewicy.
Bardzo cię frustruje gdy zauważasz, że to przestaje działać i wtedy czujesz się w pewnym sensie bezbronny.

Trudno, musisz sobie z tym jakoś poradzić.
Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
Napoleon
Posty: 5297
Rejestracja: 2006-04-21, 14:07
Lokalizacja: Racibórz

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Napoleon »

To jak się tak bawimy to twój profil też łatwo sprecyzować.
Oczywiście. Nawet nie musisz tego robić bo ja otwarcie przyznaję się do swych sympatii czy antypatii politycznych :-) Już sam fakt, że jestem z PO/KO wiele wyjaśnia. Więc nie musisz wyważać otwartych drzwi :-)
Na sugestie o luzowaniu przepisów i zostawienie ludziom i rynkowi więcej swobody reagujesz złością i oskarżeniami o doprowadzanie do anarchii. Jakby nie było nic pomiędzy.
Oskarżenie o anarchizm nie jest przejawem złości tylko uwagą merytoryczną (że to tak ujmę). Regulacje są bowiem elementem niezbędnym do funkcjonowania społeczeństwa/państwa. Nie wiem czy zwróciłeś uwagę np. na fakt, że prawo własności też jest regulacją. Ty po prostu tracisz poczucie rzeczywistości, w kontekście regulacji ulegając populistycznej propagandzie.
W dyskusji wychodzi to aż nadto.
Z demokracją też jesteś na bakier. Uznajesz, że demokracja może kwitnąć tylko wtedy gdy twoja formacja jest u władzy.
Widać że argumentów ci brak skoro do takich stwierdzeń sięgasz. Akurat jest tak, że obecnie w Polsce są dwa obozy - pro i antydemokratyczny. PO/KO jest w tym pierwszym, ale nie samo. Głosowanie na Lewicę czy PSL także jest głosowaniem na siły prodemokratyczne. Głosowanie na PiS czy Koronę - na antydemokratyczne. Z Konfederacją mam pewien problem, bo ona jeszcze nigdy u władzy nie była i o wielu sprawach wyraża się różnie. Gdybym miał obstawiać, to część bosakową zaliczyłbym do drugiej, do części mentzenowskiej pewności bym nie miał. Być może Mentzen sam jeszcze nie wie czego chce (poza tym, że chce sobie porządzić).
Zauważ, że tak się układają w Polsce w sposób naturalny sojusze polityczne. Ugrupowania, które w szczegółach różnią się bardzo, łączą się w koalicje/sojusze kierując się wizją państwa. Właśnie pro- lub antydemokratyczną. Jeśli prawica wygra wybory w 2027, to naturalną rzeczą będzie próba utworzenia koalicji z PiS, Konfederacji, harcerzy i Korony. Łączy ich wizja Polski - prawicowa, antyunijna, antydemokratyczna (choć ten autorytaryzm będzie raczej "miękki"). Co w naturalny sposób sprawi, że Polska będzie dryfować ku Rosji. Alternatywą jest ta koalicja, która jest i trzymanie się Zachodu/UE. Innych rozwiązań nie ma.

Poza tym ochłoń, bo chyba emocje Ci za bardzo buzują. Mojego profilu politycznego nie musisz tworzyć, bo masz go na dłoni. Do swojego się nie przyznajesz, więc chcąc nie chcąc musiałem Ci go "przypomnieć" (i chyba trafnie - czyż nie? :wink: inaczej byś się tak nie denerwował :-) ). Ale jak Cię to denerwuje, to Ci przypominać już nie będę. Tylko prośba - nie udawaj kogoś kim nie jesteś (w sensie przekonań - nie wypieraj się swych przekonań i nazywaj je po imieniu :wink: ).
tom
Posty: 1102
Rejestracja: 2011-05-07, 10:52

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: tom »

Wiesz Napoleon, w jednej rzeczy Gregski ma rację. Sam naginasz zasady demokratyczne (zresztą i tak były naginane moim zdaniem w trakcie kadencji tego rządu - na zasadzie "róbmy jak PiS" - słuchając niemieckich porad)- np. Ukrainę wpuściłbyś do UE nie zdemokratyzowaną i nawet podejrzewam, że z ich profaszystowskimi sympatiami do przeszłości - bo się z tego nie wyleczyli i nie wyleczą ich elity. Widać to np. po ostatnich wypowiedziach Bodnara. Czyli prawo i demokrację stosujecie tylko - "kiedy wam pasuje" (jak w znanym filmie), kiedy nie - "naginacie".
Turcja nie jest w UE i też nie jest zdemokratyzowana i nie "dryfuje ku Rosji", więc jakoś w ich wypadku Twoje recepty się nie sprawdzają i w innym też nie muszą. To nie znaczy, że pochwalam lekceważenie demokratycznych zasad i dążenia do autorytaryzmu, bo najlepiej, jakby wszystkie ugrupowania polityczne szanowały zasady. Tylko z ubolewaniem stwierdzam, że i w UE zaczynają z tymi zasadami być na bakier. Są tego różne symptomy.
Awatar użytkownika
Gregski
Posty: 1947
Rejestracja: 2006-01-27, 21:47
Lokalizacja: Na Kociewiu albo na morzu

Zwrot przez prawą burtę.

Post autor: Gregski »

Napoleon pisze: Ale jak Cię to denerwuje, to Ci przypominać już nie będę.
Ależ przypominaj!
Twoja zgadywanka mnie bawi.
Podobnie jak twoja gwałtowna potrzeba sklasyfikowania rozmówców.
PS.
A co do Konfy to trafiłeś kulą w płot. Nie zgadzam się z nimi w przynajmniej jednej ale za to fundamentalnej sprawie (a jak tak głębiej pomyśleć to może nawet w trzech).

A afera jaką rozpętali hejterzy w WP jakby się rozkręcała.
https://wiadomosci.wp.pl/afera-ws-pieni ... 952591425v
Wśród ludzi człowiek dziczeje.
Waldemar Łysiak
ODPOWIEDZ